Narodziny systemu władzy
Krystyna Kersten (1931–2008), historyk dziejów najnowszych, związana przez całe życie zawodowe z Instytutem Historii PAN, dla kilku pokoleń historyków PRL jest bardzo ważnym nauczycielem i niedościgłym wzorem naukowca. Sens słowa „autorytet” jest dziś podważany i ośmieszany. Nie ma jednak społeczeństwa bez autorytetów. Szczególnie w nauce są nieodzowne. Krystyna Kersten budowała swój autorytet przez lata. Skromna i bezpośrednia, oddziaływała swoją mądrością. Skupiło się wokół niej wielu młodych. W "Narodzinach systemu władzy" autorka ukazała tworzenie się systemu rządów komunistycznych, mechanizmy zależności od ZSRR, postawę Zachodu wobec Polski, dylematy polityków. Jest to nadal najważniejsza monografia na ten temat. Była to też propozycja metodologiczna, jak pisać dzieje. Kerstenowa zachowywała dystans wobec wszystkich stron konfliktu, zauważała podzielone racje, unikała osądów. Była chłodnym analitykiem, choć jej sympatie były oczywiste: po stronie walczących o wolność, ale z uwzględnieniem realiów wielkiej polityki. SPIS TREŚCI Krystyna Kersten (Andrzej Friszke) Wprowadzenie (Andrzej Friszke) Nota edytorska Narodziny systemu władzy. Polska 1943–1948 Od autorki Po pięciu latach Część pierwsza. Ustanawianie władzy Rozdział pierwszy. Rok 1943 – rok przełomu Rozdział drugi. W zawieszeniu Rozdział trzeci. Fakty dokonane Rozdział czwarty. W kręgu Jałty Część druga. Utrwalanie władzy Rozdział piąty. Społeczeństwo Rozdział szósty. Referendum Rozdział siódmy. Wybory Część trzecia. Budowa systemu Rozdział ósmy. Ofensywa w polskim tempie Rozdział dziewiąty. Przyspieszenie Zakończenie Wykaz skrótów Bibliografia Indeks nazwisk
28% rabatu
36,00
50,00 zł
Dodaj
do koszyka
Dalej jest noc Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski
Dwutomowe wydawnictwo będące podsumowaniem kilkuletniego projektu badawczego realizowanego przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN pt. "Strategie przetrwania Żydów podczas okupacji w Generalnym Gubernatorstwie, 1942-1945. Studium wybranych powiatów" Jedną z najważniejszych konkluzji wynikających z kilku lat badań „żydowskich strategii przerwania” jest bogactwo obserwacji dotyczących stopnia przedsiębiorczości, własnej inicjatywy Żydów w obliczu Zagłady. Uderzają determinacja, mobilność, odwaga, z jaką ofiary podjęły walkę o życie własne oraz najbliższych. Z chwilą rozpoczęcia akcji likwidacyjnych, kiedy mało kto mógł żywić nadal jakiekolwiek złudzenia co do ostatecznych celów polityki niemieckiej, Żydzi zintensyfikowali desperacką walkę o przetrwanie. Z jednej strony w domach oraz pod domami budowano schowki i bunkry, a w podwójnych ścianach i na strychach urządzano przemyślne kryjówki. Z drugiej – nawiązywano kontakty ze stroną aryjską, których celem było znalezienie pomocy i kryjówki. Tam, gdzie było to możliwe, powstawały siatki przerzutu za granicę, zwłaszcza na Słowację i Węgry. We wszystkich zbadanych przez nas powiatach najwięcej Żydów szukało pomocy nie w miasteczkach, ale w pobliskich wsiach – w domach swoich sąsiadów. Możliwość przetrwania w ogromnym stopniu zależała od chęci pomocy tychże sąsiadów - chrześcijan, od tego, czy byli w stanie przełamać strach wobec zagrożenia, jakie stanowili dla wspólnoty wiejskiej ukrywający się Żydzi. Nie sprzyjały temu obowiązujące normy grupowe, obecny wszędzie antysemityzm ani mechanizmy konformizmu społecznego. Tym bardziej podkreślić należy odwagę i bezprzykładne poświęcenie Sprawiedliwych. Tym mocniej podziwiać należy tych, którzy potrafili przeciwstawić się nie tylko niemieckim przepisom prawnym, lecz także pisanym i niepisanym regułom życia grupowego. Wymowa liczb jest nieubłagana: dwóch spośród każdych trzech Żydów poszukujących ratunku – zginęło. Zamieszczone w tomach opracowania dostarczają dowodów wskazujących na znaczną – i większą, aniżeli się to dotychczas wydawało – skalę uczestnictwa lokalnych mieszkańców w wyniszczeniu żydowskich współobywateli. „Drogie Dziecko, wybaczam Ci i niech Ci też Bóg przebaczy. Schodzę z tego świata jako ofiara dla Ciebie, ażebyś Ty mógł dalej żyć. Adam Wonszyk, ten. Co woził cegły, kiedy budowaliśmy nasz dom, był u mnie, przez kraty rozmawiałem z nim. Powiedział mi, że możesz przyjść do niego, on Cię przechowa. Powiedział też, że szkoda, że my wszyscy nie przyszliśmy wcześniej do niego. Dbaj o siebie, jedz i pij tak, żebyś mógł przetrwać tę gehennę. Uważaj, żebyś się nie przeziębił. Może nam się uda jeszcze wydostać z aresztu i pozostać przy życiu. To są ostatnie słowa Twego ojca, który jest ofiarą po to, żebyś Ty żył”. List pożegnalny do Szmula Malera, napisany przez jego ojca, złapanego w kryjówce w czasie likwidacji we Frampolu 2 listopada 1942 r i przetrzymywanego przez kilka dni w lokalnej szkole, zanim wszyscy wyłapani w okolicy Żydzi zostali rozstrzelani na cmentarzu żydowskim Mieszkanie to znajduje się w brzegu obok strymuka. Ten litościwy człowiek dopomaga nam. Nakrywamy więc dach drążkami, a później ściółką leśną [...]. Maskujemy świerkami, żeby imitowało rosnący las. [...]. Bardzo częśliwy się czujemy, że mamy kąt i dach nad głową - a co najważniejsze piecyk, gdzie możemy się ogrzeć i wysuszyć, od czego my już odwykli. Co prawda plaimy tylko nocą, bo w dzień dla nas przestal istnieć.  Fragment zapisków Chany Windstrauch ukrywającej się pod Łętownią, 1944 r. Gestapo wyznaczyło nagrodę za każdego Żyda 1000 zł. Kto doprowadził, ten otrzymał tę nagrodę. I kiedy [...] w listopadzie w roku 1942 spadł pierwszy śnieg, ludność wiejska ppuściła się w pogoń za śladami po lasach, borach, polanach i przepaściach. wtenczas wleczono nasze siostry i braci ze wszystkich stron wiosek na Gestapo i w taki sposób wykańczali nas. Fragment realacji Abrahama Furmana ukrywającego się w lasach około Ochotnicy
28% rabatu
86,40
120,00 zł
Dodaj
do koszyka
Dalej jest noc (twarda)
Dwutomowe wydawnictwo będeące podsumowaniem kilkuletniego projektu badawczego realizowanego przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN pt. "Strategie przetrwania Żydów podczas okupacji w Generalnym Gubernatorstwie, 1942-1945. Studium wybranych powiatów" Jedną z najważniejszych konkluzji wynikających z kilku lat badań „żydowskich strategii przerwania” jest bogactwo obserwacji dotyczących stopnia przedsiębiorczości, własnej inicjatywy Żydów w obliczu Zagłady. Uderzają determinacja, mobilność, odwaga, z jaką ofiary podjęły walkę o życie własne oraz najbliższych. Z chwilą rozpoczęcia akcji likwidacyjnych, kiedy mało kto mógł żywić nadal jakiekolwiek złudzenia co do ostatecznych celów polityki niemieckiej, Żydzi zintensyfikowali desperacką walkę o przetrwanie. Z jednej strony w domach oraz pod domami budowano schowki i bunkry, a w podwójnych ścianach i na strychach urządzano przemyślne kryjówki. Z drugiej – nawiązywano kontakty ze stroną aryjską, których celem było znalezienie pomocy i kryjówki. Tam, gdzie było to możliwe, powstawały siatki przerzutu za granicę, zwłaszcza na Słowację i Węgry. We wszystkich zbadanych przez nas powiatach najwięcej Żydów szukało pomocy nie w miasteczkach, ale w pobliskich wsiach – w domach swoich sąsiadów. Możliwość przetrwania w ogromnym stopniu zależała od chęci pomocy tychże sąsiadów - chrześcijan, od tego, czy byli w stanie przełamać strach wobec zagrożenia, jakie stanowili dla wspólnoty wiejskiej ukrywający się Żydzi. Nie sprzyjały temu obowiązujące normy grupowe, obecny wszędzie antysemityzm ani mechanizmy konformizmu społecznego. Tym bardziej podziwiać należy tych, którzy potrafili przeciwstawić się nie tylko niemieckim przepisom prawnym, lecz także pisanym i niepisanym regułom życia grupowego. Wymowa liczb jest nieubłagana: dwóch spośród każdych trzech Żydów poszukujących ratunku – zginęło. Zamieszczone w tomach opracowania dostarczają dowodów wskazujących na znaczną – i większą, aniżeli się to dotychczas wydawało – skalę uczestnictwa Polaków w wyniszczeniu żydowskich współobywateli. „Drogie Dziecko, wybaczam Ci i niech Ci też Bóg przebaczy. Schodzę z tego świata jako ofiara dla Ciebie, ażebyś Ty mógł dalej żyć. Adam Wonszyk, ten. Co woził cegły, kiedy budowaliśmy nasz dom, był u mnie, przez kraty rozmawiałem z nim. Powiedział mi, że możesz przyjść do niego, on Cię przechowa. Powiedział też, że szkoda, że my wszyscy nie przyszliśmy wcześniej do niego. Dbaj o siebie, jedz i pij tak, żebyś mógł przetrwać tę gehennę. Uważaj, żebyś się nie przeziębił. Może nam się uda jeszcze wydostać z aresztu i pozostać przy życiu. To są ostatnie słowa Twego ojca, który jest ofiarą po to, żebyś Ty żył”. List pożegnalny do Szmula Malera, napisany przez jego ojca, złapanego w kryjówce w czasie likwidacji we Frampolu 2 listopada 1942 r i przetrzymywanego przez kilka dni w lokalnej szkole, zanim wszyscy wyłapani w okolicy Żydzi zostali rozstrzelani na cmentarzu żydowskim
50% rabatu
70,00
140,00 zł
Dodaj
do koszyka
Tyleśmy już przeszli
Clara Kramer urodziła się w 1927 r. w Żółkwi jako Klara Schwarz. Była pierwszym dzieckiem Salki z domu Reitzfeld (1904–1959) i Meira (Majera) Schwarza (1886– 1959); w 1928 r. na świat przyszła jej młodsza siostra, Mania. Rodzina mieszkała w mieście od zawsze. Dziadek ze strony matki Szymon Reitzfeld (zm. 1941) był wraz z mieszkającymi w sąsiedztwie rodzinami Patrontaschów i Mehlmanów właścicielem tłoczni oleju, zwanej potocznie olejarnią, którą zarządzał Meir Schwarz. Historii życia autorki dziennika nie sposób opisać inaczej, jak na tle historii jej miasta rodzinnego i jego społeczności żydowskiej. Żółkiew leżała przed wojną w województwie lwowskim Drugiej Rzeczypospolitej i była dość typowym galicyjskim miasteczkiem, zamieszkanym przez Żydów, Polaków i Ukraińców . Z 4,5 tys. żółkiewskich Żydów wojnę przetrwały pod okupacją niemiecką 74 osoby. Z tej liczby po wojnie pozostały w Żółkwi dwie. Zygmunt Lajner, ostatni żółkiewski Ocalały, zmarł w 1999 r. Po Żydach w Żółkwi zostały: bryła zrujnowanej synagogi (w czasach sowieckich mieścił się tam między innymi skład soli), nieliczne mezuzy na domach w centrum miasta, resztki cmentarza zamienione w latach siedemdziesiątych na bazar i zdewastowany pomnik pamięci ofiar akcji likwidacyjnej w 1943 r., wzniesiony w latach dziewięćdziesiątych w miejscu masowych grobów. Dom Mehlmanów i schron, w którym wojnę przetrwała Klara Schwarz i jej towarzysze, istnieją do dziś. Co raz więcej mam nadziei, że Pan Bóg nam dopomoże. Ale wieść, którą p. Beck przyniósł dziś z miasta, zaciemniła nam komunikat. Znaleźli gdzieś 3 Żydów i zastrzelili ich. Ach, jaka to tragedia ginąć teraz, kiedy sytuacja polityczna jest taka dobra i wyzwolenie bliskie. [11 września] Doprawdy, człowiek siedzi na tej dziurze między robactwem i myszami i czeka na tę dobrą wiadomość, i tylko chce żyć. I pomyśleć, co myśmy tu swoje wycierpieli, aleśmy przeszli dla tego życia, i to jeszcze nie wiemy, czy nie męczymy się na darmo. [15 września] Temu, który to będzie kiedyś czytał, włosy staną na głowie. Że coś takiego może się dziać w 20. wieku i gdzie, w tych „kulturalnych Niemczech”. W biały dzień mordują tyle tysięcy ludzi i między tymi mordercami nie znajdzie się ani jeden, który się ulituje nad tymi niewinnymi istotami. Ale jak niewinni?! Winni!!! Powinni byli podnieść protest! Porwać siekiery! Oblać każdego gestapowca benzyną i podpalić, żeby w każdej akcji zginęła większa część gestapowców! Przecież świat będzie pogardzał narodem, który tak biernie dał wyniszczyć się. [16 wrzesnia] Fragmenty zapisków Clary Kramer
28% rabatu
28,80
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Wśród zatrutych noży
Tadeusz Obremski (ur. 1900) przed wojną był współwłaścicielem doskonale znanej ówczesnym warszawiakom firmy obuwniczej H. Obremski i S-wie. Jego notatki z okresu okupacji, pisane podczas ukrywania się po tzw. aryjskiej stronie, to dokument szczególny, przekazany rodzinie po wojnie przez ukrywającego ich Polaka – autor, jego żona i córka zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach w czerwcu 1944 r. Obremski opisuje doświadczenia swoje oraz całej rodziny w getcie i poza nim okiem przedsiębiorcy, któremu wojna przerwała pasmo sukcesów zawodowych. Starał się przy tym przedstawić jak najpełniejszy obraz tragedii przeżywanej przez naród żydowski, traktując swoje zapiski jako dokument historyczny. Po wyjściu na aryjską stronę Obremscy szybko się przekonali, że nikogo nie obchodzą koleje losu, jakiego Żydzi doświadczali w getcie, antysemityzm pozostał powszechny, a ukrywanie stanowiło tak naprawdę grę władzy, pieniędzy i strachu, w której stawką było życie. Wśród zatrutych noży to jednak przede wszystkim emocjonalny zapis – można go nazwać dziennikiem narastającej rozpaczy – będący jednym z najpełniejszych obrazów doświadczenia Żydów po aryjskiej stronie. Pokazuje w pełni zarówno codzienność i relacje między ukrywającymi a ukrywanymi, jak i to, do jakiego stopnia przechowywanie Żydów w Warszawie było intratnym przedsięwzięciem finansowym. Myślę o wolności, czy przetrwamy. Zwłaszcza że ostatnio po aryjskiej stronie są również blokady. Okrążają poszczególne domy, dzielnice, wchodzą do mieszkań, gdzie szukają broni… i Żydów. Dużo Żydów ginie. Wciąż słyszę to od naszego gospodarza. Sądzę, że będzie trochę pamiętników o tragedii żydowskiej. Czy moje wspomnienia dotrą kiedyś do rąk żydowskich? Do Żydów wolnych?! Fragment zapisków Tadeusza Obremskiego
28% rabatu
28,80
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zagłada Żydów Studia i Materiały nr 13
Ukazał się 13. numer rocznika naukowego „Zagłada Żydów. Studia i Materiały” wydawanego przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN. To prawie dziewięćset stron pionierskich studiów, materiałów, omówień i opracowań nieznanych tekstów źródłowych. Wątkami przewodnimi numeru są dwie rocznice. Pierwsza z nich to 75 rocznica akcji „Reinhardt” czyli eksterminacji Żydów na ziemiach polskich, druga zaś – 70-lecie powstania Żydowskiego Instytutu Historycznego. Tematom tym poświęcono szereg tekstów, które – jak artykuły dotyczące struktur Żydowskiej Samopomocy Społecznej czy badań nad Zagładą prowadzonych w ŻIH w okresie stalinowskim – przedstawiają nieznane szerzej nowe ustalenia historyków. Numer uzupełniają teksty dotyczące m.in. roli formacji pomocniczych w Zagładzie w Galicji Wschodniej i na Litwie czy wyników prowadzonych od lat 70. pionierskich badań etnograficznych nad pamięcią, Znalazły się tu również recenzje najnowszych publikacji oraz komentarze do bieżących wydarzeń.
28% rabatu
43,20
60,00 zł
Dodaj
do koszyka
Po wojnie z pomocą Bożą już nie bywałem …
Na książkę składają się pisma ojca i córki: Kopla i Mirki Piżyców, którzy sporządzali swoje notatki po ucieczce z warszawskiego getta, w ukryciu po stronie aryjskiej. Kopel był syjonistą, działaczem społecznym, w getcie współorganizował szkolnictwo hebrajskie i chór dziecięcy. Mirka tuż przed wojną zdała maturę, marzyła o medycynie, a w getcie pracowała w domu dziecka. Zapiski Kopla dotyczą życia w getcie, jego działalności społecznej oraz losów całej rozgałęzionej i bardzo ze sobą związanej rodziny, z której większość osób zginęła. Mirka opisuje życie w getcie od akcji likwidacyjnej (lipiec–wrzesień 1942 r.) do początków powstania w kwietniu 1943 r., kiedy jej i ojcu udało się wydostać z getta. Młodsza siostra Mirki Rutka z matką wyszły z getta tydzień wcześniej. Wszyscy czworo przeżyli w kryjówkach po stronie aryjskiej. Po wojnie Piżycowie wyjechali do Szwecji, a stamtąd do Izraela. „Za mną idzie młoda kobieta. Na plecach nosi tłumok. Niemiec z szatańskim uśmiechem podchodzi do niej, podnosi pejcz i wali w plecak. Rozlega się straszny krzyk ukrytego dziecka. Niemiec wyrywa kobiecie maleństwo i ciska je wraz z tłumokiem pod ścianę. Nieszczęsna chce iść za dzieckiem. Oprawca zatacza się wprost ze śmiechu, bawi go to. Uderzeniem kolby wpycha siną z rozpaczy kobietę z powrotem do szeregu”. [z dziennika Mirki Piżyc] SPIS TREŚCI Nota edytorska Wprowadzenie: Rodzina Piżyców i pozostawione przez nich pisma (Havi Dreifuss) I. Kopel Piżyc Teksty o losach Żydów w getcie warszawskim Święci i czyści Tarbut Szczegóły dotyczące działalności na polu kultury hebrajskiej w Warszawie w latach 1939–1942 Szir Komitet Ścisły Moja całościowa praca w czasie wojny II. Mira Piżyc Pamiętnik od czasu wielkiej akcji likwidacyjnej do wybuchu powstania w getcie warszawskim Fotografie III. Kopel Piżyc Zapiski z aryjskiej strony Spis wydarzeń Różne zapiski z aryjskiej strony Moja biblioteka 2800 [szt.]
28% rabatu
28,80
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zagłada Żydów Studia i Materiały Rocznik 12
W numerze działy: Studia Sylwetki Konteksty Z warsztatów badawczych Materiały Bilanse Punkty Widzenia Omówienia, recenzje, przeglądy Wydarzenia Curiosa A w nich między innymi: Marta Janczewska o niemieckim języku urzędowym w warszawskim getcie Stephan Lehnsdaedt o zwykłych Niemcach w okupowanej Warszawie i ich wiedzy o Zagładzie Peter Black o lokalnej kolaboracji na przykładzie Sonderdienst Dagmara Swałtek-Niewińska o strategiach przetrwania w getcie w Bochni Katrin Stoll o niemieckich kolejarzach odprawiających transporty do Treblinki Agnieszka Haska i Karin Ohry o Żydach z getta warszawskiego w Bergen-Belsen Jerzy Giebułtowski o kosztach rozbiórki pozostałości po warszawskim getcie Przemysław Czapliński o przedstawianiu Zagłady w najnowszej literaturze polskiej jako horroru Badania i pamięć Zagłady na Węgrzech i w Serbii Powojenne rozliczenia w NRD Piotr Forecki, Jan Grabowski i Dariusz Libionka o muzeum w Markowej
28% rabatu
43,20
60,00 zł
Dodaj
do koszyka
Sny chociaż mamy wspaniałe
Na książkę składają się cztery dzienniki, napisane przez dwóch mężczyzn i dwie kobiety z okolic Mińska Mazowieckiego. Łączy ich nie tylko pochodzenie z tej samej okolicy, wychowanie w religijnych domach i przywiązanie do tradycji – należą także do młodego pokolenia Żydów, pierwszego wychowanego w niepodległej Polsce, świadomego zarówno swojej żydowskości, jak i swoich praw obywatelskich. Kształcili się w polskich szkołach, angażowali się w działalność żydowskich organizacji młodzieżowych, byli świadomi narastającego w Polsce antysemityzmu, być może myśleli o emigracji. Mieli jednak liczne rodzeństwo, rodziców potrzebujących pomocy, byli związani ze swoim miasteczkiem, z żydowskim dziedzictwem i kulturą. Po wybuchu wojny i wkroczeniu Niemców Brandla, Chaja, Adam i Eli podzielili los wszystkich polskich Żydów – prześladowania, poniżenia, upokorzenia, następnie opaski, prace przymusowe, w końcu getta. W czasie wysiedlenia ukryli się lub uciekli z gett. W kryjówkach pisali swoje dzienniki. Ukrywali się wśród Polaków i przed Polakami, doznali życzliwości, obojętności, zdrady i morderstwa. Mimo ogromu niepowodzeń i nieszczęść, jakich doświadczali, mimo bólu, strachu, smutku, przygnębienia, apatii i momentów całkowitej rezygnacji wykazywali się energią, pomysłowością, determinacją, by ratować siebie i bliskich. Może właśnie dlatego, że nie byli sami, lecz że od ich pomysłowości i odwagi zależało także życie innych, musieli wciąż na nowo mobilizować się do działania, przezwyciężać zwątpienie, rozpacz i strach. Ta odwaga, niezłomność, gotowość do narażania własnego życia, by ratować bliskich stanowi – przy wszystkich różnicach – wspólną cechę całej tej wspaniałej czwórki. "Jaka w człowieku tkwi silna chęć do życia. Żeby ktoś przyszedł i powiedział: potrzebujesz dwa lata żyć w takich warunkach, to bym mu w oczy napluła. Wyobrażałam sobie tę rzecz z góry trzy miesiące, ale że będzie tak długo, o tem nie śniłam. Dzisiaj miałam taką noc, że jeszcze kilka takich nocy, a gotowa bym była poderżnąć sobie gardło. […] Oka nie mogłam zmrużyć całą noc, a prócz tego tak mnie gryzły wszy i pchły, że myślałam, że już mój koniec przyszedł. Szczury zaś nad głową tak budłowały, myślałam, że mi lada chwila skoczą na głowę. Całe wesele: były piski i budłowanie, cała szczurza rodzina. Ciemno, nic nie mogłam zobaczyć, namacałam tylko grubą pałkę i leżałam z pałką w ręku, coraz waląc w słomę, ale szczury nic sobie z tego nie robiły. Dopiero nad ranem, kiedy zaczęło się rozwidniać, dały spokój. Jestem tak wyczerpana, że ledwo żyję […]." fragmenty dziennika Brandli Siekierki "Gdy siedziałem na strychu, przychodziło mi wysłuchiwać nieprzyjemnych rzeczy o Żydach, rzadko kiedy ktoś powiedział o nich dobre słowo. Najczęściej jednak bolały mnie uszy od takiej gadki. Jeden mój dobry znajomy powiedział, że bardzo żałuje, iż nie wziął do siebie 30 Żydów, bogatych, którzy go o to prosili, bo wyprowadzałby codziennie jednego, zabierał, co by chciał, i zabijał jednym stuknięciem." fragmenty dziennika Elego Goldsztejna SPIS TREŚCI Wstęp I. Adam Kamienny Wprowadzenie do dziennika Adama Kamiennego Dziennik Adama Kamiennego Fotografie do dziennika Adama Kamiennego II. Brandla Siekierka Wprowadzenie do dziennika Brandli Siekierki Ja, Fiszbajn Branka, opisałam…Dziennik Brandli Siekierki Aneks Fotografie do dziennika Brandli Siekierki III. Chajcia Goldsztejn z domu Bursztyn i Eli Goldsztejn Wprowadzenie do dzienników Chajci Goldsztejn z domu Bursztyn i Elego Goldsztejna Dziennik Chajci Goldsztejn Straszliwy wyrok śmierci na Żydów i na wszystko, co żydowskie. Dziennik Elego Goldsztejna Fotografie do dzienników Chajci Goldsztejn i Elego Goldsztejna
28% rabatu
28,80
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zagłada Żydów Studia i Materiały 11
Karolina Panz o antyżydowskiej przemocy na Podhalu tuż po wojnie Roni Stauber o Filipie Friedmanie Stefan Klemp o badaniach nad rolą batalionów policyjnych w "ostatecznym rozwiązaniu" Nauczanie o Zagładzie - Niemcy, Kanada, Polska
28% rabatu
43,20
60,00 zł
Dodaj
do koszyka
Ostatni Żyd z Węgrowa
Książka Szragi Fajwela Bielawskiego to niezwykle osobisty opis zagłady Żydów Węgrowa - małego miasteczka położonego na granicy Podlasia i Mazowsza, niecałe 80 km od Warszawy. Autor, właściciel małego sklepiku, od pierwszych dni okupacji staje się świadkiem oraz ofiarą narastającej fali hitlerowskiego terroru. W sposób wstrząsający opisuje gehennę Żydów swojej miejscowości oraz narastający dystans oraz wrogość polskich sąsiadów. We wrześniu 1942 r., podczas niezwykle brutalnej pacyfikacji getta, w której (obok Niemców i Ukraińców) bierze też udział polska policja “granatowa”, ochotnicza straż pożarna oraz tak zwani “gapie”, Bielawski zaczyna się ukrywać. Dzięki własnej zapobiegliwości i przedsiębiorczości znajduje kryjówki nie tylko dla siebie, ale też dla niemłodej matki, oraz dla swego rodzeństwa i ich małżonków. Walka o przetrwanie rodziny Bielawskich trwać będzie aż ostatniego dnia okupacji, a dramatyczny opis tych dni, miesięcy i lat stanowi o wadze tej książki. "Słyszałem płacz kobiet i dzieci, dochodzący z rynku, tuż poniżej naszej kryjówki na strychu. Esesmani popędzali swoje ofiary, wrzeszcząc: - Szybciej! Szybciej! Krzyki Żydów mieszały się z wrzaskami Niemców i śmiechem Polaków. Dzieci wołały do swoich matek: - Mama, ja nie chcę umrzeć! Ja nie chcę umrzeć! – Wszyscy wiedzieli, dokąd ich zawiozą i co się tam z nimi stanie. Przez cały dzień, esesmani z ochoczą pomocą Polaków ładowali Żydów na otwarte ciężarówki, które odjeżdżały w stronę Treblinki" Szraga Fajwel BIELAWSKI (1916-2004) przed wojną posiadał w Węgrowie skład drewna oraz sklep z galanterią. Podczas wojny autor wraz z rodziną ukrywał się w Węgrowie i w okolicach. W 1944 r. powrócił do rodzinnego miasteczka jednak, na skutek wrogości polskich sąsiadów, już niebawem musiał salwować się ucieczką na zachód. W 1951 r. Bielawski osiadł w Illinois, w USA, gdzie ożenił się i gdzie doczekał się trzech synów.
28% rabatu
28,80
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Umierać też trzeba umieć …
Umierać też trzeba umieć… - Mietek Pachter Umierać też trzeba umieć, wspomnienia Mietka Pachtera, to niecodzienny dokument. Mietek Pachter Autor urodził się w Warszawie w 1923 r., w kochającej się żydowskiej rodzinie. W getcie pracował przy rozbiórce domów i jednocześnie zajmował się szmuglem, by wyżywić najbliższych. Po wywiezieniu młodszego brata i rodziców do Treblinki w styczniu 1943 r. przeżył ze starszym bratem Wilkiem powstanie w getcie, następnie zaś wywózkę do Treblinki i Majdanka, skąd przeniesiono ich do obozu HASAG w Skarżysku, a potem w Częstochowie, gdzie doczekali wyzwolenia. Bracia Pachterowie nie zostali w Polsce, wprawdzie na krótko osiedli na Dolnym Śląsku, ale wkrótce wyjechali do Niemiec, do obozu DP. Stamtąd Wilek udał się do Palestyny, a Mietek – chory na gruźlicę – do szwajcarskiego sanatorium. Tam, osamotniony i chory, spisał swoje wspomnienia. Wspomnienia Mietka Pachtera Jego fenomenalna pamięć, niezwykła osobowość i dar opowieści dały w efekcie niepospolitą książkę, bezcenny opis życia i umierania w czasie Zagłady. Wspomnienia Mietka to opowieść o miłości – tej do rodziców, która pomogła mu przeżyć getto, oraz tej do brata Wilka, która pomogła mu przeżyć obozy. Fragment książki „Bierzemy, powiedzmy, narzędzia stolarskie od pierwszego lepszego fachowca i idziemy na wachę. Dochodzimy do niemca i mówimy, że zostaliśmy przysłani z gminy żydowskiej i mamy mu zrobić szafę lub coś innego w budzie – czy by nie chciał być tak łaskawy i wejść z nami do budki, pokazać nam, co mamy zrobić i w jakim stylu itp. Gdy dodaliśmy jeszcze kilka pochlebnych słów dla niego, zachęcając go tym, ten bez namysłu wchodził do budki. Ja z Wilkiem wchodzimy też, ja trzymam narzędzia i staję przy okienku, by mnie widział, a nie okno, a Wilek pokazuje mu odpowiednie ściany i określamy w fantazji szafę i [co] tam jeszcze dusza zapragnęła. Ja, stojąc przy okienku, słyszę, ile wozów przeszło, tu panuje współpraca. Gdy się bierze na «ścianę» niemca, to mają przejechać wszystkie wozy, wszystko jedno czyje. Wiedząc, że robota nasza skończona, dajemy mu kartkę do podpisania z obstalunkami – pisaną po żydowsku – ten podpisuje i my mamy pójść do gminy po zatwierdzenie […]”.
28% rabatu
28,80
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zagłada Żydów Studia i Materiały 10/2014 t.1/2
Do rąk czytelników oddajemy, 10. już numer rocznika naukowego “Zagłada Żydów. Studia i Materiały” wydawanego od 2005 roku przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN. Te 10. lat skłania do syntez, bilansów i podsumowań. W numerze staramy się szukać odpowiedzi na pytania, które rodzi refleksja nad ostatnimi 10. laty badań dot. zagłady Żydów w Polsce - o literaturze i historiografii Zagłady ostatniej dekady piszą Justyna Kowalska-Leder i Bartłomiej Krupa; o obchodach kolejnych rocznic powstania w getcie warszawskim – Piotr Forecki. 10. numer rocznika, prócz podejmowania refleksji wywołanych okrągłą rocznicą rozpoczęcia edycji pisma, poświęcony jest w dużej mierze Warszawie. Jan Grabowski w swoim studium odkrywa ciekaw i nieznane fakt o warszawskim kripo rozpracowującym ukrywających się Żydów; Dariusz Libionka pisze o reakcjach „polskiego Londynu” na powstanie w getcie, Nawojka Cieślinska-Lobkowicz o działającym pomiędzy gettem a stroną aryjską swoistym "antykwariacie" zaś Elżbieta Janicka o symbolicznej topografii terenu dawnego getta. Przypominamy także sylwetki związanych z Warszawą, a zmarłych niedawno prof. Israela Gutmana (pióra Havi Dreyfuss) oraz dr Ruty Sakowskiej (pióra Tadeusza Epszteina) oraz Hersza Wassera Katarzyna Person) i Józefa Kermisza (David Silberklang). W numerze żegnamy także naszego zmarłego nagle kolegę Roberta Kuwałka. W części „warsztatowej” pojawią się artykuły o zabójstwie Żydów w Strzegomiu (Anna Bikont), komunikacji telefonicznej w getcie warszawskim (Justyna Gregorowicz) oraz o warszawskich Księgach Pamięci (Adam Kopciowski). Sekcja „Materiały” przynosi dokumenty związane z działaniami policji warszawskiej – niemieckiej i „granatowej” (Jan Grabowski, Dariusz Libionka), procesem o zamordowanie żydowskiej rodziny (Barbara Engelking), oraz listy Niemców pisane w czasie wojny do bliskich (Marcin Zaremba). W dziale „Omówień” proponujemy czytelnikowi przeglądy piśmiennictwa dotyczącego Zagłady na Ukrainie, w Niemczech i Czechach. W numerze działy: Studia Z warsztatów badawczych Bilanse i Konteksty Materiały Wywiady Małe formy Omówienia, recenzje, przeglądy Wydarzenia Curiosa a w nich m.in.: Piotr Forecki o fenomenie „kwietniowego gadania” Andrea Löw o piśmiennictwie na temat getta łódzkiego Bartłomiej Krupa o najnowszych tendencjach w polskiej historiografii Zagłady Justyna Kowalska-Leder o literaturze polskiej wobec Zagłady Jan Grabowski o Polskiej Policji Kryminalnej tropiącej Ringelbluma Dariusz Libionka o powstaniu w getcie z perspektywy londyńskiej inspiracj Anna Bikont o mordach na Żydach w Strzegomiu Justyna Gregorowicz o łączności telefonicznej w getcie warszawskim Ewa Wiatr o udziale policji granatowej w wysiedlaniu Żydów w powiecie radomszczańskim Michał Głowiński o oczach donosiciela Jan Tomasz Gross o sprawcach, ofiarach i innych
28% rabatu
43,20
60,00 zł
Dodaj
do koszyka
Zagłada Żydów Studia i Materiały 9/2013
Zasadniczą tematyką przewijającą się w zawartości tego numeru są źróda historyczne wykrzystywane w badaniach nad Zagładą. Problematyki tej dotyczą studia o snach (B. Engelking), archiwach histori mówionej (P. Filipkowski) oraz piśmiennnictwie religijnych Żydów (H. Drefus). Kolejne teksty dotyczą powojennych rozliczeń w Polsce (A. Prusin pisze o sądzeniu zbrodniarzy nazistowskich przez Naczelny Trybunał Narodowy, A. Kornbluth o postępowaniach sądowych z tzw. dekretu sierpniowego), Francji (J. Grabowski o rozliczeniach w paryskiej policji) i Niemczech (J. S. Legge analizuje traktowanie zbrodni nazistowskich na przykładzie sprawców zbrodni na amerykańskich żołnierzach w Malmédy). Z okazji 70. rocznicy powstań w getach i obozach zamieszamy specjalny blok materiałów. Składają się nań opracowanie Icchaka Cukiermana „Antka” na temat ŻOB i zapiski Chajki Klinger członkini Haszomer Hacair w Będzinie, a z drugiej strony zeznania Jürgena Stroopa złożone w lipcu 1951 r. przed sądem wojewódzkim w Warszawie. Tematyki oporu dotyczy w dużej części rozmowa ze zmarłym niedawno Israelem Gutmanem. W dziale „Warsztaty badawcze“ publikujemy m.in. tekst poświęcony konspiracyjnemu archiwum getta białostockiego i jego twórcom, a także opracowanie na temat kart zgonu z warszawskiego getta jako materiału historycznego. W dziale „Materiały“ zamieszczamy dziennik Miriam Chaszczewackiej z getta w Radomsku w opracowaniu F. Tycha oraz analizę procesu Wilhelma Trappa, dowódcy 101 batalionu policji porządkowej toczonego w lipcu 1948 r. w Siedlcach dokonaną przez J.-Ch. Szurka. W dziale „Wydarzenia“ publikujemy esej Ch. R. Browninga poświęcony Raulowi Hilbergowi w zwiazku z publikacją polskiej edycji Zagłady Żydów europejskich. W numerze znalazły się też polemiki, m.in. wokół ksiażki M. Polit o Chaimie Rumkowskim, oraz omówienia i recenzje najnowszej literatury.
28% rabatu
32,40
45,00 zł
Dodaj
do koszyka
Tęsknota nachodzi nas jak ciężka choroba
Listy - skoncentrowane często na sprawach z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora drobnych, napisane językiem zanurzonym w rodzinnej historii, nasycone emocjami - dokumentują siłę łączącej Finkelsztejnów więzi. Są także ważnym źródłem informacji na temat środowiska, w którym przed wojną byli oni osadzeni: żydowskich dziennikarzy, literatów, aktorów, muzyków, artystów plastyków czy wreszcie działaczy społecznych i politycznych.
28% rabatu
25,13
34,90 zł
Dodaj
do koszyka
Zagłada Żydów Studia i Materiały Rocznik 8
Rachela Auerbach - Treblinka. Reportaż Caroline Sturdy Colls o pracach archeologicznych w Treblince Wendy Lower o ściganiu nazistów w NRD Agnieszka Witkowska-Krych o losach gettowej spuścizny Janusza Korczaka Jacek Nowakowski o badaniach nad Zagładą i nauczaniu o niej w Stanach Zjednoczonych
28% rabatu
32,40
45,00 zł
Dodaj
do koszyka
Pamięć i polityka Droga historyka Zagłady
Neumann skinął głową po raz trzeci. Czy zgodziłby się zostać promotorem mojej rozprawy doktorskiej „Zagłada Żydów europejskich”? W zanadrzu miałem dobrze skonstruowany dwudziestostronicowy konspekt, byłem gotów mu go wręczyć. Neumann zgodził się, ale nie miał wątpliwości, że w tym momencie odrywam się od głównego nurtu badań naukowych i wkraczam na teren, który omijali zarówno naukowcy, jak i ogół społeczeństwa. Wypowiedział tylko cztery słowa: „To będzie twój pogrzeb”. z rozdziału „Początki” Raul Hilberg, amerykański historyk żydowskiego pochodzenia, urodził się w Wiedniu w 1926 roku. W 1938 roku wyemigrował z rodziną do Ameryki. Pod koniec II wojny światowej w czasie służby wojskowej trafił do Departamentu Dokumentacji Wojennej, tam zetknął się z biurokratycznym zapisem Holokaustu, co stanowiło impuls do późniejszych pracy akademickiej dotyczącej Zagłady. Od 1955 roku do emerytury wykładał na Uniwersytecie Vermont. Jego monumentalna monografia zagłady Żydów europejskich była pierwszym tak obszernym, pełnym i precyzyjnym opracowaniem i do dziś jest uznawana za jedną z podstawowych syntez przebiegu i organizacji hitlerowskiego planu wymordowania europejskich Żydów. Inna pozycja autora Sprawcy, ofiary, świadkowie. Zagłada Żydów 1933-1945 poprzez wprowadzenie do historiografii dziś już klasycznego podziału na sprawców, ofiary i świadków (nawet przy zastrzeżeniu, że współcześnie podział ten wydaje się zbyt schematyczny) stanowiła kolejny kamień milowy w badaniach nad Zagładą. W "Pamięci i polityce" Hilberg pisze o swoim życiu, które wypełniła praca historyka Zagłady. Nie tyle pisarza historycznego, ile badacza historii, który całe dorosłe życie studiował problematykę zagłady Żydów, szukając do niej odpowiedniego schematu analitycznego. Poświęcił się temu zadaniu w takim stopniu, że spisując dzieje swego życia, skupił się właśnie na pracy zawodowej. W książce autor odkrywa swój warsztat badawczy, przedstawia wieloletnie benedyktyńskie dociekania archiwalne, ukazuje problemy związane z zabiegami o publikację swojej książki czy niechętne nastawienie do zawartych w niej konkluzji ze strony prominentnych środowisk naukowych.
28% rabatu
28,08
39,00 zł
Dodaj
do koszyka
Do moich ewentualnych czytelników
Symcha Binem Motyl urodził się w Gostyninie w 1909 r. Przed wojną pracował w Związku Żydowskich Kupieckich Stowarzyszeń Spółdzielczych, a jego żona Nadzia zajmowała się domem. 1 września 1939 r. zmienił wszystko; od tego momentu bezrobotny Motyl skupia się na łapaniu każdej okazji, która pozwoli zdobyć mu pieniądze na przeżycie dla swojej rodziny. Początkowo pracuje jako komisarz spisowy dla Gminy Żydowskiej; szybko jednak wykorzystuje fakt, że jego rodzice mieszkają na ziemiach włączonych do Rzeszy i staje się przemytnikiem, a następnie zajmuje się szmuglem do getta. W lipcu 1942 r. rozpoczyna się akcja likwidacyjna w getcie; codziennie tysiące Żydów wywożone są do obozu zagłady w Treblince. Jedną z niewielu szans przeżycia jest zatrudnienie się w tzw. szopach, czyli zakładach produkujących dla Niemców. Tu z pomocą Motylowi przychodzą przyjaciele, zatrudniający Symchę i jego żonę w szopie szczotkarzy. Niestety, mimo wszelkich starań ich córeczka Lideczka ginie we wrześniu 1942 r. Po zakończeniu akcji likwidacyjnej Motyl wraca do szmuglerskiego zajęcia, rozszerzając nieco działalność – teraz oprócz rzeczy przemyca przez mur również ludzi. Wykorzystując kontakty z Polakami, znajduje kryjówkę dla żony i przeprowadza ją na aryjską stronę. Tymczasem rozpoczyna się ostateczna likwidacja getta i wybucha powstanie. Trzeba trafu, że tego dnia Nadzia przyszła zza muru odwiedzić męża; razem ukrywają się w najpierw w bunkrach na terenie getta, złapani, zostają zaprowadzeni przez Niemców na Umschlagplatz. Stamtąd trafiają do transportu jadącego do Majdanka; udaje im się uciec w okolicach Dęblina i wrócić do Warszawy. Ukrywanie się po aryjskiej stronie niesie ze sobą zbyt duże ryzyko; Motylowie za namową przyjaciela idą do Hotelu Polskiego. W ten sposób stają się uczestnikami jednego z bardziej sensacyjnych epizodów w historii zagłady Żydów warszawskich, który w literaturze zyskał nazwę „sprawy” lub „afery” Hotelu Polskiego. Trafiają do obozu w Bergen-Belsen; w kwietniu 1945 r. zostają oswobodzeni przez armię amerykańską. Pod wieloma względami Do moich przyszłych czytelników to tekst wyjątkowy, stanowiący faktograficzny i emocjonalny zapis doświadczenia czasu Zagłady. Wspomnienia Symchy Binema Motyla (1909–1973) dają pełny obraz losów Żydów warszawskich od wybuchu wojny, poprzez życie codzienne w getcie, szmugiel, akcję likwidacyjną, powstanie kwietniowe, ukrywanie się po aryjskiej stronie, aż do Hotelu Polskiego, obozu w Bergen-Belsen i wyzwolenia. Tekst ten jest świadectwem człowieka wtłoczonego w tryby historii, który za wszelką cenę próbuje ocalić siebie i swoją rodzinę. Postać autora jawi się tutaj jako figura everymana, który nagle staje przed niebezpieczeństwem śmierci i próbuje uniknąć tragicznego, losu wykorzystując spryt, odwagę, znajomości i sploty okoliczności. We wspomnieniach widać jego przemianę z przeciętnego, żyjącego dość wygodnie urzędnika-inteligenta w szmuglera-cwaniaka, adaptującego się do sytuacji wojennej i wykorzystującego każdą okazję, by zabezpieczyć byt swojej rodziny. Dzięki talentowi literackiemu, niezwykle plastycznym opisowi i niezwykłemu zmysłowi obserwacji przeżycia Symchy Binema Motyla sprawiają, że czarno-biały obraz czasu wojny staje się kolorowy.
28% rabatu
25,13
34,90 zł
Dodaj
do koszyka
Judenjagd
Książka ta opisuje ostatnią fazę zagłady żydowskiej ludności powiatu Dąbrowa Tarnowska. Na podstawie bogatej dokumentacji z archiwów polskich, niemieckich i izraelskich autor odtwarza wydarzenia z lat 1942–1945, kiedy to Niemcy próbowali wyłapać żydowskich niedobitków, tych, którzy latem 1942 r. uniknęli wywiezienia do obozu zagłady w Bełżcu. Książka opisuje z jednej strony działania policji niemieckiej, a z drugiej rolę polskiej policji granatowej, wiejskich straży nocnych, junaków z Baudienst czy też miejscowych strażaków w wykryciu i zamordowaniu żydowskich ofiar. Na tle trwającego aż do końca wojny Judenjagd („polowania na Żydów”) zostały również zarysowane dramatyczne wybory stojące przed ludźmi ratującymi Żydów. Pierwsza faza Judenjagd polegała na pełnej mobilizacji niemieckich oddziałów ewakuacyjnych (Evakuirungskommandos), polskiej policji granatowej, junaków z Baudienst oraz żydowskiej Służby Porządkowej. Pierwsze godziny i dni po akcji wysiedleńczej charakteryzowały się szczególnie wielką liczbą ofiar. Wpadali wówczas Żydzi wyciągnięci z kryjówek i z bunkrów w gettach oraz ci, którym udało się zbiec do pobliskich lasów. Natomiast do wykrycia lepiej ukrytych Żydów potrzebne były inne środki i inne metody. W tej fazie, która miała trwać już do końca wojny, najważniejsze – z punktu widzenia Niemców – było zapewnienie sobie współpracy ze strony miejscowej ludności. W celu osiągnięcia pożądanego skutku Niemcy uciekali się zazwyczaj do polityki zachęt oraz kar, wspartych ciągłą akcją uświadamiającą polską ludność o „żydowskim niebezpieczeństwie”. Autor odtwarza splot tragicznych okoliczności, które przesądziły o tym, że tak nieliczni Żydzi nie padli ofiarą polowania.
28% rabatu
24,48
34,00 zł
Dodaj
do koszyka
Holocaust Studies and Materials 2010
Barbara Engelking writes about everyday experiences of Jews in hiding Marcin Zaremba explores the issue of "szaber" or smuggling in war-time Poland Jan Grabowski presents a case study of a murder perpetrated by the unit of Miechow AK on a group of Jews in hiding Dagmara Swałtek writes about crimes against the Jews in rural areas to Cracow
28% rabatu
28,80
40,00 zł
Dodaj
do koszyka
Liczba wyświetlanych pozycji:
1
2
3
3
Idź do strony:
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka