Okładka książki Dwa Gołębie. Prawdziwa historia o stracie...

Dwa Gołębie. Prawdziwa historia o stracie...

wysyłka: 48h
ISBN: 9788368552089
EAN: 9788368552089
Oprawa: oprawa: broszurowa
Format: 210x151 mm
Liczba stron: 109
Rok wydania: 2025
(1) Sprawdź recenzje
13% rabatu
52,08 zł
Cena detaliczna: 
59,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 52,08

"Mamo, nie płacz już więcej. Za rok będziesz tulić maleństwo. Będziesz mieć drugą córkę, a ja - siostrę.
Zobaczysz, obiecuję. Będę z wami. Choć nie tu, to tam. I pamiętaj, proszę - jedyne, czego teraz potrzebuję,
aby nie przestać istnieć, to zobaczyć, jak znowu się pięknie uśmiechasz".

"DWA GOŁĘBIE to prawdziwa, aż nieprawdopodobna historia o ścieżkach losu, która rozdziera serce, zmienia spojrzenie, a w efekcie - wywołując katharsis - uzdrawia.
Książka jest intymną opowieścią matki o przeżywaniu śmierci własnego dziecka. To zdarzenie to dopiero początek drogi. Cała historia jest bolesna, rozdzierająca, ale nie sposób zauważyć, że podczas jej czytania nasz ból kojony jest przez przepełniającą strony miłość. Wielka, wszechobecna moc miłości - jawi się w obliczu nieuchronności losu jako siła, która nas zmienia i chroni. Wzrastamy pomimo wszystko, krzepniemy i wzmacniamy się. Przestaje istnieć strach przed życiem. Doceniamy je bardziej. Mam też poczucie, że w pewnym sensie losy tej książki są reżyserowane z zaświatów. Czuję obok ciepłą, pewną obecność. Czy możliwe, że jest to Alicja (śp. córka autorki)? Wierzę, że tak. Chylę czoła przed ich wspólną, życiową historią. Miłość zawsze zwycięża".

Agnieszka Mlicka-Ezooneir, Wydawnictwo Ezooneir

Ta książka to intymna, głęboko poruszająca opowieść o życiu, które zmienia się w jednej chwili, o miłości uniwersalnej, która zawsze trwa wiecznie, i o sile, którą odnajdujemy w sobie, gdy wszystko się wali. Autorka zabiera czytelnika w podróż przez najtrudniejsze emocje: żałobę, żal, smutek, a jednocześnie pokazuje, że nawet w najbardziej mrocznych chwilach można znaleźć światło i nadzieję. Z niezwykłą szczerością opisuje swoje doświadczenia. Czytelnik odkrywa, że proces żałoby ma swoje etapy - i że każdy z nich jest potrzebny, by móc iść dalej.
Jednak to nie tylko opowieść o żałobie i rozstaniu. To historia o odbudowywaniu siebie, odkrywaniu na nowo własnej kobiecości i radości życia. Autorka opisuje, jak nowe pasje pozwoliły jej odzyskać poczucie własnej wartości i poczucie sensu. To historia o akceptacji losu i o miłości do samej siebie, która staje się fundamentem prawdziwej wolności i szczęścia.
W tej książce czytelnik odnajdzie fragment siebie - w bólu, w tęsknocie, w próbie pogodzenia się z tym, co nieodwracalne. Autorka pokazuje, że choć nie możemy wybierać tego, co nas spotyka, możemy wybrać, jak na to odpowiemy. Nawet w najciemniejszych chwilach można znaleźć światło. A codzienne małe radości uczą nas, jak żyć dalej, pełniej i świadomiej.
"Dwa gołębie" to książka o sile wrażliwości, o pięknie życia mimo jego trudów, o miłości, która nie zawsze trwa, ale która uczy nas, jak kochać siebie i innych. To lektura, która nie tylko porusza, ale także pomaga odnaleźć drogę do własnego światła i nadziei.

Recenzje:

✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: przyrodaz
,,Skończyło się wszystko, zaczęło się wszystko..."
Nie jestem przekonana, czy potrafię obiektywnie ocenić tą książkę. Jakbym na nią nie spojrzała, widzę w niej dwie twarze, gdzie dwie dzielą się na jeszcze dwie. Po pierwsze to książka, więc niby mam prawo powiedzieć jak wypada pod względem stylistycznym, ale po drugie, czy naprawdę chodzi o ocenę człowieka, który opisał wszystko tak jak czuł, gdzie strata, których doświadczył była niewyobrażalnie wielka? Czy kiedy mi ktoś umrze to mam prawo wypowiadać się całymi zdaniami? Już sam fakt, że kobieta potrafiła opisać tak wielkie straty jest już wygraną. Ból, którego doświadczyła również dzieli się na pół, gdyż wiele łez wylała, ale zamiast skupiać się na niedostatku, przeobraziła to w dar wdzięczności.
Ta pozycja powstała dla jej córki, która zmarła mając pięć i pół latka. Wciąż przewija się tutaj temat końca i początku. Koniec życia jej córki i wiadomość o ponownej ciąży, następnie śmiertelna choroba mamy i poród. Pomimo tego, że napisana jest jako historia prawdziwa, prawdziwego człowieka, to jednak jest też pewnego rodzaju pocieszeniem dla tych, którzy również kogoś w swoim życiu stracili. Autorka nie skupia się tylko na samym bólu, ale na pozytywach tego, że zamiast braku dziecka, dziękowała jej, że dane było być z nią tyle ile mogła. Ona naprawdę potrafi dziękować za każdy drobny gest, za każdy dzień, za czas spędzony z rodziną, za to, że jest szczęśliwa za te rzeczy, które miała, choć na chwilę. Inne książki są ukazane na formie tego czego im brakuje. Tutaj pokazują co i kto odszedł, ale jak bardzo wielkimi są szczęściarzami, że na tyle na ile mogli, mieli ich przy sobie. Oczywiście nie wyklucza to wzruszenia, bo łzy pojawiają się w oku. Mamy odniesienie do tego, że każda żałoba ma prawo być wypłakana, bo łzy są częścią pozwolenia emocjonalnego odejścia kogoś kogo kochaliśmy. Duszenie tego wewnątrz jest zanikiem naszego życia. Wszystko co boli ma prawo boleć i jak po ranie skóra powraca do siebie poprzez strupek, tak my po stracie powrócimy do siebie poprzez wylane łzy. Według niej każdy koniec jest początkiem i po przemyśleniu tych słów widzę, że miała rację. Nie ma niczego w życiu na zawsze, tym bardziej dziękujmy za to, co dostaliśmy.
x
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj