Okładka książki Dom Lalek

Dom Lalek

Wydawca: Lava
wysyłka: 48h
ISBN: 9788368590388
EAN: 9788368590388
Oprawa: oprawa: twarda
Format: 144x216 mm
Liczba stron: 108
Rok wydania: 2026
(1) Sprawdź recenzje
29% rabatu
28,24 zł
Cena detaliczna: 
39,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 28,24

W swoich wierszach Agata Michowska szuka słów mogących wyrazić to, co - zdawałoby się - jest niewyrażalne.


Czas, pamięć, nadzieja i jej brak, szukanie tożsamości, poczucie odrealnienia i bezbronność wobec losu - to wszystko ubrane zostaje w poruszające frazy, które, z każdą linijką jej utworów, wołają o uwagę i refleksję odbiorców.


Uzbrojeni we wrażliwość, wejdźcie do Domu lalek.


Recenzje:

✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: przyrodaz
Przyznaję się, że kiedyś bardzo często pisałam wiersze i używałam je w wielorakiej formie ale nigdy w jednosłownej. Jest to bardzo interesujące i takie konkretne. Każde słowo wybrzmiewa niczym gong w głowie i akceptuje samego siebie pokazując, że jest najważniejsze. Niczym setki ludzi z bardzo wysoką samooceną będą w wielkim tłumie, ale każdy z nich będzie miał się za geniusza innego kalibru. Właśnie tak odebrałam dźwięczność tych słów. Co do przekazu, to początkowo szukałam w nim tego, co mogło zostać ukryte, ale dopiero im dalej, tym bardziej zauważałam jego wyjątkowość. Wyobraźcie sobie właśnie cały dom ze wszystkimi rzeczami potrzebnymi do użytku wraz z człowiekiem. Wszystko jest na miejscu, choć ma szeroką funkcjonalność. Pod osłoną człowiek ujrzeliśmy jakich humorów doznawał, jakie kolory koszulki nosił, jakich miał długości włosy, koloru oczy i jak wszystko choć jest jedno, to jednak przymiotników można dobrać do tego ogrom. Tak samo jak przybory toaletowe czy same rzeczy pozostające w codziennym użytku do każdego i jednej osoby jednocześnie. To były emocje każdej rzeczy z osobna, gdzie my widzieliśmy ją jako martwą i tylko ona sama choć nieruchoma czuła wszystko, co z nią robiliśmy. W ten sposób było też zobrazowane przemijanie, że z każdym dniem coraz trudniej było pojedynczemu włosowi odnaleźć parę na całe życie. Nigdzie nie było konkretnego odbicia, gdyż wszystko choć nieruchome, to jednak złożone z cząsteczek, które drgały, zawsze były inne od tej drugiej, choć na pierwszy rzut oka podobnej, rzeczy. Opisywała jak wiele miłości doznającej różnych i niemiłych wzajemności zwyczajnie umierało. Opisała każdy piękny kwiat przydomkiem odczuwalnej emocji kojarzącej się z czymś smutnym, złym i nieuchronnie ujmującym sobie. Pokazała tym, że Lawenda jest strapieniem, ponieważ pięknie pachnie, działa jako pomocnicze zioło, ale kiedy ktoś jest na nią uczulony, to ofiarowana jako prezent nie będzie radością a jedynie strapieniem. Wszędzie widziała ze stron oczywistych, te drugie, rozumiane mniej przychylnie. Uzmysłowiła tymi wierszami, że każdy z nas może widzieć coś takiego samego w inny sposób. To wiersze z 2024-2025 roku i jeśli powstaną kolejne, to bardzo chciałabym je poznać.
Jeśli taki odbiór treści wam przypadnie do gustu, to wiedzcie, że cała treść zachwyci swym pięknem. Bardzo polecam do przeczytania:-)
x
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj