Dziś w ofercie 106 788 pozycji
Wislocka czyli jak to ze sztuka kochania
Powieść Szołajskiego, choć oparta na faktach, jest fantazją autora na temat Michaliny Wisłockiej i jej słynnej książki. Autor ubiera tę niezwykłą biografię w atrakcyjną formę kryminalno-szpiegowską osadzoną w Polsce czasów Gierka. Ale przede wszystkim jest to fascynująca historia życia kobiety, która potrafiła doświadczenia własnego, nieudanego małżeństwa wykorzystać w podręczniku dla par. Sztuka kochania pomogła milionom Polaków i Polek nie tylko w łóżku, ale również w miłości. Konrad Szołajski – reżyser i scenarzysta filmowy, autor wielu głośnych utworów fabularnych i dokumentalnych, m.in.: Człowieka z…, I Bóg stworzył seks, Walka z szatanem. Prywatnie przyjaciel Michaliny Wisłockiej. W 2001 roku nakręcił film dokumentalny Sztuka kochania według Wisłockiej, w którym jego bohaterka opowiedziała o swoim barwnym życiu. Dzięki temu mogła powstać ta książka.
25% rabatu
24,68
32,90 zł
Dodaj
do koszyka
Psychoanaliza w Polsce 1909-1946 Klasycy polskiej nowoczesności
tom I: Psychoanaliza i Polacy, Psychoanaliza i literatura, Psychoanaliza zbiorowości, Psychoanaliza kobiet Freud natknął się na problemat snu, gdy chorzy w swobodnym kojarzeniu o snach swoich mu opowiadali. Domyślił się, że muszą one pozostawać w związku z kompleksem utajonym, i począł badać strukturę snów, przy czym doszedł do przekonania na podstawie analizy licznych snów, że: a) sen nie jest, jak sądzono dotychczas, produktem jakiejś niezupełnej czynności psychicznej, lecz że jest wysoce złożonym tworem psychicznym; b) sen jest życzeniem, i to życzeniem przedstawionym jako spełnione. Sądzę, że mi wolno wskazać na to, że jak zazwyczaj artyzm genialny swą intuicją wyprzedza naukę, tak i ta najnowsza zdobycz wiedzy została przeczuta przez Mickiewicza, który w trzeciej części Dziadów (prolog) wyraźnie powiada: Mędrcy mówią, że sen jest tylko przypomnieniem. Mędrcy przeklęci. Czyż nie umiem rozróżniać marzeń od pamięci? Ludwik Jekels, Leczenie psychoneuroz za pomocą metody psychoanalitycznej Freuda, 1909 tom II: Psychoanaliza stosowana, Psychoanaliza i filozofia, Psychoanaliza i historia Teoria Freuda jest hipotezą prawdopodobnie nie gorszą od teorii ewolucji, która służyła nauce przez XIX wiek i jeszcze jej służy. Niepodobna przewidzieć dalszej kariery tej teorii, ale nie jest bynajmniej wykluczone, że wraz z teoriami naukowymi najnowszej fizyki będzie i ona uznana kiedyś za ową bramę, poprzez którą wiek XX wkroczył na drogi nowego rozwoju. Jeśli teoria ewolucji była wstępem do materializmu filozoficznego, jeśli nie pozostała bez wpływu na materializm historyczny, z jego deterministycznym i apsychologicznym sposobem ujmowania zjawisk, teoria freudowska ze swymi odnogami socjologicznymi zapowiada wręcz odwrotne nastawienie. Jeśli teoria ewolucji kładła – w wieku względnej moralności – podwaliny pod amoralny stosunek do człowieka i jego czynów, teoria freudowska – w wieku niemal bezwzględnej amoralności – kładzie podwaliny pod uznanie moralności za integralny współczynnik rozwoju człowieka. Stefania Zahorska, U źródeł etosu, 1946
35% rabatu
52,00
80,00 zł
Dodaj
do koszyka
Nawracanie proboszcza
Nawracanie proboszcza
Autor: Socha Jacek
Wydawca: Bernardinum
wysyłka: 48h
Właśnie dlatego książka i opisane w niej sposoby odnawiania i ożywiania parafii nie są kolejną teorią, którą może uda się dostosować do rzeczywistości. Nie są schematem wymyślonym za biurkiem, który w zderzeniu się z konkretnymi wspólnotami i ludźmi rozsypie się w proch. Są zaś żywym świadectwem drogi, która już została przebyta i która oczywiście ciągle jeszcze stoi otworem, stwarzając wciąż nowe możliwości. Wszystko to już z zachwytem oglądałem i tego doświadczałem, mając jednocześnie niezwykły apetyt na kolejne rozdziały tej niezwykłej wspólnoty i ludzi, którzy ją tworzą. (ze Wstępu o. Adama Szustaka OP) Ks. Jacek Socha - ur. 30.06.1969 r. w Gdańsku, prezbiter archidiecezji gdańskiej, doktor teologii UKSW w zakresie teologii moralnej, od 2009 roku proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Gdyni-Chyloni, interesuje się teologią nowej ewangelizacji oraz myślą współczesnych teologów, m.in. Ronalda Rolheisera i Toma N. Wrighta. Kinga Frąckowska ur. 26.06.1986 r. w Słupsku, mgr teologii KUL, doktorantka na WT UMK w zakresie teologii biblijnej, przedmiotem jej zainteresowań są księgi prorockie Starego Testamentu, zwłaszcza Księga Ezechiela, oraz kwestia powołania prorockiego chrześcijan.
35% rabatu
16,18
24,90 zł
Dodaj
do koszyka
Listy 1957-1975
Trzy tomy korespondencji Giedroycia i Mieroszewskiego są kontynuacją serii wydawniczej Archiwum „Kultury” upowszechniającej źródłowe badania związane z dziejami paryskiej „Kultury” oraz Instytutu Literackiego w Maisons-Laffitte. Ta niezwykle żywa i przykuwająca uwagę wymiana listów między Redaktorem i czołowym publicystą „Kultury” jest źródłem informacji na temat kształtowania się i ewolucji poglądów, starć ideowych i klimatu opinii dominujących w kręgu „Kultury”. Daje nam możliwość spojrzenia niejako za kulisy wielu kluczowych wydarzeń najnowszej historii Polski i emigracji.
35% rabatu
39,00
60,00 zł
Dodaj
do koszyka
Potężny ponad miarę
Najlepsza autobiografia jaką czytałem. Dlaczego? Bo mowa o Człowieku, który jest jednocześnie niedoścignionym wizjonerem jak i swoiskim partnerem biznesowym. Jeśli inspirują Cię zagraniczne historie sukcesu w stylu Lesa Browna, przeczytaj historie która wydarzyła się w naszym kraju i jest jeszcze mocniejsza! Jakub B.Bączek
35% rabatu
28,40
43,70 zł
Dodaj
do koszyka
Żandarmeria wojskowa
Książka Żandarmeria Wojskowa jest podsumowaniem prac na temat formacji podejmowanych w ciągu wielu lat przez jej byłego komendanta głównego i oficera, który przeszedł wszystkie możliwe stanowiska w polskiej policji wojskowej: od dowódcy patrolu i plutonu przez oficera dochodzeniowego, operacyjnego i komendanta trzech jednostek terenowych aż po szefa całej formacji. Publikacja uaktualnia stan wiedzy o uprawnieniach żandarmerii, zakresie jej działania, wprowadzonych zmianach prawnych oraz rozszerza treści zawarte w poprzedniej książce generała Bogusława Packa działania Żandarmerii Wojskowej o historię formacji. Przedstawia też sylwetki komendantów Żandarmerii II i III RP. Żandarmeria Wojskowa zawiera treści, które opowiadają o formacji zarówno w przeszłości, jak i współcześnie, To unikalna książka, skierowana zarówno do profesjonalistów zajmujących się bezpieczeństwem i obronnością Polski, jak i do wszystkich, którym bliska jest służba w szkarłatnych beretach.
20% rabatu
31,36
39,20 zł
Dodaj
do koszyka
Pakiet policyjny
Pakiet policyjny
Autor: Patryk Vega
Wydawca: Otwarte
wysyłka: 48h
Poznaj policję od środka. Pakiet zawiera trzy książki Patryka Vegi: „Złe psy. W imię zasad” „Złe psy. Po ciemnej stronie mocy” „Niebezpieczne kobiety” Patryk Vega to jedyny twórca, któremu udało się zdobyć zaufanie policjantów. Niczego przed nim nie ukrywali. Efektem jego rozmów z funkcjonariuszami są książki: „Złe psy. W imię zasad” – opowieści Sławka Opali i innych policjantów o prawdziwym obliczu polskiej przestępczości: morderstwach, mafii, haraczach, świadkach koronnych, przepychankach z przełożonymi i metodach pracy, które mają być przede wszystkim skuteczne. „Złe psy. Po ciemnej stronie mocy” – wstrząsające historie policjantów, którzy nie wytrzymali presji w pracy, przeszli na drugą stronę barykady i trafili do więzienia albo wylądowali w szpitalu psychiatrycznym. „Niebezpieczne kobiety” – opowieści policjantek o blaskach i cieniach ich pracy. Często to one prowadzą najmroczniejsze śledztwa i osiągają lepsze wyniki niż mężczyźni.
28% rabatu
57,54
79,91 zł
Dodaj
do koszyka
Wywiad I Kontrwywiad Wojskowy II RP T.7
Kolejny tom pracy zbiorowej, która stanowi zbiór artykułów autorstwa badaczy wywodzących się z kilku ośrodków akademickich, archiwistów, pracowników IPN, jest przybliżeniem czytelnikowi tej tematyki z uwzględnieniem rezultatów ich najnowszych badań.
35% rabatu
25,94
39,90 zł
Dodaj
do koszyka
Wobec gawędy
Wobec gawędy
Wydawca: LTW
wysyłka: 48h
„[Książka ta] jest pierwszym tak obszernym opisem biografii autora Wojny i sezonu oraz jego twórczości powstałej po roku 1945. Autor dotarł do wielu mało znanych faktów z życia Pawlikowskiego, zbadał jego rozproszone, często trudno dostępne teksty, dotarł do materiałów archiwalnych […]. Znakomicie i zajmująco scharakteryzował specyfikę oraz oryginalność tworzonych przez Pawlikowskiego dzieł, polegającą w znacznej mierze na świadomej kontynuacji tradycji gawędy szlacheckiej, której wzorzec został tu jednak unowocześniony i wzbogacony […]. Piotr Rambowicz pokazuje też wpływ doświadczeń „kresowych” na pisarstwo Pawlikowskiego, opisuje jego związki z Wilnem, a dalej jego powinowactwa z romantyzmem i twórczością Sienkiewicza. Obszernie wreszcie omawia głosy krytyki emigracyjnej oraz krajowej na temat tej twórczości. W efekcie otrzymaliśmy dzieło o charakterze pionierskim, a zarazem ciekawe, ważne i potrzebne”. Z recenzji dr. hab. Macieja Urbanowskiego, prof. UJ
35% rabatu
25,94
39,90 zł
Dodaj
do koszyka
Ciężar nieważkości
"Za parę minut przelecimy równik. (...) Widzę, jak horyzont jaśnieje. Kończy się zaledwie 33-minutowa noc kosmiczna. Lecimy w stronę Słońca. Krzywizna Ziemi jest wyraźnie zaznaczona pasem czerwieni i błękitu nad nią. Wskutek prędkości orbitalnej obraz zmienia się. Jak pod pędzlem artysty horyzont rozjaśnia się, barw przybywa, zwiększa się ich intensywność. Pierwszy kosmiczny poranek ofiarowuje mi jeszcze bogatszy zestaw barw i kształtów. Miejsce, gdzie spodziewam się zobaczyć Słońce, nasyca się amarantem i purpurą. Szeroko otwartymi oczyma widzę, jak wyłania się jakby lustrzane odbicie Słońca, jednak o kształcie połowy średnicy, po to, by za chwilę znów zniknąć za horyzontem. Faktycznie Słońce jest poza horyzontem, pojawiło się na moment dzięki refrakcji - załamaniu promieni w atmosferze. Wtem wychyla się gwałtownie spoza horyzontu jako ognista, gigantyczna kula w otoczeniu całej gamy kolorów. Słońce, wznosząc się, maleje, traci czerwień. Nasyca się kolorem złocistym, jaśnieje. W kabinie robi się jasno, aż zaczynają boleć nas oczy, gasimy oświetlenie. Zjawisko wschodu Słońca oczarowuje. Jest niezwykłe i fantastyczne, kojarzy się z narodzinami Nowego. Niezwykłe jest także to, że można je przeżywać aż szesnaście razy w ciągu doby. Wrażenie to wzbogaca uczucie nieważkości i świadomość ogromnej prędkości. Weszliśmy na oświetloną część orbity, a na Ziemi panowała jeszcze głęboka noc. Słońce powoli wznosiło się, oświetlając stopniowo Ziemię. Znikała czerń, szarość bladła, pojawiała się biel chmur i błękit powierzchni planety, rozkoszowaliśmy się niezwykłym, wspaniałym widokiem. Znalazłem się w innym, nieznanym mi wymiarze. Zaczynam wątpić, czy mój mózg zarejestruje mnogość zjawisk, które postrzegam, czy potrafię je zinterpretować i zapamiętać. Pod nami terminator - granica między dniem i nocą, która przesuwa się wraz ze Słońcem. Niebawem Ziemia została całkowicie oświetlona." Fragment książki
30% rabatu
36,16
52,00 zł
Dodaj
do koszyka
Drogi opatrzności t.1
W tym czasie, nie pamiętam dnia, miałam wizytę jedną z najważniejszych w moim życiu. Odwiedził mnie ksiądz Tadeusz Fedorowicz, który czasami przychodził w różnych sprawach pomocy. Gdy mu otworzyłam drzwi, uderzył mnie wyraz jego twarzy, spokojny, prawie radosny, nawet promienny jakby jakimś wewnętrznym szczęściem. Dziwny to był kontrast z otaczającym nas wówczas cierpieniem. Przyszedłem się pożegnać. A dokąd Ksiądz jedzie? Nie wiem. Usiadł i wyjął z jednej kieszeni mały kryształowy kieliszek. To z domu - powiedział z uśmiechem. Z drugiej kieszeni wyjął malutką książeczkę, w której minimalnymi literkami były wypisane teksty stałych części mszy. Zrozumiałam. Wiedziałam, że księża starają się wcisnąć do wagonów w chwili odjazdu na wschód, że strażnicy pilnują, by to uniemożliwić, ale, że się czasem udaje. Mój gość mówił, że z władzą duchowną już swój wyjazd uzgodnił, że ma nadzieję, iż mu się uda wskoczyć do ruszającego już wagonu. Liczył, że to nastąpi w najbliższych dwóch dniach. Prosił o modlitwę by mu się udało. Wyszedł, żegnając się z uśmiechem i blaskiem w oczach. Gdy zamknęłam za nim drzwi, miałam wrażenie, że smuga światła po nim pozostała. Wyjechał wkrótce potem. To się działo 11, 12, 13 lutego 1940 roku w całej wschodniej Polsce. Mniej więcej dziesięć dni potem miejscowe władze ZWZ były już w posiadaniu wiadomości, wedle których wywieziono wówczas około miliona chłopów polskich. Obliczenie to później okazało się dość ścisłe”. Karolina Lanckorońska, Wspomnienia wojenne. 22 IX 1939-5 IV 1945
22% rabatu
20,59
26,40 zł
Dodaj
do koszyka
Burza od Wschodu
Burza od Wschodu
Wydawca: LTW
wysyłka: 48h
Sceną wydarzeń tu przedstawionych jest Ukraina ziemia zamieszkana przez różne nacje i stany, kraina targana burzliwymi wypadkami historii, a bohaterami są polscy ziemianie, wierni mitowi Kresów i przekonaniu o swoistej misji pełnionej przez nich na tych terenach.
30% rabatu
27,96
40,20 zł
Dodaj
do koszyka
Spalić paszport
Spalić paszport
Wydawca: Zysk i S-ka
wysyłka: po 16.01.2017
Spalić paszport to fascynująca opowieść polskiego franciszkanina z Ugandy – zapis ponad piętnastu lat pobytu w kraju nazywanym przez wielu podróżników „perłą Afryki”. Bogusław Kalungi Dąbrowski jest współzałożycielem misji w Kakooge niedaleko Kampali. Większość misjonarzy prędzej czy później przeżywa szok kulturowy. Kryzys dopada każdego misjonarza, który musi się „dzielić” swoimi parafianami z przewodnikami tradycyjnych religii afrykańskich. Afrykańczycy przyjmują chrzest, przychodzą na msze, ale gdy dopadają ich lęki i choroby, idą po skuteczniejsze pomoce do swych czarowników, zielarzy. Ojcowie Biali, pierwsi misjonarze tego kontynentu, palili po przyjeździe swoje paszporty, odcinając sobie możliwość odwrotu, gdy przygniecie ich poczucie obcości i bezsensu swoich wysiłków. Ojciec Dąbrowski tego nie uczynił, ale czy rzeczywiście ma jeszcze możliwość wyjazdu, skoro on teraz już ani biały, ani czarny, jak wyznaje?... Porwał się z motyką na słońce – na Afrykę. Chciał Ugandyjczykom głosić Dobrą Nowinę, choć nie znał języka ani kultury. Miał tylko góralskie serce, które według recepty majora Hubala rzucał przed przeszkodę. Co prawda, Bachleda-Curuś powiedział mu kiedyś, że nie jest żadnym góralem, bo pochodzi z Nowego Sącza, ale każdy, kto widział Bogusia w akcji, wie, że jest on esencją „górala”. Mógłby się urodzić w Poznaniu czy Szczecinie i byłby nim. Góral to ten, który się wspina, choćby nie miał szans na osiągnięcie szczytu. Bo szczyt jest tam, dokąd człowiek zdoła dotrzeć. Jan Grzegorczyk
30% rabatu
31,50
45,00 zł
Dodaj
do koszyka
Rajd przez życie. Wspomnienia reportera
Najpierw przejechał dziesiątki tysięcy kilometrów za kierownicą samochodu, aby z bliska opisywać sportowe sukcesy Sobiesława Zasady. Później podróżował szlakiem papieskich pielgrzymek do kilkudziesięciu krajów, aby uczestniczyć w spotkaniach Jana Pawła II z Rodami, mieszkającymi na wszystkich kontynentach. I wreszcie towarzyszył kardynałowi Józefowi Glempowi, Prymasowi Polski w jego odwiedzinach najważniejszych ośrodków polonijnych na świecie Oto w telegraficznym skrócie opis peregrynacji reportera "Słowa Powszechnego" Jana Żdżarskiego, którego wspomnienia "Rajd przez życie" oddajemy do rąk Czytelników. Podczas jego dziennikarskich podróży wydarzenie goniło wydarzenie, sensacja goniła sensację. Często nie sposób było spojrzeć na nie z dystansu. Teraz Autor dzieli się z nami szczegółami zdarzeń, których był świadkiem.
27% rabatu
28,47
39,00 zł
Dodaj
do koszyka
Przetrwać Belize
Przetrwać Belize
Autor: Naval .
Wydawca: Bellona
wysyłka: 48h
NAVAL – służył w GROM-ie przez czternaście lat jako operator w zespole bojowym. Połowę tego czasu spędził na licznych misjach zagranicznych. Za swoją służbę był wielokrotnie odznaczany, w tym najwyższymi odznaczeniami wojskowymi, jakie można otrzymać w Polsce za czyny bojowe poza granicami kraju Krzyżem Kawalerskim Orderu Krzyża Wojskowego przyznawanym wybitnie zasłużonym w bojach i Krzyżem Komandorskim Orderu Krzyża Wojskowego przyznawanym za czyn wybitnego męstwa połączony z narażeniem życia, a także odznaczony Złotą Odznakę GROM-u, której to otrzymanie dla żołnierzy JW. GROM jest najwyższym zaszczytem. Zanim przeszedł selekcję do najbardziej elitarnego oddziału wojsk specjalnych w Polsce, był ślusarzem-spawaczem, już w GROMie obronił pracę magisterską na temat służb specjalnych. By dostać się do GROMu przeszedł długa drogę, był żołnierzem 1 Pułku Specjalnego, służył w Libanie w misji pokojowej ONZ. W 2012 roku usłyszeli on nim wszyscy, gdy do sklepów trafiła gra komputerowa Medal of Honor. Warfighter – Naval był dla jej twórców jednym z dwóch pierwowzorów postaci GROM-owca, w którą może wcielić się gracz. Po zakończeniu czynnej służby wojskowej Naval wspiera swoją wiedzą i doświadczeniem instytucje charytatywne i pozarządowe (m.in. PAH) oraz służby mundurowe. Działa społecznie (jest wolontariusze Muzeum Powstania Warszawskiego)) i prowadzi własną firmę – Naval Polska. Jest autorem książki Przetrwać Belize, a Ostatnich Gryzą Psy to jego druga książka.
35% rabatu
22,68
34,90 zł
Dodaj
do koszyka
Ostatnich gryzą psy
Ostatnich gryzą psy
Autor: Naval
Wydawca: Bellona
wysyłka: 48h
Prawdziwe wspomnienia GROM-owca o szczęściu, jakie trzeba w życiu mieć, bo nie zawsze chęci i umiejętności pozwalają, by osiągnąć obrany cel. Ale to też obraz determinacji i ciężkiej pracy, dzięki której, początkowe niepowodzenie przekuwa się w sukces. Na stronach tej książki znajdziecie fizyczny wysiłek do bólu po krew, nie znajdziecie jednak chwili zwątpienia i poddania się. W książce nie ma gotowej recepty na sukces, jak autor często poważa, każdy ma inna drogę do celu, ale jest w niej nadzieja, że jak on dał radę, to czemu wy macie nie dać! Naval nie zawsze był operatorem GROMu. By nim się stać w jego przypadku trzeba było być wcześniej dekarzem, ślusarzem, spawaczem, kelnerem, a i drobnym przemytnikiem. Taka była jego droga, inni chłopcy byli wcześniej technikami szkół rolniczych, prokuratorami, strażakami, a nawet trafił się architekt, być żołnierzem tej Jednostki, to bycie żołnierzem uniwersalnym, dla każdego dobrego chłopaka jest w GROMie miejsce. Te nabyte czasami mimowolnie w cywilu umiejętności pozwalają przejść selekcję i kurs podstawowy. Ale to nie koniec, zdradzi wam, że selekcja w GROMie trwa wiecznie. Ta książka zabierze was w podróż w czasie, od zwykłego mało miejskiego dzieciństwa po ciężką pracę w zespole bojowego w GROMu. Naval opowiedział wam wcześniej swą historię jak „Przetrwać Belize”, ale by móc poznać sztukę przetrwania w ekstremalnych warunkach belizeńskiej dżungli, nusiał wcześniej przetrwać… Starsze siostry, szkołę zawodową, zasadnicza służbę wojskową w Lublińcu, misję w Libanie, pracę robotnika i strażnika w fabryce, selekcję, usunięcie z kursu podstawowego w GROMie i polityczne zawirowanie w około GROMu. To żadne bohaterstwo, to życie, dla tego warto przeczytać tę książkę! Ona pokaże Ci że i Twoje życie wcale nie jest nudne i że warto mieć cel, a do niego dobry plan.
35% rabatu
22,68
34,90 zł
Dodaj
do koszyka
Listy na wyczerpanym papierze
II wydanie książki wzbogacone o tekst Pani Magdy Umer w postaci Post scriptum. Książka zawiera niepublikowaną wcześniej korespondencję Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory z lat 1964-1966. Wewnątrz oprócz listów także pocztówki oraz fenomenalne zdjęcia. Dwoje poetów. On - dystyngowany starszy pan, arcymistrz słowa, liryczny humorysta. Ona - piękna, młoda i trochę szalona. Jeremi Przybora i Agnieszka Osiecka. Rządzą wyobraźnią milionów wrażliwców. Ich piosenki zna cała Polska. Ale nikt nie zna dziejów ich wzajemnego uczucia, romansu przez lata ukrywanego, burzliwego, dramatycznego i wzruszającego jak ich wiersze. Ta książka - miłosne listy Jeremiego i Agnieszki - zdejmuje zasłonę z tego uczucia i ukazuje całe jego piękno. Książka zaczyna się od wstępu Pani Magdy Umer a kończy się tekstami piosenek, które powstały w wyniku uczuć dwojga artystów. Do książki dołączona jest płyta z audiobookiem czytanym przez Magdę Umer i Piotra Machalicę.. Do książki dołączona jest płyta z audiobookiem czytanym przez Magdę Umer i Piotra Machalicę.
35% rabatu
29,24
44,99 zł
Dodaj
do koszyka
Kledzik radzi czyli pamiętnik bardzo subiektywny
Dowcipny, zawadiacki, a jednocześnie liryczny dziennik, którego autorka obserwuje codzienną rzeczywistość. Jest w niej matką, pasażerką ZTM, mieszkanką warszawskiej Pragi, poetką i po prostu kobietą. W każdej z tych ról jest pełna dystansu, przekory, ale i czułości wobec życia i samej siebie. Dzieli się z czytelnikami własną pogodną wizją świata - uniwersalną, bo prawdziwąw lokalnych szczegółach. Przeżywa pełną gamę uczuć, a mimo to lektura jej historii pozostawia czytelnika z uśmiechem na twarzy.
35% rabatu
22,68
34,90 zł
Dodaj
do koszyka
Zakopane Henryka Sienkiewicza
Sienkiewicz reprezentował w Zakopanem ekstraklasę światowej literatury, no i był obywatelem świata, którego dziś można było spotkać w Nicei, jutro w Paryżu, pojutrze w Wenecji, a popojutrze w Zakopanem. Sienkiewicza czytali na całym świecie – i w Ameryce, i w Niemczech, i w Rosji, i w Parzęczewie na poczcie. I takiego to wielkiego człowieka można było spotkać na Krupówkach, usiąść przy sąsiednim stoliku w jego ulubionej kawiarni, zagadać do niego w Dolinie za Bramką. A jednocześnie wszyscy wiedzieli, że Sienkiewicz przyjeżdża do Zakopanego z własnego wyboru, przywozi tu dzieci, teściową, psa i małpę, że nie rozbija głowy wśród tatrzańskich skał i nie kolekcjonuje góralskich portek, tylko siada na werandzie z widokiem na Giewont i pisze. Nie o Wojtku z Murzasichla, tylko rycerzach spod Kamieńca, o cesarzu Neronie i świętym Piotrze, o Murzynach i lwach afrykańskich, o królu Jagielle i o panu Płoszowskim, być może krewnym zakopiańskiego poczmistrza. Na pewno w słowach Sienkiewicza o jego zakopiańskim przyjacielu jest sporo przesady i złośliwości, gdy zarzucał Witkiewiczowi zamykanie się w świecie, który kończy się za Poroninem, ale dla tysięcy bywalców stolicy Tatr to właśnie Sienkiewicz był tym pomazańcem bożym, z którym mają szczęście mijać się na Krupówkach, dokąd przybył właśnie z wielkiego świata. A skoro tak wielki człowiek wybiera na wakacje Zakopane, to i ja, i cała moja rodzina, a nawet przyjaciele i wrogowie powinni tu przyjeżdżać – mimo braku pogody, wysokich cen, dziurawych dachów i pełnych błota ulic. Bo tu każdy może być Sienkiewiczem na swoją miarę i każdy może za Sienkiewiczem powtórzyć, że Kali być wielki świat.
35% rabatu
27,30
42,00 zł
Dodaj
do koszyka
Nalot na Halberstadt 8 kwietnia 1945
8 kwietnia 1945 roku kilka dywizjonów alianckich bombowców miało zniszczyć ważne strategicznie cele w Niemczech. W trakcie lotu piloci dostali informację, że atak jest niemożliwy z powodu gęstej mgły. Było za późno, żeby zawrócić, więc ponad dwieście maszyn zostało przekierowanych nad okolice Halberstadt, miasta leżącego pięćdziesiąt kilometrów na południowy zachód od Magdeburga. Nieduże miasto bez szczególnego znaczenia militarnego zrównano z ziemią. Zginęło dwa i pół tysiąca ludzi, a dziesięć razy tyle zostało bez dachu nad głową. Świadkiem tych wydarzeń był trzynastoletni wówczas Alexander Kluge. Nalot na Halberstadt nie jest książką wspomnieniową. To zbiór krótkich, pozbawionych autorskiego komentarza relacji, obrazujących atak z powietrza i bezradność ludzi na ziemi. Wypowiedzi pilotów i ich dowódców przeplatają się z wypowiedziami mieszkańców Halberstadt i opisami zniszczeń dokonanych z przytłaczającą szybkością. Nowatorska i przejmująca książka. Przelatując nad dwoma ostatnimi łańcuchami górskimi przed miastem, Braddock, w samolocie prowadzącym pierwszą formację bojową, widzi długą aleję przeciętą linią kolejową. Aleją tą śpieszą w kierunku górskiego lasu mieszkańcy miasta z rupieciami, wózkami. Z dokumentacji wiadomo, że w tamtejszych jaskiniach są schrony. Braddock rozkazuje lecącym za nim maszynom po jednym zrzucie na ten cel, jako że się akurat nadarza. To jedna z nielicznych „osobistych” decyzji, jakie zostają podjęte w trakcie całego nalotu. (fragment) Ludzka zdolność do zapominania o tym, o czym nie chce się wiedzieć, odwracania wzroku od tego, co leży przed oczyma, rzadko wystawiona bywała na lepszą próbę niż wtedy w Niemczech. Postanowiono zrazu w czystym odruchu paniki robić dalej swoje, jak gdyby nigdy nic. Relacja Klugego z Halberstadt zaczyna się od historii pracownicy kina, pani Schrader, która po uderzeniu bomby natychmiast z łopatą, należącą do wyposażenia obrony przeciwlotniczej, zabiera się do roboty, aby tylko „uprzątnąć gruzy przed seansem o 14”. W piwnicy, gdzie napotyka rozmaite części ugotowanych ciał, zaprowadza porządek, składając je prowizorycznie w kotle na bieliznę. Winfried Georg Sebald, Wojna powietrzna i literatura Najbardziej nieznany pośród znanych niemieckich autorów. Hans Magnus Enzensberger Alexander Kluge (ur. 1932 w Halberstadt) – wybitny pisarz niemiecki, scenarzysta, reżyser, producent filmowy i telewizyjny, doktor prawa. W 1962 roku był jednym z inicjatorów i sygnatariuszy „Manifestu Oberhausen” – deklaracji 26 młodych filmowców, która symbolicznie rozpoczęła okres nowego kina niemieckiego. Wyreżyserował i wyprodukował kilkadziesiąt filmów fabularnych i dokumentalnych. Jest laureatem dwóch Złotych Lwów (1968, 1982) i Srebrnego Lwa (1966) na Międzynarodowym Festiwalu w Wenecji oraz wielokrotnym zdobywcą Złotej Taśmy Filmowej – nagrody niemieckiego przemysłu filmowego. Za najważniejszą część swojej twórczości uważa jednak literaturę. W Polsce znany jest z tomów Życiorysy (1966) oraz 30 kwietnia 1945. Śmierć Hitlera i narodziny innych Niemiec (2016). Jego utwory literackie charakteryzuje lakoniczność i eksperymentalna forma kolażu. Otrzymał wiele wyróżnień i odznaczeń, w tym Nagrodę im. Georga Büchnera (2003) oraz Nagrodę im. Theodora W. Adorna (2009). Przekład i posłowie: Arkadiusz Żychliński Język oryginału: niemiecki Wydanie pierwsze, Wrocław 2016 Seria: Z Kraju i ze Świata ISBN: 978-83-65588-09-8 Oprawa miękka ze skrzydełkami Liczba stron: 160 Format: 127 × 203 Cena sugerowana: 36 zł Data premiery: 30 grudnia 2016 Wydawnictwo Ossolineum www.wydawnictwo.ossolineum.pl
26% rabatu
26,64
36,00 zł
Dodaj
do koszyka
Liczba wyświetlanych pozycji:
1
2
3
4
5
Idź do strony:
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka