|
nowość
Dom w Międzyczasie
Autor:
Głowacka Ewa
Wydawca:
Wilga
wysyłka: 24h
ISBN:
978-83-8425-354-0
EAN:
9788384253540
Oprawa:
Miękka ze skrzydełkami
Format:
202x142x25mm
Liczba stron:
384
Rok wydania:
2026
(1) Sprawdź recenzje
35% rabatu
29,47 zł
Cena detaliczna:
44,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 27,67 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwaCzy gdybyście mogli cofnąć czas, odważylibyście się oszukać śmierć? Po śmierci ukochanego przyjaciela siedemnastoletnia Eleonora trafia do miejsca, w którym czas przestaje istnieć. W tajemniczym domu każdy zakamarek skrywa sekret, a granica między dobrem i złem zaciera się. Przewodnikiem dziewczyny zostaje tajemniczy mężczyzna o złowrogim spojrzeniu, który od tysiąca lat strzeże mrocznej zagadki. Wspomnienia o niespełnionej miłości powodują ból w sercu młodej dziewczyny. Pogrążona w żałobie Eleonora nie przypuszcza, że dom obdarzy ją niezwykłą mocą. Może zajrzeć do przeszłości, zobaczyć wydarzenia, które nigdy się nie wydarzyły… A jeśli potrafi naginać czas, czy zdoła również ocalić przyjaciela przed śmiercią? Na jej drodze staną zagadki i pytania… Kto tu jest dobry, a kto zły? Jakie znaczenie ma magiczny ogień w kolorze różowego złota? Największą zagadką pozostaje jedno pytanie – czego Eleonora tak naprawdę szuka? „Dom w Międzyczasie” to poruszający debiut Ewy Głowackiej – pełna magii i tajemnic powieść fantasy dla młodzieży o miłości, stracie, nadziei i sile, jakiej potrzeba, by pogodzić się z tym, czego nie da się zmienić. To historia dla czytelników, którzy kochają światy pełne sekretów, niejednoznacznych bohaterów i opowieści, które zostają w sercu na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: book matula
Czy gdybyście mogli cofnąć czas, odważylibyście się oszukać śmierć? 😳⏳, No i wystarczyło jedno zdanie z opisu, żebym pomyślała: „Okej, wchodzę w to!” Bo kto z nas, choć raz, nie pomyślał: „Kurczę, gdybym wtedy zrobiła inaczej…”? Tylko po „Domu w Międzyczasie” Ewy Głowackiej już nie jestem taka pewna, czy naprawdę chciałabym dostać przycisk „cofnij”. 😂
Poznajcie Eleonorę, siedemnastolatkę, która po śmierci ukochanego przyjaciela trafia do tajemniczego domu, w którym czas najwyraźniej postanowił wypiąć się na zasady. 😅 Eleonora odkrywa, że dom daje jej niezwykłą możliwość zaglądania w przeszłość, a skoro można zajrzeć… to może da się też coś zmienić? Może da się ocalić przyjaciela? No i tutaj moje wewnętrzne „nie rób tego!” zaczęło krzyczeć. 😂 Bo wiadomo, że jeśli bohaterka dostaje możliwość manipulowania czasem, to nie będzie spokojnie, a w samym domu również nie. Jest spokojnie. Jest magia, są sekrety, zagadki, dziwne zasady i tajemniczy mężczyzna, który od tysiąca lat pilnuje pewnej mrocznej tajemnicy. Ja po tygodniu pilnowania czegokolwiek zapomniałabym, czego właściwie pilnuję, 😂 a ten człowiek nadal na posterunku. Szacunek albo podejrzane. Jeszcze nie zdecydowałam. 😏 Do tego dochodzi magiczny ogień w kolorze różowego złota, który zdecydowanie nie znalazł się tutaj dla ozdoby. Im dalej wchodzimy w historię, tym więcej pojawia się pytań, a odpowiedzi… cóż, autorka nie rozdaje ich jak ulotek pod supermarketem. 😂 I to właśnie lubię! Czytam i zamiast spokojnie przewracać strony, uruchamiam swoje prywatne FBI: „On coś wie.” „Ona coś ukrywa.” „Ten typ zdecydowanie nie mówi wszystkiego.” „Ten ogień? Na bank będzie ważny.” A potem przewracam stronę i: NO I PIĘKNIE. ZNOWU NIC NIE WIEM. 😂 Uwielbiam, kiedy bohaterzy książek nie są wycyckani, wypolerowani, po prostu IDEALNI. W realnym życiu każdy z nas ma problemy, ma swoje wady i zalety. Tutaj mam właśnie Eleonorę, która nie jest superbohaterką, która dostaje magiczną moc i nagle zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Jej decyzje wynikają z pragnienia, żeby zmienić coś, czego być może zmienić się nie da. I tutaj „Dom w Międzyczasie” robi się dla mnie czymś więcej niż tylko fantastyczną przygodą. Bo przecież każdy z nas ma swoje „gdybym wtedy…”. Gdybym powiedziała coś innego. Gdybym została. Gdybym poszła. Gdybym podjęła inną decyzję. Tylko że życie nie ma przycisku „cofnij”. „Dom w Międzyczasie” mocno przypomina, że nie wszystko trzeba naprawić. Nie każdą rzecz można cofnąć, a nie każda bolesna sytuacja powinna zostać wymazana. Czasami trzeba zaakceptować to, co było, i zdecydować, co zrobimy z tym, co mamy teraz i to właśnie zabieram z tej książki dla siebie, a żeby nie było zbyt poważnie, mamy przecież tajemniczy dom, człowieka z tysiącletnią tajemnicą, magiczny ogień, sekrety i bohaterów, którym nie zawsze można ufać. 😈 Czyli dokładnie to, co lubię w fantasy najbardziej. A tajemniczy mężczyzna? No cóż,… oficjalnie jestem w grupie „nie ufam, ale bardzo chcę wiedzieć, o co mu chodzi”. 😂 I chyba to jest siłą tej historii, oprócz fantastycznego klimatu dostajemy pytanie, które zostaje z nami długo po zamknięciu książki: GDYBYŚCIE DOSTALI JEDNĄ JEDYNĄ SZANSĘ NA COFNIĘCIE CZASU… NAPRAWDĘ BYŚCIE Z NIEJ SKORZYSTALI? ⏳😈. Ja po tej książce już nie jestem taka pewna. Może zamiast ciągle żyć w trybie „co by było, gdyby…”, czasem trzeba powiedzieć: „Dobra. Było, minęło. Tego już nie zmienię. Ale mogę zdecydować, co zrobię dalej.” ❤️ Za tę myśl naprawdę polubiłam tę historię. Jeśli lubicie fantasy, magię, tajemnice, podróże w czasie, zagadki, nieoczywistych bohaterów, emocje i historie, które jeszcze po przeczytaniu kręcą się po głowie, to „Dom w Międzyczasie” zdecydowanie warto mieć na radarze, a ja chyba najpierw zrobiłabym kawę. ☕😂, Bo z cofaniem czasu nie ma co się spieszyć. x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|