Poezja Wojciecha Karpińskiego opowiada świat, opowiada życie. Maluje przed nami obraz rzeczywistości pełnej małych cudów: cudem jest rosa, rzęsy dziewczyny w metrze, deszczowy dzień i białe skrzydła motyla. Wojciech Karpiński pochyla się na
Hymn o miłości do partnera, przeżywany intensywnie w której jest miejsce na wzloty i upadki. Wszystko to na tle krajobrazu, którego obecność wzmacnia jedynie odczuwane piękno uczucia, samotność czy nadzieję. Czasem jest to mówienie wprost,
Dramatyczna, obrazoburcza liryka, w której króluje bunt, nie dla samego buntu, ale po to by ocalać podstawowe wartości, gdzie wiara w dobro i szlachetne posłannictwo człowieka wydają się być najważniejsze. To równocześnie symbioza miłości,
To mądre, uczuciowe, refleksyjne wiersze, czasem bardzo dramatyczne. Skromne w swym zapisie, w którym metafora jest oszczędna, nawet wtedy gdy popis erudycyjny, wiedza, nie mogą zrezygnować z pewnych ozdobników. Poetka używa często prozaizm
Oryginalny i przewrotny tytuł tomiku znajduje potwierdzenie w utworach. Najciekawsze są kreacje dwóch stron uczuciowego partnerstwa. Ona, Oblubienica, ma świadomość codzienności, która jest niecodzienna, podobnie jak „mieszkający w lesie za
Ten wybór zaskakuje swą bezpośredniością w wyrażaniu uczuć. To mówienie wprost w niczym nie narusza poetyckiej aury, wręcz odwrotnie, podmiot liryczny tych wierszy czaruje słowem, postawą, iście dżentelmeńskim traktowaniem swojego obiektu u
W jednym z wierszy poeta napisze, że „uczucie jest jak śnieg, puszyste, delikatne”. Ta piękna metafora stanowi przesłanie tej subtelnej liryki, w której króluje erotyk, oszczędny w obrazowaniu sugestywny, przemawiający swoją życiową prawdą
Okazuje się, że obok miłości ogromnie bliska jest naszej wrażliwości nadzieja, choćby ta złudna, pocieszająca chorych w utrapieniu. Nadzieja – dawniej mieszcząca się w miłosierdziu opiekuńczych „aniołów w czarnych i czerwonych aureolach”, c
...Większość tych wierszy powstała w bardzo trudnym okresie mojego życia, dlatego niosą adekwatny do danej chwili (nastroju) ładunek emocjonalny. Mam nadzieję, że zostaną pozytywnie przyjęte i znajdą szerokie grono odbiorców.
Od Autora
... W tych utworach, nie tylko, jak napisał autor "przyroda nam się kłania", ale cała metafizyka ukochanego pejzażu, sens i radość życia i to poczucie nieodwołalnego przemijania...
Andrzej Żmuda
Anna Lisowiec-Rolnik urodzona 12 września 1971 roku w Górze, w województwie dolnośląskim. Mieszka we wsi Grabowno. Od kilku lat samotnie wychowuje już dorosłe córki Martę i Aleksandrę. Od dziecka jest związana ze wsią. Dorastała pod okiem d
- Rozumiem, ale jak zacznę tam pracować to odpadają mi wszystkie fuchy, a bez nich to znowu nie wydolimy finansowo. Ponadto, z tego co wiem, to są pewne limity ilościowe przy przekraczaniu granicy, więc wiele tego nie przywiozę - odparł Mie
Nie da się uciec od miłości. Jeśli jest prawdziwa, jest oddechem, zapachem, po prostu życiem. Nawet wówczas kiedy jest nieszczęśliwa, kiedy skazuje nas na rozpacz. Erotyki zamieszczone w tym tomiku są zaprzeczeniem egoizmu, ich adresatem je
Gdy przeczytasz ten list,
Depeszę przesłaną sercem,
Mnie już dawno nie będzie,
Takiej jak znasz z naszych miejsc
Tylko naszych
Lecz te miejsca pozostaną
Naznaczone przez pamięć,
Moje na zawsze
W te ściany wpisane.
Wielkopolanka, absolwentka Politechniki Poznańskiej, od lat mieszka w Holandii gdzie założyła rodzinę. Mąż, Holender, już nie żyje, ma dwóch synów Toma i Nika. Jej tomik podzielony na cykle to nieustający hymn o powadze, pięknie i wartości
Pamięć należy chronić, pielęgnować i wzbogacać, nawet wówczas kiedy dotyka spraw i wydarzeń tragicznych, kiedy ból i rozpacz upominając się o swoje prawa podważają sens i godność ludzkiego istnienia. Dla poezji stanowi to naturalne źródło k
Pamięć jest szczególnym znakiem czasu, który przemija, ocala wydarzenia, myśli czy uczucia. Może to być samotność, przeżywana pokuta, zachwyt nad zachodzącym słońcem czy piękno zielonych pomarańczy. U Adama Moskala już same tytuły wierszy t
Najciekawsze są w tym tomiku erotyki, przewrotne, często jest to liryczny humor, jak choćby w tytułowym wierszu „Kęs”. Ale autor tylko pozornie żartuje, pod tą umiejętnością spojrzenia na siebie z dystansu kryje się dramat przeżywanego uczu
Wartości, które cenimy w życiu tylko pozornie są oczywiste. Niby wiemy, potrafimy je wymienić, a tek naprawdę, kiedy zaczynamy się nad nimi zastanawiać, dochodzą do głosu różne relatywizmy czy względności. Liliana Tokarska w swoim poezjowan
Jest to cykl wierszy o miłości, która wbrew tytułowi książki nie jest, czy bywa od czasu do czasu. To przekorne wyznanie autorki ma jedynie podkreślić nieprzemijającą wartość cudu, jakim jest miłość. Już sam fakt możliwości kochania jest da
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?