Okładka książki Jutro może być za późno

Jutro może być za późno

Wydawca: Zysk i S-ka
wysyłka: 48h
ISBN: 9788383357690
EAN: 9788383357690
Oprawa: oprawa: broszurowa
Język: polski
Format: 206x147 mm
Liczba stron: 320
Rok wydania: 2026
(2) Sprawdź recenzje
33% rabatu
33,59 zł
Cena detaliczna: 
49,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 31,58

Wzruszająca opowieść o miłości, która przekracza czas

Strzyżów, lato 1939 roku. Jedenastoletni Ignacy poznaje Sarę, córkę miejscowego fotografa. Dziecięce zauroczenie szybko przeradza się w pierwszą miłość - delikatną i czystą. Tuż przed wybuchem wojny Sara znika bez pożegnania. W pamięci Ignacego pozostaje jedynie wspomnienie pocałunku i motyla tańczącego nad ich głowami.


Gdańsk, 2022 rok. Malwina cudem unika śmierci w wypadku samochodowym. Postanawia opuścić rodzinne miasto, by zacząć od nowa. W niewielkiej miejscowości otwiera kwiaciarnię, a do każdego bukietu dołącza dobrą wróżbę. Pewnego dnia w progu jej sklepu staje ktoś, kto sprawi, że dawno zapomniana historia zacznie budzić się do życia


Los splata ze sobą przeszłość i teraźniejszość, pokazując, że uczucia - choć uśpione - nigdy naprawdę nie umierają.

Jutro może być za późno to nowa powieść Katarzyny Grzebyk, autorki ciepło przyjętej przez czytelników książki Pomiędzy nami tajemnice.

Recenzje:

✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Gosia
„Jutro może być za późno” Katarzyny Grzebyk to ciepła i wzruszająca powieść obyczajowa o miłości, pamięci, stracie i tym, jak niezwykłe potrafią być ścieżki, którymi prowadzi nas życie. Autorka splata ze sobą dwie historie – oddalone od siebie o ponad osiemdziesiąt lat – pokazując, że niektóre uczucia potrafią przetrwać znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać.

Pierwsza część historii zabiera nas do Strzyżowa latem 1939 roku. Jedenastoletni Ignacy poznaje Sarę, córkę miejscowego fotografa. Ich relacja zaczyna się niewinnie, od dziecięcego zauroczenia, ale szybko pojawia się między nimi coś wyjątkowego. Jest w tym pierwsza miłość – delikatna, niewinna i pełna emocji, które dla dziecka są całym światem. Tuż przed wybuchem wojny Sara nagle znika, pozostawiając po sobie jedynie wspomnienie pocałunku i motyla tańczącego nad ich głowami.

Następnie przenosimy się do Gdańska w 2022 roku, gdzie poznajemy Malwinę. Kobieta cudem uchodzi z życiem po wypadku samochodowym i postanawia całkowicie zmienić swoje życie. Wyjeżdża z rodzinnego miasta, otwiera niewielką kwiaciarnię i do bukietów dołącza dobre wróżby. Wydaje się, że zaczyna wszystko od nowa. Do czasu, gdy w progu jej sklepu pojawia się ktoś, kto sprawia, że historia sprzed lat zaczyna wracać.

Bardzo podobało mi się to przeplatanie przeszłości i teraźniejszości. Dzięki temu czytelnik cały czas próbuje połączyć ze sobą kolejne elementy i zrozumieć, co właściwie wydarzyło się w 1939 roku i jaki ma to związek z Malwiną. Historia rozwija się spokojnie, ale nie brakuje w niej tajemnicy, która zachęca do dalszego czytania.

Bohaterowie są pełni emocji i doświadczeń. Ignacy szczególnie zapada w pamięć jako chłopiec, który w jednej chwili poznaje smak pierwszego zauroczenia, a chwilę później musi zmierzyć się z rzeczywistością wojny i stratą kogoś ważnego. Malwina z kolei jest kobietą po przejściach, która próbuje odzyskać spokój i stworzyć sobie nowe życie. Ich historie, choć tak różne, łączy potrzeba bliskości i pragnienie odnalezienia własnego miejsca.

Książka wywołuje sporo emocji – od nostalgii i wzruszenia po ciekawość i nadzieję. Szczególnie mocno działa kontrast między beztroskim latem 1939 roku a świadomością tego, co za chwilę wydarzy się w Polsce. Zwyczajne chwile, które bohaterowie przeżywają wtedy bez świadomości, że mogą być ostatnimi, nabierają zupełnie innego znaczenia.

Podobał mi się również motyw kwiaciarni i dobrych wróżb dołączanych do bukietów. To drobny, ale bardzo klimatyczny element, który dobrze współgra z przesłaniem książki – że czasami nawet niewielki gest może dać komuś nadzieję.

Styl Katarzyny Grzebyk jest lekki, ciepły i emocjonalny. Autorka sprawnie buduje atmosferę zarówno przedwojennego Strzyżowa, jak i współczesnej Polski. Nie skupia się wyłącznie na samym romansie, ale pozwala wybrzmieć również tematom pamięci, przemijania, straty i drugich szans.

To książka przede wszystkim dla osób, które lubią powieści obyczajowe z romantycznym wątkiem, historie rozgrywające się na dwóch płaszczyznach czasowych, rodzinne tajemnice i opowieści o uczuciach, które mimo upływu lat nie tracą swojej siły.

„Jutro może być za późno” przypomina, że życie potrafi zmienić się w jednej chwili. Czasami odkładamy ważne słowa, spotkania czy decyzje na później, wierząc, że zawsze będzie na nie czas. A przecież nie zawsze tak jest.


To ciepła, nostalgiczna i pełna emocji opowieść o miłości, która przekracza czas, o utraconych szansach i o tym, że los czasami daje nam jeszcze jedną możliwość. Jeśli lubicie historie, które wzruszają i zostawiają po sobie myśl, że warto doceniać to, co mamy dzisiaj – zdecydowanie polecam.
✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Kama
Istniejemy dopóki ktoś o nas pamięta.
Dwoje ludzi spotkało się przypadkiem i okazało się, że czekali na siebie całe życie

Z ogromną ciekawością sięgnęłam po „Jutro może być za późno” Katarzyny Grzebyk i już od pierwszych stron poczułam, że to będzie jedna z tych historii, które zostają z czytelnikiem na długo. To nie jest tylko opowieść o miłości. To przede wszystkim historia o stracie, nadziei, odwadze i o tym, jak bardzo nasze życie potrafi zmienić się w jednej chwili.
Autorka prowadzi nas przez dwie linie czasowe. W 1939 roku poznajemy Ignacego i Sarę – dwoje młodych ludzi, których rodzące się uczucie zostaje wystawione na najtrudniejszą próbę. Nad światem bohaterów zbierają się czarne chmury wojny, a świadomość tego, co wydarzy się za chwilę, sprawia, że ich historia boli jeszcze mocniej. Z kolei w 2022 roku towarzyszymy Malwinie, która po dramatycznym wypadku i bolesnym zawodzie miłosnym próbuje odnaleźć siebie na nowo. Bardzo podobało mi się to, że jej droga nie była usłana różami. Była pełna wątpliwości, upadków i małych zwycięstw, dzięki czemu wydawała się niezwykle prawdziwa.
Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak Katarzyna Grzebyk oddała realia przedwojennej Polski i czasów okupacji. Nie idealizuje przeszłości – pokazuje biedę, trud życia na wsi, uprzedzenia wobec Żydów i okrucieństwo wojny. To właśnie te historyczne wątki nadają tej powieści głębi i sprawiają, że czyta się ją z ogromnymi emocjami.
Najbardziej poruszyło mnie jednak przesłanie tej książki. Tak często odkładamy wszystko na później, myśląc, że jutro zawsze nadejdzie. Tymczasem życie potrafi napisać zupełnie inny scenariusz. Ta historia przypomina, by mówić o swoich uczuciach, nie odkładać marzeń i doceniać ludzi, którzy są obok nas.
To jedna z tych powieści, przy których kilka razy miałam łzy w oczach, a jednocześnie nie chciałam przewracać ostatniej strony, bo nie byłam gotowa rozstać się z bohaterami. Autorka pięknie pokazuje, że nawet po największych życiowych burzach można odnaleźć światło i uwierzyć, że jeszcze wszystko może się wydarzyć.
„Jutro może być za późno” to wzruszająca, pełna emocji historia o miłości, pamięci i drugich szansach.
Serdecznie polecam .

x
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj