Dziś w ofercie 133 343 pozycji
Żołnierze wyklęci i podziemie niepodległościowe w latach 1944-1956 w tajnym informatorze ubeckim
Niniejsza publikacja stanowi opatrzony krytycznym wstępem reprint "Informatora o nielegalnych antypaństwowych organizacjach i bandach zbrojnych działających w Polsce Ludowej w latach 194401956". "Informator..." wydany został w 1964 roku przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznym biura "C" i miał charakter propagandowy
28% rabatu
35,93
49,90 zł
Dodaj
do koszyka
Wiosna wolnych Polaków Wersja szczecińska
Książka przedstawia dzieje NSZZ „Solidarność” na Pomorzu Zachodnim od chwili narodzin ruchu w okresie sierpniowych strajków 1980 r. do wprowadzenia stanu wojennego – 13 grudnia 1981 r. Autor koncentruje się na sprawach lokalnych, nie unikając nawiązań do wydarzeń ogólnokrajowych, których centrum był Gdańsk. Dzięki temu można prześledzić proces swoistego „kolonizowania” szczecińskiego regionu przez gdańskie centrum oraz postawić pytanie, czy zjawisko to było korzystne dla dynamiki ruchu oraz jego swoistości. Autor stawia tezę, że wydarzenia w Szczecinie, przynajmniej w fazie wstępnej kształtowania się „Solidarności” strajkowej, miały bardziej dojrzały charakter niż wydarzenia w Trójmieście. Wysuwane pod adresem władz komunistycznych żądania były odważniejsze, mniej spętane świadomością ograniczeń wynikających z opresyjnego charakteru systemu. Organizację strajków cechowała większa sprawność niż na Wybrzeżu, a przywódcy protestu całkowicie panowali nad tym, co dzieje się na terenie strajkujących przedsiębiorstw. Robert Kościelny – historyk, mieszka w Szczecinie. Autor książek i artykułów naukowych, popularnonaukowych i publicystycznych. Napisał m.in. "Rzeczpospolitą oskarżanych narodów" (2003), "Przedmurze chrześcijaństwa" (2013) oraz "Dzieje reformacji w Polsce" (2017).
35% rabatu
55,90
86,00 zł
Dodaj
do koszyka
Polowanie na Matkę
"Polowanie na Matkę" to opowieść o odwiecznej walce zła z dobrem. O sile polskiej tożsamości, która sprawia, że naród jest nie do pokonania. O źródle, z którego czerpie swą moc. Ta książka, to przepis na niezłomność. Publikacja to żywy, chwilami sensacyjny reportaż historyczny, którego centralnym punktem jest Jasna Góra. Oprócz relacji ostatnich żyjących świadków i uczestników wydarzeń, które wpłynęły na losy Polski i Europy, składają się na niego także dokumenty z archiwum IPN oraz liczne fotografie.
35% rabatu
31,85
49,00 zł
Dodaj
do koszyka
Informator o nielegalnych antypaństwowych organizacjach i bandach zbrojnych działających w Polsce Ludowej w latach 1944-1956
Niniejsza publikacja stanowi opatrzony krytycznym wstępem reprint "Informatora o nielegalnych antypaństwowych organizacjach i bandach zbrojnych działających w Polsce Ludowej w latach 1944-1956". "Informator..." wydany został w 1964 roku przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznym biura "C" i miał charakter propagandowy.
28% rabatu
43,13
59,90 zł
Dodaj
do koszyka
Czas Wyklętych
Czas Wyklętych
Wydawca: Mireki
wysyłka: 48h
Bunkier zbudowałem w gęstym lesie między Hutą Krzeszowską a wioską Ciosmy, na małym wzgórzu porośniętym sosnami i świerkami. Zrobiłem go przy pomocy dwóch pewnych ludzi. Oni już nie żyją. Najpierw przygotowaliśmy materiał: bale świerkowe, papę. W nocy wykopaliśmy dół. Powała została zrobiona z bali, na nie położona papa, żeby nie przemakało. Na bunkrze posadziłem świerki. Wchodziło się przez otwieraną od wewnątrz klapę, na której rósł mech, tak że nic nie było widać. Do środka schodziło się po schodkach. W bunkrze można było stać, miał ze dwa metry wysokości. Z deszczułek zrobiłem dwa wywietrzniki na wywiew i nawiew, żeby przepływało świeże powietrze: było więc czym oddychać i mogła się palić lampa naftowa. Wywietrzniki były dobrze zamaskowane, pod pniem drzewa, nie było ich widać. W środku była studzienka, z półtora metra głęboka, wykopana w ziemi i obłożona deszczułkami. Gromadziła się w niej woda, którą gotowałem. Miałem maszynkę spirytusową i zawsze zapas paliwa do niej. Ubikacja to była beczułka żelazna z pokrywą. Opróżniałem ją, jak była odwilż. Miałem łóżko do spania i pierzynę do przykrycia. Były półki na ścianach i wieszaki z rogów koziołków. Miałem zapasy jedzenia na zimę. Zamykałem się w bunkrze i z niego nie wychodziłem, żeby nie zostawiać śladów na śniegu. Żył w lesie przez całe lata, bezpieka jednak o nim pamiętała. I udało się jej natrafić na ślad kryjówki Kiszki. Oto fragment raportu z ujęcia Andrzeja Kiszki: Dnia 30 XII 1961 r. grupa operacyjna złożona z funkcjonariuszy MO penetrowała las państwowy Nadleśnictwa Huty Krzeszowskiej w celu odnalezienia miejsca ukrywania się Andrzeja Kiszki. Terenem przeszukania objęto dwa wzgórza. Po dwu i półgodzinnym poszukiwaniu, o godz. 17,10 natrafiono na bunkier, na jednym z wzgórz przyległym do łąk położonych nad rzeka Bicz. W czasie odkopywani zauważono, że dekiel zakrywający wejście do bunkra, niezauważony przedtem ze względu na zamaskowanie, podniósł się do góry i z otworu wychyliła się głowa mężczyzny usiłującego wyjść z bunkra. W tym czasie funkcjonariusze MO chwycili go za ręce i wyciągnęli na zewnątrz. Jednocześnie obezwładnili i rozbroili z posiadanej broni… Zatrzymany usiłować wyrwać się trzymającym go funkcjonariuszom MO. Uspokoił się dopiero po założeniu kajdanek. Mężczyzna zapytany o personalia wyjaśnił, że nazywa się Andrzej Kiszka, s. Jana. Po ujęciu jeden z milicjantów pocieszył Kiszkę: Kiszka, nie bój się, teraz nie wywożą na Sybir. Andrzej Kiszka stanął przed sądem PRL. Skazano go na dożywotnie więzienie. Fragment książki
28% rabatu
28,73
39,90 zł
Dodaj
do koszyka
Pod rozkazami Łupaszki
Wspomnienia Antoniego Rymszy ps. Maks, dowódcy 3. szwadronu i jego żony sanitariuszki Aldony z 5. Wileńskiej Brygady AK legendarnego mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” oraz z łagru na Kołymie, gdzie trafił po „ułaskawieniu”, skazany wcześniej przez sowiecki trybunał wojenny na karę śmierci, którą zamieniono na dwadzieścia pięć lat łagru. Trylogia to: U boku „Łupaszki”, Żołnierze „Łupaszki”, Więzień Kołymy – które ukazały się wcześniej w osobnych tomach. fragment książki
28% rabatu
35,93
49,90 zł
Dodaj
do koszyka
Pod rozkazami Łupaszki
Wspomnienia Antoniego Rymszy ps. Maks, dowódcy 3. szwadronu i jego żony sanitariuszki Aldony z 5. Wileńskiej Brygady AK legendarnego mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” oraz z łagru na Kołymie, gdzie trafił po „ułaskawieniu”, skazany wcześniej przez sowiecki trybunał wojenny na karę śmierci, którą zamieniono na dwadzieścia pięć lat łagru. Trylogia to: U boku „Łupaszki”, Żołnierze „Łupaszki”, Więzień Kołymy – które ukazały się wcześniej w osobnych tomach. fragment książki
28% rabatu
43,13
59,90 zł
Dodaj
do koszyka
Czerwona śmierć czyli narodziny PRL-u
Książka Skarbimira Sochy wprowadza nas w świat wydawałoby się, miniony - pierwszych lat powojennych. Jednakże reperkusje tamtego okresu okazały się dla Polski tak tragiczne, że nie jest to tylko historia. Prawie półwiekowe panowanie komunizmu na ziemiach polskich od­cisnęło na naszej nie tylko przeszłości, ale też teraźniejszości niezatarte piętno. Ponadto, co najważniejsze, skutki tym wywołane zaciążą także na następnych pokoleniach.
28% rabatu
32,33
44,90 zł
Dodaj
do koszyka
Czerwona śmierć czyli narodziny PRL-u
Książka Skarbimira Sochy wprowadza nas w świat wydawałoby się, miniony - pierwszych lat powojennych. Jednakże reperkusje tamtego okresu okazały się dla Polski tak tragiczne, że nie jest to tylko historia. Prawie półwiekowe panowanie komunizmu na ziemiach polskich od­cisnęło na naszej nie tylko przeszłości, ale też teraźniejszości niezatarte piętno. Ponadto, co najważniejsze, skutki tym wywołane zaciążą także na następnych pokoleniach.
28% rabatu
35,93
49,90 zł
Dodaj
do koszyka
Wyklęty Wielkopolanin
5 sierpnia 1944 r. (sobota) Przed południem nastąpił atak Niemców (trzy czołgi i żandarmeria) od Nowego Światu, w którym ludność cywilna była pędzona przed czołgami. Kapral „Szczapa” z pułku (Waldemar Jakimowicz odznaczony KW) podpalił czołg. Istotną rolę odegrał karabin maszynowy Dreyse Oddziału Specjalnego „Zawady” ustawiony w oficynie domu przy Świętokrzyskiej 17. W walce uczestniczyła też grupa żołnierzy „Genowefy” z ruin po parzystej stronie Świętokrzyskiej. Zginęli Niemcy, ale też sporo cywilów. Po odparciu ataku żołnierze wzięli udział w pogrzebie kpt. „Marabuta” dowódcy kompanii „Genowefa”. Widząc sukcesy sąsiednich oddziałów, kpt. „Mandaryn” (Kazimierz Wojtczak) – bez wiedzy przełożonych, bez uzgodnienia z dowódcą pułku i bez rozpoznania przedpola, jakim był otwarty dziedziniec podwórza MSW – wydał fatalny rozkaz ataku na Komendę Policji. Atakujący mieli przebiec przez wyłom od Świętokrzyskiej, przez dziedziniec z kilkoma drzewami, i sforsować ścianę posesji Krakowskie Przedmieście 1 (oficyna Komendy) i z innymi grupami zaatakować siedzibę policji. Ściana atakowanego budynku, pokryta bluszczem, miała ukryte strzelnice, których z powodu niedbalstwa dowodzącego nie rozpoznano. Atak miał krwawy finał. Ostrzał ze strzelnic w „ścianie bluszczowej” nie dotknął jedynie dyrygującego z okna kpt. „Mandaryna”. Przebieg ataku opisał jego uczestnik kpr. pchor. „Olszewski” (Zbigniew Wicentowicz): „Por. Mandaryn dał hasło do przeciwnatarcia na Komendę. Rozkazał mi, podchorążemu, wziąć kilku ludzi i przez dziedziniec nacierać na Komendę. Mylnie myślałem, że natarcie prowadzone będzie także z innego kierunku, od strony Czackiego 14 i 16. Wbiegłem na dziedziniec pierwszy, a innych chętnych odliczano za mną. Pierwszy skok za niedużą kupę cegieł. Drugi – za grube drzewo, jedno z dwóch lub trzech stojących na dziedzińcu. Odwróciłem się i wołałem do podążających za mną, by się kryli. Zaczął się ostrzał od przeciwległej ściany porośniętej winem i z widocznych powyżej otworów strzelniczych. Nie od razu zorientowaliśmy się, że na wystającej spoza Komendy wieży kościoła jest stanowisko ckm. Pobiegłem, kulejąc, do bramki w ogrodzeniu. Z muru pryskały na mnie odłamki cegieł odłupywane ostrzałem maszynowym. Chwyt lewą ręką za brzeg furtki przerzucił mnie przez nią w martwe pole za murem.” fragment książki
28% rabatu
32,33
44,90 zł
Dodaj
do koszyka
Wyklęty Wielkopolanin
5 sierpnia 1944 r. (sobota) Przed południem nastąpił atak Niemców (trzy czołgi i żandarmeria) od Nowego Światu, w którym ludność cywilna była pędzona przed czołgami. Kapral „Szczapa” z pułku (Waldemar Jakimowicz odznaczony KW) podpalił czołg. Istotną rolę odegrał karabin maszynowy Dreyse Oddziału Specjalnego „Zawady” ustawiony w oficynie domu przy Świętokrzyskiej 17. W walce uczestniczyła też grupa żołnierzy „Genowefy” z ruin po parzystej stronie Świętokrzyskiej. Zginęli Niemcy, ale też sporo cywilów. Po odparciu ataku żołnierze wzięli udział w pogrzebie kpt. „Marabuta” dowódcy kompanii „Genowefa”. Widząc sukcesy sąsiednich oddziałów, kpt. „Mandaryn” (Kazimierz Wojtczak) – bez wiedzy przełożonych, bez uzgodnienia z dowódcą pułku i bez rozpoznania przedpola, jakim był otwarty dziedziniec podwórza MSW – wydał fatalny rozkaz ataku na Komendę Policji. Atakujący mieli przebiec przez wyłom od Świętokrzyskiej, przez dziedziniec z kilkoma drzewami, i sforsować ścianę posesji Krakowskie Przedmieście 1 (oficyna Komendy) i z innymi grupami zaatakować siedzibę policji. Ściana atakowanego budynku, pokryta bluszczem, miała ukryte strzelnice, których z powodu niedbalstwa dowodzącego nie rozpoznano. Atak miał krwawy finał. Ostrzał ze strzelnic w „ścianie bluszczowej” nie dotknął jedynie dyrygującego z okna kpt. „Mandaryna”. Przebieg ataku opisał jego uczestnik kpr. pchor. „Olszewski” (Zbigniew Wicentowicz): „Por. Mandaryn dał hasło do przeciwnatarcia na Komendę. Rozkazał mi, podchorążemu, wziąć kilku ludzi i przez dziedziniec nacierać na Komendę. Mylnie myślałem, że natarcie prowadzone będzie także z innego kierunku, od strony Czackiego 14 i 16. Wbiegłem na dziedziniec pierwszy, a innych chętnych odliczano za mną. Pierwszy skok za niedużą kupę cegieł. Drugi – za grube drzewo, jedno z dwóch lub trzech stojących na dziedzińcu. Odwróciłem się i wołałem do podążających za mną, by się kryli. Zaczął się ostrzał od przeciwległej ściany porośniętej winem i z widocznych powyżej otworów strzelniczych. Nie od razu zorientowaliśmy się, że na wystającej spoza Komendy wieży kościoła jest stanowisko ckm. Pobiegłem, kulejąc, do bramki w ogrodzeniu. Z muru pryskały na mnie odłamki cegieł odłupywane ostrzałem maszynowym. Chwyt lewą ręką za brzeg furtki przerzucił mnie przez nią w martwe pole za murem.” fragment książki
28% rabatu
28,73
39,90 zł
Dodaj
do koszyka
Listy Dzieła 26
Listy zostały ułożone chronologicznie i ponumerowane. Daty są ujednolicone i stanowią nagłówki, jednakże jeżeli data listu była oznaczona np. tylko cyframi, jest podana dodatkowo, mniejszą czcionką, poniżej, ale nie wtedy, gdy różnica polega tylko na tym, że datę poprzedza "dn.", czy Monachium, albo nazwa miesiąca jest w mianowniku. Lata zostały wydzielone w osobne rozdziały, przypisy są podane po każdym rozdziale. Od Wydawcy
30% rabatu
62,99
89,99 zł
Dodaj
do koszyka
Andrzej i Krystyna. Późne obowiązki
Opowieść o Andrzeju Wajdzie i Krystynie Zachwatowicz: najbardziej twórczym polskim małżeństwie. O ich wielkich osiągnięciach w przestrzeni publicznej: muzeum Manggha, pawilonach Wyspiańskiego i Czapskiego. O wspólnych filmach i spektaklach. O społecznych obowiązkach artystów. I o wielkiej miłości. Wspomnienia przyjaciół. Filmy, które nie powstały. Nieznane zapiski reżysera.
23% rabatu
38,42
49,90 zł
Dodaj
do koszyka
Od wielkich idei do wielkiej płyty. Burzliwe dzieje warszawskiej architektury
Warszawa – wraz z państwem polskim – od zarania swego istnienia wtłoczona była pomiędzy wielkie imperia, ich politykę i burzliwą historię. Jej współczesne oblicze jest tyglem architektury i historii, której najbardziej dynamiczny i burzliwy okres przypadł na ostatnie dekady zaborczych ograniczeń, dwudziestolecie międzywojenne i zagładę oraz trzy dekady powojennej odbudowy i przebudowy. Sto lat rozwoju miasta przedstawione jest w formie zbioru esejów, traktujących o rozlicznych problemach, projektach i realizacjach kształtujących wizerunek Warszawy na przestrzeni kilku epok, począwszy od modernizacyjnych rządów Sokratesa Starynkiewicza, a skończywszy na budowie Ursynowa, będącej symbolem podobnych aspiracji Edwarda Gierka. Wystarczył jeden wiek, by od 1875 roku, kiedy nasza stolica była prowincjonalnym miastem gubernialnym, Warszawa uległa całkowitemu przeobrażeniu. Grzegorz Mika – architekt, varsavianista. Absolwent i doktorant Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Na co dzień poza pracą projektową zajmuje się badaniem polskiej architektury nowoczesnej w kontekście rozwoju europejskiego modernizmu. Od 2011 prowadzi stronę „Warszawski Modernizm 1905–1939“. Współautor „MOK. Atlasu architektury północnego Mokotowa“ oraz mapy „Architektura Warszawskiej Odbudowy“. Współpracuje m.in. z Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Muzeum Historii Polski, Stołecznym Konserwatorem Zabytków, Towarzystwem Opieki nad Zabytkami oddz. w Warszawie, Fundacją Bęc Zmiana i miesięcznikiem „Stolica“. Od końca 2014 roku stale związany z miesięcznikiem „Skarpa Warszawska“.
23% rabatu
42,27
54,90 zł
Dodaj
do koszyka
Rektor zbójnik
Jest to fascynująca książka o życiu góralskiego chłopaka z Bukowiny Tatrzańskiej, który z uporem piął się w górę, aż do rektorskich gronostajów i godności senatora RP. Profesor Stanisław Hodorowicz to wybitny Małopolanin, góral z dziada pradziada, hetman podhalańskich zbójników, autor słownika gwary góralskiej, a jednocześnie ceniony chemik, były dziekan i prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz twórca – wraz z samorządem województwa – Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu. W rozmowie z krakowskim dziennikarzem szczerze i barwnie mówi o historii rodzinnego Podhala, języku, kulturze i byczajach, ale i o przemianach, jakie dokonały się pod Tatrami. Opowiada też o życiu uniwersyteckim i politycznym, naukowych sukcesach, udziale w modernizacji Uniwersytetu Jagiellońskiego, tworzeniu podhalańskiej uczelni, a także senatorskich dokonaniach na rzecz Małopolski. Autorem wywiadu rzeki jest Jerzy Sadecki, były reporter „Gazety Krakowskiej”, „Tygodnika Solidarność” i „Rzeczpospolitej”, obecnie publicysta niezależny i wykładowca w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego; ma w swym dorobku m.in. książki: Ziarna gniewu, Editions Spotkania, Paryż 1989; Nowa Huta: ziarna gniewu, ziarna nadziei, podziemne Wydawnictwo MOST, Warszawa 1989; Trzynastu. Premierzy wolnej Polski, Universitas, Kraków 2009; Ambasador, wywiad rzeka z Jerzym Bahrem, Agora 2013; Przestrzeń otwarta, otwarci ludzie. Podkarpacie, Fundacja Karpacka, Sanok 2013.
35% rabatu
19,50
30,00 zł
Dodaj
do koszyka
Idea zapis brzmienie Międzynarodowa konferencja naukowa w 70-lecie istnienia Polskiego
Z okazji Jubileuszu 70-lecia Polskiego Wydawnictwa Muzycznego, jedynej oficyny w Polsce, która od 1945 roku zajmuje się szeroko pojętą działalnością edytorską w zakresie muzyki, 3 listopada 2015 roku odbyła się w Instytucie Muzykologii Uniwersytetu Jagiellońskiego Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Idea – zapis – brzmienie”. Inicjatywa podjęta przez Akademię Muzyczną w Krakowie, Instytut Muzykologii UJ oraz PWM miała na celu spojrzenie na historię polskiego edytorstwa muzycznego, jego narodziny, rozwój i przyszłość. Oddając w Państwa ręce niniejszą publikację, wierzę, że myśli w niej zawarte pozwolą nie tylko docenić dokonania „polskiej szkoły edytorstwa muzycznego”, ale również pochylić się nad fenomenem zaklęcia w graficznych symbolach muzycznej narracji. dr Daniel Cichy Redaktor Naczelny PWM
23% rabatu
53,13
69,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zofia Kossak Opowieść biograficzna
Zofia Kossak, „primo voto” Szczucka, „secundo voto” Szatkowska, wywodziła się z niezwykłego rodu i właśnie to dziedzictwo zaważyło na jej życiowych wyborach. Wnuczka Juliusza, bratanica Wojciecha, blisko spokrewniona z Magdaleną Samozwaniec i Marią Pawlikowską-Jasnorzewską. Od początku żyła w świecie artystów, malarzy, literatów. Zgodnie z rodzinną tradycją studiowała malarstwo, w końcu jednak została pisarką, której proza historyczna, w tym „Błogosławiona wina” i Krzyżowcy, czytana jest do dziś. Wspaniałe wychowanie, empatia i głęboka wiara pisarki zaznaczyły się szczególnie podczas okupacji. Zofia Kossak z wielkim oddaniem zaangażowała się w niesienie pomocy Żydom i działalność „Żegoty”. Trafiła na Pawiak, a później do Auschwitz, skąd – jak napisała – „wyszła w najgorszej formie fizycznej, ale najlepszej duchowej”. Widziała wokół siebie kobiety załamane, zdesperowane i takie, które przy życiu podtrzymywała tylko myśl o zemście. Pokazała im sposoby przetrwania obozu. Nie tolerowała nieuprzejmego traktowania ludzi, braku szacunku dla przyrody i zwierząt. Wszyscy, którzy się z nią zetknęli, podkreślali jej prawość, zrozumienie dla drugiego człowieka, odwagę zarówno w wyrażanych poglądach, jak i w postępowaniu. „Wielu z nas kazała nazywać się po prostu Ciotką i faktycznie przyjmowaliśmy i odczuwali ją jako członka bliskiej rodziny” – wspominał Władysław Bartoszewski. „Była kobietą niezwykłą, „bożym szaleńcem”, mówili o niej: świetlana postać, najszlachetniejszy płomień, natchnienie Polski podziemnej, najdzielniejsza z dzielnych, bohaterska „Weronika”, nieustraszona „Ciotka”, osoba życzliwa, pełna wdzięku i uśmiechu, o żywych, rozświetlonych oczach, wspaniała kobieta o miłym sposobie bycia, przyciągająca ludzi młodych dzięki swej promieniującej naturze, prostocie, niezachwianej wierze i pogodzie ducha.”
12% rabatu
36,87
41,90 zł
Dodaj
do koszyka
Powszechna Organizacja „Służba Polsce”  w województwie gdańskim w latach 1948-1955
Książka jest poświęcona działalności Powszechnej Organizacji „Służba Polsce” w województwie gdańskim ze szczególnym uwzględnieniem aspektów pedagogicznych jej funkcjonowania. Organizacja została utworzona na mocy ustawy o powszechnym przysposobieniu zawodowym, wychowaniu fizycznym i przysposobieniu wojskowym młodzieży oraz o organizacji spraw kultury fizycznej i sportu z dnia 25 lutego 1948 r. Członków i członkinie PO „SP” – w nawiązaniu do przedwojennych Junackich Hufców Pracy – nazywano junakami i junaczkami.
8% rabatu
40,57
44,10 zł
Dodaj
do koszyka
Z otchłani niepamięci
Z otchłani niepamięci
Autor: Radzik Robert
Wydawca: Miles
wysyłka: 48h
Dr Wojciech Jerzy Muszyński: Autor przybliża postacie zapomnianych bohaterów powojennej konspiracji niepodległościowej oraz dramatyczne wydarzenia, dziś także nieobecne w pamięci zbiorowej. Polecam! Dr Leszek Żebrowski: Książka nie zawiera suchych zestawień naukowych, schematycznych opisów akcji i obław na Wyklętych. Każde opowiadanie to wyczucie czasów i ówczesnych realiów, przedstawione na dzisiejszy sposób.
35% rabatu
19,44
29,90 zł
Dodaj
do koszyka
Ośrodek Szkolenia Podoficerów i Młodszych Specjalistów Artylerii 1965-1974
Koniec 1964 r. przynosi duże zmiany dla 23 Szkolnego Dywizjonu Artylerii oraz Baterii Artylerii Przeciwpancernej. Przyspieszona "rakietyzacja" wojska w latach 60 spowodowała konieczność podniesienia poziomu szkolenia artyleryjsko-strzeleckiego. Sposobem realizacji tego zadania było stworzenie nowoczesnego ośrodka szkolącego specjalistów artylerii.
26% rabatu
28,12
38,00 zł
Dodaj
do koszyka
Liczba wyświetlanych pozycji:
1
2
3
4
5
Idź do strony:
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka