Dwanaście dróg do domu. Kalendarz adwentowy
Wydawca:
Novae Res
wysyłka: 48h
ISBN:
978-83-8423-165-4
EAN:
9788384231654
oprawa:
Miękka ze skrzydełkami
podtytuł:
Dwanaście dróg do domu
format:
210x130x21mm
język:
polski
Seria:
Kalendarz adwentowy
liczba stron:
306
rok wydania:
2025
(2) Sprawdź recenzje
44% rabatu
23,94 zł
Cena detaliczna:
42,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 23,94 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwaMagia świąt działa, nawet gdy jesteśmy zbyt dorośli, by w nią wierzyć Dwadzieścia lat temu w domu dziecka przy ulicy Zimowej mieszkało dwanaścioro wyjątkowych podopiecznych. Dziś są dorośli, rozrzuceni po świecie, z własnymi historiami i bagażem doświadczeń. Gdy ich dawna opiekunka, Grażyna, trafia do domu opieki i okazuje się, że jej pamięć z każdym dniem się pogarsza, Maria i Jagoda podejmują decyzję - odnajdą wszystkich wychowanków i zorganizują niezapomniane bożonarodzeniowe spotkanie, by sprawić Grażynie radość i odwdzięczyć się za otrzymane kiedyś dobro. Każda z osób, z którymi nawiązują kontakt, ma swoje powody, by wrócić do przeszłości - albo chcieć się od niej odciąć. Czy magia świąt i wspomnienia z dzieciństwa wystarczą, by ponownie spleść ich losy? To ciepła, pełna emocji opowieść o rodzinie, która nie opiera się na więzach krwi, lecz na wspólnych przeżyciach i cichym pragnieniu bycia kochanym. Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Biegający Bibliotekarz
Pamiętacie książkę Kalendarz adwentowy pani Jolanty Kosowskiej i jej córki Marty Jednachowskiej? W zeszłym roku mogliśmy przeczytać piękną opowieść o podopiecznych Domu Dziecka we Wrocławiu przy ulicy Zimowej. Wmuszaliśmy się ich codziennym życiem w tym miejscu i czasem Adwentu, który przygotowywał ich na nadejście Świąt Bożego Narodzenia. I te tajemnicze prezenty, liściki, ach — można było się wzruszyć, a zarazem cieszyć ze spełnianych dziecięcych marzeń. Myślałem, że to będzie zamknięta powieść, a tutaj niespodzianka! Mamy drugą część, której zupełnie się nie spodziewałem.
Jak zwykle muszę napisać kilka słów o twórczyniach dzieła. W zeszłym roku debiutowały wspólną powieścią. Jak wiadomo, matka i córka, postanowiły kontynuować rodzinną współpracę. Choć różnią się diametralnie, to jednak widać, że obie mają gorące serca, wrażliwe i potrafią przywrócić wiarę w nadchodzące święta. Pani Jolanta to autorka wielu przepięknych książek, a jej latorośl uwielbia konie, jest lekarzem weterynarii. Okładka obu części trochę się różni, ale obie nawiązują do Adwentu i prezentów. Pierwsza była na białym tle, ta jest czerwona. Razem prezentują się ciekawie i zachęcają do przeczytania tej przepięknej opowieści. Tym razem przeniesiemy się dwadzieścia lat do przodu od czasu, gdy dwunastka podopiecznych domu dziecka opuści;la już dawno przyjazne progi tego przybytku. Każdy poszedł w swoją stronę i powoli ich wspólnie spędzony czas przy Zimowej odchodzi w zapomnienie. Gdy okazuje się, że ich opiekunka Grażyna, trafia do domu opieki i zaczyna tracić pamięć, Maria i Jagoda postanawiają zrobić jej niespodziankę, która mogłaby przywrócić kobiecie wspomnienia sprzed dwudziestu lat, gdy wspólnie świętowali powtórne przyjście Pana Jezusa na świat. Nie spodziewały się jednak, że może być to praktycznie niewykonalne. Jakie napotkały trudności? Czy Marcelina, Maurycy, Telemach, Oliwia, Szymon, Zosia, Olga, Karol, Natalia, Justyna i wspomniane Jagoda i Maria odnajdą drogę do domu? Nie powiem, że można przejść obojętnie obok powieści. Nie powiem, że nie, nie poleciała mi łezka. Tak, poleciała, bo zakończenie jest niezwykle wzruszające i nawet twardziele będą mrugać szybciej powiekami, by ukryć wzruszenie. Jeśli jeszcze nie czytaliście pierwszej odsłony, to najpierw koniecznie polecam. ✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: przyrodaz
Świąteczne książki od zawsze były dla mnie czymś więcej niż historiami zwykłych ludzi. To w nich widziałam ból ludzi, którzy w dzieciństwie nie mieli łatwo, albo całkowicie spędzali je bez prawdziwych rodzin. To pragnienia i tęsknoty do krótkich momentów, kiedy wierzyło się w Świętego Mikołaja i nikt nie próbował kwestionować jego istnienia. To była magia wiary w kogoś, kto mógłby spełnić każde dziecięce marzenie. Jeśli nie w tym roku, to w następnym. Te pragnienia nie miały końca ważności, bo każdy wiedział, że za rok była ta szansa na szczęście. Że przyjdzie ktoś, kto nam je da.
W tej książce mamy pewną kobietę, która już dawno uzyskała pełnoletność, a która zawsze pragnęła coś dostać. Teraz ma taką okazję, na sprawienie sobie takiego prezentu, ale rezygnuje. Pytanie, dlaczego? Ktoś inny trafił do domu opieki i jest z tego powodu zadowolony. Nie każdy z nich potrafi żyć samotnie. Nie jest powiedziane, że jak się trafi do domu dziecka, to w późniejszym życiu nie będzie się szczęśliwym. To od nas samych zależy jak sobie je ułożymy. To również opowieść o osobach, których się dawno nie odwiedzało. W czasie świąt przypominamy sobie o nich, ale sama pamięć nie wystarczy. Czasami trzeba iść do tego człowieka, gdyż towarzystwo choćby na chwilę, potrafi być cenniejsze niż żadne. Z tej pozycji pomiędzy wierszami przejawiają się takie drobne mądrości, które w pierwszej chwili mogą być dla oka niedostępne. Opisano bowiem, że u człowieka wykształconego i oczytanego pierwsze objawy demencji są niezauważalne. Mamy streszczone poprzez jakie badania dojść do diagnozy. Myślę, że jest to bardzo ważne, gdyż jesteśmy społeczeństwem, które bada się dopiero wtedy, kiedy leki nie są już w stanie tuszować objawy bólowe. Wciąż mamy nadzieję, że to przejdzie... Powiem wam, że nie przypuszczałam, iż ta książka powali mnie psychicznie. To niebywałe jak niektórzy potrafią starać się zadbać o tych, którzy kiedyś zadbali o nich. Zbierając się, spróbują oddać najpiękniejszy czas świąteczny jaki kiedykolwiek ich dawna opiekunka sierocińca mogła im zafundować. Największym wśród wielkich porywającym serce momentem będzie choroba, która odbiera pamięć... Ogromniej ją wam polecam. Każdy rozdział to dzień przybliżający ich do dwudziestego piątego grudnia, gdzie kończy się historia. ,,W każdym człowieku są ogromne pokłady dobra, czasami tylko trzeba je odkopać." To jedna z najpiękniejszych książek tego roku. Dziękuję Klubowi Recenzenta z serwisu nakanapie.pl za to, że mogłam ją przeczytać:-) x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|