|
nowość
Dni pachnące magnolią
Autor:
Wiktoria Gische
Wydawca:
Wydawnictwo Dobre Strony
wysyłka: 24h
ISBN:
978-83-68689-06-8
EAN:
9788368689068
Oprawa:
Miękka ze skrzydełkami
Format:
205x135x25mm
Liczba stron:
352
Rok wydania:
2026
(2) Sprawdź recenzje
29% rabatu
35,22 zł
Cena detaliczna:
49,90 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 37,71 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwaDni w Luizjanie pachną magnolią, kreolską kuchnią i marzeniami o uczuciu, które rozkwitło niespodziewanie i dało siłę, by zmieniać świat na lepszy…
Życie Anny Marii Wójtowicz od najmłodszych lat osnute jest rozstaniami i tęsknotą. Kiedy jej rodzina wyjeżdża do Moskwy, gdzie ojciec Rosjanin robi karierę wojskową, ona zostaje z dziadkami w dworku w Pieścidłach. Lata później zaangażowana w antycarskie manifestacje dziewczyna musi uciekać z Polski, by uniknąć surowej kary. Kolejnym przystankiem w jej podróży okazuje się Londyn – miasto, które wita ją nowymi nadziejami i miłością wicehrabiego Tornhilla. Wkrótce jednak babka Elwira podejmuje decyzję, że obie wyruszą za ocean, do krewnych, którzy mieszkają w Luizjanie. Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Magdalena Chlebowska-Salamon
Sięgając po tę książkę, w zasadzie nie miałam specjalnych oczekiwań, ponieważ nie znałam twórczości tej autorki. Jednak byłam bardzo ciekawa tej powieści, tym bardziej że okładka mnie urzekła a opis zaintrygował. •Czy się rozczarowałam?-absolutnie nie
•Czy powieść mi się podobała? - tak,bardzo •Czy ją polecam? - oczywiście •Czy sięgnę po inne powieści tej autorki? - tak To historia nie tylko o miłości, tęsknocie, wytrwałości, ale również o rozstaniu z tym, co bliskie, o wyrwaniu z korzeni i walce o siebie. Pokazuje, jak dla własnej wygody i bogactwa skazuje się innych na cierpienie i wykorzystuje do ciężkiej pracy. Przedstawia świat aranżowanych małżeństw, dróg wytyczonych przez rodziny, los niewolników, ale także bunt przeciwko temu. Moim zdaniem bohaterowie są wyraziści, świetnie zostały pokazane ich uczucia. Podobała mi się zmiana w myśleniu Michaela - szczególnie dotycząca niewolnictwa i udziału w ruchu abolicjonistów. To powieść, która pokazuje świat, w którym nie każdy mógł decydować o swoim losie osadzona w przepięknych krajobrazach Luizjany w klimacie książki „Północ-Południe”. Poznajemy historię Anny Rostow i jej babki Elwiry Pawłowskiej, które zmuszone były opuścić rodzinny dwór w Pieścidłach pod Warszawą i wyjechać do rodziny do Ameryki. Anna w różnych okolicznościach poznaje Michaela Adamsa - syna zamożnego plantatora. Połączy ich miłość, ale po drodze napotkają na różne przeciwności losu i zawistne działania ludzi. Annę oburzało niewolnictwo i konflikty na tym tle, które powodowały, że niegdyś rodacy i przyjaciele patrzyli na siebie jak na wrogów. Była bardzo wrażliwa na krzywdę innych, impulsywna. Często działała pod wpływem chwili, za co zapłaciła pewną cenę. Co w imię miłości zrobiła Anna? Dlaczego wychowywała ją babka? Co takiego się wydarzyło, że opuściły ojczyznę? W jakich okolicznościach Anna i Michael się poznali? Jak zakończyła się bratobójcza wojna Północy z Południem? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w powieści. Gorąco polecam 🙂. Na uwagę zasługuje również wydanie książki. Piękna okładka, barwione brzegi, kolorowa wewnętrzna część okładki, kody QR, które ożywiają postacie to cechy charakterystyczne książek z wydawnictwa Dobre Strony. ✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Kama
"Czasami trzeba coś stracić, aby zrozumieć, że się to kochał i tego pragnęło..."
„Dni pachnących magnolią” to jedna z tych historii, które zabierają czytelnika w zupełnie inny świat i sprawiają, że na kilka godzin można zapomnieć o rzeczywistości. Już od pierwszych stron poczułam, że będzie to wyjątkowa podróż – pełna emocji, pięknych krajobrazów, trudnych wyborów i historii, która choć osadzona w przeszłości, porusza również bardzo uniwersalne tematy. Autorka przenosi nas do niezwykle burzliwych czasów, kiedy Polska znika z mapy, a Stany Zjednoczone stoją u progu wojny secesyjnej. Na tle wielkiej historii poznajemy losy Anny Marii Rostow i jej babci Elwiry, które zmuszone są opuścić rodzinną posiadłość w Pieścidłach i rozpocząć zupełnie nowe życie za oceanem. I właśnie ta podróż okazała się dla mnie początkiem niezwykle fascynującej opowieści. Luizjana zachwyca tutaj swoim pięknem, ale pod tą malowniczą powierzchnią kryje się świat pełen ogromnych kontrastów. Plantacje bawełny i trzciny cukrowej, których funkcjonowanie opiera się na niewolniczej pracy, przypominają o jednej z najbardziej bolesnych kart historii. Autorka nie unika trudnych tematów i pokazuje rzeczywistość, w której wolność i możliwość decydowania o własnym losie były przywilejem nielicznych. Wątek niewolnictwa został przedstawiony w sposób, który skłania do refleksji, a jednocześnie nie przytłacza głównej historii. Ogromnie spodobało mi się to, jak pięknie połączono tutaj historię z opowieścią o ludziach i ich emocjach. W tle wielkich wydarzeń politycznych i społecznych rozwijają się relacje, rodzą uczucia, pojawiają się konflikty, tęsknota za ojczyzną i rodzinne problemy, z którymi bohaterowie muszą się mierzyć. A Anna Maria? Tę bohaterkę naprawdę trudno zapomnieć! Jest temperamentna, odważna, pełna charakteru i zdecydowanie nie należy do osób, które łatwo podporządkowują się innym. Kiedy na jej drodze pojawia się Michael Adams, syn jednego z miejscowych plantatorów, robi się jeszcze ciekawiej. Ich relacja dostarczyła mi mnóstwa emocji, a połączenie charakteru Anny i łobuzerskiego uroku Michaela sprawiło, że z ogromnym zainteresowaniem śledziłam każdy kolejny etap ich historii. Bardzo polubiłam również babcię Elwirę. Relacja obu kobiet jest ważną częścią tej opowieści i pokazuje, jak wiele może połączyć dwie osoby, które wspólnie muszą zmierzyć się z utratą domu, zmianą całego dotychczasowego życia i niepewną przyszłością. Nie zabrakło tutaj również ciekawostek historycznych, które są dla mnie ogromnym atutem tej powieści. Autorka umiejętnie wplata je w fabułę, dzięki czemu możemy lepiej poczuć klimat epoki i zrozumieć realia, w których żyją bohaterowie. Co ważne, historia nie przytłacza opowieści – wszystko zostało tak dobrze wyważone, że kolejne informacje są raczej dodatkowym smaczkiem niż przeszkodą w lekturze. „Dni pachnących magnolią” całkowicie mnie zaskoczyły. Przyznaję, że sięgając po tę książkę, nie spodziewałam się, że aż tak mocno się w niej zatracę. Dostałam jednak historię pełną emocji, pięknych opisów, trudnych tematów i bohaterów, którym naprawdę można kibicować. Nie są idealni, mają swoje wady, popełniają błędy i czasami podejmują decyzje, z którymi trudno się zgodzić. Dzięki temu jednak wydają się prawdziwi i niezwykle ludzcy. Ta powieść ma w sobie coś z wielkich, ponadczasowych historii. Jeśli kochacie klimat „Przeminęło z wiatrem” albo „Północ-Południe”, myślę, że „Dni pachnących magnolią” mogą być dla Was naprawdę wyjątkową czytelniczą przygodą. Ja jestem oczarowana! Pokochałam tę książkę za jej historyczne tło, za emocje, za niełatwe relacje między bohaterami i za tę niezwykłą atmosferę Luizjany, którą autorka potrafiła oddać tak sugestywnie. To opowieść o miłości, tęsknocie, rodzinie, wytrwałości i poszukiwaniu swojego miejsca w świecie, który właśnie przechodzi ogromne przemiany. Zdecydowanie jedna z tych opowieści, które czyta się z ogromnym zaangażowaniem, a po zamknięciu książki jeszcze długo pozostają w myślach. x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|