Orzechowski Marek

Okładka książki HOLANDIA PRESJA DEPRESJI WYD. 2
Depresja, tamy, wiatraki, poldery i po horyzont pola tulipanów, tolerancja, pełen luz, sex and drugs… Zapytani o Holandię te skojarzenia wymienimy bez wahania. Taką Holandię chcemy widzieć: nowoczesną, w której wszystko wolno, tętniącą życiem, wielokulturową, zanurzoną w globalnym świecie. I to jest możliwe w każdej chwili. Koninkrijk der Nederlanden, Królestwo Niderlandów, jak oficjalnie się nazywa, nie leży przecież gdzieś daleko. Ale to tylko zewnętrzna warstwa, pisze Marek Orzechowski. Holandie są dwie. Obie pociągające. Jedna, ta wprost z widokówki, druga skryta między wodą i tamami. Inna od innych. Ukształtowana przez naród mistrzowskich budowniczych tam i krajobrazów, śmiałych żeglarzy-odkrywców i bezwzględnych kupców. O niej także opowiada ta książka. O surowych warunkach egzystencji i walce z wodą. O tym, jak w ciągu wieków zahartowały one Holendrów i uczyniły z nich ludzi nawykłych do wspólnego działania, wytrwałych, upartych, oszczędnych aż do skąpstwa, tolerancyjnych, ale i niedostępnych. Woda to od zawsze był ich największy wróg i najważniejszy sojusznik. Nic dziwnego, że mówią o swoim kraju Kikkerlandje, Żabi Kraj. Jakby brali go lekko – na przekór genetycznemu przymusowi, by we wszystkim być najlepszym.
34% rabatu
32,91
49,90 zł
Dodaj
do koszyka
Okładka książki W BELGII CZYLI GDZIE
W BELGII CZYLI GDZIE
Wydawca: Muza
wysyłka: 48h
Belgia, un amour compliqué, mówił o swoim małym, wciśniętym między Francję i Niemcy kraju poeta i szansonista Jacques Brel. I miał rację. Tak, Belgii nie da się kochać jednoznacznie, ze ślepym oddaniem. Miłość, jeśli się pojawi, będzie tak samo trudna jak historia Belgii i ona sama. To kraj, w którym nie ma jednej radości ani jednego smutku. To kraj, który należy do Flamandów, Walonów, brukselczyków, a także każdego, kto w nim mieszka. Kiedy przed laty pisałem Belgijską melancholię, nadałem jej podtytuł Belgia dla nieprzekonanych, bowiem chociaż sporo o niej słyszano, niewiele o niej wiedziano. Któż znalazłby do niej drogę, gdyby nie Bruksela, nie Unia, NATO? A jednak warto do niej zajrzeć, i nie tylko na konferencję. I jaką Belgię spotkamy? Mimo traumy zamachów terrorystycznych wciąż tę samą: surrealistyczną krainę indywidualistów, akceptującą siebie taką, jaka jest, skłonną do anarchizowania, pozostawiającą szeroki margines osobistej wolności. Na okładce książki widnieje drogowskaz, wskazujący cztery kierunki w stronę Belgii. I każdy jest właściwy, zawsze do niej trafimy, ponieważ Belgia to przede wszystkim stan ducha. Na mapie trudno ją znaleźć, dlatego Belgii trzeba szukać na swój własny sposób. A odnaleziona, każda będzie prawdziwa, chociaż skomplikowana. Jak miłość do niej Brela. I o tym jest ta książka.
34% rabatu
29,61
44,90 zł
Dodaj
do koszyka
Okładka książki Chaos. Nowy porządek świata
Po lekturze tej książki, przestaniemy wierzyć w bezpieczny świat i szczęśliwe życie naszej i przyszłej generacji. Czy czujemy się jeszcze bezpiecznie? W pięciu regionach świata, na obrzeżach Europy, toczą się walki, każdy z konfliktów może przerodzić się w biblijną Apokalipsę. Islamski terror, chociaż nadal groźny, przestał być jedynym czynnikiem zagrożenia, znacznie groźniejsza od niego jest trwała i głęboka dekonstrukcja świata muzułmańskiego. Jeszcze nigdy od 1945 nie prowadzono tylu wojen co dziś. Dotychczasowy globalny porządek po zakończeniu Zimnej Wojny ustąpił miejsca chaosowi. Geopolityka powróciła na scenę wydarzeń i do głów władców. Doktryna „uzachodowienia” świata poniosła dotkliwą porażkę. USA utraciły przywództwo świata, Europę destabilizują kryzysy, Rosja chce odzyskać pozycję supermocarstwa, Chiny szykują się do panowania. Masowa migracja, której nie da się powstrzymać, jest ucieczką nie tylko od wojen, lecz także od biedy i bezalternatywnie niszczy spójność systemów socjalnych, gwarantujących dotychczasowy porządek i poczucie osobistego bezpieczeństwa. Systemy demokratyczne tracą walor wewnętrznej stabilizacji. Rozdźwięk między elitami a społeczeństwami pogłębia się. Zamiast faktów nasze życie opisują fake newsy. Nic nie zapowiada, że będzie lepiej. Przeciwnie – świat w szybkim tempie szykuje się do nowej wojennej konfrontacji, tym razem ostatniej. Chaos na świecie przeraża ludzi i wzmacnia ich poczucie narodowej wspólnoty, która coraz częściej przybiera postać nacjonalizmu. Tym łatwiej o konfrontację. Dlaczego tak się dzieje? Kto ponosi winę za chaos? Marek Orzechowski, wieloletni korespondent radiowy i telewizyjny w Bonn i Brukseli, w swojej najnowszej książce opowiada najnowsze dzieje Chaosu i jego wielostronne zagrożenia, które mogą doprowadzić do ostatecznego kataklizmu – nie pozostawia żadnych złudzeń: na chaos i jego skutki jesteśmy skazani, bowiem Chaos – to Nowy Porządek Świata w XXI wieku. Bez gwarancji, że go przeżyjemy.
34% rabatu
32,91
49,90 zł
Dodaj
do koszyka
Okładka książki Europolis, czyli diabeł mieszka w Brukseli
Marek Orzechowski, dziennikarz, publicysta i pisarz, ma w swoim dorobku wywiady z czołowymi politykami Europy, setki komentarzy, artykułów i reportaży, w tym z wojny na Bałkanach. W Europolis przypomina te najciekawsze i nadal aktualne. Uprawianie zawodu dziennikarza to przywilej. To więcej niż spowiedź w konfesjonale. Tam zostaje wszystko, co zostało wyznane. Dziennikarz wszystko, co zostało powiedziane, może wykorzystać, a wówczas warto pamiętać, że rękopisy nie płoną.
34% rabatu
29,61
44,90 zł
Dodaj
do koszyka
Okładka książki Mój sąsiad islamista. Tunis - Paryż - Bruksela...
Burki, hidżab, halal, szahid, samobójcze zamachy, masakry, honorowy mord, egzekucje, obcinanie głów... Polacy znali dotychczas zjawiska związane z islamem i przede wszystkim islamski terror głównie z medialnych doniesień.Nie brali udziału w konfrontacji bojowników Allaha z Zachodem. Było jednak tylko kwestią czasu, kiedy i oni staną się jego ofiarami. I to niekoniecznie u siebie w domu. Wystarczy, że podróżują, jak do Tunezji. Terroryści sami wybierają miejsca ataków i swoje ofiary. Im zamach bardziej przypadkowy, bardziej spektakularny, tym groźniejszy, tym dotkliwszy. Tym większy strach, tym większy paraliż. Islamski terror w imię Allaha może uderzyć wszędzie, w pociągu, na przystanku, w kawiarni, w muzeum. Dlatego tak trudno się przed nim bronić. Dlatego, tak wiele zależy od naszej postawy. To najpoważniejsze dziś wyzwanie dla zachodniej cywilizacji, jeżeli chce przeżyć.Nowa książka Marka Orzechowskiego, mieszkającego w Brukseli dziennikarza, publicysty, pisarza, autora między innymi ""Holandii. Presja depresji"" oraz ""Belgijskiej melancholii"" opowiada o dramatycznych zjawiskach, które potwierdzają sukces islamistów w zachodniej Europie: od krwawych zamachów po spory o miejsce na basenie kąpielowym. Najważniejsze pytanie - czy możemy z islamem przegrać - znajduje na kartach jego książki dramatyczną odpowiedź: my już przegraliśmy.Od wydawcy:Kalifat, państwo islamskie, z islamem jako wiarą, systemem prawnym i państwowym, kodeksem zachowań i podległości, stoi u drzwi Europy. Ale jego wysłannicy są już w naszym domu. Przygotowują jego nadejście. Zachodnie miasta stają się muzułmańskie, przestrzeń publiczna ulega islamowi, zmienia się obyczaj, ubywa akcentów zachodniej wielowiekowej tradycji i kultury. Kościoły pustoszeją, meczety się zapełniają.Można tego nie dostrzegać. Można udawać, że nas to nie dotyczy. Można się łudzić, że to jakoś samo z siebie minie. Ale to samo z siebie nie minie. Islam, mówią jego protagoniści, jest pieczęcią wszystkich innych religii, więc nie mamy wyboru. Islam, mówią islamiści, jest jedynym ratunkiem ludzkości, więc musimy mu ulec, jeżeli nie chcemy skończyć w piekle.
34% rabatu
23,02
34,90 zł
Dodaj
do koszyka
Okładka książki Mój sąsiad islamista
Mój sąsiad islamista
Wydawca: Muza
wysyłka: niedostępny
Burki, hidżab, halal, szahid, samobójcze zamachy, masakry, honorowy mord, egzekucje, obcinanie głów... Polacy znali dotychczas zjawiska związane z islamem i przede wszystkim islamski terror głównie z medialnych doniesień. Nie brali udziału w konfrontacji bojowników Allaha z Zachodem. Było jednak tylko kwestią czasu, kiedy i oni staną się jego ofiarami. I to niekoniecznie u siebie w domu. Wystarczy, że podróżują, jak do Tunezji. Terroryści sami wybierają miejsca ataków i swoje ofiary. Im zamach bardziej przypadkowy, bardziej spektakularny, tym groźniejszy, tym dotkliwszy. Tym większy strach, tym większy paraliż. Islamski terror w imię Allaha może uderzyć wszędzie, w pociągu, na przystanku, w kawiarni, w muzeum. Dlatego tak trudno się przed nim bronić. Dlatego, tak wiele zależy od naszej postawy. To najpoważniejsze dziś wyzwanie dla zachodniej cywilizacji, jeżeli chce przeżyć. Nowa książka Marka Orzechowskiego, mieszkającego w Brukseli dziennikarza, publicysty, pisarza, autora między innymi "Holandii. Presja depresji" oraz "Belgijskiej melancholii" opowiada o dramatycznych zjawiskach, które potwierdzają sukces islamistów w zachodniej Europie: od krwawych zamachów po spory o miejsce na basenie kąpielowym. Najważniejsze pytanie - czy możemy z islamem przegrać - znajduje na kartach jego książki dramatyczną odpowiedź: my już przegraliśmy.
34% rabatu
19,72
29,90 zł
niedostępny
Okładka książki Holandia. Presja depresji
Holandia. Presja depresji
Wydawca: Muza
wysyłka: niedostępny
Nowa książka autora ""Belgijskiej melancholii""Depresja, tamy, wiatraki, poldery i po horyzont pola tulipanów, tolerancja, pełen luz, sex and drugs... Zapytani o Holandię te skojarzenia wymienimy bez wahania. Taką Holandię chcemy widzieć: nowoczesną, w której wszystko wolno, tętniącą życiem, wielokulturową, zanurzoną w globalnym świecie. I to jest możliwe w każdej chwili. Koninkrijk der Nederlanden, Królestwo Niderlandów, jak oficjalnie się nazywa, nie leży przecież gdzieś daleko. Ale to tylko zewnętrzna warstwa, pisze Marek Orzechowski. Holandie są dwie. Obie pociągające. Jedna, ta wprost z widokówki, druga skryta między wodą i tamami. Inna od innych. Ukształtowana przez naród mistrzowskich budowniczych tam i krajobrazów, śmiałych żeglarzy-odkrywców i bezwzględnych kupców.O niej także opowiada ta książka. O surowych warunkach egzystencji i walce z wodą. O tym, jak w ciągu wieków zahartowały one Holendrów i uczyniły z nich ludzi nawykłych do wspólnego działania, wytrwałych, upartych, oszczędnych aż do skąpstwa, tolerancyjnych, ale i niedostępnych. Woda to od zawsze był ich największy wróg i najważniejszy sojusznik. Nic dziwnego, że mówią o swoim kraju Kikkerlandje, Żabi Kraj. Jakby brali go lekko - na przekór genetycznemu przymusowi, by we wszystkim być najlepszym.
34% rabatu
26,37
39,99 zł
niedostępny
Okładka książki Rozszerzenie Unii 2004
Powiększenie Unii Europejskiej o dziesięciu nowych członków w 2004 roku było jedynym w historii Europy tak wielkim wyzwaniem. Jego sukces nie był jednak na żadnym z etapów przesądzony. Jak narodził się ten Projekt? Czy gwarantował przyjęcie Polski i kto o jej członkostwo naprawdę zabiegał? Co było największą przeszkodą na drodze Polski do Unii i kto dokonał największego wysiłku? Czy Rosja mogła powstrzymać zjednoczenie Europy i jaką rolę odegrały Niemcy? Jaką Francja? Jaką inne kraje?Dziś, z perspektywy dziesięciolecia tego historycznego wydarzenia, Günter Verheugen i Marek Orzechowski raz jeszcze analizują ówczesne szanse i zagrożenia. I starają się odpowiedzieć na pytanie, w jakim stopniu te szanse zostały wykorzystane, a zagrożenia przezwyciężone.
13% rabatu
33,91
39,00 zł
niedostępny
Okładka książki Zdarzyło się w Berlinie. Polak patrzy na mur
Po raz pierwszy na polskim rynku wydawniczym książka naocznego świadka upadku Muru Berlińskiego!Wszyscy znamy historię, która zdarzyła się w Berlinie, a jednak tę opowieść czyta się jak thriller. Wieczorem9 listopada 1989 pada Mur Berliński, a ten upadek uruchamia nieprawdopodobny ciąg wydarzeń. W zaledwietrzysta dwadzieścia dziewięć dni jednoczą się Niemcy, kończy się zimna wojny między Wschodem aZachodem, powojenny podział Europy na dwie strefy wpływów zostaje ostatecznie przezwyciężony iwyłania się nowy europejski porządek.Ta książka to dziennikarska i osobista relacja z tych wydarzeń, widzianych na gorąco, z tamtej, zachodniejstrony Muru, a także komentowanych z dystansu późniejszej o nich wiedzy. Marek Orzechowski pokazuje jena szerszym tle: od konsekwencji powojennej polityki zwycięskich mocarstw poczynając, po przemiany wsamym ZSRR i całym bloku wschodnim. Ujawnia nieznane fakty z okresu budowy Muru Berlińskiego orazdziałania policji politycznej STASI. Trudny proces jednoczenia się Niemiec oraz związaną z nim gigantycznąoperację logistyczną opisuje krok po kroku, stawianym wbrew obawom sąsiadów i niechęciprzyzwyczajonych do status quo sojuszników zachodnich, aż do podpisania 3 października 1990 układuzjednoczeniowego, kiedy wreszcie przyszedł czas na wzruszenie i radość. Przypomina także, jakie dylematynowa wolna przestrzeń w Europie stawiała przed polską dyplomacją.
34% rabatu
23,08
34,99 zł
niedostępny
Okładka książki Belgijska melancholia
Belgijska melancholia
Wydawca: Muza
wysyłka: niedostępny
"Belgijska melancholia", książka zajmująca i przekorna, opisuje współczesność tego kraju: od belgijskich frytek, codziennego życia, specjalnej roli rodziny po strukturę administracyjną, kulturę i sztukę, edukację i leczenie, a także religię i politykę; od masonerii po problemy u nas tak bardzo kontrowersyjne, jak małżeństwa homoseksualne, procedura in vitro, aborcja czy eutanazja. A wszystko to na tle historii opowiedzianej poprzez fakty, ale i legendy, anegdoty, literackie nawiązania, a nade wszystko poprzez miejsca wydarzeń, które dziś możemy zwiedzać. Przemierzamy terytorium Belgii, a każde nowe miejsce przenosi nas w czasie, pokazuje znane fakty historyczne z innej niż polska perspektywy, co nieraz bardzo zaskakuje, albo przybliża te, o których wiemy niewiele, takie na przykład jak dramatyczna historia Konga Belgijskiego czy dzieje belgijskich królów.
34% rabatu
19,78
29,99 zł
niedostępny
Liczba wyświetlanych pozycji:
1
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka