Okładka książki Jestem mordercą

Jestem mordercą

Autor: Max Czornyj
Wydawca: Filia
wysyłka: 48h
ISBN: 978-83-8195-524-9
EAN: 9788381955249
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Język: polski
Format: 205x135x27mm
Liczba stron: 360
Rok wydania: 2024
(1) Sprawdź recenzje
42% rabatu
25,01 zł
Cena detaliczna: 
42,90 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 25,52
Stoję jeszcze chwilę nad nieruchomym ciałem, dysząc i tkwiąc w tym wyjątkowym stanie między niebem a piekłem, między życiem a śmiercią. Czuję się bogiem.
Zrobię wszystko, by się nim stać.
OPOWIEŚĆ Z PRZERAŻAJĄCEJ PERSPEKTYWY MORDERCY.
Prawdziwa historia jednego z najbardziej bestialskich seryjnych morderców świata. Dewianta, który zadrwił z biegłych psychiatrów i wymiarów sprawiedliwości kilku państw. Uwodzicielskiego psychopaty, ulubieńca mediów oraz elit towarzyskich.
Poety śmierci.
PRAWDA OKAŻE SIĘ BARDZIEJ PRZERAŻAJĄCA OD FIKCJI.
Mam na imię Jack, Jack Unterweger, miło was poznać.

Recenzje:

✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: FioletowaRóża
Czy seryjni mordercy- bestie, wampiry, zwyrodnialcy, etc.- grasują tylko na terenach Polski? Odpowiedź jest oczywista, aczkolwiek bardzo smutna- nie. Postać uważającą się za pana życia i śmierci można napotkać wszędzie, dlatego Max Czornyj nie tworzy tak makabrycznych historii bez powodu. Pierwszy powód to dokładne pokazanie, do czego zdolny jest człowiek, a tak naprawdę wilk w owczej skórze. Skala mordu i fanatyzm kata nad ofiarą to zjawiska bardzo silne. Drugi powód jest, w mniemaniu samego pisarza, kluczowy. Ludzie muszą być bardzo czujni, gdyż morderca nie jest synonimem kogoś brudnego, zaniedbanego czy mało inteligentnego. Wręcz przeciwnie- wiele spraw to ogrom dowodów na to, że morderca wywodził się z tak zwanego dobrego domu, ma dużo pieniędzy, potrafi zainteresować używanym słownictwem czy urokiem osobistym.

„Jestem mordercą” nie jest najnowszym dziełem autora. Książka została wydana w 2021 roku nakładem wydawnictwa Filia. Prawdziwa do bólu historia przedstawia modus operandi niejakiego Jacka Unterwergera. Wcześniej nie słyszałam o jego istnieniu, a przecież śledzę literaturę opartą na faktach i kanały internetowe dotyczące różnorakich zbrodni. Temat ten mnie przeraża, ale jednocześnie fascynuje. To, że czytam czy oglądam tak drastyczne sceny wcale nie znaczy, że chcę kimś takim być. Nie umiałabym zabić człowieka i jeszcze czerpać z tego satysfakcji. Wiem to aż za dobrze, a Wy? Zastanówcie się nad tą refleksją bardzo solidnie.

„Jestem mordercą” to kolejny przykład użycia przez pisarza narracji pierwszoosobowej. Max Czornyj jest z jednej strony za to kochany, lecz z drugiej dochodzi nawet do słownego linczu. Sama chwalę pisarza za tak odważny zabieg literacki, ponieważ dobrze wiem, czemu on tak naprawdę służy. My, odbiorcy, mamy spojrzeć na szerzące się zło oczami kata i szlifować własną czujność. O tym zresztą wspominałam niemal na samym początku opinii, ale przypomnieć nie zaszkodzi. Chodzi przecież o nasze życie, które jest bardzo kruche. Dziś jesteś, jutro Cię nie ma…

Max Czornyj jest bardzo znanym pisarzem, ale opisywany morderca też był człowiekiem pióra. Austriak przejawiał nie tylko talent literacki, lecz miał też wstrząsające wady, z narcyzmem i histerią włącznie. Sądzono, że pisane w więzieniu poczytne opowiadania, sztuki teatralne czy autobiografie staną się elementem resocjalizacji. Tylko czy tak właśnie się stało? Po szczegóły odsyłam do krótkich rozdziałów, a jest ich dokładnie 94.

W książce bardzo mocno widać też ułomność ówczesnej policji pracującej w Austrii. Stróże prawa mieli seryjnego mordercę niemal na wyciągnięcie ręki, a mimo to niczego nie zauważali. Granie na nosie idealnie pasuje do sławnego pisarza-mordercy, a przydomek KURIER WIEDEŃSKI mu nadany nie jest przypadkowy. Dlaczego? Warto się o tym przekonać.

Jak zakończyło się życie Unterwergera- mordercy 12 kobiet? Szczegółów nie chcę, a nawet nie powinnam podawać. Powiem tylko, że mroczny pisarz i dziennikarz był bardzo sprawiedliwy względem siebie. Nic dodać, nic ująć! Zresztą, jego wyobraźnia twórcza sprawiała podczas czytania wiele wstrząsu- nikt normalny nie porówna kobiety do sufletu serowego, a procesu duszenia człowieka do boskiej, cudownej muzyki…

Retrospekcje zastosowane w powieści nie są fanaberią. Wręcz przeciwnie- historia pisarza-zbrodniarza ukazana na przestrzeni lat daje nam idealny portret psychologiczny postaci. Doskonale wiemy, że przeszłość zawsze wpływa na późniejsze poczynania człowieka. Jack Unterwerger jest tego idealnym przykładem, a szczegóły jej mocno wzruszającego życia lepiej pozostawić czytelnikom. Dawne czyny czy historie rodzinne nigdy się w nas nie zacierają, są niczym zaczyn ze świeżych drożdży. A te, jak wiadomo, rosną… O samym człowieku też często mówi się, że kiełkuje w nim złość, szał, chęć mordu.

W jednej z piosenek Budki Suflera znajdziemy bardzo znane słowa: „Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę Ci dam”. Ale czy mężczyznom można ufać? Jak sam Max Czornyj podkreślił, Jack Unterwerger to aktor, który wyrobił w sobie umiejętność wzbudzania litości, rzucania błagalnych spojrzeń. Pomogła mu też chłopięca, urzekająca aparycja kogoś, kto nie mógłby wyrządzić nikomu krzywdy. Czyżby?

Celowo nie wspominam wszystkich bohaterów, zwłaszcza drugoplanowych. Myślę, że fani powieści z mordem w tle sami pragną odkrywać coraz to ciekawsze karty. Sama po raz kolejny nie zawiodłam się na twórczości Maxa Czornyja, ale, moim skromnym zdaniem, „Jestem mordercą” nigdy nie będzie książką lepszą fabularnie od kilku innych tytułów pisarza.

Powieść jest jednak godna polecenia.





x
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj