Jeszcze będziemy szczęśliwi

Jeszcze będziemy szczęśliwi

Autor: Enrico Galiano Magdalena Sulik

Wydawca: Sine Qua Non
wysyłka: 48h
ISBN: 978-83-81291-39-2
EAN: 9788381291392
oprawa: Miękka ze skrzydełkami
rok wydania: 2019
format: 13,5x21 cm
język: polski
liczba stron: 432
(6) Sprawdź recenzje
36% rabatu
23,82 zł
36,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
koszty dostawy
Gioia Spada jest osobą, która gdy znajdzie ciekawą książkę, nie pochłania jej na raz, a zaczyna czytać ją wolniej w obawie, że za szybko ją skończy. Gioia Spada jest osobą, która nie śmieje się za często, ale jeśli już, to tak, że świecą jej się oczy. Gioia Spada jest... Gioia, wrażliwa siedemnastolatka, nie potrafi znaleźć wspólnego języka z rówieśnikami. Jej samotne życie nabiera barw, gdy pewnej nocy spotyka Lo. Tajemniczy chłopak lubi grać w rzutki w opuszczonym barze, zawsze ma przy sobie słoik kamieni i nie chce się spotykać z Gioią w miejscach publicznych. Któregoś dnia nagle znika. Okazuje się, że skrywa sekret, który może odkryć tylko Gioia. Podążając po śladach, dziewczyna dowiaduje się, że słowo miłość ma kilka różnych, nieraz zaskakujących odcieni i znaczeń. Gniew i radość. Smutek i szczęście. Miłość i nienawiść. Emocje te eksplodują w życiu Gioi i prowadzą ją do odpowiedzi na pytanie, co jest naprawdę dobre, a co złe, co jest prawdziwe, a co fałszywe. Cristina Migliaccio, FOX Life Upadek zawsze był postrzegany jako coś negatywnego, oburzającego, upokarzającego, tymczasem Enrico Galiano opisał jego piękno. Piękno, które mimo porażki daje szansę na szczęście. Antonietta Mirra, „L’amica dei libri” Ta powieść sprawiła, że mogę rozmawiać o miłości w zupełnie nowy sposób. Poznałam piękne słowa, o których nie miałam pojęcia. „Erika tra le pagine”
Recenzje:
autor: WolneLitery
Zdecydowanie jest to najpiękniejsza książka z kategorii literatury młodzieżowej jaką miałam przyjemność ostatnio czytać. Bałam się tego, że okaże się banalna i oklepana, że głównym wątkiem będzie tutaj młodzieńcza miłość między dwoma nastolatkami i złamane serce, a było zupełnie inaczej!
Na początku poznajemy Gioię, skrytą i nieśmiałą szesnastolatkę, której pasją jest robienie zdjęć. W życiu i domu nie ma ona niestety lekko i ma bardzo trudną sytuację z rodzicami, którzy są alkoholikami i stosują przemoc. Bardzo podobało mi się ukazanie jej relacji i uczuć względem rodziców, ponieważ małymi krokami dowiadywaliśmy się o nich coraz więcej. Gloria ma również wyimaginowaną przyjaciółkę Tanię, która pomaga jej w podejmowaniu wielu ważnych decyzji.

Pewnego dnia uciekając z domu spotyka Lo. Zaprzyjaźniają się, rodzi się między nimi uczucie i... chłopak znika. I tutaj dopiero zaczyna się dziać i tak jak początek może Was nudzić i wydać się oklepany to od tego momentu nie będziecie mogli się oderwać od książki. Do samego końca będziecie się zastanawiać czy chłopak rzeczywiście istnieje, czy może tak jak Tania jest tylko wymysłem wyobraźni samotnej nastolatki?

Książka pełna jest życiowych prawd, pięknych cytatów, które zapadają w pamięć i ważnych myśli. Uwielbiam również obcojęzyczne słówka, którymi interesuje się Gioia! Pojawiają się one w książce, a na końcu jest z nimi specjalny słowniczek. Są to słowa, które występują tylko w danym języku i nie są one przetłumaczalne na inny. Mamy np. komeroshi co z japońskiego oznacza pierwszy podmuch zimnego wiatru, oznaczający, że zbliża się zima! Ja uwielbiam takie ciekawostki, a książce z całego serca Wam polecam!



Książkę odebrałam za punkty w portalu CzytamPierwszy
autor: Agnieszka Szajda
Gioia jest wrażliwą siedemnastolatką. Nie lubi spędzać czasu w domu, gdzie czekają na nią nadużywający alkoholu i awanturujący się rodzice. Izoluje się od rówieśników. Jest pośmiewiskiem klasy. Wspólny język znajduje tylko z nauczycielem filozofii i z Tonią, z którą toczy zażarte dyskusje. Jest tylko jeden problem, Tonia istnieje wyłącznie w jej wyobraźni.
Pewnej nocy Gioia spotyka Lo - tajemniczego chłopaka grającego w rzutki. Poznaje smak pierwszej miłości. Lo jednak znika tak nagle, jak nagle pojawił się w jej życiu. Czy Gioia go odnajdzie? Czy poradzi sobie z tym, co chłopak przed nią zataił?
"Nie chce zapomnieć, nie chce przestać o tym myśleć, nawet jeśli boli jak cholera, to zdaje sobie sprawę z tego, że w dniu, w którym minie, on przestanie coś znaczyć, ta strona w książce przestanie istnieć, zostanie potajemnie wyrwana, z tą drobną korzyścią, że nie znajdzie się nagle w łóżku, płacząc w poduszkę z chusteczką w ręce i słuchając Pigs on the Wing, oczywiście, będzie to drobna korzyść, pozytywny skutek uboczny tego, że będzie w stanie myśleć o czymś innym niż tylko o tym jego cholernym uśmiechu, czy tym jego głosie mówiącym "Cześć, Cosa", czy tym głupim słoiku z kamieniami."
"Jeszcze będziemy szczęśliwi" to piękna powieść o miłości, nadziei i prawdzie. Początkowo męczył mnie styl autora (Gioia Spada to, Gioia Spada tamto), ale szybko przywykłam. To książka inna niż wszystkie.
autor: szeptoholiczka12
Powiem tylko cztery słowa. TA. KSIĄŻKA. JEST. GENIALNA. Jest podzielona na dwie części. W pierwszej poznajemy Gioię, która nie jest zbyt lubiana w szkole, le pewnego dnia poznaje chłopaka, który zaczyna wzbudzać w dziewczynie zaciekawienie. Jednak ta znajomość nie trwa długo, ponieważ chłopak znika. W części drugiej jest opis przebiegu poszukiwań. Jak potoczy się ta historia? Czy chłopak się odnajdzie?

Ogólnie książka jest świetna tylko denerwował mnie ciągłe powtórzenie imienia dziewczyny. Po za tym wszystko w książce jest po prostu wciągające i intrygujące, a historia podbiła moje serce, ponieważ odnajduję w niej samą siebie.

Książkę mogę polecić z czystym sercem każdemu, a otrzymałam ją za punty w portalu czytam pierwszy.
autor: Wiiki_books
"Jeszcze będziemy szczęśliwi" to wartościowa powieść młodzieżowa autorstwa Enrico Galiana.

Pierwszym plusem książki jaki zauważyłam jest oczywiście okładka, która bardzo przypadła mi do gustu. Jednakże jak mawia znane powiedzenie mówiące o tym, że książki nie powinno oceniać się po okładce, z chęcią postanowiłam zagłębić się w przyjemniej lekturze książki.

Powieść opowiada o samotnej nastolatce imieniem Gioia, która nie potrafi odnaleźć się wśród swoich rówieśników. Problemy w rodzinie i odrzucenie jej przez innych ludzi sprawia, że dziewczyna wymyśla sobie przyjaciółkę- Tonię.
Życie Gioi zmienia się gdy poznaje w barze chłopaka imieniem Lo. Po ich rozmowie, czytelnicy mogą wywnioskować, iż dziewczyna jest inteligenta i sarkastyczna, czego nie dało się od początku wywnioskować.
Niestety pewnego dnia Lo znika, pozostawiając za sobą sekret, który może odkryć tylko Gioia.

Książka jest napisana w cudowny sposób. Styl pisma autora jest jedyny w swoim rodzaju. Jej przesłanie trafia prosto w serce, a wartościowe słowa zawarte w powieści, sprawiły że potrzebowałam czasu na przemyślenia.
Bohaterowie w książce są rozbudowani, idealnie sportretowani. Główna bohaterka momentami irytowała mnie, swoją oddaną miłością do Lo, który zniknął bez żadnego słowa.
Fabuła powieści jest bardzo wciągająca, dzięki czemu książkę dosłownie pochłonęłam.

"Jeszcze będziemy szczęśliwi" to bardzo dobra książka młodzieżowa z pięknym przesłaniem. Bardzo polecam!
Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
autor: violaa92
Tak pięknie o uczuciach dawno nikt nie napisał i to jeszcze w powieści młodzieżowej. Jeszcze będziemy szczęśliwi to historia nasycona emocjami, przeplatają się ze sobą miłość i nienawiść, radość i smutek, strach i odwaga. Główna bohaterka jest wrażliwą nastolatką, która musi się zmierzyć z pierwszą miłością i z jedną dość intrygującą zagadką jaką jest zniknięcie jej lubego. Ogólny zarys fabuły nie przedstawia się jakoś oryginalnie, jednak historia jest niesztampowa, wciągająca od pierwszych stron, autor ma lekkie pióro i niespotykanie opowiada o miłości. To na prawdę dobry debiut. Chętnie przeczytam więcej.

"To nie tak, że gdy kochasz, to zaczynasz chorować. Gdy kochasz, zdrowiejesz".
autor: arcytwory
Gioia jest wrażliwą nastolatką, która nie potrafi znaleźć wspólnego języka z rówieśnikami. Oprócz z jednym – z Lo, którego spotyka pewnej nocy. Grał sam w rzutki w opuszczonym barze, a obok niego stał słoik z kamieniami. Tajemniczy nastolatek nie chce spotykać się Gioią w miejscach publicznych, a pewnego dnia... znika. Okazuje się, że skrywa sekret, który odkryć może tylko Gioia. Czy zdradzi ona światu tajemnicę Lo? Zacznę od plusów, które są w zdecydowanej większości. Co zasługuje na największe brawa? Przedstawienie historii przez autora. Było ono obłędne! Bardzo podobało mi się, że razem z Gioią czytelnik zastanawia się, czy Lo był prawdziwą osobą czy może jej wymysłem. Czy istniał on naprawdę? Czy może Gioia do reszty oszalała? Sama ciągle zastanawiałam się, co okaże się prawdą. Książka stanowi kopalnię złotych myśli (których nie zapisywałam, bo czytałam na dworze bez karteczek, ech). Naprawdę, prawie na każdej stronie można znaleźć wartościowe słowa. A multum znajduje się w rozmowach Gioi z jej profesorem ze szkoły. Swoją drogą stał on się jednym z moich ulubionych bohaterów książkowych! Świetna kreacja postaci, której jedynym minusem jest rzadkie pojawianie się. Co to innych bohaterów – o samym Lo nie będę zbyt dużo zdradzać. Natomiast główna bohaterka standardowo mnie irytowała. Wydawała mi się za bardzo zapatrzona w Lo, który ją tak chamsko olał. Przecież zniknął praktycznie bez słowa. Bardziej podobało mi się ukazanie uczuć i problemów, nie tylko tych dotyczących nastolatków. Było pokazane to bardzo realistycznie. Było ich dużo – autor poruszył między innymi temat pierwszej miłości, porzucenia, odrzucenia, toksycznych relacji, alkoholizmu w rodzinie czy problemów psychicznych. Ale mimo dużej ilości żaden nie został potraktowany po macoszemu, każdemu poświęcona jest należyta uwaga. A teraz czas na fabułę. Początkowo bardzo mi się podobała. Autor co chwilę rzucał coraz to mocniejszymi zwrotami akcji. I robi to od samego początku. Ten dotyczący Toni zwalił mnie z nóg! Kiedy już myślałam, że książka niczym mnie nie zaskoczy to ta uderzała dwa razy mocniej. I miałam nadzieję, że utrzyma ten poziom do samego końca, ale tu też czekało mnie zaskoczenie, ale tym razem nieprzyjemne... Jakbym miała oceniać książki nie za całokształt, ale po tym, jak kończą, to ta miałaby strasznie niską ocenę. Nie, ta końcówka była zwyczajnie słaba. Bardzo mi się nie podobała, niszczy ona w moich oczach książkę. No pytam się – jak można w kilka stron zniszczyć tak świetną książkę? Takie zakończenia pasują do komedii romantycznych, ale nie tutaj (dalsze odgłosy złości). Wracając, „Jeszcze będziemy szczęśliwi” to genialna książka, której lepiej nie kończyć czytać. Nie mogę Wam polecić, bo przez tą końcówkę mam focha na książkę. Ale jak już macie wydać pieniądze na jakąś młodzieżówkę to możecie na tą!

***

Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
x
Zapisz się na newsletter dadada.pl
Odbierz kod rabatowy promocji "Wybierz książkę za złotówkę"
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: ESSE Sp. z o.o. Łodzi 92-101, Krokusowa 3. Nr KRS 0000094624, nr NIP 729-24-10-606, nr Regon 472270567
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka