Holocaust Studies and Materials 2017
This volume contains a selection of articles from Holocaust. Studies and Materials published by the Centre for Holocaust Research during 2014–2016. This is already the fourth English volume intended to familiarise the foreign reader with the newest Polish research on the Holocaust and also introducing unknown documents from Polish archives into scholarly circulation. The previous editions were published in 2008, 2010, and 2013. Table of contents Introduction from the editors STUDIES Jan Grabowski, Hunting down Emanuel Ringelblum. The Participation of the Polish Kriminalpolizei in the ‘Final Solution of the Jewish Issue’ Dariusz Libionka, The Fighting and the Propaganda: The Uprising in the Warsaw Ghetto from the Perspective of “Polish London” Barbara Engelking, Labyrinths and tangled paths. The story of a Righteous One. Nawojka Cieślińska-Lobkowicz, Qualified Looter. The Looting Activity of Pieter Nicolaas Menten (1899–1987) Karolina Panz, “Why Did They, Who Had Suffered So Much and Endured, Have to Die?” : The Jewish victims of armed violence in Podhale (1945-1947) Elżbieta Janicka, Instead of Negationism. Symbolic typography of the area of the former Warsaw Ghetto and narratives about the Holocaust RESEARCH WORKSHOPS Anna Bikont, “A young boy attacked us once and started shooting; we didn’t even run any more.” Murders committed on Jews from the village of Strzegom by AK and BCh members Ewa Cuber-Strutyńska, Witold Pilecki. Confronting the legend of the “volunteer to Auschwitz” Ewa Wiatr, ‘Turning Jews Over’ — the Participation of ‘Blue’ Policemen in Deportations of Jews Illustrated with the Example of the Radomsko County POINTS OF VIEW Przemysław Czapliński, The Auschwitz Virus Piotr Forecki, Anna Zawadzka, The Golden Mean Principle. A Handful of Comments on the Currently Dominant Discourse on ‘Polish-Jewish Relations’ Bartłomiej Krupa, Critical History and its ‘Shadow Cabinet’. Polish Historiography and the Holocaust During 2003–2013 MATERIALS “Germans killed our Jews, so we’re getting rid of them”. The case of Edward Toniakiewicz [Barbara Engelking] Jan Grabowski, Dariusz Libionka, Reports of the Praga Area of the Polish Police Regarding Apprehension of Jews in Warsaw during May–July 1943 Marcin Zaremba, “That load of Jews is finally dead”. Extermination of Jews in German soldiers’ letters of 1942 The Memoir of Doctor Chaim Einhorn, a Physician from a Warsaw Ghetto Hospital [Barbara Engelking] Museum of the History of Polish Jews POLIN Nawojka Cieslińska-Lobkowicz, The Jewish Biblia Pauperum Małgorzata Szpakowska, On the Museum of the History of Polish Jews Jacek Leociak, The Holocaust in a “Museum of life” (the Polin Museum and its trouble with the genius loci of the Muranów district) Barbara Korshenblatt-Gimblett, The POLIN Museum’s Core Exhibition: A Response Natalia Sineaeva-Pankowska, Visitors Reactions to the Holocaust Gallery: From the notes of a guide CURIOSA Agnieszka Haska, The Righteous Are Among Us Justyna Kowalska-Leder, Omnipresence of the Righteous
30% rabatu
63,00
90,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zagłada Żydów. Studia i Materiały
14. numer rocznika „Zagłada Żydów. Studia i Materiały” przynosi tekst prof. Jehudy Bauera, jednego z największych historyków Zagłady, napisany specjalnie dla naszego pisma z okazji 75. rocznicy powstania w getcie warszawskim. W numerze znalazły się studia poświęcone zwalczaniu szmalcownictwa (Dariusz Libionka), akcji pomocy Żydom prowadzonej przez PPR (Barbara Engelking), polskich artystach - świadkach Zagłady (Luiza Nader), powojennej przemocy antyżydowskiej (Adam Kopciowski) czy prawnym i archeologiczno-kryminalistycznym aspektom niedokończonej ekshumacji w Jedwabnym (Krzysztof Persak). Niezwykły jest biograficzny szkic Krzysztofa Czubaszka, który odkrył tożsamości polskiego świadka Stanisława Żemisa, autora wstrząsającej relacji z likwidacji getta w Łukowie. Jego losy pozostawały dotychczas nieznane. Obecną politykę historyczną i administrowanie pamięcią o Zagładzie komentuje Maciej Janowskie Andrzej Leder, a Stanisław Obirek zastanawia się nad postacią Jana Tomasza Grossa. W numerze działy: Studia Sylwetki Z warsztatów badawczych Materiały Punkty Widzenia Omówienia, recenzje, przeglądy Upamiętnienia Zagłady Polemiki A w nich między innymi: Yehuda Bauer o powstaniu w getcie warszawskim w 75. rocznicę Kamil Kijek o genezie zajść antysemickich w województwie kieleckim Barbara Engelking o pomocy dla Żydów środowisku komunistycznym w Warszawie Dariusz Libionka o szmalcownikach i ich karaniu inaczej Krzysztof Persak o ekshumacji w Jedwabnem Krzysztof Czubaszek o Stanisławie Żemisie [Stanisławie Żemińskim] Adam Puławski o śladach Zagłady w dokumentacji archiwalnej Chełma Audiencja Józefa Tenenbauma u prymasa Augusta Hlonda 3 czerwca 1946 r. Marcin Kula o Marcu 1968 Maciej Janowski i Andrzej Leder o polityce historycznej wokół książki Pod klątwą. Społeczny portret pogromu kieleckiego
30% rabatu
42,00
60,00 zł
Dodaj
do koszyka
Narodziny systemu władzy
Krystyna Kersten (1931–2008), historyk dziejów najnowszych, związana przez całe życie zawodowe z Instytutem Historii PAN, dla kilku pokoleń historyków PRL jest bardzo ważnym nauczycielem i niedościgłym wzorem naukowca. Sens słowa „autorytet” jest dziś podważany i ośmieszany. Nie ma jednak społeczeństwa bez autorytetów. Szczególnie w nauce są nieodzowne. Krystyna Kersten budowała swój autorytet przez lata. Skromna i bezpośrednia, oddziaływała swoją mądrością. Skupiło się wokół niej wielu młodych. W "Narodzinach systemu władzy" autorka ukazała tworzenie się systemu rządów komunistycznych, mechanizmy zależności od ZSRR, postawę Zachodu wobec Polski, dylematy polityków. Jest to nadal najważniejsza monografia na ten temat. Była to też propozycja metodologiczna, jak pisać dzieje. Kerstenowa zachowywała dystans wobec wszystkich stron konfliktu, zauważała podzielone racje, unikała osądów. Była chłodnym analitykiem, choć jej sympatie były oczywiste: po stronie walczących o wolność, ale z uwzględnieniem realiów wielkiej polityki. SPIS TREŚCI Krystyna Kersten (Andrzej Friszke) Wprowadzenie (Andrzej Friszke) Nota edytorska Narodziny systemu władzy. Polska 1943–1948 Od autorki Po pięciu latach Część pierwsza. Ustanawianie władzy Rozdział pierwszy. Rok 1943 – rok przełomu Rozdział drugi. W zawieszeniu Rozdział trzeci. Fakty dokonane Rozdział czwarty. W kręgu Jałty Część druga. Utrwalanie władzy Rozdział piąty. Społeczeństwo Rozdział szósty. Referendum Rozdział siódmy. Wybory Część trzecia. Budowa systemu Rozdział ósmy. Ofensywa w polskim tempie Rozdział dziewiąty. Przyspieszenie Zakończenie Wykaz skrótów Bibliografia Indeks nazwisk
30% rabatu
35,00
50,00 zł
Dodaj
do koszyka
Dalej jest noc (twarda)
Dwutomowe wydawnictwo będeące podsumowaniem kilkuletniego projektu badawczego realizowanego przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN pt. "Strategie przetrwania Żydów podczas okupacji w Generalnym Gubernatorstwie, 1942-1945. Studium wybranych powiatów" Jedną z najważniejszych konkluzji wynikających z kilku lat badań „żydowskich strategii przerwania” jest bogactwo obserwacji dotyczących stopnia przedsiębiorczości, własnej inicjatywy Żydów w obliczu Zagłady. Uderzają determinacja, mobilność, odwaga, z jaką ofiary podjęły walkę o życie własne oraz najbliższych. Z chwilą rozpoczęcia akcji likwidacyjnych, kiedy mało kto mógł żywić nadal jakiekolwiek złudzenia co do ostatecznych celów polityki niemieckiej, Żydzi zintensyfikowali desperacką walkę o przetrwanie. Z jednej strony w domach oraz pod domami budowano schowki i bunkry, a w podwójnych ścianach i na strychach urządzano przemyślne kryjówki. Z drugiej – nawiązywano kontakty ze stroną aryjską, których celem było znalezienie pomocy i kryjówki. Tam, gdzie było to możliwe, powstawały siatki przerzutu za granicę, zwłaszcza na Słowację i Węgry. We wszystkich zbadanych przez nas powiatach najwięcej Żydów szukało pomocy nie w miasteczkach, ale w pobliskich wsiach – w domach swoich sąsiadów. Możliwość przetrwania w ogromnym stopniu zależała od chęci pomocy tychże sąsiadów - chrześcijan, od tego, czy byli w stanie przełamać strach wobec zagrożenia, jakie stanowili dla wspólnoty wiejskiej ukrywający się Żydzi. Nie sprzyjały temu obowiązujące normy grupowe, obecny wszędzie antysemityzm ani mechanizmy konformizmu społecznego. Tym bardziej podziwiać należy tych, którzy potrafili przeciwstawić się nie tylko niemieckim przepisom prawnym, lecz także pisanym i niepisanym regułom życia grupowego. Wymowa liczb jest nieubłagana: dwóch spośród każdych trzech Żydów poszukujących ratunku – zginęło. Zamieszczone w tomach opracowania dostarczają dowodów wskazujących na znaczną – i większą, aniżeli się to dotychczas wydawało – skalę uczestnictwa Polaków w wyniszczeniu żydowskich współobywateli. „Drogie Dziecko, wybaczam Ci i niech Ci też Bóg przebaczy. Schodzę z tego świata jako ofiara dla Ciebie, ażebyś Ty mógł dalej żyć. Adam Wonszyk, ten. Co woził cegły, kiedy budowaliśmy nasz dom, był u mnie, przez kraty rozmawiałem z nim. Powiedział mi, że możesz przyjść do niego, on Cię przechowa. Powiedział też, że szkoda, że my wszyscy nie przyszliśmy wcześniej do niego. Dbaj o siebie, jedz i pij tak, żebyś mógł przetrwać tę gehennę. Uważaj, żebyś się nie przeziębił. Może nam się uda jeszcze wydostać z aresztu i pozostać przy życiu. To są ostatnie słowa Twego ojca, który jest ofiarą po to, żebyś Ty żył”. List pożegnalny do Szmula Malera, napisany przez jego ojca, złapanego w kryjówce w czasie likwidacji we Frampolu 2 listopada 1942 r i przetrzymywanego przez kilka dni w lokalnej szkole, zanim wszyscy wyłapani w okolicy Żydzi zostali rozstrzelani na cmentarzu żydowskim
30% rabatu
98,00
140,00 zł
Dodaj
do koszyka
Tyleśmy już przeszli
Clara Kramer urodziła się w 1927 r. w Żółkwi jako Klara Schwarz. Była pierwszym dzieckiem Salki z domu Reitzfeld (1904–1959) i Meira (Majera) Schwarza (1886– 1959); w 1928 r. na świat przyszła jej młodsza siostra, Mania. Rodzina mieszkała w mieście od zawsze. Dziadek ze strony matki Szymon Reitzfeld (zm. 1941) był wraz z mieszkającymi w sąsiedztwie rodzinami Patrontaschów i Mehlmanów właścicielem tłoczni oleju, zwanej potocznie olejarnią, którą zarządzał Meir Schwarz. Historii życia autorki dziennika nie sposób opisać inaczej, jak na tle historii jej miasta rodzinnego i jego społeczności żydowskiej. Żółkiew leżała przed wojną w województwie lwowskim Drugiej Rzeczypospolitej i była dość typowym galicyjskim miasteczkiem, zamieszkanym przez Żydów, Polaków i Ukraińców . Z 4,5 tys. żółkiewskich Żydów wojnę przetrwały pod okupacją niemiecką 74 osoby. Z tej liczby po wojnie pozostały w Żółkwi dwie. Zygmunt Lajner, ostatni żółkiewski Ocalały, zmarł w 1999 r. Po Żydach w Żółkwi zostały: bryła zrujnowanej synagogi (w czasach sowieckich mieścił się tam między innymi skład soli), nieliczne mezuzy na domach w centrum miasta, resztki cmentarza zamienione w latach siedemdziesiątych na bazar i zdewastowany pomnik pamięci ofiar akcji likwidacyjnej w 1943 r., wzniesiony w latach dziewięćdziesiątych w miejscu masowych grobów. Dom Mehlmanów i schron, w którym wojnę przetrwała Klara Schwarz i jej towarzysze, istnieją do dziś. Co raz więcej mam nadziei, że Pan Bóg nam dopomoże. Ale wieść, którą p. Beck przyniósł dziś z miasta, zaciemniła nam komunikat. Znaleźli gdzieś 3 Żydów i zastrzelili ich. Ach, jaka to tragedia ginąć teraz, kiedy sytuacja polityczna jest taka dobra i wyzwolenie bliskie. [11 września] Doprawdy, człowiek siedzi na tej dziurze między robactwem i myszami i czeka na tę dobrą wiadomość, i tylko chce żyć. I pomyśleć, co myśmy tu swoje wycierpieli, aleśmy przeszli dla tego życia, i to jeszcze nie wiemy, czy nie męczymy się na darmo. [15 września] Temu, który to będzie kiedyś czytał, włosy staną na głowie. Że coś takiego może się dziać w 20. wieku i gdzie, w tych „kulturalnych Niemczech”. W biały dzień mordują tyle tysięcy ludzi i między tymi mordercami nie znajdzie się ani jeden, który się ulituje nad tymi niewinnymi istotami. Ale jak niewinni?! Winni!!! Powinni byli podnieść protest! Porwać siekiery! Oblać każdego gestapowca benzyną i podpalić, żeby w każdej akcji zginęła większa część gestapowców! Przecież świat będzie pogardzał narodem, który tak biernie dał wyniszczyć się. [16 wrzesnia] Fragmenty zapisków Clary Kramer
30% rabatu
28,00
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Wśród zatrutych noży
Tadeusz Obremski (ur. 1900) przed wojną był współwłaścicielem doskonale znanej ówczesnym warszawiakom firmy obuwniczej H. Obremski i S-wie. Jego notatki z okresu okupacji, pisane podczas ukrywania się po tzw. aryjskiej stronie, to dokument szczególny, przekazany rodzinie po wojnie przez ukrywającego ich Polaka – autor, jego żona i córka zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach w czerwcu 1944 r. Obremski opisuje doświadczenia swoje oraz całej rodziny w getcie i poza nim okiem przedsiębiorcy, któremu wojna przerwała pasmo sukcesów zawodowych. Starał się przy tym przedstawić jak najpełniejszy obraz tragedii przeżywanej przez naród żydowski, traktując swoje zapiski jako dokument historyczny. Po wyjściu na aryjską stronę Obremscy szybko się przekonali, że nikogo nie obchodzą koleje losu, jakiego Żydzi doświadczali w getcie, antysemityzm pozostał powszechny, a ukrywanie stanowiło tak naprawdę grę władzy, pieniędzy i strachu, w której stawką było życie. Wśród zatrutych noży to jednak przede wszystkim emocjonalny zapis – można go nazwać dziennikiem narastającej rozpaczy – będący jednym z najpełniejszych obrazów doświadczenia Żydów po aryjskiej stronie. Pokazuje w pełni zarówno codzienność i relacje między ukrywającymi a ukrywanymi, jak i to, do jakiego stopnia przechowywanie Żydów w Warszawie było intratnym przedsięwzięciem finansowym. Myślę o wolności, czy przetrwamy. Zwłaszcza że ostatnio po aryjskiej stronie są również blokady. Okrążają poszczególne domy, dzielnice, wchodzą do mieszkań, gdzie szukają broni… i Żydów. Dużo Żydów ginie. Wciąż słyszę to od naszego gospodarza. Sądzę, że będzie trochę pamiętników o tragedii żydowskiej. Czy moje wspomnienia dotrą kiedyś do rąk żydowskich? Do Żydów wolnych?! Fragment zapisków Tadeusza Obremskiego
30% rabatu
28,00
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Żadna blaga żadne kłamstwo ...
„Spala mnie pragnienie jak najszybszego spisania tych wszystkich zdarzeń, których byłem świadkiem w latach wojny, zwłaszcza w ostatnim półroczu. Ogarnia mnie lęk na myśl, że niebezpieczeństwo, które mi zewsząd zagraża, przeszkodzi wykończeniu tej pracy. Nie po raz pierwszy, powodowany tymi pragnieniami, chwytam za pióro. Praca moja, jak dotychczas, to istne przędziwo Penelopy: nie zdążę wykończyć jakiegoś fragmentu, a już losy miotające mną niszczą rękopis. […] odczuwam potrzebę usprawiedliwienia się z tego, że zamiast łomu czy siekiery trzymam teraz w dłoni pióro i że żyję, żyję tu, nie leżę zaś w okopach nierównej walki, czy wprost w jednej ze zbiorowych mogił Żydów warszawskich.” – pisał autor, warszawski adwokat Stanisław Adler, po swojej ucieczce z getta. Wcześniej pracował w jednej z najważniejszych gettowych instytucji: Żydowskiej Służbie Porządkowej (policji żydowskiej) jako jej wysoki funkcjonariusz. Bogata faktografia, refleksje, oparte na wnikliwych obserwacjach naocznego świadka oraz psychologiczna przenikliwość, z jaką charakteryzuje ludzi i sytuacje sprawiają, że pamiętnik Adlera zasługuje na wyjątkowe miejsce wśród innych tekstów z tamtego okresu. Raul Hilberg, jeden z najważniejszych badaczy Zagłady, zaliczył wspomnienia Adlera do najbardziej przenikliwych i inspirujących przemyśleń na temat getta, jakie zdarzyło mu się czytać.
30% rabatu
28,00
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zagłada Żydów Studia i Materiały nr 13
Ukazał się 13. numer rocznika naukowego „Zagłada Żydów. Studia i Materiały” wydawanego przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN. To prawie dziewięćset stron pionierskich studiów, materiałów, omówień i opracowań nieznanych tekstów źródłowych. Wątkami przewodnimi numeru są dwie rocznice. Pierwsza z nich to 75 rocznica akcji „Reinhardt” czyli eksterminacji Żydów na ziemiach polskich, druga zaś – 70-lecie powstania Żydowskiego Instytutu Historycznego. Tematom tym poświęcono szereg tekstów, które – jak artykuły dotyczące struktur Żydowskiej Samopomocy Społecznej czy badań nad Zagładą prowadzonych w ŻIH w okresie stalinowskim – przedstawiają nieznane szerzej nowe ustalenia historyków. Numer uzupełniają teksty dotyczące m.in. roli formacji pomocniczych w Zagładzie w Galicji Wschodniej i na Litwie czy wyników prowadzonych od lat 70. pionierskich badań etnograficznych nad pamięcią, Znalazły się tu również recenzje najnowszych publikacji oraz komentarze do bieżących wydarzeń.
30% rabatu
42,00
60,00 zł
Dodaj
do koszyka
Po wojnie z pomocą Bożą już nie bywałem …
Na książkę składają się pisma ojca i córki: Kopla i Mirki Piżyców, którzy sporządzali swoje notatki po ucieczce z warszawskiego getta, w ukryciu po stronie aryjskiej. Kopel był syjonistą, działaczem społecznym, w getcie współorganizował szkolnictwo hebrajskie i chór dziecięcy. Mirka tuż przed wojną zdała maturę, marzyła o medycynie, a w getcie pracowała w domu dziecka. Zapiski Kopla dotyczą życia w getcie, jego działalności społecznej oraz losów całej rozgałęzionej i bardzo ze sobą związanej rodziny, z której większość osób zginęła. Mirka opisuje życie w getcie od akcji likwidacyjnej (lipiec–wrzesień 1942 r.) do początków powstania w kwietniu 1943 r., kiedy jej i ojcu udało się wydostać z getta. Młodsza siostra Mirki Rutka z matką wyszły z getta tydzień wcześniej. Wszyscy czworo przeżyli w kryjówkach po stronie aryjskiej. Po wojnie Piżycowie wyjechali do Szwecji, a stamtąd do Izraela. „Za mną idzie młoda kobieta. Na plecach nosi tłumok. Niemiec z szatańskim uśmiechem podchodzi do niej, podnosi pejcz i wali w plecak. Rozlega się straszny krzyk ukrytego dziecka. Niemiec wyrywa kobiecie maleństwo i ciska je wraz z tłumokiem pod ścianę. Nieszczęsna chce iść za dzieckiem. Oprawca zatacza się wprost ze śmiechu, bawi go to. Uderzeniem kolby wpycha siną z rozpaczy kobietę z powrotem do szeregu”. [z dziennika Mirki Piżyc] SPIS TREŚCI Nota edytorska Wprowadzenie: Rodzina Piżyców i pozostawione przez nich pisma (Havi Dreifuss) I. Kopel Piżyc Teksty o losach Żydów w getcie warszawskim Święci i czyści Tarbut Szczegóły dotyczące działalności na polu kultury hebrajskiej w Warszawie w latach 1939–1942 Szir Komitet Ścisły Moja całościowa praca w czasie wojny II. Mira Piżyc Pamiętnik od czasu wielkiej akcji likwidacyjnej do wybuchu powstania w getcie warszawskim Fotografie III. Kopel Piżyc Zapiski z aryjskiej strony Spis wydarzeń Różne zapiski z aryjskiej strony Moja biblioteka 2800 [szt.]
30% rabatu
28,00
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zagłada Żydów Studia i Materiały Rocznik 12
W numerze działy: Studia Sylwetki Konteksty Z warsztatów badawczych Materiały Bilanse Punkty Widzenia Omówienia, recenzje, przeglądy Wydarzenia Curiosa A w nich między innymi: Marta Janczewska o niemieckim języku urzędowym w warszawskim getcie Stephan Lehnsdaedt o zwykłych Niemcach w okupowanej Warszawie i ich wiedzy o Zagładzie Peter Black o lokalnej kolaboracji na przykładzie Sonderdienst Dagmara Swałtek-Niewińska o strategiach przetrwania w getcie w Bochni Katrin Stoll o niemieckich kolejarzach odprawiających transporty do Treblinki Agnieszka Haska i Karin Ohry o Żydach z getta warszawskiego w Bergen-Belsen Jerzy Giebułtowski o kosztach rozbiórki pozostałości po warszawskim getcie Przemysław Czapliński o przedstawianiu Zagłady w najnowszej literaturze polskiej jako horroru Badania i pamięć Zagłady na Węgrzech i w Serbii Powojenne rozliczenia w NRD Piotr Forecki, Jan Grabowski i Dariusz Libionka o muzeum w Markowej
30% rabatu
42,00
60,00 zł
Dodaj
do koszyka
Sny chociaż mamy wspaniałe
Na książkę składają się cztery dzienniki, napisane przez dwóch mężczyzn i dwie kobiety z okolic Mińska Mazowieckiego. Łączy ich nie tylko pochodzenie z tej samej okolicy, wychowanie w religijnych domach i przywiązanie do tradycji – należą także do młodego pokolenia Żydów, pierwszego wychowanego w niepodległej Polsce, świadomego zarówno swojej żydowskości, jak i swoich praw obywatelskich. Kształcili się w polskich szkołach, angażowali się w działalność żydowskich organizacji młodzieżowych, byli świadomi narastającego w Polsce antysemityzmu, być może myśleli o emigracji. Mieli jednak liczne rodzeństwo, rodziców potrzebujących pomocy, byli związani ze swoim miasteczkiem, z żydowskim dziedzictwem i kulturą. Po wybuchu wojny i wkroczeniu Niemców Brandla, Chaja, Adam i Eli podzielili los wszystkich polskich Żydów – prześladowania, poniżenia, upokorzenia, następnie opaski, prace przymusowe, w końcu getta. W czasie wysiedlenia ukryli się lub uciekli z gett. W kryjówkach pisali swoje dzienniki. Ukrywali się wśród Polaków i przed Polakami, doznali życzliwości, obojętności, zdrady i morderstwa. Mimo ogromu niepowodzeń i nieszczęść, jakich doświadczali, mimo bólu, strachu, smutku, przygnębienia, apatii i momentów całkowitej rezygnacji wykazywali się energią, pomysłowością, determinacją, by ratować siebie i bliskich. Może właśnie dlatego, że nie byli sami, lecz że od ich pomysłowości i odwagi zależało także życie innych, musieli wciąż na nowo mobilizować się do działania, przezwyciężać zwątpienie, rozpacz i strach. Ta odwaga, niezłomność, gotowość do narażania własnego życia, by ratować bliskich stanowi – przy wszystkich różnicach – wspólną cechę całej tej wspaniałej czwórki. "Jaka w człowieku tkwi silna chęć do życia. Żeby ktoś przyszedł i powiedział: potrzebujesz dwa lata żyć w takich warunkach, to bym mu w oczy napluła. Wyobrażałam sobie tę rzecz z góry trzy miesiące, ale że będzie tak długo, o tem nie śniłam. Dzisiaj miałam taką noc, że jeszcze kilka takich nocy, a gotowa bym była poderżnąć sobie gardło. […] Oka nie mogłam zmrużyć całą noc, a prócz tego tak mnie gryzły wszy i pchły, że myślałam, że już mój koniec przyszedł. Szczury zaś nad głową tak budłowały, myślałam, że mi lada chwila skoczą na głowę. Całe wesele: były piski i budłowanie, cała szczurza rodzina. Ciemno, nic nie mogłam zobaczyć, namacałam tylko grubą pałkę i leżałam z pałką w ręku, coraz waląc w słomę, ale szczury nic sobie z tego nie robiły. Dopiero nad ranem, kiedy zaczęło się rozwidniać, dały spokój. Jestem tak wyczerpana, że ledwo żyję […]." fragmenty dziennika Brandli Siekierki "Gdy siedziałem na strychu, przychodziło mi wysłuchiwać nieprzyjemnych rzeczy o Żydach, rzadko kiedy ktoś powiedział o nich dobre słowo. Najczęściej jednak bolały mnie uszy od takiej gadki. Jeden mój dobry znajomy powiedział, że bardzo żałuje, iż nie wziął do siebie 30 Żydów, bogatych, którzy go o to prosili, bo wyprowadzałby codziennie jednego, zabierał, co by chciał, i zabijał jednym stuknięciem." fragmenty dziennika Elego Goldsztejna SPIS TREŚCI Wstęp I. Adam Kamienny Wprowadzenie do dziennika Adama Kamiennego Dziennik Adama Kamiennego Fotografie do dziennika Adama Kamiennego II. Brandla Siekierka Wprowadzenie do dziennika Brandli Siekierki Ja, Fiszbajn Branka, opisałam…Dziennik Brandli Siekierki Aneks Fotografie do dziennika Brandli Siekierki III. Chajcia Goldsztejn z domu Bursztyn i Eli Goldsztejn Wprowadzenie do dzienników Chajci Goldsztejn z domu Bursztyn i Elego Goldsztejna Dziennik Chajci Goldsztejn Straszliwy wyrok śmierci na Żydów i na wszystko, co żydowskie. Dziennik Elego Goldsztejna Fotografie do dzienników Chajci Goldsztejn i Elego Goldsztejna
30% rabatu
28,00
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Dobrze jest posiadać dom pod ziemią
Na książkę składają się trzy teksty, napisane przez trzy niezwykłe kobiety, którym przyszło żyć w strasznych czasach. Chaja Rosenblatt i Rywka Schenker urodziły się na początku lat dwudziestych i w wojnę weszły jako młode, lecz już dorosłe kobiety, Melania Weissenberg natomiast była od nich znacznie młodsza – w 1939 r. miała zaledwie dziewięć lat. Chaja i Rywka spisały własne wspomnienia wkrótce po wojnie, a Melania prowadziła swój dzienniczek na bieżąco, od wiosny 1942 aż do wyzwolenia w styczniu 1945 r. Melania pochodziła z Krakowa, a Rywka i Chaja – z małego małopolskiego sztetla. Rodziny Rywki i Chai były głęboko religijne, Melania zaś dorastała w domu stosunkowo dobrze zasymilowanym. Mimo różnicy wieku i odmiennych typów narracji trzy prezentowane teksty łączą się i uzupełniają na wiele sposobów oraz na wielu płaszczyznach. Przede wszystkim losy Chai, Rywki i Melanii spięli wspólną klamrą Niemcy, którzy skazali je – wraz z resztą polskich Żydów – na śmierć. Łączyła je też geografia – w momencie gdy rozpoczęto likwidację skupisk żydowskich na terenie Generalnej Guberni, wszystkie trzy znalazły się w getcie w Dąbrowie Tarnowskiej, małym miasteczku położonym kilkanaście kilometrów na północ od Tarnowa. W obliczu nadciągającej Zagłady każda z nich obrała inną strategię przetrwania… 25 I 1943. [Poniedziałek] Wielka zmiana w moim życiu! Zmieniłyśmy dziś „mieszkanie”. Przeniosłyśmy się ze skrytki w stodole do skrzyni umieszczonej w ziemi. Jest wprawdzie otwór, by niby światło wchodziło i powietrze, ale siedzieć nie można. Straszne jest to bezczynne leżenie przez całe dnie, bo dopiero w nocy można wyjść, wyprostować się, na cuchnącą stajnię, zimną i ciemną, i drżeć na każde szczeknięcie psa, ale to już rozkosz, bo po przeleżanym dniu kości sobie nie czujemy. Ale jak długo można to tak stać w tej ciemności, zimnie i smrodzie? “ Melania Weissenberg To ja usłyszałam straszne krzyki po niemiecku, natychmiast my weszli do kryjówki. Jak tylko zamaskowałam kryjówkę, to zaczyna się strzelanie. Bardzo mi serce biło jak kowadłem, jeden patrzył się na drugiego, każdy milczał. Słyszeliśmy okropne krzyki: Raus, o ile nie wyjdziecie z kryjówki, to wrzucamy granat. Każdy z nas był jak [s]paraliżowany, jeden się patrzył na drugiego. Tymczasem zaczęli strzelać do góry, żeby nas przestraszyć. Natychmiast otworzyłam drzwiczki, które były zamaskowane tak pięknie, że to nie było możliwe poznać. Niemcy krzyczeli: Ręce do góry i jak ktoś ma broń, to wszystko wyrzucić. Myśmy wyszli, każdy był blady jak trup” Rywka Schenker O godzinie 20 opuściliśmy ukradkiem miasto. Czekaliśmy w polu, zanim ciemna noc zapadnie, i wyruszyliśmy w drogę. Zostawiliśmy nasze ostatnie rzeczy, które mieliśmy ze sobą, ponieważ wiedzieliśmy z doświadczenia, że nawet bez paczek trudno nam będzie dotrzeć do Tarnowa. Trudno sobie wyobrazić i opisać nasze położenie. Rodzice nie byli w stanie kroku zrobić, ciągnęliśmy ich jak słupy drzewa. Byłam przekonana, że jeżeli nawet dobrniemy do Tarnowa – oni nie przybędą żywi (...) Było to około trzeciej godzinie nad ranem, niebo było usiane gwiazdami, na wschodzie horyzont zaledwie zaczął jaśnieć. Znaleźliśmy się na dróżce, niedaleko której ciągnęła się rzeka i wzdłuż której główna droga znajdowała się, prowadząca z Dąbrowy do Tarnowa. Nagle słychać było piekielne roztrzaskanie. Zwracamy nasz wzrok w kierunku głównej drogi, na której widzieliśmy długą kolumnę, toczącą się w kierunku Dąbrowy. Zawierała ona samochody, ciężarówki wojskowe oraz samochody pancerne. Szereg tych wozów ciągnął się wzdłuż przeszło kilometra. Łatwo zrozumieć: komisja deportacji jedzie prosto do Dąbrowy, aby wytępić Żydów. Chaja Rosenblatt
30% rabatu
28,00
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zagłada Żydów Studia i Materiały 11
Karolina Panz o antyżydowskiej przemocy na Podhalu tuż po wojnie Roni Stauber o Filipie Friedmanie Stefan Klemp o badaniach nad rolą batalionów policyjnych w "ostatecznym rozwiązaniu" Nauczanie o Zagładzie - Niemcy, Kanada, Polska
30% rabatu
42,00
60,00 zł
Dodaj
do koszyka
Ostatni Żyd z Węgrowa
Książka Szragi Fajwela Bielawskiego to niezwykle osobisty opis zagłady Żydów Węgrowa - małego miasteczka położonego na granicy Podlasia i Mazowsza, niecałe 80 km od Warszawy. Autor, właściciel małego sklepiku, od pierwszych dni okupacji staje się świadkiem oraz ofiarą narastającej fali hitlerowskiego terroru. W sposób wstrząsający opisuje gehennę Żydów swojej miejscowości oraz narastający dystans oraz wrogość polskich sąsiadów. We wrześniu 1942 r., podczas niezwykle brutalnej pacyfikacji getta, w której (obok Niemców i Ukraińców) bierze też udział polska policja “granatowa”, ochotnicza straż pożarna oraz tak zwani “gapie”, Bielawski zaczyna się ukrywać. Dzięki własnej zapobiegliwości i przedsiębiorczości znajduje kryjówki nie tylko dla siebie, ale też dla niemłodej matki, oraz dla swego rodzeństwa i ich małżonków. Walka o przetrwanie rodziny Bielawskich trwać będzie aż ostatniego dnia okupacji, a dramatyczny opis tych dni, miesięcy i lat stanowi o wadze tej książki. "Słyszałem płacz kobiet i dzieci, dochodzący z rynku, tuż poniżej naszej kryjówki na strychu. Esesmani popędzali swoje ofiary, wrzeszcząc: - Szybciej! Szybciej! Krzyki Żydów mieszały się z wrzaskami Niemców i śmiechem Polaków. Dzieci wołały do swoich matek: - Mama, ja nie chcę umrzeć! Ja nie chcę umrzeć! – Wszyscy wiedzieli, dokąd ich zawiozą i co się tam z nimi stanie. Przez cały dzień, esesmani z ochoczą pomocą Polaków ładowali Żydów na otwarte ciężarówki, które odjeżdżały w stronę Treblinki" Szraga Fajwel BIELAWSKI (1916-2004) przed wojną posiadał w Węgrowie skład drewna oraz sklep z galanterią. Podczas wojny autor wraz z rodziną ukrywał się w Węgrowie i w okolicach. W 1944 r. powrócił do rodzinnego miasteczka jednak, na skutek wrogości polskich sąsiadów, już niebawem musiał salwować się ucieczką na zachód. W 1951 r. Bielawski osiadł w Illinois, w USA, gdzie ożenił się i gdzie doczekał się trzech synów.
30% rabatu
28,00
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Umierać też trzeba umieć …
Umierać też trzeba umieć… - Mietek Pachter Umierać też trzeba umieć, wspomnienia Mietka Pachtera, to niecodzienny dokument. Mietek Pachter Autor urodził się w Warszawie w 1923 r., w kochającej się żydowskiej rodzinie. W getcie pracował przy rozbiórce domów i jednocześnie zajmował się szmuglem, by wyżywić najbliższych. Po wywiezieniu młodszego brata i rodziców do Treblinki w styczniu 1943 r. przeżył ze starszym bratem Wilkiem powstanie w getcie, następnie zaś wywózkę do Treblinki i Majdanka, skąd przeniesiono ich do obozu HASAG w Skarżysku, a potem w Częstochowie, gdzie doczekali wyzwolenia. Bracia Pachterowie nie zostali w Polsce, wprawdzie na krótko osiedli na Dolnym Śląsku, ale wkrótce wyjechali do Niemiec, do obozu DP. Stamtąd Wilek udał się do Palestyny, a Mietek – chory na gruźlicę – do szwajcarskiego sanatorium. Tam, osamotniony i chory, spisał swoje wspomnienia. Wspomnienia Mietka Pachtera Jego fenomenalna pamięć, niezwykła osobowość i dar opowieści dały w efekcie niepospolitą książkę, bezcenny opis życia i umierania w czasie Zagłady. Wspomnienia Mietka to opowieść o miłości – tej do rodziców, która pomogła mu przeżyć getto, oraz tej do brata Wilka, która pomogła mu przeżyć obozy. Fragment książki „Bierzemy, powiedzmy, narzędzia stolarskie od pierwszego lepszego fachowca i idziemy na wachę. Dochodzimy do niemca i mówimy, że zostaliśmy przysłani z gminy żydowskiej i mamy mu zrobić szafę lub coś innego w budzie – czy by nie chciał być tak łaskawy i wejść z nami do budki, pokazać nam, co mamy zrobić i w jakim stylu itp. Gdy dodaliśmy jeszcze kilka pochlebnych słów dla niego, zachęcając go tym, ten bez namysłu wchodził do budki. Ja z Wilkiem wchodzimy też, ja trzymam narzędzia i staję przy okienku, by mnie widział, a nie okno, a Wilek pokazuje mu odpowiednie ściany i określamy w fantazji szafę i [co] tam jeszcze dusza zapragnęła. Ja, stojąc przy okienku, słyszę, ile wozów przeszło, tu panuje współpraca. Gdy się bierze na «ścianę» niemca, to mają przejechać wszystkie wozy, wszystko jedno czyje. Wiedząc, że robota nasza skończona, dajemy mu kartkę do podpisania z obstalunkami – pisaną po żydowsku – ten podpisuje i my mamy pójść do gminy po zatwierdzenie […]”.
30% rabatu
28,00
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zagłada Żydów Studia i Materiały 10/2014 t.1/2
Do rąk czytelników oddajemy, 10. już numer rocznika naukowego “Zagłada Żydów. Studia i Materiały” wydawanego od 2005 roku przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN. Te 10. lat skłania do syntez, bilansów i podsumowań. W numerze staramy się szukać odpowiedzi na pytania, które rodzi refleksja nad ostatnimi 10. laty badań dot. zagłady Żydów w Polsce - o literaturze i historiografii Zagłady ostatniej dekady piszą Justyna Kowalska-Leder i Bartłomiej Krupa; o obchodach kolejnych rocznic powstania w getcie warszawskim – Piotr Forecki. 10. numer rocznika, prócz podejmowania refleksji wywołanych okrągłą rocznicą rozpoczęcia edycji pisma, poświęcony jest w dużej mierze Warszawie. Jan Grabowski w swoim studium odkrywa ciekaw i nieznane fakt o warszawskim kripo rozpracowującym ukrywających się Żydów; Dariusz Libionka pisze o reakcjach „polskiego Londynu” na powstanie w getcie, Nawojka Cieślinska-Lobkowicz o działającym pomiędzy gettem a stroną aryjską swoistym "antykwariacie" zaś Elżbieta Janicka o symbolicznej topografii terenu dawnego getta. Przypominamy także sylwetki związanych z Warszawą, a zmarłych niedawno prof. Israela Gutmana (pióra Havi Dreyfuss) oraz dr Ruty Sakowskiej (pióra Tadeusza Epszteina) oraz Hersza Wassera Katarzyna Person) i Józefa Kermisza (David Silberklang). W numerze żegnamy także naszego zmarłego nagle kolegę Roberta Kuwałka. W części „warsztatowej” pojawią się artykuły o zabójstwie Żydów w Strzegomiu (Anna Bikont), komunikacji telefonicznej w getcie warszawskim (Justyna Gregorowicz) oraz o warszawskich Księgach Pamięci (Adam Kopciowski). Sekcja „Materiały” przynosi dokumenty związane z działaniami policji warszawskiej – niemieckiej i „granatowej” (Jan Grabowski, Dariusz Libionka), procesem o zamordowanie żydowskiej rodziny (Barbara Engelking), oraz listy Niemców pisane w czasie wojny do bliskich (Marcin Zaremba). W dziale „Omówień” proponujemy czytelnikowi przeglądy piśmiennictwa dotyczącego Zagłady na Ukrainie, w Niemczech i Czechach. W numerze działy: Studia Z warsztatów badawczych Bilanse i Konteksty Materiały Wywiady Małe formy Omówienia, recenzje, przeglądy Wydarzenia Curiosa a w nich m.in.: Piotr Forecki o fenomenie „kwietniowego gadania” Andrea Löw o piśmiennictwie na temat getta łódzkiego Bartłomiej Krupa o najnowszych tendencjach w polskiej historiografii Zagłady Justyna Kowalska-Leder o literaturze polskiej wobec Zagłady Jan Grabowski o Polskiej Policji Kryminalnej tropiącej Ringelbluma Dariusz Libionka o powstaniu w getcie z perspektywy londyńskiej inspiracj Anna Bikont o mordach na Żydach w Strzegomiu Justyna Gregorowicz o łączności telefonicznej w getcie warszawskim Ewa Wiatr o udziale policji granatowej w wysiedlaniu Żydów w powiecie radomszczańskim Michał Głowiński o oczach donosiciela Jan Tomasz Gross o sprawcach, ofiarach i innych
30% rabatu
42,00
60,00 zł
Dodaj
do koszyka
Klucze i kasa
W napisanym po 1945 r. eseju poświęconym krótko- i długofalowym efektom okupacji niemieckiej w Polsce Kazimierz Wyka odnotował następujące spostrzeżenie: `Na Niemców wina i zbrodnia, dla nas klucze i kasa`. Stanowi ono punkt wyjścia rozważań zawartych w tym tomie. W skład książki wchodzi dwanaście studiów omawiających różne aspekty rabunku mienia żydowskiego podczas okupacji i w pierwszych latach po wojnie. Autorzy podejmują zarówno zagadnienia ogólne, jak i analizę przypadków. Spośród tych pierwszych przedmiotem zainteresowania są: niemiecka polityka gospodarcza w Generalnym Gubernatorstwie, mechanizmy przejmowania żydowskich nieruchomości i ruchomości czy też próby uzasadniania przez prasę gadzinową działań podejmowanych przez okupanta. Ciekawe uzupełnienie tej tematyki znajdziemy w analizie artykułów poświęconych `kwestii żydowskiej`, w tym problemom własności, ogłoszonych na łamach najważniejszych konspiracyjnych wydawnictw nacjonalistycznych. Natomiast w studiach przypadków poznajemy losy mienia dwóch zamożnych rodzin żydowskich, jednej z Nowego Targu, a drugiej z Warszawy. W historiach tych wyraźnie rysuje się rola polskich kontrahentów i znajomych, którzy - z różnych pobudek i na różne sposoby - wchodzą w posiadanie własności żydowskiej. Zagadnienia tego dotyczy również inne studium, którego autorka śledzi chronologię przekazywania rzeczy Polakom przez Żydów, począwszy od wyprzedaży majątku przez mieszkańców dzielnic żydowskich i gett, po przekazywanie rzeczy mających stanowić zabezpieczenie na okres ukrywania się. Tom zamyka zbiór trzech tekstów dotyczących powojennej restytucji mienia i problemów, z jakimi wiązały się próby odzyskania majątku.
30% rabatu
42,00
60,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zagłada Żydów Studia i Materiały 9/2013
Zasadniczą tematyką przewijającą się w zawartości tego numeru są źróda historyczne wykrzystywane w badaniach nad Zagładą. Problematyki tej dotyczą studia o snach (B. Engelking), archiwach histori mówionej (P. Filipkowski) oraz piśmiennnictwie religijnych Żydów (H. Drefus). Kolejne teksty dotyczą powojennych rozliczeń w Polsce (A. Prusin pisze o sądzeniu zbrodniarzy nazistowskich przez Naczelny Trybunał Narodowy, A. Kornbluth o postępowaniach sądowych z tzw. dekretu sierpniowego), Francji (J. Grabowski o rozliczeniach w paryskiej policji) i Niemczech (J. S. Legge analizuje traktowanie zbrodni nazistowskich na przykładzie sprawców zbrodni na amerykańskich żołnierzach w Malmédy). Z okazji 70. rocznicy powstań w getach i obozach zamieszamy specjalny blok materiałów. Składają się nań opracowanie Icchaka Cukiermana „Antka” na temat ŻOB i zapiski Chajki Klinger członkini Haszomer Hacair w Będzinie, a z drugiej strony zeznania Jürgena Stroopa złożone w lipcu 1951 r. przed sądem wojewódzkim w Warszawie. Tematyki oporu dotyczy w dużej części rozmowa ze zmarłym niedawno Israelem Gutmanem. W dziale „Warsztaty badawcze“ publikujemy m.in. tekst poświęcony konspiracyjnemu archiwum getta białostockiego i jego twórcom, a także opracowanie na temat kart zgonu z warszawskiego getta jako materiału historycznego. W dziale „Materiały“ zamieszczamy dziennik Miriam Chaszczewackiej z getta w Radomsku w opracowaniu F. Tycha oraz analizę procesu Wilhelma Trappa, dowódcy 101 batalionu policji porządkowej toczonego w lipcu 1948 r. w Siedlcach dokonaną przez J.-Ch. Szurka. W dziale „Wydarzenia“ publikujemy esej Ch. R. Browninga poświęcony Raulowi Hilbergowi w zwiazku z publikacją polskiej edycji Zagłady Żydów europejskich. W numerze znalazły się też polemiki, m.in. wokół ksiażki M. Polit o Chaimie Rumkowskim, oraz omówienia i recenzje najnowszej literatury.
30% rabatu
31,50
45,00 zł
Dodaj
do koszyka
Ocalony z Zagłady
„Słyszę płacz i krzyki. Wszystkich ogarnia straszliwe przerażenie. Dorośli gorączkowo przepychają dzieci i starców przez prostokątny otwór ukryty za zbitą z desek ścianką, która ma wyglądać tak, jakby nic za nią nie było. Wewnątrz widzę drabinę, po której wszyscy naraz usiłują zejść do kryjówki. Matki łapią dzieci na ręce, kiedy trzydzieści albo i więcej osób próbuje wcisnąć się do pomieszczenia wielkości małego pokoju. Gdy wszyscy są już w kryjówce, jakiś mężczyzna chwyta drabinę i odkłada ją na ziemię. Dygocę, próbując pohamować łzy. Nie czuję nic prócz przemożnego strachu. Wiem tylko jedno — nie chcę umierać...” fragment wspomnień Aarona Elstera Ocalony z Zagłady to historia żydowskiego chłopca z Sokołowa Podlaskiego. W 1939 r. Aaron Elster miał sześć lat, kochających rodziców, dwie siostry, poczucie bezpieczeństwa oraz wiarę w to, że świat, choć pełen zagadek, jest miejscem przyjaznym. Autor – wówczas 11 letni chłopiec – po ucieczce z getta w Sokołowie Podlaskim ukrywał się samotnie na strychu przez 1,5 roku. Raz dziennie przychodziła do niego polska opiekunka, przynosząc jedzenie i wynosząc kubeł z nieczystościami. Elster z niezwykłym wglądem psychologicznym przedstawia życie w ukryciu, samotności, w milczeniu i bez ruchu. Jego relacja należy do najbardziej poruszających opisów ukrywania się. Kolejne miesiące i lata odarły Aarona ze złudzeń i odebrały mu najbliższych. Książka, napisana z perspektywy przerażonego dziecka, jest wstrząsającym zapisem skrajnej nędzy sokołowskiego getta, koszmaru akcji likwidacyjnej oraz miesięcy i lat życia w ukryciu, w głodzie, w chłodzie i w samotności. "Siedzę oszołomiony — na jabłkach leży więcej słomy, niż ja dostałem, żebym nie zamarzł na tym okropnym poddaszu. Najwyraźniej zależy mu na tym, żeby jabłka dobrze się przechowały na wyziębionym strychu. Słoma będzie ciepłą kołderką, która uchroni je przed przemarznięciem. A przecież to tylko jabłka, ja zaś jestem chłopcem, mam dopiero jedenaście lat i w zimę znów będę kostniał i dygotał z zimna w tej lodowatej więziennej celi. Tymczasem pan Górski odwraca się w moją stronę i stanowczym głosem informuje, że nie wolno mi zjeść ani jednego jabłka. Wygraża mi palcem, potem pięścią, powtarza, że jabłka są dla niego i jego żony. Jeśli się do nich dobiorę, jeśli on odkryje, że brakuje choćby jednego jabłka, to będzie jasne ponad wszelką wątpliwość, że nie doceniam pomocy, jakiej on i jego żona udzielili mojej siostrze i mnie." fragment wspomnień Aarona Elstera
30% rabatu
21,00
30,00 zł
Dodaj
do koszyka
Tęsknota nachodzi nas jak ciężka choroba
Listy - skoncentrowane często na sprawach z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora drobnych, napisane językiem zanurzonym w rodzinnej historii, nasycone emocjami - dokumentują siłę łączącej Finkelsztejnów więzi. Są także ważnym źródłem informacji na temat środowiska, w którym przed wojną byli oni osadzeni: żydowskich dziennikarzy, literatów, aktorów, muzyków, artystów plastyków czy wreszcie działaczy społecznych i politycznych.
30% rabatu
24,43
34,90 zł
Dodaj
do koszyka
Liczba wyświetlanych pozycji:
1
2
3
3
Idź do strony:
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka