Srebrne oczy Five Nights at Freddy's

Srebrne oczy Five Nights at Freddy's

Autor: Scott Cawthon Kira Breed-Wrisley

Wydawca: Feeria
wysyłka: 24h
ISBN: 9788372296849
EAN: 9788372296849
oprawa: oprawa: broszurowa
podtytuł: Srebrne oczy. Five Nights at Freddy’s
rok wydania: 2017
format: 14,5x20,5 cm
język: polski
liczba stron: 360
(5) Sprawdź recenzje
38% rabatu
23,46 zł
37,90 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
koszty dostawy

Dziesięć lat temu w pizzerii Freddy Fazbear’s Pizza w miasteczku Hurricane miały miejsce okrutne morderstwa. Siedemnastoletnia dziś Charlie od tamtego czasu usiłowała zapomnieć o tym, co się wydarzyło; bezskutecznie, bo to jej ojciec był właścicielem lokalu i twórcą czterech animatronów – olbrzymich pluszowych maskotek, ulubieńców dzieci. W dziesiątą rocznicę tragedii Charlie spotyka się z przyjaciółmi, pragnąc uczcić pamięć zmarłego wtedy kolegi. Razem udają się do zamkniętej pizzerii, gdzie wszystko wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś, a pozostawione w niej maskotki okazują się być krwiożerczymi bestiami… Pierwsza część trylogii opartej na kultowej serii niezależnych gier komputerowych, napisana przez ich twórcę. Seria uzyskała olbrzymią popularność i wysokie oceny graczy i recenzentów. Wytwórnia Warner Bros przygotowuje na jej podstawie film pełnometrażowy.

Recenzje:
autor: Książkowce
Recenzja z bloga - https://ksiazkowcexx.blogspot.com/2017/11/five-nights-at-freddys-srebrne-oczy.html

,,Five nights at Freddy's” to gra znana wielu osobom. Niewiele z nich jednak wie, że na jej podstawie powstała książka. ,,Srebrne oczy” spod pióra Scotta Cawthona oraz Kiry Breed-Wrisley przeczytałam. Przeczytałam i naprawdę się zachwyciłam.



10 lat po tragicznym zajściu w pizzerii Freddy Fazbear’s Pizza, starzy przyjaciele postanawiają się spotkać, aby upamiętnić ich zaginionego przyjaciela. W przypływie emocji, grupka wybiera się do opuszczonego już budynku, w którym znajdowała się restauracja, żeby choć przez chwilę poczuć się jak za dawnych lat. Podążając wspomnieniami i przeżyciami, znajomi odkrywają wiele zapomnianych rzeczy oraz poznają kolejne tajemnice. Spotkanie po latach miało być przyjemnym wyjazdem, lecz obrało inny kierunek. Przyjaciele zagłębiali się w sprawy, o których nigdy nie powinni mieć pojęcia. Doprowadziło to do kolejnych tragicznych zdarzeń, które zmieniły ich na zawsze.

Z grą FNAF nigdy wcześniej nie miałam do czynienia, więc nie miałam bladego pojęcia, czego mogę się spodziewać. Patrząc na niezbyt wysokie noty, nie byłam do tej powieści całkowicie przekonana, jednakże moje odczucia były błędne. ,,Srebrne oczy” okazały się być całkiem dobrą lekturą, która przez całe swoje trwanie trzymała w napięciu. Przez ponad trzysta stron nie byłam w stanie pozbyć się wrażenia, że zaraz stanie się coś okropnego. Jest to historia, która pomimo prostego języka i lekkiego surrealizmu, wydaje się być bliska naszemu światu. Autorzy stworzyli bardzo dobrą fabułę, którą czyta się niezwykle przyjemnie i szybko. Emocje towarzyszce mi przez całą lekturę są wręcz namacalne. Każdy wątek rozwinięty jest do końca, nawet jeśli jego zakończenie poznajemy dopiero na ostatnich stronach. Nie jest to powieść, która okazuje się być nudna, ba! Nie ma w niej czasu na nudę.

Mamy tutaj piątkę głównych bohaterów, chociaż głównie historia skupia się na córce byłego właściciela restauracji- Charlie. Dziewczyna była nieco zamkniętą osobą, chociaż z biegiem czasu otwierała się coraz bardziej. Przeżyła wiele i to na pewno odbiło się na jej obecnym życiu. Nie była ona irytująca nastolatką, pozbawioną pojęcia o świecie i wartości moralnych. Przeciwnie, była dojrzała i inteligentna. Myślała szybko i sprawnie, przez co z łatwością wychodziła z opresji. Reszta postaci również została wykreowana bardzo dobrze. Każda z nich miała własną i odrębną historię, która nie zawsze była kolorowa. Cała grupa idealnie się dopełniała, tworząc niezwykle zgrany zespół. Mogło się wydawać, że pomimo kilkuletniej rozłąki nadal znają się na wylot i żadnej rozłąki nie przeżyli.

Nie jestem w stanie porównać książki do gry, ponieważ w nią nie grałam. Mogę jednak powiedzieć, że jest to pozycja, po którą warto sięgnąć, nawet jeśli we FNAF się nie grało. Gracze komputerowi również mogą po nią sięgnąć, aby oderwać się od ekranów choć na chwilę i spróbować czegoś bardziej namacalnego oraz równie przyjemnego (jeśli nawet nie bardziej). ,,Srebrne oczy” to historia, która mogłaby wydarzyć się naprawdę, chociaż wydaje się niemożliwa. Akcja, rozwijająca się stopniowo, ale sprawnie, wsiąknęła we mnie bezgranicznie i porwała do reszty. Z trudem odrywałam się do lektury, ponieważ wciągnęła mnie niemożliwe bardzo. Czytając ostatnią stronę miałam wrażenie, że to jeszcze nie koniec. Że to nie może być koniec. I to nie jest koniec, bowiem ,,Srebrne oczy” to pierwsza część trylogii, którą pragnę przeczytać od deski do deski.


,,Srebrne oczy” to na pewno nie jest pozycja wysokich lotów, ale ja o niej złego słowa powiedzieć nie jestem w stanie. Jest to niezwykle dobra książka, która porwie niejedną osobę. Powieść w głównej mierze przeznaczona jest dla płci męskiej, jednakże nawet dziewczynom może się spodobać (czego przykładem jestem ja). Mam nadzieję, że moja recenzja zachęci kogokolwiek do tej historii, bo uwierzcie mi, że naprawdę warto.
autor: Królewskie Recenzje
Dziesięć lat temu w miasteczku Hurricane doszło do makabrycznych wydarzeń, które wstrząsnęły całym miastem. Ofiarami morderstw były małe dzieci, których ciał nigdy ie odnaleziono. Charlie miała wtedy siedem lat. Cała ta tragedia odbyła się w pizzerii Freddy Fezbear's Pizza, która należała do jej ojca i w której znajdowały się duże roboty. Dziewczyna wyjechała z miasta, by móc o wszystkim zapomnieć. Teraz zmuszona jest tam powrócić i spotkać się ze starymi przyjaciółmi. Podążają oni do starej pizzerii, w której doszło do tych strasznych wydarzeń. Chcą w ten sposób uczcić śmierć swego kolegi. Nie wiedzą jednak, że chcąc zakończyć ten rozdział w swoim życiu, rozpoczną najtrudniejszą przygodę, która może ich kosztować życie.

Jest to książka, która została oparta na motywach gry. Przyznam się Wam, że nie gram w żadne gry i o tej nawet nie słyszałam, więc zostałam rzucona na głęboką wodę. Na szczęście dowiedziałam się o niej co nieco i z większym zaciekawieniem zaczęłam kontynuować książkę. Nie jest to tajemnicą, że powieść przeznaczona jest raczej dla grona młodszych czytelników. Starsi raczej nie znajdą w niej wiele powodów do strachu, chyba że są takimi tchórzami jak ja, to wtedy rzeczywiście będą się bać. Bo mnie przerażają nawet okładka czy grafiki związane z tą książką. No musicie przyznać, że są przerażające, szczególnie te oczy.

Książka została napisana przez dwóch autorów. Podziwiam to, bo uważam, że nie jest to łatwe. Wyszło im to fenomenalnie, bo tekst jest bardzo spójny i w jednym stylu, nie widać tutaj żadnych odrębności. Jestem również pod dużym wrażeniem pomysłu autorów, a także stylu, bo książka napisana jest lekko, a równocześnie wyzwala ogrom emocji. Tak jak już wspomniałam, bałam się. Większość z Was pewnie nie zareaguje tak silnie emocjonalnie jak ja, bo wiem, że jestem bardziej strachliwa od innych. Książka będzie idealną pozycją dla młodszych czytelników. Z pewnością znajdą w niej super historię z nutką grozy. Fani gier również znajdą w niej mnóstwo zabawy, a starsi czytelnicy lekką powieść, która wciągnie do innego świata.
autor: Zaczytanamarzycielka
Nie jestem wielką fanką gier komputerowych. W moim domu to mój brat jest tym bardziej zafiksowany. Jednak po książkę „Srebrne oczy „sięgnęłam bardzo chętnie, gdyż dawno chciałam ją przeczytać i zobaczyć, o co tyle hałasu. Jeśli wiecie, co to jest gra Five Nights at Freddy's lubicie i gracie bądź graliście to czytajcie, bo myślę, że książka może was zaciekawić.

Charlie po dziesięciu latach wraca do rodzinnego miasta, aby uczcić rocznicę tragicznych śmierci, które miały miejsce w mieście w jej rodzinnej pizzerii Freddy Fazbear’s Pizza. Akcja książki rozgrywa się w małym mieście Hurricane. Restauracja była znana ze swoich czterech wielkich robotów, które przypominały maskotki. Nikt nie wie co się tak naprawdę stało , zginęły same małe dzieci a ich ciała nie zostały znalezione. Charlie spotyka się ze znajomymi, którzy namawiają ją, aby spędzić czas i iść do dawno zapomnianej restauracji. Jednak nikt nie spodziewa się tego, co tam zastaną.

„Srebrne oczy „to książka, którą ciężko określić. Nie wiem, pod jaki gatunek podpiąć tę powieść. Jednak książka naprawdę bardzo mi się podobała i jeśli będą następne tomy z wielką przyjemnością po nie sięgnę. Jeśli szukacie książki, która was wciągnie i będzie wam się ją naprawdę dobrze czytać to czytajcie. Naprawdę z czystym sercem wam ją polecam
autor: Niesamowity świat książek
https://niesamowity-swiat-ksiazek.blogspot.com
To nie wiatr pędzi, tylko my.

Każdy amator gier z wyskakującymi screamerami musi chociaż kojarzyć serię gier Five Nights at Freddy's. Sama nigdy nie zagrałam, ale oglądałam rozgrywki u innych. Gdy przeglądając tablicę na Facebooku (tak ostatnio za dużo tam przesiaduję i nic nie robię) mignęła mi się okładka i w głowie pojawiła mi się jedna uporczywa myśl. Muszę to przeczytać. Przyznam, że to dość dziwne uczucie, bo dotychczas znałam to tylko od strony wizualnej. Nie przeczę, że nie miałam pewnych obaw, bo miałam i to sporo, ale jak coś się zna i wychodzi coś nowego to zwykle podchodzi się do tego z jakimś dystansem.

Zwariowałeś? - zawołała przestraszona Jessica.

Zacznę może od fabuły i jako takiego nakreślenia co i jak. Całość kręci się wokół restauracji Freddy'ego Fazbeara, miejsce, w którym rodziny spędzają niedziele i święta, a dzieci przesiadują całymi dniami. Wiadome jest to, że sielanka nie może trwać długo, dochodzi do porwania albo porwań (nie chcę was wprowadzać w błąd, bo teraz sama nie jestem pewna). Można powiedzieć, że tu zaczyna się ta właściwa historia. Nie powiem więcej o fabule, z jednego powodu łatwo jest tu powiedzieć trochę za dużo. Przejdźmy więc do bohaterów, Charlie po latach wraca do Hurricane (miasteczka, w którym wszystko się wydarzyło) opisów było raczej mało, więc niewiadomego powodu wyobraziłam ją sobie jako niską, brązowooką blondynkę (nie pytajcie dlaczego, nie mam bladego pojęcia 😂), tu znowu napomknę dlaczego wróciła, otóż zaproszono ją na zjazd, a w pakiecie na spotkanie z przyjaciółmi z dzieciństwa. Nie wiem właściwie dlaczego, ale ciężko pisze mi się pisze tę recenzję, chce wam przekazać wszystko co wartościowe w tej książce, a jednocześnie wydaje mi się, że mówię troszeczkę za dużo. Nie będę się jednak nad tym rozwodzić. Wróćmy do tego spotkania. Charlie i czwórka jej przyjaciół z dzieciństwa po dziesięciu latach widzi się... Właściwie rzecz biorąc po raz pierwszy. Nie wspomniałam, że właśnie przed 10-ciu laty byli świadkami porwania porwania, to właśnie dlatego ich drogi się rozeszły. Kurde, zagalopowałam się nieco zbyt bardzo w temat.

- A co innego nam pozostaje? - odparł spokojnie John.

Przechodzimy dalej, jednym z autorów jest oczywiście twórca gier z serii Five Nights at Freddy's Scott Cawthon (gwoli wyjaśnienia Freddy i postacie z gry to w większości animatroniki, co mam nadzieję was zaciekawi),a drugim, a raczej drugą twórczynią książki jest Kira Breed-Wrisley, autorka paru sztuka dla młodzieży i zapalona pisarka. Prawdę mówiąc w ogóle nie dało się wyczuć, iż pisały to dwie osoby, dziwi mnie fakt, że byli tak zgrani. Przyznaję nawet, że podobają mi się w duecie, utworzyli razem bardzo oryginalny styl i pióro. Zaskoczeni, że dopiero teraz zabieram się za okładkę? Robię postępy 😄Oczywiście podoba mi się oprawa graficzna, nie bez powodu rzecz jasna. Ukazany jest na niej Freddy we własnej osobie, myślę, że gdyby miała to czerwone oko odblaskowe to w nocy bym się przestraszyła i to nieźle. Okładka sama w sobie oddaje klimat książki, więc nie ma co się nad tym zbytnio zastanawiać (jest cudowna). Skoro jesteśmy już prawie przy podsumowaniu to powiem co mnie najbardziej zaskoczyło - zakończenie, totalnie się nie spodziewałam czegoś takiego (ciekawi?). Przyznaję się bez bicia, zrobiłam to specjalnie, bo na waszym miejscu zżerałaby mnie teraz ciekawość.

Reasumując, nie jestem do końca pewna gatunku tej książki horror-kryminał i trochę, ale naprawdę minimalnie obyczajówka. Autorzy wykazali się naprawdę ciekawą koncepcją i wykonaniem. Teraz jestem tylko ciekawa filmu, który rzekomo ma się pojawić w kinach jesienią 2018, pierwsze co mi przyszło na myśl, gdy o tym przeczytałam. "Gry są dobre, książka też. Film wszystko spier#%@$" (wybaczcie przekleństwo, ale przynajmniej dałam jako taką cenzurę. Tak to zwykle jest z ekranizacjami, choć nie mówię, że nie obejrzę). Znowu zrobiłam to sam. Podsumowując podsumowanie, jest to książka z całą pewnością dla fanów gier, ale oczywiście nie tylko dla nich. Polecam ją każdemu, kto szuka książki z nietypową fabułą, naprawdę ciekawymi i oryginalnymi bohaterami, niestety do strasznych nie należy, ale za to czyta się ją przyjemnie i szybko :)


Pozdrawiam,
Sara ❤
autor: Thievingbooks
Dziesięć lat temu w pizzerii Freddy Fazbear’s Pizza w miasteczku Hurricane miały miejsce okrutne morderstwa. Wstrząsnęły one całą społecznością i pozostawiły w głowach mieszkańców lęk przed możliwością ponownego zajścia tragicznych wydarzeń. Dziesięć lat później by uczcić pamięć zmarłych niektórzy wracają do miejsca, które zapisało się w umysłach wszystkich jako diaboliczne. Nikt nie spodziewał się powtórki dawnych rozgrywek.

Główna bohaterka powieści prowadzi czytelnika przez fabułę z wprawą i pomysłem, bo nie boi się zaglądać do wszystkich mrocznych zakamarków. Chociaż otrzymaliśmy narrację trzecioosobową, nie odejmuje ona natłoku kłębiących się dookoła emocji, buzującej adrenaliny i niepewności tego co wydarzy się na kolejnej stronie. Charlie ma siedemnaście lat i to ona najbardziej ucierpiała w wyniku przeszłej tragedii, bo właścicielem pizzerii był jej ojciec. To również on stworzył maskotki restauracji - czterech animatorów. Wydawało się, że umilą one czas i pozwolą na zwiększenie renomy miejsca. Charlie walcząc ze wspomnieniami próbowała rozpocząć normalne życie, jednak w dziesiątą rocznicę zdecydowała się wraz z przyjaciółmi uczcić pamięć zmarłego kolegi i na nowo odwiedziła zamknięty lokal. W tym miejscu rozpoczęła się najtrudniejsza przygoda jej życia.

Decydując się na lekturę tej powieści nie wiedziałam, że czeka mnie tak emocjonująca rozgrywka na śmierć i życie. Do tej pory raczej nie byłam przychylna podobnym publikacjom, które wzorowałyby się na grach komputerowych, bo nie jestem fanką podobnych gier. Jednak przekonała mnie informacja, że autor również jest twórcą komputerowych rozgrywek, więc jak mało kto wiedział o czym pisze. I faktycznie - takiego klimatu absolutnie się nie spodziewałam! Gdy Charlie wraz z przyjaciółmi weszła do pizzerii pierwszą rzeczą, którą dostrzegła była kompletna zmiana tego miejsca. Dziewczyna zapamiętała je zupełnie inaczej, ale nie to okazało się najgorsze - po tragicznych wydarzeniach pozostały maskotki, które dziś okazały się krwiożerczymi bestiami. Przyznaję, że to w pewien sposób trochę zabawne, a na pewno nie straszne, ale kiedy czyta się o czymś takim i widzi jak bohaterowie w popłochu walczą o swoje życie - pojawia się ten dreszcz zrozumienia i pewna nuta strachu co do dalszych wydarzeń.

Jestem pod dużym wrażeniem pomysłu autora i jego stylu, bo książka napisana jest lekko a jednak dobitnie. Bohaterowie są wiarygodni, a ich losy - o ironio! - możliwe do zrozumienia. Doskonale bawiłam się podczas lektury, bo szybko stawiając się na miejscu bohaterów poczułam się jako członek ich ekipy i sama znalazłam się w śmiertelnej rozgrywce. To zapewniło mi niezłą zabawę i byłam naprawdę ciekawa w którą stronę to wszystko się potoczy.

Wcześniejsze uprzedzenia co do książki uciekły w niepamięć. "Srebrne oczy" okazały się powieścią pozytywnie zaskakującą i wręcz nie mogę się doczekać kolejnego tomu. To była przygoda jakiej na pewno szybko nie zapomnę, pomysłowa, dobrze napisana i bardzo wciągająca. Wyścig wciąż trwa - pytanie kto go wygra?
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
x
Zapisz się na newsletter dadada.pl
Odbierz kod rabatowy promocji "Wybierz książkę za złotówkę"
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: ESSE Sp. z o.o. Łodzi 92-101, Krokusowa 3. Nr KRS 0000094624, nr NIP 729-24-10-606, nr Regon 472270567
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka