Tryjon

Tryjon

Autor: Darwood Melissa

Wydawca: Sine Qua Non
wysyłka: 24h
format: 13,5x21 cm
ISBN: 9788381291156
jezyk: polski
EAN: 9788381291156
oprawa: oprawa: broszurowa
rok wydania: 2018
liczba stron: 304
(6) Sprawdź recenzje
50% rabatu
17,45 zł
34,90 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
koszty dostawy
Jak udowodnisz swoją niewinność, jeśli nie pamiętasz ostatnich pięciu lat? "Nic nie ochroni nas przed bólem wspomnień. Sami musimy się z nim uporać". Mila jest inna niż wszyscy. Często traci świadomość, przebywa w jednym miejscu, by po kilku godzinach znaleźć się w zupełnie innym. Pewnego dnia budzi się w zaświatach, zwanych Tryjonem. Dowiaduje się, że nie żyje, a przed śmiercią dopuściła się zbrodni. Czy zdoła dowieść swojej niewinności? Czy kiedykolwiek jest za późno na miłość? I najważniejsze – co skrywa Tryjon? Wciągająca historia o życiu po śmierci i poszukiwaniu własnej tożsamości. *** Melissa Darwood, kreując w wyjątkowy sposób ponurą i przygnębiającą wizję zaświatów, wrzuca czytelnika w wir wydarzeń prowadzących do nieoczywistych i zaskakujących rozwiązań. A w tym wszystkim nie zabraknie dramatu, przygody, thrillera i romansu, czyli elementów obowiązkowych w przypadku dobrej lektury. - Natalia Stanek, Bestiariusz Refleksyjna, magiczna i wciągająca od pierwszych stron. Trzymasz w ręku wyśmienitą powieść! - Tatiana Marchuk, Lost in my books Nieprzewidywalna, balansująca pomiędzy jawą a fantazją. Melissa po raz kolejny mnie zaskoczyła. Gorąco polecam! - Ewelina Nawara, My fairy book world Melissa Darwood porywa czytelników do niesamowitego świata, gdzie zaskoczenie czai się na każdym kroku. Fascynująca, wciągająca, przepełniona emocjami historia, która zaangażuje każdego do granic możliwości i nie pozostawi obojętnym. Gorąco polecam! - Daria Skiba, Kraina Książką Zwana Tryjon to książka, która pokazuje, jak zawalczyć o swoje życie. Mrok kontra miłość – Samotnia czy Wyspa Zbawionych? Wybór należy do ciebie. - Agnieszka Wójcik, Magical Reading Fragment książki - Tryjon issuu.com/wydawnictwosqn/docs/tryjon_issuu
Recenzje:
autor: Rozchełstana Owca
Przyznam szczerze, że czytałam tę książkę z zapartym tchem, mimo iż wydawało mi się, że to coś w stylu filmu „Split”, który obejrzałam zaraz przed złapaniem się za tę pozycję. Mila, główna bohaterka wyjątkowo ma pod górę. Matka alkoholiczka, nie żyjący ojciec i ona z kilkoma osobowościami – combo naprawdę do kwadratu. 22 – letnia dziewczyna trafia w zaświaty, do Tryjonu, gdzie dowiaduje się, że uciekło jej 5 lat życia, w którym zdążyła ukończyć szkołę średnią i studnia, hajtnąć się i zamordować małżonka jak i siebie samą. W Tryjonie poznaje Zacharego, który wstępnie nią pomiata jak pies flakiem, wykonując swoje pretoriańskie obowiązki, jednakże końcowo pokochuje Milę z wzajemnością. Książka naprawdę na poziomie. Podobało mi się jak fantastycznie autorka oddała otoczenie Tryjonu, zasady jakie tam panowały i przede wszystkim wędrówkę, która miała cel na Wsypie Zbawionych. Wspaniałe oddanie zachowania każdej z osób, będących w młodej kobiecie. Anna, Patrycja, Wanda, Julia , Robert i Mila - każde z nich z inną przodującą cechą charakteru. Na prawdę historia jest nie przewidywalna. Począwszy od przesłuchania przez przełożonych Zacharego, gdzie poznajemy historię dziewczyny i jej towarzyszy, poprzez przygodę i kończąc na kolejnej szansie. Troszkę rozczarowało mnie defakto zakończenie, chyba spodziewałam się większego 'boom!'. Spora część mnie liczyła, że bohaterowie zostaną w Tryjonie i dostaną tam możliwość wspólnego życia na wieki, a po prostu powrócili na Ziemię jako młodzi ludzie – Mila już jako zdrowia, zaś Zachary odmieniony o 180 stopni. Także happy end jak najbardziej na plus – inaczej pewnie nie spałabym z rozpaczy :)
autor: Malinka94
Zastanawialiście się gdzie traficie po śmierci? Albo inaczej… czy trafi tam wasze ciało, dusza, a może obie? Obecnie w literaturze dla młodzieży (ale nie tylko) spory odsetek książek dotyczy życia po śmierci, tego co dzieje się, kiedy umieramy na ziemi, dla świata. Melissa Darwood również podjęła się próby przedstawienia swojej wizji dotyczącej piekła czy też raju. Nie miałam okazji czytać nic z wcześniejszych pozycji autorki, dlatego też nie mam porównania, co do samego stylu.

Do rzeczy! Mila to siedemnastolatka, której zdarza się „odpłynąć”, czyli w jednej chwili wykonuje jakąś czynność, a w kolejnej stoi przy ladzie w sklepie i płaci za zakupy. Co robiła w czasie kiedy nie miała świadomości? Nie wiadomo. Ona sama tego nie wie, ale przeraża ją to, że w chwilach, gdy „odpływa” może robić rzeczy, których potem może żałować, a przede wszystkim to, że niczego nie pamięta. Pewnego razu traci świadomość na pięć lat, których finałem jest zabójstwo męża i samobójstwo. Właśnie wtedy Mila odzyskuje świadomość i budzi się w Tryjonie. Tryjon to takie osobliwe miejsce, gdzie albo ląduje się wśród Jezioran, dusz, które po dokonanych zbrodniach szczerze żałują, lub trafia się do Samotni, gdzie na wieczność siedzi się na jednym kamyku i nie można nawet palcem ruszyć, z zachowaniem pełnej świadomości! Mila jest jednak takim przypadkiem nie do końca wiadomym i pewnym, dlatego też Pretor Zachary pomaga jej rozwiązać zagadkę jej utraty świadomości.

Wizja, jaką przedstawiła Melissa Darwood jest niewątpliwie ciekawa, ale na początku nie potrafiłam się nadziwić jak akcja szybko nabiera tempa, jak wydarzenia szybko po sobie następują. No kurde, trochę wolniej! Bardzo rzadko zdarza mi się książka, która właściwie bez żadnego wstępu od razu przechodzi do sedna. Odbija się to na relacji Mila – Zachary, bo w moim odczuciu ta dwójka właściwie nic o sobie nie wiedziała, by mogła powiedzie,ć że coś do siebie czuje. Mila cierpiała na schorzenie określane, jako osobowość wieloraka, co moim zdaniem powinno rzutować na jej decyzje, na jej zachowanie. Nie znam się na medycynie, przyznaję się bez bicia, ale dla mnie osoba, która nosi w sobie kilka osobowości i które w odpowiednich momentach życia jej dochodzą do głosu, nie jest tak do końca świadoma rodzącego się uczucia, dlatego Mila powinna w mojej ocenie trzymać Zacharego na dystans.

Ciekawe, choć na dłuższą metę męczące były kolejne opowieści dotyczącego okoliczności trafienia do Tryjonu napotkanych przez głównych bohaterów osób. Przez to właśnie w tej opowieści nie działo się nic. Jedynie może rozdział „Życie” był ciekawy i powoli rozjaśniał mi sytuację, do czego zmierza końcówka. Bez wątpienia ta książka ma w sobie pewną mądrość, by korzystać z każdego dnia, nie marnować go na głupstwa, tylko cieszyć się tym, co się ma, bo nie wiadomo, dokąd życie nas zaprowadzi. Również i nasze dzieciństwo ma wpływ, jakimi dorosłymi się staniemy, a osobowości przypisane poszczególnym sytuacją w moim mniemaniu ma każdy z nas. Każdy z nas ma jedną twarz spokojną, umiarkowaną drugą przebojową, w zależności od okoliczności!

Ze swojej strony polecam, bo czyta się szybko, jest lekka w sam raz na jedno popołudnie ;)

autor: werka_@onet.pl
Autorka pokłoniła się przed życiem oraz śmiercią, ja do tej pory mam mętlik w głowie i cały czas myślę o wielu kwestiach. O tym, jak wielki wpływ na życie mają nasze czyny, o tym, co czeka nas po śmierci, czy nasze wybory, decyzje i uczynki będą miały wpływ na to, gdzie trafimy po śmierci i czy przed kimś odpowiemy za każdy grzech.

Język, jakim została napisana owa powieść, bardzo przypadł mi do gustu. Jest on prosty, jednak bardzo wysublimowany i idealnie dopasowany do panującego klimatu. Można poczuć w niej nieco magii i dreszczyku, jednak uważam, że książka ma w sobie wątek psychologiczny i jest on wyraźnie wyczuwalny. Retrospekcje dodają całości uroku i pomagają zrozumieć, co dokładnie miało miejsce w przeszłości bohaterów i dlaczego znajdują się we wspomnianym, tytułowym Tryjonie.

Świetnie wykreowany jest cały przedstawiony świat, nie było tam cukierkowo, kolorowo, ale też nie było jak w piekle. Opisy nie były za długie, nie przynudzały. Akcja powieści jest bardzo wartka i wciągająca. Ta książka kierowana jest do każdego, bez względu na wiek czy płeć. To niesamowita historia, momentami zaskakująca, poruszająca ważne i trudne tematy w bardzo przystępny sposób.

"Śmierć to część życia, przypomina oddech, tylko że bardzo długi"

www.czytampierwszy.pl
autor: Niko
W swojej najnowszej powieści Melissa Darwood porusza kwestie, nad którymi pewnie każdemu zdarzy się, w pewnym etapie swojego życia, zastanowić. Czy życie po śmierci istnieje? Co nas tam czeka? Temat ten od zawsze budzi zainteresowanie ludzkości, jednak odkrycie prawdy wydaje się być niemożliwe. Autorka daje małą namiastkę tego, jakby takie zaświaty mogły wyglądać i zabiera czytelnika w podróż do Tryjonu.

Mila to nastolatka, która cierpi na zaniki pamięci. Z czasem jest coraz gorzej i dziewczynie uciekają nie tylko minuty i godziny, ale także dni i miesiące. Pewnego razu budzi się w dziwnym, nieznanym miejscu. Dowiaduje się, że umarła i czeka ją proces za popełnione przed śmiercią zbrodnie. Od wyroku będzie zależała jej przyszłość - czeka ją wieczne cierpienie w samotności lub możliwość odpokutowania swoich win. Jednak udowodnić swoją niewinność będzie bardzo trudno, gdy nie pamięta się ostatnich lat ani dokonanego morderstwa.

Melissa Darwood to pisarka, która już nie raz dała się poznać jako osoba mająca świetne pomysły na swoje powieści. I mimo że jej książki nie dotykają żadnych odkrywczych kwestii, to potrafi ugryź temat z innej strony, nadać mu całkiem innego charakteru, przez co urzekają świeżością i niesztampową formą. Nie inaczej jest w przypadku Tryjonu. Wraz z główną bohaterką czytelnik przemierza ścieżki zaświatów, mając szansę je poznać i zrozumieć rządzące nimi prawa. Jednak cały obraz Tryjonu wydaje się być dosyć uproszczony, ma on wydźwięk zdecydowanie bardziej symboliczny. Niewątpliwie dużym plusem jest, że historia niesie mocne i konkretne przesłanie. Morał jaki płynie z kart powieści daje do myślenia zostając w głowie na trochę dłużej. Jednak oceniając Tryjon pod względem fabularnym jest niestety zdecydowanie gorzej. Problem walki o uniewinnienie rozwiązuje się bardzo szybko i tak samo szybko ujawnione są szczegóły choroby Mili. Wpływa to na to, że w dalszej części historii brakuje już jakichkolwiek elementów zaskoczenia czy wzbudzających silniejsze emocje. Mila przebywając w Tryjonie poznaje mieszkających tam ludzi, którzy opowiadają jej sytuacje, które doprowadziły, że się tam znaleźli, ale te historie nie tylko nic nie wnoszą do fabuły, ale są po prostu nudne. Rozumiem, że do charakteru tej powieści kompletnie nie pasowałoby szalone tempo i natłok ekscytujących wydarzeń, ale pisarce nie udało się znaleźć złotego środka. Tryjon jest bardzo monotonny, brak w nim napięcia, po prostu nużący. Po zakończeniu jakie zgotowała Melissa w Luonto powiedziałam sobie 'teraz mnie autorko niczym nie zaskoczysz. Jestem gotowa!'. I czekałam na finał, czekałam i czekałam.. i się nie doczekałam. Zakończenie wypadło tak samo blado, jak cała historia. Wszystko poszło zbyt łatwo, zbyt prosto, przez co niewiarygodnie.

Fabuła w szczególności obraca się wokół psychiki Mili i jej zaburzeń. Sposób w jaki autorka ukazała chorobę głównej bohaterki i jej wpływ na nią, budzi zaciekawienie i chęć zajrzenia głębiej w jej głowę. Tutaj niestety pojawia się kolejny problem, bo mimo że większość wydarzeń śledzimy z jej punktu widzenia, to Mila wydaje się być nijaka. Wiele cech się jej przypisuje i o nich ciągle wspomina (szczególnie Zachary), ale są one tylko umowne, czytelnik nie ma szansy potwierdzić tego na podstawie jej zachowania. Przez to wszystko jej kreacja bardzo dużo traci na wiarygodności. Autentyczności nie dodaje również wątek miłosny. Tak jak miało to miejsce przy Luonto, tak i tutaj razi on sztucznością. Brak jakiejkolwiek chemii między postaciami, po prostu ni z gruchy ni z pietruchy wyskakuje wielka miłość. Mogłoby się bez niego objeść i powieść nie straciła by nic na tym.

Wydawać by się mogło, że Tryjon to zła książka, ale tak nie jest. To przeciętna lektura, która ma swoje lepsze i słabsze punkty. Przypadnie do gustu młodszym czytelnikom, którzy nie oczekują złożonych historii i nie przeszkadzają im zbyt proste rozwiązania. Dodatkowo ponadczasowe wartości, jakie wypływają z treści zasługują na uwagę. Czy to najlepsza książka Melissy Darwood? Raczej nie, ale nie zraża mnie to kompletnie do autorki i na pewno sięgnę po kolejne jej tytuły, bo światy jakie kreuje zawsze wzbudzają zainteresowanie.
autor: subiektywnik literacki
Wyobraź sobie, że wychodzisz dziś z domu, jak co poniedziałek, do szkoły, do pracy, czy po prostu do swoich zajęć. Zamykasz drzwi od domu, mieszkania i nagle błysk - od tej pory wyłącza ci się świadomość, nie panujesz nad swoim życiem, nie wiesz co robisz, gdzie i z kim jesteś, a "wracasz do siebie" np. w centrum handlowym, kiedy sprzedawczyni podaje ci rachunek za buty, których w ogóle nie potrzebujesz, które ci się nie podobają, ale podobno sama je przed chwilą wybrałaś? Intrygujące? No ba! A bohaterka, o której mowa ma tak od dzieciństwa. Wyrwy w jej świadomości, pamięci zdarzają się codziennie.

W pogodni za codziennością często nie rozpoznajemy samych siebie. Nie lubimy tracić nad sobą kontroli,karcimy się za wybuchy złości, potępiamy za lękliwość, wstydzimy się smutku, milczenia, lub zbyt pochopnie wypowiedzianych słów. Wypieramy niewygodne dla nas emocje, bo tak nas nauczono. Pytanie tylko, kim byśmy się stali, gdyby ich zabrakło? s.8
Fugi, bo tak procesjonalnie diagnozuje je psychiatra powodują dyskomfort do tego stopnia, że Mila nie wie, co jest prawdą, a co nie. Pewnego razu budzi się w ciemnej jaskini, sali, lochu -do końca nie może zidentyfikować miejsca, okazuje się, że nie żyje, a przed śmiercią popełniła morderstwo. Jak udowodni swoją niewinność? Czy rzeczywiście dopuściła się haniebnego czynu? Gdzie się znajduje? Co działo się z nią wcześniej? Czym jest Tryjon? Dlaczego się tutaj znalazła? I czy zazna jeszcze szczęścia i spokoju?

Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy strachem a lękiem. Pierwszy występuje w stanach realnego zagrożenia, drugi zaś rodzi się z wyobrażonego niebezpieczeństwa. s.72

Mila ma 17 lat, jak każda nastolatka spotyka się ze znajomymi, chodzi do szkoły, ma marzenia. Kiedy pewnego dnia straci świadomość i ocknie się w Tryjonie, okaże się, że jej osobowość nie jest prosta, bo składa się z pięciu, poza nią samą innych świadomości. W zależności od tego jakie emocje nią targają, taka postać zaczyna działać za nią. Dziewczyna trafia do Tryjonu, miejsca podobnego do czyśćca, bo właśnie tutaj po śmierci ciała trafia świadomość i zostaje osądzona według tego jakie były działania za życia. Może trafić do Potępionych, Nawróconych lub Zbawionych. Gdzie trafi Mila? Czy Pretor Zachary, który opiekuje się dziewczyną i ma ją doprowadzić przed sąd okaże się tylko przewodnikiem, czy posłuży się dziewczyną do osiągnięcia własnych celów? A może ich losy splotą się już na zawsze?

Ogarnął mnie żal i wyrzuty sumienia. Jak bardzo my, ludzie, istoty zdolne do empatii, potrafimy być głusi i ślepi na cierpienie drugiej osoby, dopóki nie poznamy o niej całej prawdy. s.130
"Tryjon" to wspaniale opowiedziana historia dorastania, tego jaki wpływ na nas mają nasze wspomnienia. To również piękna metafora życia po śmierci, sposobu na rozliczenie się z własnych win. Autorka poprzez psychologię bohaterów, zagłębienie się w ich stany emocjonalne wnika w ich duszę, by pokazać jaki wpływ zdarzenia mają na naszą psychikę i w jaki sposób umysł radzi sobie ze wspomnieniami wypychając pewne zdarzenia z podświadomości.

Można żyć przeszłością, albo starać się doceniać teraźniejszość. s.136

Muszę wam powiedzieć, że bardzo chciałam przeczytać "Tryjon", choć jak dobrze wiecie ja nie gustuję w fantastyce. Przekonał mnie jednak trailer do książki, oraz zapowiedź związana z psychologią, co zapowiadało ogromnie metaforyczną opowieść. I nie żałuję. Jest to jedna z książek, które będę polecała dalej, bo zawiera w sobie tyle odniesień, metafor i alegorii, że aż miło czytać. Świat stworzony przez Melissę Darwood jest rzeczywistością alternatywną. Jeśli ktoś nie bardzo wieży w niebo i piekło, jeśli nie uznaje światów po śmierci, może spodoba mu się alternatywa w postaci Tryjonu.

To, co się dzieje, teraz jest jedynie sumą oddechów, które przeminą, tak jak życie. To, co nas spotyka, nie jest czarne, ani białe. Kolorów jest nieskończenie wiele, tak jak odcieni szarości. Trzeba tylko potrafić je dostrzec. s.185

Poza tym od razu pokochałam Milę, główną bohaterkę. Jest taka zupełnie normalna. Jej wrażliwość wskazuje na tajemnicę jaką w sobie nosi, a o której dowiadujemy się tak naprawdę dopiero na samym końcu. Sposób autorki na opowiedzenie jej historii przez wyciągnięcie na pierwszy plan warstwy psychologicznej jest czymś co mnie absolutnie kupiło. Po fantastyce młodzieżowej spodziewałam się czegoś o nastolatkach z wątkiem romantycznym, a tutaj miło się zaskoczyłam, bo oczywiście to wszystko tutaj jest, tylko tak sprytnie wetknięte pomiędzy historię, że nie razi, nie jest nachalne i jest jakby wisienką na torcie.

Nasza osobowość to glina, emocje to woda. Woda stanowi spoiwo dla gliny, sprawia, że dzięki niej budulec staje się plastyczny i ułatwia formowanie trwałych przedmiotów. Wypierając emocje, pozbawiamy się spoiwa, dzięki któremu stanowimy całość. Im mniej wody, tym glina jest mniej podatna na formowanie, aż w końcu kruszeje i się rozpada - na dwa, trzy, a może nawet więcej kawałków. s.8

Ogromnie Wam polecam lekturę "Tryjonu" Melissy Darwood. Jest to świetnie skonstruowana literatura rozrywkowa, z rozbudowanym wątkiem psychologicznym, fantastyka młodzieżowa rozszerzona o warstwę emocjonalną. Lektura tego tytułu pozwala zatrzymać się na chwilę, zastanowić na sobą, nad tym jak postrzegamy też innych, nad tym co dzieje się w głowie po traumatycznych przeżyciach i jak sobie z tym wszystkim radzić, by żyć. Rzadko się zdarza, że jakaś historia wciąga mnie na tyle, że chodzę z książką wszędzie. Tutaj się udało i myślę, że wy też polubicie tę opowieść. Ja ją wchłonęłam w ciągu 24 godzin i niech to będzie najlepsza rekomendacją.
autor: Honorata
O autorce słyszałam już wcześniej i to dobrych opinii. Jednak nie miałam jeszcze okazji przeczytać żadnej z jej poprzednich pozycji, więc gdy nadarzyła się okazja żeby przeczytać Tryjona długo się nie zastanawiałam i od razu gdy książka do mnie dotarła zabrałam się za czytanie. Muszę przyznać, że myślałam, że książka jest trochę o czymś innym. Chociaż może to złe określenie. Wiedziałam o czym jest książka, ale nie wiedziałam, że cała historia zostanie przedstawiona w taki sposób. Czy mimo tego Tryjon mi się podobał? Odpowiedź jest twierdząca.
Główną bohaterką książki jest Mila. Z pozoru zwykła nastolatka, chodząca do szkoły i mająca problemy z matką alkoholiczką. Jednak są to niestety tylko pozory. Tak naprawdę ma ona pięć różnych osobowości, które przejmują kontrolę nad jej życiem. Pewnego razu, gdy postanawia zgłosić się o pomoc do psychologa, jedna z osobowości przejmuje jej ciało. Gdy Mila w końcu odzyskuje świadomość budzi się w dziwnym miejscu, a jakiś obcy mężczyzna próbuje jej wmówić, że tak naprawdę ma 22 lata (a nie 17 tak jak myślała), zabiła swojego męża i popełniła samobójstwo, a jej grzechy osądzi Arbiter. Tym mężczyzną okazuje się Pretor Zachary, a miejsce w którym obecnie przebywa to Tryjon. Czy Mili uda się udowodnić swoją niewinność? Czy podczas swojej podróży poza pogodzeniem się z samą sobą uda się jej znaleźć coś jeszcze? Tego trzeba przekonać się samemu sięgając po książkę.
Ogólnie książka mi się podobała. Autorka stworzyła ciekawy świat i wykreowała nieprzeciętnych bohaterów. Podobało mi się, że fabuła nie skupiła się tylko na głównej bohaterce, ale inne postacie również miały ciekawą historią. Tryjon może wydawać się kolejną pozycją z literatury młodzieżowej. Porusza jednak dosyć ważne tematy jakim jest problem z własną osobowością, alkoholizm czy rozróżnienie co jest dobre, a co nie.
Książka nie jest też jakimś grubaskiem, żeby ją przeczytać wystarczą dwa wolne wieczory. Autorka ma przyjemny styl pisania. Nie udziwnia, nie używa zbyt kwiecistego języka. Dzięki czemu można skupić się na samej lekturze, a nie zastanawiać się co autor miał na myśli. Jest to moja pierwsza książka Melissy Darwood, ale na pewno nie ostatnia.
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
x
Zapisz się na newsletter dadada.pl
Odbierz kod rabatowy promocji "Wybierz książkę za złotówkę"
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: ESSE Sp. z o.o. Łodzi 92-101, Krokusowa 3. Nr KRS 0000094624, nr NIP 729-24-10-606, nr Regon 472270567
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka