W stronę wspólnotowości
Monografia W stronę wspólnotowości jest książką arcyciekawą, ważną i potrzebną. W świecie rozpadania się tradycyjnych wspólnot i osłabiania więzi społecznych istnieje nagląca potrzeba, by przyjrzeć się bliżej nie tylko zróżnicowaniu wspólnot, ale i mechanizmom ich konstruowania, destrukcji oraz de(re)konstrukcji. Artykuły zgromadzone w tej książce spełniają to zadanie w stopniu wysoce satysfakcjonującym. Udowadniają, że wspólnotowość jako idea podlega nieustannym przemianom, a samą ponowoczesność można opisać w kategoriach nie tyle rozpadu wielkiej wspólnoty, co jej rozbicia na wiele mniejszościowych wspólnot i narracji wchodzących ze sobą w rozmaite zależności i interakcje
31% rabatu
27,61
40,01 zł
Dodaj
do koszyka
Mówię i rozumiem. Test do badania mowy dorosłych
Test Mówię i rozumiem przeznaczony jest do badania mwy osób dorosłych. Narzędzie diagnostyczne stanowi wynik obserwacji i pracy neurologopedycznej z pacjentami cierpiącymi na afazję, choroby otępienne, zaburzenia psychiczne oraz schorzenia neurodegeneracyjne.
23% rabatu
12,01
15,50 zł
Dodaj
do koszyka
Żołnierze Wyklęci. Wspomnienia i relacje
Wspomnienia tych, dla których II wojna światowa nie skończyła się w 1945 roku. Tych, którym sumienie nie pozwalało biernie godzić się na zbrodniczy ustrój wprowadzony w Polsce po ""wyzwoleniu"".Żołnierze pod dowództwem Antoniego Żubryda ""Zucha"", Hieronima Dekutowskiego ""Zapory"" czy Stanisława Sojczyńskiego ""Warszyca"" nie poddali się. Nadal zbrojnie stawiali opór komunistom. Wielu z nich - zbyt wielu - przypłaciło to życiem.W niniejszym tomie zgromadzono relacje tych, którzy ocaleli. Są to członkowie Konspiracyjnego Wojska Polskiego, Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość oraz innych organizacji podziemnych. Wspominają oni wojnę, walkę z komunistami, pobyt w ubeckich więzieniach i katowniach. Niektórzy z nich otwarcie mówią, iż to, że żyją, zawdzięczają wyłącznie szczęściu.Dzięki ich opowieściom poznajemy bliżej postaci szeregowych żołnierzy i dowódców, ich charaktery i słabości. Słowa bezpośrednich uczestników opisywanych wydarzeń pozwalają inaczej spojrzeć na wybory dokonywane przez Żołnierzy Wyklętych, a także na ich codzienne życie w konspiracji. Dzięki tak osobistej perspektywie ""Zapora"" czy ""Jastrząb"", nie przestając być bohaterami, stają się w naszych oczach bardziej ludzcy.
34% rabatu
29,63
44,90 zł
Dodaj
do koszyka
nowość
Prace domowe dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi Poziom 2
Koniec problemów związanych z poszukiwaniem prac domowych w wielu różnych książkach, zeszytach ćwiczeń i w Internecie! Dzięki tej pozycji masz dostęp do gotowych kart pracy do domu. Prace domowe. Poziom 2 to zestaw kart pracy pogrupowanych tematycznie: nauka liter, nauka cyfr, zadania matematyczne, grafomotoryka, analiza i synteza wzrokowa, ćwiczenia ogólnorozwojowe, kolorowanie, logiczne myślenie. Metryczka na każdej stronie pozwoli na sprawniejszą organizację prac dziecka, co z kolei sprzyja stałemu i efektywnemu kontrolowaniu postępów podopiecznego. Każda z prezentowanych kart pracy zawiera krótką notkę dla rodziców na temat tego, jaki jest cel zadań, czyli jakiej sfery dotyczą proponowane ćwiczenia. Wszystkie strony opatrzone są też w specjalne miejsce przeznaczone na podpis dziecka i ocenę pracy.
33,00
Dodaj
do koszyka
nowość
Kronika halicko-wołyńska (Kronika Romanowiczów) w latopisarskiej kolekcji historycznej
Najnowsza książka Adriana Jusupovicia jest istotnym uzupełnieniem niedawno wydanej edycji krytycznej Kroniki halicko-wołyńskiej (PAU–IH PAN) oraz jej polskiego tłumaczenia (AVALON). Jej przedmiotem jest analiza strategii chronologicznej i narracyjnej twórcy tego źródła. Autor książki wskazał na wyjątkowy charakter kroniki. Kronikarz bowiem zrezygnował z tradycyjnego układu rocznego, stosowanego w pisarstwie średniowiecznej Rusi. W jego miejsce pojawiły się cztery strategie chronologiczne. Pierwsza obejmuje zapisy dotyczące lat 1205–1228, dla których podstawą szkieletu chronologicznego stanowił zapewne nieznany manuskrypt, nazwany roboczo Kijowskim Latopisem Rościsławowiczów. Nierzadko przebija w nim pierwszoplanowa rola Mścisława Mścisławowicza. Do tego niegdyś zamkniętego źródła dołączono paralelne opowiadania o dziejach bojarów halickich, a także najprawdopodobniej relacje wdowy po Romanie Mścisławowiczu lub kogoś z jej otoczenia. Na to ostatnie wskazuje widoczna korelacja szczegółowości opisów różnych wydarzeń i miejsca przebywania dworu Romanowej. Druga strategia dotyczy okresu 1228–1244. W tej partii tekstu podstawę szkieletu chronologicznego stanowi zapewne tzw. Zwód Daniela – hipotetyczne źródło powstałe na dworze Daniela Romanowicza, w którym wydarzenia ułożono w sposób niemal rocznikarski. Do zwodu wprowadzono wtórnie wstawki w postaci krótkich opowieści odnoszących się do dwóch, trzech lub więcej lat. Wprowadzenie każdej z nich kronikarz zasygnalizował powtórzeniem na końcu informacji ją poprzedzającej. Jest to sygnał dla czytelnika, że narracja powraca na wcześniejsze, zaburzone przez wstawkę, tory poprawnej chronologii kodeksu. Do narracji zostały włączone także wiadomości o Wasylku w celu podkreślenia jego roli w opisywanych wydarzeniach. W tej części źródła znajdują się również liczne informacje tzw. prorocze, odnoszące się do czasów późniejszych niż te, z którymi sąsiadują. W jednej z nich Daniel został określony mianem króla, zatem mogła powstać najwcześniej po 1253 r. Trzeci system narracji obejmuje lata 1245–1259. Opowieść w tej części źródła jest bardziej szczegółowa, niż w jego wcześniejszych partiach, a jej podstawą są wątki: babenbersko-węgierski, litewsko-jaćwieski, mongolski, polski i inne. Obejmują one dzieje jakiegoś obszaru i jego stosunków z Rusią Halicko-Wołyńską. Autor kroniki podzielił wątki na fragmenty obejmujące opisy poszczególnych kwestii, a w obrębie tych fragmentów zastosował porządek chronologiczny narracji. Powracając do wątku przerwanego wcześniej, kronikarz rozpoczyna opowieść od momentu jego zakończenia lub, jeżeli przez dłuższy okres nic się w nim nie działo, wykorzystuje inny wątek do umiejscowienia go w czasie. Taki układ tekstu wskazuje na włączenie do kroniki źródła powstałego najpóźniej w latach sześćdziesiątych XIII w. Ostatnia narracja chronologiczna dotycząca opisu wydarzeń z lat 1260–1290, jest zbliżona do odnoszącej się do okresu 1228–1244, tj. cechują ją wstawki. Fakt ten wskazuje na to, że wszystkie wstawki w kronice są wynikiem pracy jej ostatniego redaktora. Trzy zawarte w omawianym źródle sugestie, według których ostatnie informacje stworzono po śmierci Lwa lub w okresie późniejszych rządów Mścisława (lub po jego śmierci), pozwalają określić moment powstania kroniki w znanej współcześnie postaci na ostatnie dwie dekady XIII i (lub) na początek XIV w. Liczne odwołania do Hilariona, Latopisu Kijowskiego i innych przekazów wskazują na to, że opisywana kronika od początku stanowiła część większej latopisarskiej kolekcji historiograficznej. Pod tym terminem autor książki rozumie zestawienie w jednym rękopisie materiałów powstałych w różnym czasie i realizujących różne cele poznawcze i ideowe aktualne dla momentów swego powstania. Dzięki wtórnemu zestawieniu w jedną całość zyskiwały one nową interpretację i tworzyły nową całość historiograficzną. W XIII w. na Rusi kolekcje historiograficzne zastępowały nieistniejącą wówczas syntezę dziejów kraju. Powstały po 1205/1206 r., kiedy to w różnych ośrodkach zaczęły powstawać latopisy skupiające się na dziejach konkretnych ziem. Połączenie tych latopisów z dziełami wcześniejszymi pozwalało zakorzenić je w historii całej Rusi. Połączenie w jednej kolekcji Kroniki halicko-wołyńskiej z Powieścią doroczną oraz Latopisem Kijowskim stanowiło swego rodzaju deklarację programu politycznego przedstawiając władców południowo-zachodniej Rusi jako kontynuatorów dzieł dawnych książąt kijowskich. Równocześnie potomstwo Romana Mścisławowicza przejmowało nową etykietę literacką, która była de facto kalką funkcjonujących głównie na Rusi Kijowskiej koncepcji monarchicznych, zaszczepionych najsilniej przez Hilariona. Z tego punktu widzenia Powieść doroczna i Latopis Kijowski miały realny wpływ na metodę pracy kronikarza Romanowiczów. Należy podkreślić, że kwestia funkcjonowania Kroniki halicko-wołyńskiej w ramach szerszego zespołu źródeł nie była dotąd rozpatrywana w osobnym studium. Znaczącą pomocą dla czytelnika jest aneks („Tablica chronologiczna Kroniki halicko-wołyńskiej”), w którym czytelnik odnajdzie dokładne datowanie poszczególnych fragmentów omawianego zabytku piśmiennictwa staroruskiego.
42,00
Dodaj
do koszyka
Droga krzyżowa ze świętym Ojcem Pio
Kieszonkowy zbiór trzech dróg krzyżowych, których krótkie rozważania wzbogacono fragmentami z Pisma Świętego i listów Ojca Pio. Św. Ojciec Pio został obdarzony stygmatami – widocznymi śladami męki Jezusa, dzięki którym pozostawał poprzez cierpienie w nieustannym zjednoczeniu z Ukrzyżowanym dla odkupienia grzechów ludzi. W swojej korespondencji często pisał o tym doświadczeniu oraz o tym, jak zaakceptować cierpienie w swoim życiu, aby lepiej zrozumieć tajemnice drogi krzyżowej, męki i śmierci Chrystusa. „Jezus potrzebuje takiego człowieka, który wraz z Nim cierpi z powodu ludzkiej bezbożności i dlatego prowadzi mnie drogami cierpienia. Niech zawsze będzie wysławiana Jego miłość, która potrafi mieszać słodkie z gorzkim i przemieniać przejściowe cierpienia w wieczną nagrodę ”. św. Ojciec Pio
23% rabatu
3,87
4,99 zł
Dodaj
do koszyka
Polska Biżuteria Patriotyczna i pamiątki historyczne XIX i XX wieku
Prezentacja tematu biżuterii patriotycznej po 1860 r. przenosi nas w czasie do wydarzeń sprzed ponad 150 lat. Przedstawione w publikacji eksponaty powstały od okresu manifestacyjnego do odzyskania przez Polskę niepodległości i były odpowiedzią na bieżące wydarzenia, pełniąc rolę nośników emocji patriotycznych Narodu. Kolekcja przedstawia ponad 600 eksponatów ze zbiorów autora, które są bezcenne nie tylko przez swoją wartość artystyczną czy materialną, ale właśnie poprzez wartość historyczną. Współczesne życie toczy się szybko i aktualne problemy wypierają przeszłość. Mimo to jest wiele osób, w tym autor publikacji, które chcą zachować przeszłość w swoich sercach i pamięci, a przede wszystkim dzięki temu albumowi umacniać polską świadomość narodową i ocalić tą piękną biżuterię od zapomnienia.
96,00
Dodaj
do koszyka
Nowe Ateny, albo Akademia wszelkiey scyencyi pełna Tom 2
Nowe Ateny, albo Akademia wszelkiey scyencyi pełna - Benedykt Chmielowski Reprint oryginału z 1745-1746 roku, Tom II. "Ma ona długą i mocno utrwaloną "czarną legendę". Od jej powstania, przez ponad dwa wieki utrzymuje się opinia, że jest ona symbolem obskurantyzmu czasów saskich. Oceny tej pierwszej polskiej encyklopedii powszechnej zmieniają się jednak od kilkudziesięciu lat. Kwestionowane są nawet dość przychylne zdania Marii i Jana J. Lipskich o tym, że ks. Chmielowski był "Nikiforem polskiej nauki", bo polegał on przecież na najwybitniejszych autorytetach nauki i filozofii XVI-XVII w. Nowe Ateny trzeba oceniać kryteriami historii. A wtedy okazują się one wielkim pomnikiem literatury, świadectwem światopoglądu i wiedzy XVIII w. w Rzeczypospolitej szlacheckiej, której trwanie w kulturze polskiej dokumentowali etnografowie i folkloryści w końcu XIX - na początku XX w. Nowe Ateny ukazały się w latach 1745-1746, następne wydanie, z uzupełnieniami i rozszerzone, w latach 1754-1764. Dzieło ks. Chmielowskiego zasługuje na pełne wydanie ze względu na samą wartość literacką, ze względu na jego encyklopedyczny rozmach, tematyczne omówienie spraw - zajmujących dziś historyków kultury i literatury czy etnografów - teologii i religii, demonologii, czarownictwa, astronomii i astrologii, alchemii, fizjonomiki, o zwierzętach, roślinach, szlachetnych kamieniach i metalach, Królestwie Polskim i innych krajach w Europie, Afryce, Azji i Amerykach, o ludach, językach, wychowywaniu dzieci itd. itd. prof. dr hab. Zbigniew Libera Instytut Etnologii i Anropologii Kulturowej Uniwersytet Jagielloński Kraków
106,00
Dodaj
do koszyka
Nowe Ateny, albo Akademia wszelkiey scyencyi pełna  Tom 1
Nowe Ateny, albo Akademia wszelkiey scyencyi pełna - Benedykt Chmielowski Reprint oryginału z 1745-1746 roku, Tom I. "Ma ona długą i mocno utrwaloną "czarną legendę". Od jej powstania, przez ponad dwa wieki utrzymuje się opinia, że jest ona symbolem obskurantyzmu czasów saskich. Oceny tej pierwszej polskiej encyklopedii powszechnej zmieniają się jednak od kilkudziesięciu lat. Kwestionowane są nawet dość przychylne zdania Marii i Jana J. Lipskich o tym, że ks. Chmielowski był "Nikiforem polskiej nauki", bo polegał on przecież na najwybitniejszych autorytetach nauki i filozofii XVI-XVII w. Nowe Ateny trzeba oceniać kryteriami historii. A wtedy okazują się one wielkim pomnikiem literatury, świadectwem światopoglądu i wiedzy XVIII w. w Rzeczypospolitej szlacheckiej, której trwanie w kulturze polskiej dokumentowali etnografowie i folkloryści w końcu XIX - na początku XX w. Nowe Ateny ukazały się w latach 1745-1746, następne wydanie, z uzupełnieniami i rozszerzone, w latach 1754-1764. Dzieło ks. Chmielowskiego zasługuje na pełne wydanie ze względu na samą wartość literacką, ze względu na jego encyklopedyczny rozmach, tematyczne omówienie spraw - zajmujących dziś historyków kultury i literatury czy etnografów - teologii i religii, demonologii, czarownictwa, astronomii i astrologii, alchemii, fizjonomiki, o zwierzętach, roślinach, szlachetnych kamieniach i metalach, Królestwie Polskim i innych krajach w Europie, Afryce, Azji i Amerykach, o ludach, językach, wychowywaniu dzieci itd. itd. Nowe Ateny są dziełem imponujących rozmiarów: pierwszy tom liczy 870 stron..." prof. dr hab. Zbigniew Libera Instytut Etnologii i Anropologii Kulturowej Uniwersytet Jagielloński Kraków
112,00
Dodaj
do koszyka
Listy
Ja bym powiedział, że literatura jest jak atmosfera, którą stwarza, jak pogoda dnia i nocy. Albo jest dobra, albo jest zła: niezmiennie, czy za Ludwika I, czy za Ludwika XXI, gdyby taki kiedyś zapanował. Słońce świeciło i świeci jednakowo. Albo go nie ma, za chmurami. I deszcz pada jednakowo. I tak samo bywa przyjemnie, lub przykro. Dla mnie osobiście kryterium jest odczucie radości, gdy np., powiedzmy, w ciągu pochmurnego dla mnie dnia szukam w myślach czegoś przyjemnego na pocieszenie, i nagle przypominam sobie: – Acha, wrócę do domu, i będę czytał książkę Sakowskiego!... Józef Mackiewicz Pretekstem ... stał się artykuł Józefa Mackiewicza pt. „List pasterski” ... Tylko pretekstem, bo ... nie chodziło o polemikę z tezami tego artykułu ... ale jedynie i wyłącznie o skorzystanie z tak godnej i dogodnej sposobności do rozprawy z osobą autora w sposób dyskwalifikujący go – nie do przyjęcia przez żadne szanujące się (i swą przyszłość) pismo. ... Wiadomości nie mogły i nie chciały ... się na to zgodzić, nie tylko ze względów prawnych, ale i z uwagi na obowiązującą zwykłą przyzwoitość wobec autora, którego drukowały od szeregu lat, który niemal od początku istnienia ich na emigracji należał do stałych, wybitnych i najpoczytniejszych współpracowników. ... Okazuje się, że ... ważniejsze i pilniejsze od czegokolwiek innego jest zmuszenie do zamilknięcia pisarza, mogącego drażnić kontrowersyjnością swych wystąpień, ale znanego z bezkompromisowej postawy antykomunistycznej. ... Wiadomości będące kontynuacją przedwojennych Wiadomości Literackich, założonych przez Mieczysława Grydzewskiego, były, są i będą redagowane na zasadach, które mu zawsze przyświecały i przyczyniły się do tego, że tygodnik ten istnieje nieprzerwanie i pod tym samym naczelnym kierownictwem od 45 lat, co stanowi rekord w dziejach prasy, nie tylko polskiej. ... Polegają one na kwalifikowaniu utworów na podstawie ich wartości, a nie osoby autora, na dopuszczaniu odmiennego zdania i nawet najostrzejszej krytyki – ale zarazem na „fair-play” i dobrych obyczajach. Z tej drogi Wiadomości nie zejdą. Juliusz Sakowski, „Zamykam list otwarty” Za terror odpowiedzialni są i ci, co go robią, i ci, co się na niego godzą. Terror jest obalaniem norm przyzwoitości, obyczajności politycznej, i wprowadzaniem praw chuligana. Terror akowski w czasie „nocy okupacyjnej” był tylko faktem, któremu sprzyjały okoliczności, terror akowsko-FE w biały dzień emigracyjny jest hitleryzmem. ... Nam, proszę Pana, jest rzeczywiście bardzo trudno żyć i chorować w nędzy. Ale na tym nasze prywatne przykrości się kończą. Józef, jak myślę, ma zbyt mocną pozycję w literaturze polskiej, by musiał się kłopotać, że go oszczercy pogrążą na wieki. Pogrążą siebie. Bo trudno mi przypuścić, by przyszli historycy literatury wstrzymali się od dociekliwości i nie dotarli do mechanizmu tych rozróbek. Barbara Toporska
89,99
Dodaj
do koszyka
365 Dni szczęścia
365 Dni szczęścia
Wydawca: New Space
wysyłka: 48h
Owe klucze do szczęścia pozwolą Ci zabrać z Twojego pola widzenia to, co nie jest Tobą. Ukażą Ci, jak wiele możesz zmienić w swoim życiu. Niniejsza lektura ma za zadanie motywować Cię do zmian, ale nie wymuszać ich. Dzięki niej zrozumiesz, że i Ty możesz zostać szczęściarzem...
24% rabatu
28,88
38,00 zł
Dodaj
do koszyka
nowość
Co się dubluje? Czego brakuje?
„Co się dubluje? Czego brakuje?” to sprawdzona pomoc logopedyczna, która ma na celu uatrakcyjnić ćwiczenia artykulacyjne. W zestawie znajdują się łącznie 152 karty, dzięki którym dzieci ćwiczą wymowę głosek: [sz], [ż], [cz] oraz [dż] w nagłosie, śródgłosie, wygłosie oraz grupach spółgłoskowych. Zestaw ćwiczeń ma za zadanie nie tylko pomóc w ćwiczeniach artykulacyjnych, ale również w usprawnianiu czytania, analizy i syntezy wzrokowej oraz koncentracji.
34,00
Dodaj
do koszyka
Iran śladami polskich uchodźców
Książka reprezentuje niezbyt często spotykany na naszym rynku wydawniczym rodzaj literatury podróżniczej. Łączy bowiem opis wyprawy, jej epizodów, spotkań, rozmów i impresji z pogłębioną refleksją historyczną i politologiczną. Autor, podróżnik kontynuujący tradycje swej rodziny oraz uznany badacz problematyki bliskowschodniej wykorzystuje swą wiedzę i umiejętności do zrelacjonowania efektów projektu Iran śladami polskich uchodźców. W jego ramach przedsięwzięta została wyprawa do Iranu, której efektem stało się odkrycie wielu ciekawych i nieznanych dotąd pamiątek pobytu tam Polaków, którzy zostali w 1942 r. wraz z Armią gen. Andersa ewakuowani z „nieludzkiej ziemi”. Autor wraz ze swymi towarzyszami podróży dotarł do miejsc pamięci, które przetrwały próbę czasu, szczególnie cmentarzy, gdzie pochowani zostali Polacy, dla których Iran stał się ostatnim miejscem ich ziemskiej wędrówki. Odbył też szereg rozmów z osobami zaangażowanymi w utrzymywanie dialogu polsko irańskiego, dotarł wreszcie do ostatnich żyjących jeszcze świadków wydarzeń sprzed lat już niemal 80-u. Ukoronowaniem projektu stało się bez wątpienia pozyskanie kapitalnego źródła historycznego, nieznanego dotąd polskim historykom, relacji p. Heleny Stelmach, uchodźczyni, ewakuowanej jako dziecko z ZSRR w 1942 r., która do końca życia pozostała w Iranie. Spisane w języku farsi, po raz pierwszy przetłumaczone na język polski, są obficie cytowane w książce, choć jak sądzę powinny zostać opublikowane in extenso Z recenzji dr hab. Paweł Stachowiak
50,00
Dodaj
do koszyka
Wytarty profil rzymskich monet
Książka poświęcona jest teoriom ekonomicznym i historii gospodarczej w twórczości poety i eseisty, przy czym - ze zrozumiałych względów - brane są pod uwagę głównie eseje jako forma nieporównanie łatwiej absorbująca gospodarcze aspekty rzeczywistości przedstawianej w literaturze. Rozważania dotyczą jednak także rzeczywistości w których metaforyka czerpie ze słownictwa ekonomicznego, a - dodajmy - nie tyle w celach ornamentacyjnych, jak można by przypuszczać, ile dla podkreślenia pewnej struktury estetycznego myślenia, którą można nazwać "metafizyką księgowości". Rozpatrywanie twórczości Herberta z tej perspektywy jest bezdyskusyjnie uprawnione. W esejach znaleźć można nie tylko szeroki wachlarz problemów ekonomicznych, ale prawdziwą pasję, z jaką autor opisuje gospodarcze podstawy wszelkich cywilizacji. Eseista zajmuje się mikro- i makroekonomią, sprawami szczegółowymi, jak na przykład wartość dniówki robotnika w czasach Peryklesa czy wysokość realnych dochodów żołnierza Juliusza Cezara. Chce poznać zarobek i formy wypłaty należności dla architekta budującego gotycką katedrę w średniowiecznej Francji, ceny obrazów w siedemnastowiecznej Holandii bądź system handlu dziełami sztuki w Paryżu lat 60. XX wieku. Ciekawią go zagadnienia makroekonomiczne, na przykład podstawa siły międzynarodowej waluty, jaką była ateńska drachma w okresie Związku Achajskiego, albo system podatkowy i finanse wielkiego imperium Rzymian, nie mówiąc już o takich kwestiach jak kryzysy finansowe oraz giełdowe hossy i bessy. Dociekliwość eseisty, a przede wszystkim złożone kalkulacje, których celem jest ustalenie rzeczywistego stanu rzeczy, poparte są kwerendą w specjalistycznych czasopismach oraz lekturą publikacji poświęconych historii gospodarki. Trzeba przyznać, że wiedza Herberta była w tym względzie imponująca i nie ograniczała się do ujęć ogólnych i podręcznikowych, choćby z tego banalnego powodu, że całościowe opracowania historii gospodarczej świata na ogół nie zajmują się szczegółowo starożytnością czy średniowieczem. Magister ekonomii, Zbigniew Herbert, przejawiał prawdziwą "obsesję cywilizacyjną", to znaczy żywił przekonanie, że nie można kultury rozumieć wyłącznie jako sprawy ducha. Podstawa godna absolwenta Wyższej Szkoły Handlowej w Krakowie. Józef Maria Ruszar
31,50
Dodaj
do koszyka
nowość
Historia Niemiec w latach 843-1137 Część 1
Część pierwsza monografii obejmuje dzieje królestwa i jego supremacji w Europie Środkowej i południowej do końca panowania dynastii Ludolfingów. Jako opisująca tak rozległy okres historyczny nie może uchylić się od ukazania wydarzeń wcześniejszych, które wywarły wpływ na bieg historii w przedmiotowym zakresie. Z tego powodu, jak również z przyczyny wniosków wyciągniętych przez historiografię europejską z poszczególnych faz tworzenia Rzeszy rozumianej jako Święte Cesarstwo Rzymskie, w powiązaniu z ewolucją terytorialno-dynastyczno-ustrojową Rzeszy Franków stworzonej przez Pepina Krótkiego i jego syna Karola Wielkiego, musi zostać choćby w najogólniejszych zarysach przedstawiona tej, frankońskiej Rzeszy historia, wraz z wskazaniem najważniejszych etapów przemian ustrojowych.
275,00
Dodaj
do koszyka
nowość
Modlitwa wstawiennicza
Uwierz w moc modlitwy! Rewolucyjna, pouczająca, mądra, a przy tym głęboko biblijna – ta książka pokaże ci, jak ważne są nasze modlitwy. To poprzez nie współpracujesz z Bogiem. Dutch Sheets inspiruje. Opowiada o modlitwie – jej istocie i skuteczności – z mądrością, łagodnością i humorem. Przeczytaj, a znajdziesz w sobie odwagę, by modlić się o niemożliwe.
34,90
Dodaj
do koszyka
nowość
Łowcy księży
Łowcy księży
Autor: Gerard John
Wydawca: Klinika Języka
wysyłka: 48h
Fragment: "Zaprowadzono mię więc pod jeden z ogromnych filarów drewnianych, wspierających szerokie sklepienie podziemia, i zaopatrzonych u góry w mocne obręcze żelazne. Włożono mi na ręce kajdanki, i kazano wstąpić na matę rusztowania, na dwa czy trzy stopnie wysokie. Potem mi podniesiono w górę ramiona, wpuszczono gruby drąg żelazny naprzód w obręcze kajdan moich w ręku, a następnie we wspomniane wyżej obręcze u góry filaru, i żelaznymi klinami takowy przymocowano. Dopełniwszy tych przygotowań, usunięto mi spod nóg stopień, na którym stałem, wskutek czego ciało moje pozostało zawieszone w powietrzu za ręce. Ponieważ jednak i tak jeszcze końcami palców u nóg lekko dotykałem ziemi, a nie było sposobu podnieść mię wyżej, innego przeto użyto środka, i ziemię spod nóg mi odgarniono."
30,00
Dodaj
do koszyka
Dialog 2019/02
Śmieciowy świat Na co patrzymy, kiedy patrzymy na Azję? Urszula Jabłońska Na początkuzawsze są foldery reklamujące biura podróży i linie lotnicze, które mają nam pomóc w przeniesieniu się do egzotycznego świata. To z nich wyłaniają się zdjęcia białych bezludnych plaż z jedną samotną palmą kokosową, do której przymocowany jest hamak, a obok czeka kolorowy drink z palemką. Gdzieś w tle egzotyczna tancerka z czerwonym kwiatkiem za uchem. Jeżeli jednak zdecydujemy się na samodzielną podróż, być może natrafimy na zupełnie inne widoki. Turyści Julia Holewińska Inspirowana między innymi prozą Conrada i Coetzeego czarna satyra na podróże i przemysł turystyczny. Demoniczny Przewodnik zabiera zblazowanych bogaczy, przedstawicieli świata sztuki, mody i polityki, na wyprawę do „jądra ciemności”. Wybrańcy przechodzą przez kolejne piekielne kręgi turystyki erotycznej, gastronomicznej, „nekroturystyki”, „ludzkiego zoo”, z których wracają odmienieni. Julia Holewińska pokazuje cynizm i arogancję krajów rozwiniętych w konfrontacji z Trzecim Światem, ale też demaskuje mity, złudzenia i nadzieje, które lubimy wiązać z dalekimi wyprawami. Jestem kolonizatorką Rozmowa z Julią Holewińską Nawozy sztuczne Śmieci Tadeusz Nyczek Przegrodzki patrzy na Wrocław Goga Jolanta Kowalska Legenda aktorska bywa świadectwem czasu. W garderobianych opowieściach utrwala się obraz życia teatru, a kult jego gwiazd nierzadko zdradza upodobania i tęsknoty samej publiczności. Idol wyraża świat, który go wykreował, jest ucieleśnieniem jego marzeń, zbiorowym snem. O czym śnił Wrocław, tworząc i pielęgnując mit Igora Przegrodzkiego? Przez zabawki, dla zabawek i o zabawkach Anna Jazgarska Spoglądając na głównego bohatera najnowszego przedstawienia Wojciecha Kościelniaka Blaszany bębenek można odnieść nieodparte wrażenie, że widzimy – po raz pierwszy bodaj w całej twórczości reżysera – spersonalizowaną, cielesną reprezentację siły, która ustanawia całą sceniczną rzeczywistość. Oskar Matzerath, narrator i nadrzędna postać Blaszanego bębenka Güntera Grassa w przedstawieniu z wrocławskiego Teatru Capitol ma kształt przytwierdzonej do aktorskiego ciała lalki. Żywoty Agaty Kucińskiej Magda Piekarska Z tą samą swobodą, z jaką Oskar Mazerath wybija rytm pałeczkami, grająca tę postać w Blaszanym bębenku Agata Kucińska stapia w jedno warsztat lalkarki z aktorskim, dramatycznym talentem. Efekt wbija widownię w fotele. A dylemat – lalki czy dramat – traci rację bytu. Bo to suma tych dwóch doświadczeń daje olśniewający efekt. Twarze Między wojnami: Barszczewska i Eichlerówna Ewa Hevelke Żadna z nich nie wyglądała ponadczasowo. Jedna miała w sobie coś z jałówki, druga z kocicy. Wielkie oczy, okolone jasnymi splotami włosów, spokój, wyrozumiałość, naiwność i dobroć emanowały z postaci kreowanych przez Elżbietę Barszczewską. Spojrzenie Ireny Eichlerówny nigdy nie było spokojne. Rysy jej twarzy wyrażały, co najmniej, determinację. W każdym wypadku była to twarz namiętna – erotyczna i bojowa zarazem. Po bandzie Co robić? Pytanie nonsensowne Marek Beylin Banki nie bankrutują Pan Schuster kupuje ulicę (Herr Schuster kauft eine Straße) Ulrike Syha Przełożyła Iwona Uberman Rodzinne spotkanie przy grze w Monopoly przeradza się w dyskusję o współczesnej ekonomii i rezygnacji z idealizmu. Bohaterami sztuki są dawni buntownicy sześćdziesiątego ósmego roku oraz ich dzieci: z rozmów o zasadach popularnej gry planszowej, stającej się tu metaforą relacji społecznych, wyłania się obraz współczesnej klasy średniej Europy Zachodniej, żyjącej od wyrzutu sumienia wywołanego wspomnieniem młodzieńczych manifestów o lepszy świat, do łatwego flirtu z konsumpcjonizmem. Objąć cały świat Monika Wąsik W sposobie, w jaki Ulrike Syha rozumie i przeżywa teatr jest coś wampirycznego. Pytana o to, czemu pisze dramaty, odpowiada, że uważa teatr za najbardziej żywe, ciągle potrzebujące ludzi, ale także wykorzystujące ich medium. Można by podejrzewać – śledząc biografię autorki – że ta swego rodzaju autodestrukcyjność przez teatr stała się częścią także jej życia. Malinowe imperium (Das Himbeerreich) Andres Veiel Przełożyła Iwona Nowacka Sztuka niemieckiego reżysera i scenarzysty filmowego opowiada o rosnącej pozycji banków i ponadnarodowych korporacji, potężnych na tyle, by ich decyzje bądź problemy, wpływały na gospodarki całych krajów. Veiel, prezentując mechanizmy spekulacji wartością spółek i rolę banków w globalnym systemie walutowym, odsłania choroby systemu, niewyleczone mimo podjętych po ostatnich kryzysach światowej gospodarki debat. Wynurzenia Netfliksy Pedro Pereira Po obchodach Niepodległość mniejszych wydarzeń Katarzyna Niedurny Pierwszym krokiem do organizacji teatralnych obchodów święta były czynności ustawodawcze oraz powołanie programu rządowego, mającego na celu dotowanie obchodów wydarzeń niepodległościowych. Ciekawe jest przyjrzenie się jak stulecie Święta Niepodległości zostało uczczone w polskich teatrach publicznych. Szczerba na sztandarze. Na marginesie dwóch wystaw niepodległościowych w Warszawie i jednej książki Ewa Toniak O wystawach Znaki wolności. O trwaniu polskiej tożsamości narodowej na Zamku Królewskim oraz Niepodległe. Kobiety a dyskurs narodowy w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, które pozornie bardzo się od siebie różnią, ale można je także potraktować jako awers i rewers narracji na temat niepodległości Polski. Ustanowienia Dla dzieci i młodzieży Piotr Morawski Varia Konteksty: Świat bez roślin Zofia Cielątkowska Nowe Sztuki: Jeton Neziraj Hipokritët ose pacienti anglez Jakob Nolte No Future Forever Laura Naumann Das hässliche Universum Z afisza
10,00
Dodaj
do koszyka
Opór - Oportunizm - Współpraca
Czy na podstawie dokumentów, świadectw, relacji wytworzonych wiele lat po wydarzeniach, przez ludzi przeżywających rzeczywistość w ramach innego uniwersum symbolicznego – można sensownie mówić/pisać o sposobach doświadczania świata milczących podmiotów wydarzeń? Z tym metodologicznym problemem musiała się najpierw zmierzyć autorka omawianej książki, w której zamierzała powiedzieć coś na temat postaw zajmowanych przez Prusów wobec zakonu niemieckiego w czasie podboju przez tegoż ich ziem. Próbę uprawomocnienia tego założenia metodologicznego podjęła Autorka w pierwszym rozdziale omawianej książki i wywiązała się z niej chyba całkiem dobrze. Trzeba tu podkreślić, że niewiele znajdziemy na rynku historycznym wydawnictw, których autorzy tak szeroko i gruntownie podejmują metodologiczne i epistemologiczne problemy związane z przedmiotem swojej naukowej roboty. Alicja Dobrosielska należy tu niewątpliwie do szlachetnych wyjątków.
57,00
Dodaj
do koszyka
Mój kalendarz cz.4
Karty pracyKarty mają pomóc w poznaniu, utrwalaniu oraz usystematyzowaniu pojęć kalendarzowych i elementów pogody. Ćwiczenia dotyczą dni tygodnia, miesięcy i pór roku oraz świąt i ważnych dla dzieci wydarzeń z ich życia. Ułatwiają zrozumienie następstwa czasu. Układanie planu dnia systematyzuje i porządkuje funkcjonowanie uczniów w przestrzeni szkolnej i poza nią. Praca z kartami ma charakter wielozmysłowy, dzięki czemu uczeń pozna i skutecznie utrwali kalendarzowe pojęcia, co bezpośrednio przełoży się na jego lepsze funkcjonowanie w bliższym i dalszym środowisku. Ma to szczególne znaczenie dla uczniów ze spektrum autyzmu.Dla kogo?Zestaw jest przeznaczony dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, umiarkowanym i znacznym oraz ze sprzężeniami. Karty mogą być także stosowane w przedszkolach specjalnych, integracyjnych, terapeutycznych oraz masowych.
14% rabatu
27,52
32,00 zł
Dodaj
do koszyka
Liczba wyświetlanych pozycji:
1
2
3
4
5
3890
Idź do strony:
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka