![]() Eksperyment ze znikaniem
Autor:
Zofia Skrzypulec
Wydawca:
Korporacja Ha!Art
wysyłka: 48h
ISBN:
9788367713542
EAN:
9788367713542
oprawa:
oprawa: broszurowa
format:
126x206 mm
liczba stron:
112
rok wydania:
2025
(0) Sprawdź recenzje
32% rabatu
26,52 zł
Cena detaliczna:
39,00 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 21,66 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwaOpis od wydawcy
Zofia Skrzypulec jest dynamiczną, wschodzącą pisarką, niepodobną do żadnej innej w jej ojczystej Polsce, jej literacka kartografia to połączenie Joan Didion, Maggie Nelson, Franka OHary i głosów z krakowskich ulic. Niezainteresowana pułapkami gatunku, oferuje dramatyczne i bezkompromisowe zmiany tonu i powierzchni, szarpiąc i skręcając zdania, nagina pojęcie wiarygodności.
Mark Tardi
Czytając Eksperyment ze znikaniem nie mogę się oprzeć wrażeniu, że przysłuchuję się rozmowie o pracę, której kandydatka nie chce dostać albo, że znalazłam się tuż obok randki, na której nie istnieje podryw czy flirt. W bardzo przecież intymnych tekstach nie znajduję przymilania się czy wdzięczenia do czytelnika, brak tu łatwych chwytów, gier słownych czy nieszablonowego szyku zdań. Co za czytelnicza ulga! Częściej niż ooo, ja też tak mam myślę - z ciekawością: co ty, osobo, odpierdalasz? A wraz z przedzieraniem się przez kolejne zdania po których zostaję sam na sam z krępującą wszystko ciszą myślę o tym, że literatury, która nie robi przerwy na brawa potrzebujemy najbardziej.
Olga Hund
Jest w tym pisaniu uważność i skupienie na szczególe, jest obserwująca narratorka, która nie pragnie zajmować centralnej pozycji. Osobiste metafory miejskiej kartografii, obrazy ruchliwych ulic, dzielnic halunów czy klatek schodowych łączą się z opisami kamienicznych mieszkań dzielonych z przypadkowymi osobami albo punktów ksero, w których wieloletnie klientki drukują codziennie zdjęcia dzieci, a szaleńcy zlecają wydruki wielotomowych powieści. I naprawdę przyjemnie jest się w tym świecie zatopić.
Anna Mazurek, redaktorka
Fragment:
Kiedy elektryczność wraca, ostatni widok sprzed jest zupełnie nieaktualny, ale stanowi jakiś rodzaj punktu odniesienia. Czasami chodzi o mechanizm działania, zegar z kukułką, słowo klucz, czasami o kształt, a czasami nic z tych rzeczy. Tylko napisy zostają, jak dobrze (jak dobrze jak dobrze) się przyjrzysz, okazuje się, że stare wyzierają spod nowych. Oczywiście należy podkreślić element humoru. Określiłabym go jako ważny narzędzie intonacji, ciepły, żywy.
Uśmiech na twarzy - piękny cel. x
![]()
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
![]()
Wybierz wariant produktu
|