Dziś w ofercie 136 900 pozycji
Po Czarnobylu Miejsce katastrofy w dyskursie współczesnej humanistyki
Katastrofa w swoim greckim źródłosłowie zawierała splot trzech znaczeń: biologicznego – jako śmierć, upadek bądź kres ciała; politycznego – jako podbój, ujarzmienie, zagłada armii, ludów czy polis; wreszcie, tekstualnego (teatralnego) – jako rozwiązanie węzła dramatycznego, ale również koniec opowieści, tekstu. Καταστροφή łączy w sobie te trzy porządki końca: ciała biologicznego, ciała politycznego, ciała tekstu. W niniejszej książce staraliśmy się nie zapomnieć o żadnym z nich. Katastrofy dają do myślenia. Strzelaliśmy do nich w domu, w szopie, w ogródku. Wynosiliśmy na ulicę i ładowali na wywrotkę. Pewnie, że to nie było przyjemne. Zwierzęta nie rozumiały, dlaczego je zabijamy. A zabijać było łatwo. Bo to domowe zwierzęta. Nie boją się broni, nie boją się człowieka. Przybiegają na ludzki głos. – Żółw pełzał… Boże! Koło pustego domu. W mieszkaniach były akwaria… Z rybkami… Swietłana Aleksijewicz Piołun, „czarnobyl”, Artemisia vulgaris: pierwsze słowo z języka ukraińskiego, które obiegło wszystkie kontynenty […]. 26 kwietnia 1986 roku, radzieckie imperium otrzymało wyrok śmierci. Oksana Zabużko Jeśli „literatura” będzie nazwą, którą nadamy temu zbiorowi tekstów, których istnienie, możliwość oraz znaczenie są najbardziej radykalnie zagrożone, po raz pierwszy i ostatni, katastrofą nuklearną, to ta definicja pozwala naszym myślom uchwycić istotę literatury, jej radykalną wątłość położenia oraz radykalną jej historyczność; lecz jednocześnie, literatura [...] pozwala nam na analizę tego, co nazywamy totalnością tego, co podobnie jak literatura i przez to w niej, wystawione jest na takie samo zagrożenie [...]. Jacques Derrida
13% rabatu
34,71
39,90 zł
Dodaj
do koszyka
Boje lwowskie Część pierwsza Tom 1 i 2
Relacja z heroicznych zmagań polskich mieszkańców Lwowa, głównie młodzieży (Orląt lwowskich), z przeważającymi siłami zbrojnymi Ukraińskiej Republiki Ludowej w listopadzie 1918 r. Autor, w tym czasie komendant obrony miasta, starał się przedstawić te wydarzenia w możliwie obiektywny sposób, nie nadając wspomnieniom formy pamiętnika. Bohaterem książki są więc biorący udział w walkach zwyczajni żołnierze, w dużej części mieszkańcy Lwowa, którzy niejednokrotnie po raz pierwszy w życiu trzymali karabin w ręku, a po kilkugodzinnym przeszkoleniu byli kierowani do obsadzenia zagrożonych odcinków miejskiego frontu.
33% rabatu
26,13
39,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zamiast pamiętnika
W tramwaju uderzył mnie gwar namiętnie dyskutujących głosów. Padały słowa...Witos...Piłsudski...Sulejówek...wojsko...strzelają...Właśnie owo "strzelają" kazało mi zmienić kierunek mej trasy, zamiast na Koszykowej znalazłem się w Sztabie Generalnym na placu Saskim. Komendant ruszył na Warszawę. Sprawa ukraińska nie była dla mnie pierwszą sprawą polityczną, nawet bardzo ciekawą i doniosłą. To, z czym miałem do czynienia, było więcej niż "ciekawe". Chodziło o coś bardziej istotnego. O bycie Polski. Chodziło o sojusz polsko-ukraiński, o wyzwolenie Ukrainy z bolszewickiego jarzma, to znaczy z moskiewskiej niewoli. To właśnie stanowiło o Polsce, o tym, że Polska jest Polską.
24% rabatu
28,88
38,00 zł
Dodaj
do koszyka
Mniejszość rosyjska w życiu politycznym Ukrainy
Tomasz Białobłocki (ur. 1981 r.) – absolwent studiów inżynierskich na kierunku informatyka oraz studiów licencjackich i magisterskich na kierunku europeistyka w Wyższej Szkole Gospodarki Krajowej w Kutnie. Doktor nauk społecznych w zakresie nauk o polityce (Wydział Politologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie). Adiunkt na Wydziale Studiów Europejskich WSGK w Kutnie. Autor publikacji z zakresu politologii, stosunków międzynarodowych, europeistyki. Zainteresowania: nauki polityczne, bezpieczeństwo informatyczne, taekwondo (ma czarny pas, egzamin zdawał w Korei Południowej, stopień 4 DAN).
18% rabatu
39,03
47,60 zł
Dodaj
do koszyka
UKraina zbrodni
Bez niepodległej Ukrainy nie będzie niepodległej Polski – ten dogmat towarzyszył polskiej polityce zagranicznej przez całe ostatnie stulecie. Mirażowi zgodnej polsko – ukraińskiej współpracy najpierw uległ Józef Piłsudski, potem przez dziesięciolecia ślepo wierzył w niego Jerzy Giedroyć. Dziś od polskich polityków słyszymy, że nie czas na rozliczenia, że zagrożonej ukraińskiej niepodległości musimy bronić bezdyskusyjnie. Może najwyższy czas zadać pytanie „dlaczego?”. Może warto porzucić polityczną poprawność i prześledzić, jak na stale wyciągniętą przez Polaków dłoń odpowiadali Ukraińcy? Może czas zacząć głośno mówić, nie tylko o wołyńskim ludobójstwie, ale też o terrorystycznych zamachach w II RP, olbrzymim wkładzie banderowców w Holokaust czy bestialstwie ukraińskich ochotników w Waffen SS, pacyfikujących Powstanie Warszawskie? Bardzo dobrze udokumentowany źródłowo tekst Lecha S. Kempczyńskie gonie jest, wbrew pozorom, książką antyukraińską. To ważny apel o budowanie wzajemnych stosunków w oparciu o historyczną prawdę i ciekawy, bardzo oryginalny głos w dyskusji o polskiej racji stanu.
33% rabatu
30,08
44,90 zł
Dodaj
do koszyka
Red Famine Stalin's War on Ukraine
The momentous new book from the Pulitzer Prize-winning author of Gulag and Iron Curtain. In 1932-33, nearly four million Ukrainians died of starvation, having been deliberately deprived of food. It is one of the most devastating episodes in the history of the twentieth century. With unprecedented authority and detail, Red Famine investigates how this happened, who was responsible, and what the consequences were. It is the fullest account yet published of these terrible events.The book draws on a mass of archival material and first-hand testimony only available since the end of the Soviet Union, as well as the work of Ukrainian scholars all over the world. It includes accounts of the famine by those who survived it, describing what human beings can do when driven mad by hunger. It shows how the Soviet state ruthlessly used propaganda to turn neighbours against each other in order to expunge supposedly 'anti-revolutionary' elements. It also records the actions of extraordinary individuals who did all they could to relieve the suffering.The famine was rapidly followed by an attack on Ukraine's cultural and political leadership - and then by a denial that it had ever happened at all. Census reports were falsified and memory suppressed. Some western journalists shamelessly swallowed the Soviet line; others bravely rejected it, and were undermined and harassed. The Soviet authorities were determined not only that Ukraine should abandon its national aspirations, but that the country's true history should be buried along with its millions of victims. Red Famine, a triumph of scholarship and human sympathy, is a milestone in the recovery of those memories and that history. At a moment of crisis between Russia and Ukraine, it also shows how far the present is shaped by the past.
24% rabatu
75,99
99,99 zł
Dodaj
do koszyka
Wojna hybrydowa Rosji przeciwko Ukrainie
Moskiewska polityka jest niezmienna. Metody i taktyka Moskwy zmieniały się i będą się zmieniać, ale główny cel polityki – podbić świat i rządzić nim – jest i pozostaje niezmienny. (…) Moskiewski niedźwiedź będzie podbijać, dopóki wie, że europejskie zwierzęta nie są w stanie się bronić. (Karol Marks) Dzisiaj obok nas żyje siła, z którą żadnemu narodowi w Europie nie jest po drodze. To jest nowoczesna polityka rosyjska. Niejednokrotnie próbuję przekazać jedno: nie nazywajcie tego ukraińskim pytaniem. Nie nazywajcie tego, co dzieje się w Azerbejdżanie, w Górskim Karabachu – azerbejdżańskim problemem. Nie nazywajcie tego, co dzieje się w Osetii Południowej, Abchazji – gruzińskim pytaniem, czy w Naddniestrzu – mołdawskim problemem. To wszystko – kwestia rosyjska. (…) A my jesteśmy świadkami tego, że w każdym konflikcie uczestnikiem, detonatorem konfliktu jest Rosja (Wiktor Juszczenko) Najwyższy czas zacząć traktować Rosję jak reżim autorytarny, którym w istocie jest. Jak Chiny czy Kazachstan, a nie jak członka europejskiej rodziny, doświadczającego pożałowania godnych, ale jedynie chwilowych odchyleń od słusznego kursu. Europa i Ameryka muszą pojąć, że celem Kremla jest ich skłócenie. (Edward Lucas) Pluralistyczna rewolucja w Ukrainie była szokującą porażka dla Moskwy i Moskwa odpowiedziała ofensywą przeciwko europejskiej historii, twierdząc, że Ukraina historycznie nie istniała, a jeśli nawet, to tylko jako część Imperium Rosyjskiego. Ukraińcy jako naród nie istnieją, co najwyżej są małorusami. Ale jeśli Ukraina i Ukraińcy nie istnieją, to nie ma Europy i Europejczyków. Jeśli Ukraina nie ma przeszłości, to Hitler nigdy nie próbował stworzyć imperium, a Stalin nigdy nie stworzył terroru głodem. (Timothy Snyder)
14% rabatu
34,00
39,53 zł
Dodaj
do koszyka
Syrop z piołunu. Wygnani w akcji "Wisła"
Po zmianie granic w Polsce Ludowej zostało siedemset tysięcy Ukraińców. Nie pasowali do nowej wizji państwa, dlatego wiosną 1947 roku władze postanowiły „rozwiązać ostatecznie problem ukraiński”. Rozpoczęto deportacje, które objęły wszystkich „podejrzanych o ukraińskość”, włączając Łemków i mieszane rodziny polsko-ukraińskie. Zmasowana akcja trwała trzy miesiące. Niektórzy badacze przyjmują, że zakończyła się na przełomie września i października 1947 roku, ale mniej systematyczne wywózki ciągnęły się jeszcze przez wiele lat. W sumie wywieziono około 140–150 tysięcy osób. W wielu wsiach w Bieszczadach, Beskidzie Niskim, na Lubelszczyźnie i Chełmszczyźnie zapadła cisza. Wysiedleni zamieszkali kilkaset kilometrów dalej, w okolicach Olsztyna, Morąga, Giżycka, Węgorzewa, w Zielonogórskiem, na Dolnym Śląsku i Pomorzu Zachodnim. Odtąd towarzyszył im strach, przekazywany z pokolenia na pokolenie. „Każdy naród ma w swojej przeszłości takie wydarzenia, o których woli nie pamiętać. W historii narodu ukraińskiego – to pamiętny dla Polaków Wołyń. W historii Polaków – to pamiętna dla narodu ukraińskiego akcja „Wisła”. O tej akcji i jej przebiegu przez dziesięciolecia milczano lub opowiadano w sposób propagandowo kłamliwy. Paweł Smoleński – podążając drogą odważnych i uczciwych historyków – kreśli obraz akcji piórem delikatnym i bezkompromisowym. To przerażający obraz gehenny Ukraińców i Łemków, obywateli państwa polskiego, na których wyrok wydała totalitarna dyktatura, a wsparł tę zbrodnię ciemny polski szowinizm. I oto powstało doniosłe świadectwo polskiego pisarza, który pojmuje swój polski patriotyzm jako obowiązek mówienia prawdy w oczy własnemu narodowi. To znak, że potrafimy być uczciwi wobec siebie. Przejmująca lektura.” Adam Michnik
33% rabatu
26,73
39,90 zł
Dodaj
do koszyka
Akcja „Wisła”
Operacja „Wisła” w ogniu polemik i kontrowersji Na przełomie lat 1946–1947 sytuacja w południowo-wschodniej Polsce daleka była od stabilizacji. Wsie ukraińskie w dalszym ciągu stanowiły zaplecze UPA. Najgorzej było w Bieszczadach i na Pogórzu Przemyskim. Ocena Sztabu Generalnego WP była jednoznaczna: „[…] Na terenie powiatów przemyskiego, sanockiego i leskiego większość ludności ukraińskiej i mieszanej współpracuje z bandami UPA”. Ukraińcy stanowili na tych obszarach 85 proc. mieszkańców. Działaniom OUN-UPA sprzyjał górzysty, silnie zalesiony teren, słabo rozwinięte sieci dróg, a w zasadzie ich brak, a także mała liczba ośrodków miejskich i garnizonów wojskowych. UPA zbudowała tam sieć bunkrów, kryjówek, w których rozlokowano składy materiałowe oraz szpitale. Sotnie „Chrina”, „Bira” i „Stacha” czuły się tu jak prawowici gospodarze, nie bardzo przejmując się istnieniem państwa polskiego. Doraźne działania, podjęte przez grupę operacyjną oddziałów WP i KBW, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. By skończyć z OUN-UPA, postanowiono połączyć zmasowaną operację przeciwko oddziałom UPA z przesiedleniem ludności ukraińskiej na Ziemie Zachodnie i Północne. W tym celu powołano Grupę Operacyjną „Wisła”. Historycy ukraińscy chcą wyizolować akcję „Wisła” z całego procesu dziejowego lat czterdziestych i stosunków polsko-ukraińskich. Nazywają ją „zbrodnią komunistyczną”, „czystką etniczną”, a nawet ludobójstwem. Twierdzą, jak pisze Roman Drozd, że „Ukraińców ukarano dlatego, że byli i chcieli być Ukraińcami”. Nie chcą za to przyznać, że ich pobratymcy wymordowali Polaków na Wołyniu tylko dlatego, że byli Polakami. Gen. Stefan Mossor, wybitny teoretyk sztuki wojennej, opracowując koncepcję operacji „Wisła”, brał pod uwagę doświadczenia II Rzeczypospolitej i praktykę Korpusu Obrony Pogranicza. Obowiązujące wtedy prawo zezwalało na wysiedlenie ze strefy przygranicznej każdego obywatela, którego władze uznały za „niepożądanego ze względu na bezpieczeństwo granic państwa”. Akcja „Wisła” miała zatem przedwojenną podstawę prawną. Z komunizmem nie miała ona nic wspólnego. Nie jest prawdą, że Polska, dokonując przesiedlenia Ukraińców, złamała prawo międzynarodowe. Mitem jest, że podczas akcji „Wisła” Wojsko Polskie zabiło kilka tysięcy osób. Mitologizacji uległ również obóz filtracyjny w Jaworznie, do którego kierowano Ukraińców i Łemków podejrzewanych o przynależność do OUN-UPA. Oceniając operację „Wisła”, zgodzić się trzeba natomiast, że w jednym przypadku popełniono błąd. Łemków Rusinów ze środkowej i zachodniej Łemkowszczyzny nie należało przesiedlać, ale otoczyć opieką. O tych wszystkich ważnych, a często pomijanych i kontrowersyjnych sprawach pisze w swej najnowszej książce Marek Koprowski. Szeroko ujęte konteksty i polemiki wzbogaca omówieniem praktycznie zapomnianej akcji „H-T” oraz biogramami największych ukraińskich zbrodniarzy. Marek Koprowski jest jednym z najciekawszych polskich popularyzatorów historii. „Do Rzeczy” Marek A. Koprowski Pisarz, dziennikarz, historyk zajmujący się tematyką wschodnią i losami Polaków na Wschodzie. Plonem jego wypraw i poszukiwań jest wiele książek, z czego kilkanaście ukazało się nakładem Wydawnictwa Replika. Za serię Wołyń. Epopeja polskich losów 1939–2013 otrzymał Nagrodę im. Oskara Haleckiego w kategorii „Najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku”. Jest też laureatem nagrody „Polcul – Jerzy Bonicki Fundation” za działalność na rzecz utrzymania kultury polskiej na Wschodzie.
33% rabatu
26,73
39,90 zł
Dodaj
do koszyka
Kampania zimowa w 2015 roku na Ukrainie
Książka jest próbą prezentacji dramatycznych bojów stoczonych w styczniu i lutym 2015 roku, ukazuje nie tylko przebieg walk ale także losy zwykłych żołnierzy. Publikacja zawiera również analizę taktyki obu stron oraz strat przez nie poniesionych.
26% rabatu
80,66
109,00 zł
Dodaj
do koszyka
Wołyńskie lata, które pamiętam...
Książka "Wołyńskie lata, które pamiętam…" to wspomnienia wielu krewnych i znajomych autorki, którzy przeżyli gehennę wojny na Wołyniu w latach 1942-1945. Autorka przedstawia w niej przeżycia bliskich osób na tle historycznych zdarzeń. Opisuje także losy kilku rodzin z okolic Włodzimierza Wołyńskiego, Kowla, Kisielina i zapamiętaną przez nich gorycz prześladowań ze strony UPA i nacjonalistycznych organizacji ukraińskich. Główna bohaterka opowiadań jest postacią autentyczną (łączy wszystkie wątki wspomnień), bezgranicznie szczerą, pozbawioną egoizmu i gotową do poświęceń. Mając świadomość ograniczeń „wolnej woli” w zderzeniu z uwarunkowaniami zewnętrznymi, pozostaje wierna swej altruistycznej naturze.
31% rabatu
22,08
32,00 zł
Dodaj
do koszyka
Ekspansja Kremla
Ekspansja Kremla
Wydawca: RM
wysyłka: 48h
Dziś Ukraina, a jutro? Możliwy scenariusz podpowiada historia, gdyż współcześni ludzie Kremla kierują się tymi samymi intencjami co Iwan Groźny, Katarzyna Wielka czy Józef Stalin. Kreml. Historia podbijania świata to odważna i mocna opowieść o mocarstwowych dążeniach Rosji. Autor prześwietla kilkaset lat historii, obfitujących w nieustanne zażarte wojny i podboje, dzięki którym niewielkie księstwo moskiewskie rozrosło się do imperium obejmującego znaczną część Europy i Azji. Często oddaje głos uczestnikom wydarzeń, które ukształtowały współczesnych Rosjan. Ekspansyjna polityka Rosji była widoczna gołym okiem w XX wieku, choć często realizowana przez inne kraje podczas zimnej wojny. Dziś, korzystając z potężnych rezerw energetycznych i zasobów surowców naturalnych, Rosja Putina ponownie pręży muskuły. Specjalnie na potrzeby wydania polskiego Autor skomentował wydarzenia, które rozegrały się na Ukrainie w 2014 roku. Douglas Boyd jest chyba jedynym brytyjskim pisarzem, który stanął twarzą w twarz z KGB podczas pobytu w więzieniu politycznym Stasi. Przez pewien czas również stykał się zawodowo z urzędnikami bloku radzieckiego, w tym z zakonspirowanymi oficerami wywiadu. Dzięki temu miał okazję doświadczyć zimnej wojny po obu stronach żelaznej kurtyny.
34% rabatu
19,94
29,99 zł
Dodaj
do koszyka
Wydarzenia 1930 roku w Małopolsce Wschodniej a bezpieczeństwo II Rzeczypospolitej
Wydarzenia 1930 roku, jak można ogólnie określić ukraińskie sabotaże oraz przeprowadzoną w ich konsekwencji przez władze polskie akcję represyjną, wpłynęły w sposób znaczący na bezpieczeństwo II Rzeczypospolitej. Najpierw, na skutek przeprowadzanych przez ukraińskich nacjonalistów licznych zniszczeń mienia państwowego i prywatnego, zachwiany został stan bezpieczeństwa wewnętrznego regionu. Następnie zaś, ze względu na skargi ukraińskie wniesione przeciw Polsce na forum Ligi Narodów oraz zmasowaną antypolską kampanię medialną, jaką zainicjowano niemal na całym świecie, próbowano podkopać autorytet Rzeczypospolitej na arenie międzynarodowej. Publikacja ukazuje przebieg działań sabotażowych i akcji represyjnej oraz ich wpływ na bezpieczeństwo Polski. W celu lepszego zrozumienia złożoności sytuacji, jaka zaistniała w Małopolsce Wschodniej latem 1930 roku, scharakteryzowano region pod kątem narodowościowym oraz wskazano jego znaczenie dla bezpieczeństwa państwa polskiego. Przybliżono także ogólny zarys stosunków polsko-ukraińskich w latach 20-tych oraz kierunki ukraińskiej myśli politycznej, której nurt nacjonalistyczny, miał jednoznacznie antypolski charakter.
26% rabatu
33,30
45,00 zł
Dodaj
do koszyka
Mord na Wołyniu
Mord na Wołyniu
Wydawca: Replika
wysyłka: 48h
Trudny Wołyń - pełna historia złożonej tragedii Wśród wielu książek, które napisano o Wołyniu, brakuje takich, które w całości opisywałyby kontekst tamtejszej tragedii. Z myślą o czytelnikach chcących go poznać, Marek Koprowski podjął się tę lukę wypełnić. Ukazuje zbrodnie ukraińskie w świetle zachowanych dokumentów, pamiętników, relacji i świadectw. Nie tylko polskich, ale także ukraińskich i rosyjskich. Cytuje je bardzo obficie, co pozwala samodzielnie wyrobić sobie pogląd na rozwój wydarzeń, które rozegrały się na Wołyniu w czasie II wojny światowej. Materiału jest bardzo wiele. Wśród ośrodków samoobrony najbardziej eksponowane są Zbaraż i Zasmyki, podczas gdy mało mówi się o Zasłuczu, który odegrał równie ważną rolę w ratowaniu ludności polskiej przed nożami i siekierami Ukraińców. Na wschodzie Wołynia działało też wiele mało znanych ośrodków samoobrony. Niektóre powstawały ad hoc. W kolejnych rozdziałach autor dowodzi jednoznacznie, iż ludobójstwo dokonane przez Ukraińców na Wołyniu wynikało z ideologii, wytworzonej przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów. Ukazuje kulisy bezpośredniej współpracy OUN z Abwehrą w czasie agresji Niemiec na ZSRR oraz późniejszej, kiedy to Niemcy oparli swą władzę na Wołyniu na Ukraińcach, z których sformowali administrację i policję ? głównych sprawców holocaustu na Wołyniu. Koprowski przedstawia także proces powstawania na Wołyniu partyzantki sowieckiej i polskiej oraz jej stosunek do OUN-UPA. Opisuje przygotowania OUN-UPA do uruchomienia na Wołyniu machiny zbrodni, jako narzędzia walki o przejęcie kontroli nad całym regionem i usunięcie z niego wszystkich elementów niepożądanych, w tym Polaków. Nawiązuje do współczesnej polityki historycznej Ukrainy, z której wynika, że to nie Polacy byli ofiarami ukraińskich mordów i ludobójstwa, ale na odwrót: to Polacy mordowali Ukraińców. Dalej stara się znaleźć odpowiedź na pytanie, co sprawiło, że Ukraińcy, bez żadnych skrupułów, z takim zezwierzęceniem mordowali polskie skupiska. Tom 1 kończy opis reakcji polskiego podziemia na ukraińskie zbrodnie i mordy ludności polskiej. Szeroko omawia działalność polskich ośrodków samoobrony w Przebrażu i Zasmykach. Do napisania tej książki skłonili mnie uczniowie jednego z krakowskich gimnazjów na Targach Książki w Krakowie. Z zainteresowaniem obejrzeli prezentowane na nich tomy wspomnień Wołyniaków z okresu rzezi wołyńskiej. Mówili, że owszem, są bardzo dobre, ale nie oddają całości wołyńskiego ludobójstwa. Chcieliby przeczytać jakąś pracę, która ujmowałaby cały problem i stanowiła wprowadzenie do lektur wspomnień. Postanowiłem taką książkę o Wołyniu dla Polaków napisać, choć nie była to sprawa łatwa. Książek o Wołyniu istotnie jest sporo. Nawet jednak w tych najlepszych, które opisują całą prawdę o ludobójstwie Polaków, nie ujawniają jednego. Nie oddają emocji i przeżyć ofiar, bez których cała tragedia wołyńska staje się wręcz nudna. Tu zarżnęli, tam zarżnęli! Tu dwieście, a tam trzysta osób itd. Tam wymordowano pięćdziesiąt wsi, a gdzie indziej sto pięćdziesiąt! Postanowiłem więc napisać książkę o tragedii wołyńskiej, która będzie nie tylko podawać fakty i dane, ale przede wszystkim towarzyszące im przeżycia i emocje. Uznałem, że dziesiątkom tysięcy bestialsko zamordowanych przez Ukraińców Polakom się to najzwyczajniej należy! Wszyscy, którzy chcą poznać prawdę o Wołyniu, muszą dowiedzieć się, że śmierci tysięcy Polaków na Wołyniu towarzyszyły niewyobrażalne cierpienia, że nad mordowanymi polskimi wsiami unosił się przeraźliwy krzyk ofiar, ginących w męczarniach! Nie powinni być oni tylko sumą liczb w zestawieniach historyków na kartach monumentalnych dzieł, które pokrywa kurz na półkach bibliotek. Marek A. Koprowski Marek Koprowski jest jednym z najciekawszych polskich popularyzatorów historii.
33% rabatu
26,73
39,90 zł
Dodaj
do koszyka
Język ukraiński i polski: studium kontrastywne
Publikacja stanowi pierwszą rozprawę monograficzną na temat współczesnego języka ukraińskiego i polskiego w aspekcie kontrastywnym. Zaproponowane badanie ma na celu opis wspólnych i odrębnych właściwości obu języków. Rozpatrywane są wszystkie poziomy językowe: fonetyczny, leksykalny, frazeologiczny, słowotwórczy, morfologiczny, składniowy. Jako materiał językowy wykorzystano przykłady z literatury pięknej (ok. 300 pisarzy), folkloru (w tym przysłowia i dowcipy), prasy i in. Szeroko omówiono związek między językiem, kulturą i mentalnością obu narodów. Książka została napisana w języku ukraińskim (spis treści i streszczenie - również w języku polskim). ????? ? ?????? ????????????? ???????????? ???????? ??????????? ?? ????????? ??? ? ?????????????? ???????. ????? ??????????????? ??????? ???? ???? ???????? ? ????????? ???????????? ???? ???. ????????????? ??? ????? ?????: ??????????, ?????????, ??????????????, ????????????, ?????????????, ????????????. ?? ?????? ???????? ??????????? ???????? ? ????????? ?????????? (???? 300 ????????????), ????????? (? ???? ????? ???????’? ? ????????), ????? ?? ??. ?????? ????????? ??’???? ??? ?????, ????????? ?? ???????????? ???? ???????. ?????? ???????? ??????????? ????? (????? ? ?????? – ????? ????????? ?????).
15% rabatu
51,86
61,01 zł
Dodaj
do koszyka
Ukraiński Piemont. Ruś Zakarpacka w okresie autonomii 1938-1939
Książka porządkuje i przedstawia historię Rusi Zakarpackiej. Podaje wiele nieznanych faktów dotyczących jej dziejów w okresie międzywojennym. Rozwiewa również pewną aurę tajemniczości i niewiedzy o tym regionie, szczególnie w latach 1938–1939, gdy Polska wykazywała nim spore zainteresowanie w swojej rozgrywce z Czechosłowacją.
33% rabatu
33,06
49,35 zł
Dodaj
do koszyka
Akcja specjalna "Wisła"
Akcja specjalna "Wisła"
Wydawca: Libra
wysyłka: 48h
Problematyka operacji ,,Wisła” od lat budzi wiele emocji. […] Pomimo to, jak dotąd, nie powstała monografia, która próbowałaby całościowo zająć się operacją ,,Wisła” i prowadzonymi w jej trakcie działaniami wojskowymi (wysiedleńczymi i przeciwpartyzanckimi). Wydane dotąd zbiory dokumentów oraz tomy studiów, mimo ich niekwestionowanej wartości, tylko częściowo zapełniały tę lukę. Rozprawa Jana Pisulińskiego niewątpliwie pozwala więc uzupełnić istniejące braki w naszej wiedzy. Fakt iż autor wcześniej zajmował się szczegółowo wysiedleniami na Ukrainę w latach 1944–1946, w sposób naturalny predysponował go do podjęcia również tego wyzwania. Praca została przygotowana w oparciu o szerokie kwerendy źródłowe i gruntowną, budzącą szacunek, lekturę literatury przedmiotu (polską i zagraniczną). […] Sprawnie buduje też narrację, tworząc interesującą panoramę wysiedleń i zwalczania oddziałów ukraińskiego podziemia, jakie miały miejsce pomiędzy kwietniem a końcem lipca 1947 roku […] Z recenzji wydawniczej prof. Grzegorza Motyki Przez ponad dwa lata władze lekceważyły problem podziemia ukraińskiego. Dopiero wiosną 1947 roku, po rozprawieniu się z podziemiem polskim, zdecydowały się na skierowanie do południowo-wschodniej Polski ponad 20 tysięcy żołnierzy, nie licząc podporządkowanych dowództwu Grupy funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa, milicji i innych służb. Pośpiesznie sformowana Grupa Operacyjna „Wisła” 20 kwietnia rozpoczęła w południowo-wschodnim krańcu Polski największą po wojnie operację, nazywaną w dokumentach tego okresu akcją specjalną „Wisła”. Jej celem była likwidacja podziemia ukraińskiego. Jednocześnie, na polecenie rządzących komunistów, przeprowadzono przymusowe przesiedlenie tamtejszej ludności ukraińskiej i łemkowskiej oraz rodzin mieszanych na poniemieckie tereny na północy i zachodzie kraju, również z obszarów, gdzie podziemie ukraińskie nie operowało. Do 31 lipca 1947 r. przesiedlono ponad 135 tysięcy osób, w tym wielu Polaków. Działania Grupy przeciwko podziemiu doprowadziły do jego znacznego osłabienia i w konsekwencji do demobilizacji. Kilka tysięcy osób umieszczono w Centralnym Obozie Pracy w Jaworznie.
31% rabatu
41,33
59,90 zł
Dodaj
do koszyka
Złoto UPA
Złoto UPA
Wydawca: Rytm
wysyłka: 48h
Opowieść o złocie, wojnie i miłości. O niezdrowej fascynacji i dziwnych przypadkach. Autor odtwarza kontrowersyjne dzieje radykalnych ukraińskich narodowców, którzy w ostatnim okresie II wojny światowej wywieźli na Zachód złoto i kosztowności zrabowane Polakom, Żydom, Rosjanom, Ormianom, Węgrom i innym narodowościom.
33% rabatu
25,33
37,80 zł
Dodaj
do koszyka
Pochówek dla rezuna
Pochówek dla rezuna
Wydawca: Czarne
wysyłka: 48h
Ze wstępem Ryszarda Kapuścińskiego. Stosunki polsko-ukraińskie nigdy nie były łatwe. Lata konfliktów, dziejowych niesprawiedliwości i wzajemnych oskarżeń odcisnęły się na relacjach między sąsiadami. W najtrudniejszym okresie lat czterdziestych XX wieku, beskidzkie i bieszczadzkie wsie znikały jedna za drugą, zarówno wskutek wysiedleń, jak i brutalnych mordów dokonywanych przez obie strony konfliktu. Zostały opuszczone domy, pogorzeliska i masowe groby. Wołyń, Zawadka Morochowska, Bandera, AK, OUN, UPA, „Wołyniak”, Łemkowie, Polacy, Ukraińcy, grekokatolicy, rzymscy katolicy, prawosławni – w kotle wzajemnych krzywd trudno było o zapomnienie. Mieszkający na tych ziemiach wiedzą, że „nie uciekną od przeszłości, bo jakoś czują, że to ucieczka donikąd”. Nowe pokolenia, pozbawione traum i uprzedzeń, wyciągają ręce na zgodę i chcą budować wzajemne relacje na wspólnej pamięci i przebaczeniu. Paweł Smoleński nie osądza, lecz stawia pytania, czy ta głęboka rana ma szansę w końcu się zabliźnić. „Tu czas stanął. Czas to nieruchoma, martwa skamielina. Gdzieś tam daleko świat pędzi, przemienia się, burzy to, co minione, codziennie tworzy nowe kształty, przybiera nowe barwy i formy, byty i sensy, ale to całe przeobrażanie naszej planety nie dociera do bohaterów książki Smoleńskiego żadnym echem, żadnym sygnałem do przebudzenia, żadną zachętą do refleksji nad sobą. Świat, tak wnikliwie opisany przez autora, nie podąża naprzód, lecz krąży po tej samej orbicie, wokół tej samej osi wzajemnych uprzedzeń, rozgoryczenia i zajadłej wściekłości.” Ryszard Kapuściński „Polacy są historią zmęczeni, bardziej zdaje się ich interesować teraźniejszość i przyszłość. Smoleński podjął się zadania trudnego i niepopularnego. Jego ważna książka może się spotkać z obojętnym przyjęciem. Polacy, jak wszyscy, chcą wreszcie odpocząć od historii. Ale właśnie na spadku zainteresowania przeszłością żerują fałszerze i demagodzy. Najważniejsze problemy naszych dziejów najnowszych muszą być nieustannie przypominane, i to nie tylko przez historyków. Znacznie lepiej robią to pisarze sięgający — jak Paweł Smoleński — do losów jednostkowych, opowiadający dzieje nie narodu, lecz właśnie jakiegoś Józefa Żurata czy Stefana Bończaka.” Andrzej St. Kowalczyk „Mało powstało ostatnio tak czystych moralnie i rzetelnych dziennikarsko książek o gordyjskim węźle polsko-ukraińskim, a i o powojennej Polsce. O Polsce? Nie tylko — także o wszystkich miejscach świata, gdzie sąsiedzi zgotowali sąsiadom taki los.” Adam Szostkiewicz „„Pochówek dla rezuna” powinien znaleźć się w bibliotece nie tylko każdego nauczyciela historii i literatury polskiej, ale i każdego czytelnika poszukującego własnej tożsamości w zderzeniu z nie zawsze chlubną, o czym przypominają nam dzisiaj Jan Tomasz Gross i Paweł Smoleński, historią naszego kraju. Bardzo ważna książka!” Marek Włodarski „Książka Smoleńskiego dowodzi, że nie mamy co liczyć, że czas sam załatwi historyczne problemy. Niewyjaśnione zbrodnie, nie zrekompensowane krzywdy będą jak upiory wychylać się w kolejnych pokoleniach. (...) „Pochówek dla rezuna” to doskonała, choć trudna lektura.” Edwin Bendyk „Po obu stronach granicy gęsto jest od polskich i ukraińskich grobów. Nie zasypujmy tych grobów. Niech staną się znakiem w naszej wspólnej pamięci. Niech świadczą, jak bardzo jesteśmy sobie bliscy, jak wielką cenę zapłaciliśmy za wolność i niepodległość obydwu narodów. I jak wiele zapłaciliśmy za jej grzebanie. O tym jest „Pochówek dla rezuna”.” Jacek Kuroń, „Gazeta Wyborcza”
33% rabatu
26,73
39,90 zł
Dodaj
do koszyka
Przesiedlenie ludności ukraińskiej z Polski do USRR 1944-1946
Jedną z pierwszych ważnych decyzji narzuconego Polakom przez Józefa Stalina Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego było podpisanie 9 września 1944 r. z rządem Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej umowy o wymianie ludności. Początkowo miano ją zakończyć do lutego następnego roku, ale układ był wielokrotnie przedłużany i ostatecznie protokół kończący akcję wymiany podpisano dopiero 7 maja 1947 r. Przewidywał on możliwość dobrowolnego wyjazdu z Polski wszystkich osób narodowości ukraińskiej. Zdecydowana większość nie chciała jednak dobrowolnie opuszczać rodzinnych domostw i ruszać w nieznane, do czego terrorem zniechęcało też podziemie UPA. Od września 1945 r. trzy dywizje Wojska Polskiego zaczęły więc pod przymusem wysiedlać ludność ukraińską początkowo z czterech powiatów ówczesnego województwa rzeszowskiego – leskiego, lubaczowskiego, przemyskiego i sanockiego, gdzie podziemie ukraińskie było najsilniejsze. Akcję tę przeprowadzono w brutalny sposób, strzelając do uciekających, bijąc opierających się i siłą zmuszając do podpisania deklaracji przesiedleńczych. Wiosną 1946 r. przesiedleniem objęto także Ukraińców z powiatu jarosławskiego oraz powiatów hrubieszowskiego, tomaszowskiego i włodawskiego w ówczesnym województwie lubelskim. Ogółem z 22 powiatów południowo-wschodniej Polski wyjechało prawie pół miliona osób narodowości ukraińskiej, z tego ćwierć miliona deportowano siłą. Książka jest pierwszą naukową monografią tego przesiedlenia, przedstawia także losy przesiedlonych w pierwszych latach życia na sowieckiej Ukrainie.
31% rabatu
41,33
59,90 zł
Dodaj
do koszyka
Liczba wyświetlanych pozycji:
1
2
3
4
5
Idź do strony:
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka