Dziki, mroczny brzeg
Autor:
Charlotte McConaghy
Wydawca:
Filia
wysyłka: 48h
ISBN:
978-83-8402-819-3
EAN:
9788384028193
Oprawa:
miękka
Język:
polski
Format:
205x135x30mm
Liczba stron:
336
Rok wydania:
2025
(2) Sprawdź recenzje
46% rabatu
37,86 zł
Cena detaliczna:
69,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 40,66 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwaNa krańcu świata, pośród ciszy i sztormów, rodzina strzeże przyszłości, która z każdym dniem staje się coraz mniej pewna. Aż morze wyrzuca na brzeg kobietę - i nic już nie pozostaje na swoim miejscu. Shearwater, niewielka wyspa u wybrzeży Antarktydy, to dziś niemal całkowite pustkowie. Z dawnego centrum badań pozostał jedynie bank nasion i ostatnia rodzina, której powierzono zadanie dopilnowania, by bezcenny zbiór trafił w bezpieczne miejsce. Dominic Salt i jego troje dzieci żyją tu w izolacji, każde z nich zmagając się z tym, co utracili - i z tym, czego wciąż nie potrafią wypuścić z rąk. Gdy podczas gwałtownej burzy na brzeg trafia nieznajoma, wszystko zaczyna się zmieniać. Rowan - zraniona i niechętna do zwierzeń - powoli zyskuje ich zaufanie. Ale jej obecność rodzi też pytania. Kim naprawdę jest? I co tak naprawdę dzieje się na wyspie? W miejscu, gdzie każda decyzja może zaważyć na przyszłości świata, bohaterowie będą musieli odpowiedzieć sobie na pytanie, czy można zaufać komuś, kto sam czegoś się boi - i czy możliwe są jeszcze nowe początki. Nie szukaj dalej, jeśli pragniesz thrillera napisanego w stylu najwyższej próby literatury pięknej. "Dziki, mroczny brzeg", powieść utrzymana w oszczędnym, przejmującym stylu, przedstawia bohaterów tak wyrazistych, że poczujesz się, jakbyś sam utknął z nimi na fikcyjnej wyspie Shearwater. - Marie Claire Plastyczna i poruszająca. Powieść oferuje zranionym bohaterom drogę powrotu do więzi i wspólnoty - ryzyko, które, jak przekonuje McConaghy, zawsze warto podjąć, niezależnie od tego, jak niepewna jest przyszłość. - The New York Times Book Review Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Kama
Są takie książki, które nie opowiadają historii w pośpiechu. Zamiast tego powoli wnikają pod skórę, zostawiając po sobie chłód, niepokój i mnóstwo refleksji. „Dziki, mroczny brzeg” to właśnie jedna z nich – opowieść cicha, surowa i jednocześnie niezwykle intensywna emocjonalnie. Na odległej wyspie Shearwater, gdzie wiatr nigdy nie milknie, a natura nie zna litości, mieszka Dominic Salt wraz z trójką dzieci. Odcięci od świata, funkcjonują na granicy przetrwania, podporządkowując swoje życie jednej, kluczowej misji – strzegą ostatniego banku nasion. To nie tylko zbiór roślin, ale symbol nadziei dla przyszłości całej ludzkości. Ich codzienność jest powtarzalna, niemal mechaniczna. Wypełniona obowiązkami, ciszą i niewypowiedzianym bólem. Każde z nich nosi w sobie stratę, która odcisnęła trwały ślad na ich relacjach. Są razem, a jednak osobno – zamknięci w swoich emocjach, próbujący przetrwać kolejny dzień. I wtedy pojawia się ona. Rowan. Tajemnicza kobieta wyrzucona przez morze po gwałtownym sztormie. Jej obecność burzy delikatną równowagę, którą z takim trudem udało się utrzymać. Wnosi ze sobą coś nowego – cień nadziei, ale też niepokój i pytania, na które nikt nie zna odpowiedzi. Kim jest? Co ukrywa? I najważniejsze – czy można jej zaufać? Autorka mistrzowsko buduje klimat tej historii. Czujemy chłód, słyszymy wiatr, widzimy bezkres oceanu. Przestrzeń wydaje się jednocześnie ogromna i przytłaczająco ciasna. Izolacja nie jest tu tylko tłem – ona żyje, oddycha i wpływa na każdy wybór bohaterów. To właśnie ona podsyca napięcie i sprawia, że nawet najdrobniejsze decyzje mają ogromne znaczenie. To, co jednak najmocniej zostaje w sercu, to bohaterowie. Nieidealni, poranieni, prawdziwi. Ich emocje są surowe i autentyczne – pełne gniewu, tęsknoty, lęku, ale też cichej, trudnej miłości. Szczególnie poruszają relacje rodzinne – napięte, momentami bolesne, a jednocześnie przesycone troską, której nie zawsze da się wyrazić słowami. Dominic jako ojciec to postać, która zostaje w pamięci na długo. Nie jest idealny, popełnia błędy, czasem milczy zamiast mówić. Ale w tym wszystkim widać jego determinację i desperacką próbę ochrony dzieci – nawet jeśli kosztuje go to więcej, niż jest w stanie udźwignąć. To nie jest książka pełna akcji. Nie znajdziecie tu dynamicznych zwrotów fabularnych ani spektakularnych wydarzeń. To historia, która płynie powoli – jak zimne fale oceanu – i stopniowo odsłania swoje warstwy. Wymaga skupienia, cierpliwości i otwartości na emocje. Ale jeśli jej na to pozwolicie, odwdzięczy się czymś znacznie głębszym niż chwilowa rozrywka. To opowieść o: ✨ samotności, która potrafi zniszczyć, ale też zmusić do konfrontacji z samym sobą ✨ zaufaniu – kruchym, ryzykownym, ale niezbędnym ✨ stracie i próbie odnalezienia sensu po tym, co już się skończyło ✨ nadziei, która pojawia się tam, gdzie najmniej się jej spodziewamy ✨ To książka dla tych, którzy lubią zatrzymać się na chwilę. ✨ Dla tych, którzy szukają w literaturze czegoś więcej niż tylko rozrywki. ✨ Dla tych, którzy nie boją się ciszy, trudnych emocji i historii, które zostają na długo. Ta historia nie krzyczy – on szepcze. I właśnie dlatego trafia tak głęboko. Jedna z piękniejszych jakie czytałam i nie mogę się pozbyć smutku śpiewającego w głębi duszy. ✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: przyrodaz
Ale ta książka hipnotyzuje, dosłownie wciąga niczym fale sztormu, kiedy nie da się z nimi walczyć. Tutaj trudno było pozostawić bohaterów bodaj na chwilę. Tym bardziej, że jest ich kilku, każdy opisuje nam to co sam przeżywa, gdzie się znajduje i na jakim poziomie inteligencji się znajduje. Nie każdy jest tutaj dorosłym, a dzieci bywają ukształtowani od początku na przetrwanie. Mieszkają w miejscu gdzie w każdej chwili woda może zabrać im wszystko, zwłaszcza plony, jak sami powtarzają, że najważniejsze jest ziarno. Różne jego odmiany, które muszą przebywać w odpowiedniej temperaturze, gdyż w przeciwnym razie ulegną zniszczeniu. Tutaj młody chłopiec ma ogromną wiedzę na ich temat. Z wolna w swojej osobie będzie nam przybliżał je, począwszy od mniszka lekarskiego, który ludzie uważają za chwast. To typowy rosnący botanik, który również dzięki lekturze będzie nam zwracał uwagę na zioła, które leczą, lecz od strony ich wyglądu, rozmnażania i przydatności. To są rzeczy prawdziwe. Jednak, aby zacząć od początku, to muszę również zaznaczyć, że pomimo ciągłości, to jednak co postać, to ciągnie swoją opowieść, która przede wszystkim dla niego samego jest ważna. Ktoś będzie tutaj zwracał uwagę na głębiny, zabawę z delfinami i naukę wstrzymywania powietrza, by stać się doskonałym pływakiem. Ktoś inny ma za zadanie dopilnowanie przechowywania ziaren nawet za koszty życia własnej rodziny. Będzie wyjeżdżał na różny czas, gdzie jego dzieci same będą musiały o siebie zadbać. Takim wielkim zaskoczeniem dla tych ostatnich mieszkańców wyspy będzie kobieta, której ciało dosyć mocno poranione zostaje wyłowione i przetransportowane siłą do ich domu. Ona była mocno wyziębiona, potrzebowała opieki medycznej, a jedynie co mogli jej zapewnić, to opatrunki i ciało ogrzewane przez ciało. Nie uwierzycie jakie doskonałości i dary posiadają dzieci tego mężczyzny. Wszędzie dookoła będzie chodziło o naturę, ale od innych stron, gdyż każdy potrafi coś innego. Nie chcę wam zdradzać za wiele, ale nie odsuniecie się na bok ani na chwilę. To tutaj postacie naucza się walki ze swoimi słabościami. Wiarą tak głęboką, aż wydawać by się mogło, że nie możliwą. Postępują według znanych sobie schematów, czym potrafią przewidzieć siebie nawzajem. Siebie tak, ale obcej kobiety nie. To ona będzie stanowiła tutaj sporą tajemnicę. Gorąco zachęcam do sięgnięcia po nią, by zrozumieć, że każdy z nas ma prawo być jaki jest, iść własnymi ścieżkami i dążyć do tylko nam znanych wartości. Spróbujcie za jej pomocą przekroczyć swoje słabości. Bo my potrafimy wszystko. Tylko wpierw musimy w to uwierzyć:-)
x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|