Gdzie rosną cedry. Zapiski z wędrówki przez Japonię
Autor:
Craig Mod
Wydawca:
ZNAK LITERANOVA
wysyłka: 48h
ISBN:
978-83-8367-489-6
EAN:
9788383674896
Oprawa:
Okładka twarda
Język:
polski
Format:
124x194
Liczba stron:
368
Rok wydania:
2026
(1) Sprawdź recenzje
36% rabatu
38,15 zł
Cena detaliczna:
59,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 38,15 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwa
Japonia, jakiej nie znasz. Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Kama
Są książki, które pochłania się zachłannie, przewracając strony w pośpiechu. I są też takie, które wymagają czegoś zupełnie odwrotnego — ciszy, skupienia i gotowości, by zwolnić razem z nimi oddech. Ta opowieść należy właśnie do drugiej kategorii. Nie próbuje olśnić czytelnika tempem, dramatem ani egzotycznym obrazkiem Japonii rodem z turystycznych folderów. Nie epatuje neonami Tokio ani pocztówkowymi widokami. Zamiast tego prowadzi nas przez miejsca zapomniane, zamglone, ciche i naznaczone pamięcią. Przez przestrzenie, które bardziej się odczuwa, niż ogląda. Craig Mod nie pisze klasycznego reportażu podróżniczego. To raczej bardzo osobista pielgrzymka — przez półwysep Kii, przez wspomnienia i przez własne emocje. Autor idzie, bo musi. Bo ruch staje się dla niego sposobem oddychania, próbą uporządkowania myśli i oswojenia strat, których nie da się po prostu zostawić za sobą. Każdy krok tej podróży wydaje się próbą rozciągnięcia chwili na tyle długo, by znaleźć w niej sens albo choć odrobinę spokoju. Towarzyszy mu nie tylko krajobraz Japonii, ale przede wszystkim pamięć o przyjacielu, który nie zdołał uciec od własnej przeszłości. To właśnie ten nieobecny chłopak staje się najważniejszym adresatem całej opowieści. Craig Mod opowiada mu świat — świątynie, buddyzm, stare szlaki, pachinko, rytuały, deszcz, ciszę i ludzi spotykanych po drodze. Opowiada, jakby próbował podzielić się czymś, czego tamten już nigdy nie zobaczy. I właśnie w tym tkwi największa siła tej książki — w ogromnej tęsknocie, która nie krzyczy, lecz cicho towarzyszy każdej stronie. Autor prowadzi nas przez miejsca umierające i piękne jednocześnie. Przez małe pensjonaty pachnące historią, przez szlaki zasnute mgłą, przez lasy, w których natura odzyskuje przestrzeń należącą kiedyś do człowieka. Japonia w tej książce nie jest widowiskowa. Jest surowa, melancholijna, momentami wręcz przygnębiająca. A jednak trudno oderwać od niej wzrok. To kraj pokazany od strony ciszy, samotności i codziennych drobiazgów, które nagle zaczynają mieć ogromne znaczenie. Bardzo mocno wybrzmiewa tutaj motyw pamięci. Nie tylko tej osobistej, związanej z utraconym przyjacielem, ale też pamięci miejsc, religii i ludzi, którzy od wieków zostawiali po sobie ślady na tych ziemiach. Craig Mod zatrzymuje się przy detalach, które dla większości byłyby nieistotne — starym posągu, opuszczonym budynku, mokrej ścieżce, dźwięku ptaków czy pustce cmentarza. I właśnie dzięki temu książka nabiera niezwykłej głębi. To opowieść o rzeczach ulotnych, o przemijaniu i o tym, jak bardzo człowiek próbuje zostawić po sobie jakikolwiek ślad. Ogromnym atutem jest również język autora. Z jednej strony poetycki i delikatny, z drugiej momentami brutalnie dosłowny. Craig Mod potrafi przejść od subtelnego opisu mgły nad górami do gorzkiego wspomnienia dzieciństwa czy gniewu wobec rzeczy, których nie udało się naprawić. Ta mieszanka działa zaskakująco dobrze. Dzięki niej książka wydaje się bardzo prawdziwa — nieupiększona, momentami chaotyczna, ale przez to autentyczna. To również historia o żałobie, choć bardzo nietypowej. Nie ma tu wielkich dramatycznych scen ani łatwych wzruszeń. Jest raczej nieustanne pytanie: „Czy można było zrobić więcej?”. Czy dało się ocalić kogoś, kto powoli znikał? Czy można zatrzymać człowieka, zanim całkiem odpadnie od świata? Te pytania wracają w tej książce wielokrotnie, jak echo kroków na mokrym szlaku. Bardzo podobało mi się także to, że autor nie idealizuje ani Japonii, ani samej podróży. Pokazuje zmęczenie, bezsens, deszcz, pustkę i momenty zwątpienia. Pokazuje kraj pełen kontrastów — duchowy, a jednocześnie brutalnie nowoczesny; piękny, ale też zaniedbany; głęboko zakorzeniony w tradycji, a zarazem samotny. Dzięki temu wszystko wydaje się jeszcze bardziej prawdziwe. To książka, której się nie „czyta” w tradycyjnym sensie. Ją się chłonie powoli. Oddycha nią. Idzie obok autora krok za krokiem, czasem w zachwycie, czasem w ciszy, czasem z bólem ściskającym klatkę piersiową. To opowieść o drodze, ale przede wszystkim o człowieku próbującym pogodzić się z własną przeszłością i stratą, której nie da się całkowicie przepracować. „Ładna i brzydka zarazem, uduchowiona i dosłowna” — trudno znaleźć lepsze określenie dla tej historii. Jest jak życie: nieuporządkowana, pełna przypadków, chwil zachwytu i momentów całkowitego zagubienia. I może właśnie dlatego zostaje w głowie na długo. To zdecydowanie książka dla tych, którzy nie szukają akcji, lecz emocji i refleksji. Dla tych, którzy potrafią zatrzymać się przy jednym zdaniu i zostać z nim na kilka minut. Dla tych, którzy wiedzą, że czasem najważniejsze historie rozgrywają się w ciszy. Warto dać sobie ten czas i ten oddech. Nawet jeśli momentami naprawdę mocno zakłuje w piersiach. x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|