Król serce
Autor:
Lily King
Wydawca:
Znak
wysyłka: 48h
ISBN:
978-83-8427-121-6
EAN:
9788384271216
Oprawa:
Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Język:
polski
Format:
140x205
Liczba stron:
336
Rok wydania:
2026
(4) Sprawdź recenzje
36% rabatu
38,15 zł
Cena detaliczna:
59,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 38,15 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwa
Czy pierwsza miłość może być tą ostatnią?
Literacki fenomen ze ścisłego finału Women's Prize for Fiction
Jordan jest na ostatnim roku studiów, gdy w jej życie wkraczają Sam i Yash. Dwóch przyjaciół wciąga ją w odurzający świat akademickiej pasji, błyskotliwych dyskusji i żarliwych rozgrywek karcianych. Dziewczyna wikła się w toksyczny miłosny trójkąt - przyjaźń splata się tu z namiętnością, rozmowy o literaturze przesycone są pożądaniem.
Lata później jest odnoszącą sukcesy pisarką, a o pierwszej miłości stara się zapomnieć. Lecz pewnego dnia przeszłość z impetem wdziera się w jej szczęśliwe rodzinne życie. Jordan musi stawić czoła tajemnicom i decyzjom młodości i zmierzyć się z uczuciami, które pogrzebała dawno temu.
Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Gosia
„Król serce” Lily King to druga część cyklu o Casey Peabody, ale przede wszystkim bardzo emocjonalna opowieść o pierwszej miłości, wyborach, przyjaźni i tym, jak mocno przeszłość potrafi wpływać na nasze dorosłe życie.
Główną bohaterką jest Jordan, która pod koniec studiów poznaje dwóch przyjaciół – Sama i Yasha. Każdy z nich wnosi do jej życia coś zupełnie innego, a relacja szybko zaczyna wymykać się prostym definicjom. Jest przyjaźń, fascynacja, intelektualne rozmowy, namiętność i coraz bardziej skomplikowany układ, w którym trudno nie zranić którejś ze stron. Szczególne miejsce zajmują tutaj rozmowy o literaturze i wspólne rozgrywki karciane, które stają się niemal osobnym językiem tej relacji. Historia nie zatrzymuje się jednak na studenckich latach. Lily King przeskakuje w czasie i pokazuje Jordan już jako dorosłą, odnoszącą sukcesy pisarkę. Kobieta ma własne życie i rodzinę, a wydawałoby się, że dawne emocje zostały już dawno zamknięte. Przeszłość szybko jednak przypomina o sobie i zmusza Jordan do zmierzenia się z decyzjami, które podjęła wiele lat wcześniej. I właśnie ten podział czasowy bardzo mi się podobał. Z jednej strony mamy pełną energii, trochę chaotyczną młodość, pierwsze wielkie uczucia i decyzje podejmowane pod wpływem emocji. Z drugiej – dorosłość i spojrzenie na te same wydarzenia z zupełnie innej perspektywy. Dzięki temu książka nie jest wyłącznie historią miłosną. Jest też opowieścią o dojrzewaniu i o tym, że po latach inaczej oceniamy własne wybory. Akcja rozgrywa się przede wszystkim w środowisku akademickim i późniejszym, dorosłym życiu Jordan. Uniwersytecka atmosfera, rozmowy o literaturze, wspólne spędzanie czasu i intensywność młodzieńczych relacji tworzą bardzo charakterystyczne tło dla pierwszej części historii. Później przestrzeń się zmienia – pojawia się życie rodzinne i zawodowe, ale emocjonalnie Jordan nadal pozostaje związana z tym, co wydarzyło się wcześniej. Najwięcej emocji budują oczywiście bohaterowie. Jordan nie jest postacią idealną i właśnie dzięki temu wydaje się tak prawdziwa. Popełnia błędy, podejmuje nie zawsze rozsądne decyzje, czasem sama nie wie, czego chce. Sam i Yash również nie są jednowymiarowymi bohaterami. Ich relacja z Jordan pokazuje, jak cienka może być granica pomiędzy przyjaźnią, fascynacją i miłością. Nie zawsze łatwo było mi zrozumieć ich wybory, ale właśnie dlatego ich historia tak mocno angażuje. Podczas czytania pojawiało się u mnie sporo emocji – od zaciekawienia i fascynacji po irytację, niepewność i momenty, w których chciałam powiedzieć bohaterom: „Naprawdę chcecie to zrobić?”. 😅 Jednocześnie trudno było mi ich jednoznacznie oceniać. Autorka dobrze pokazuje, że relacje międzyludzkie rzadko są czarno-białe, a pierwsza miłość potrafi zostawić ślad, nawet jeśli wydaje nam się, że dawno już o niej zapomnieliśmy. „Król serce” to przede wszystkim literatura obyczajowa z mocno zaznaczonym wątkiem romantycznym i psychologicznym. Lily King skupia się bardziej na emocjach i relacjach niż na dynamicznej akcji. Jej styl jest naturalny, inteligentny i bardzo skupiony na bohaterach. Autorka potrafi pisać o miłości bez przesadnego idealizowania jej, pokazując zarówno piękne momenty, jak i chaos, który czasami ze sobą niesie. To książka dla osób, które lubią historie o skomplikowanych relacjach, pierwszych miłościach i bohaterach, którzy nie zawsze podejmują właściwe decyzje. Spodoba się również tym, którzy cenią powieści obyczajowe z psychologicznym tłem i dużą ilością emocji. Warto jednak znać pierwszą część cyklu, jeśli zależy Wam na pełnym kontekście historii Casey Peabody. „Król serce” to opowieść o tym, że niektóre uczucia nie znikają tylko dlatego, że minęło wiele lat. Czasem wystarczy jedno spotkanie, wspomnienie albo powrót dawnej osoby, żeby wszystko, co wydawało się poukładane, zaczęło wyglądać zupełnie inaczej. Lily King stworzyła historię pełną emocji, nieoczywistych wyborów i bohaterów, których można jednocześnie lubić, rozumieć i mieć ochotę nimi potrząsnąć. Jeśli lubicie książki o pierwszej miłości, skomplikowanych relacjach i emocjach, które zostają z człowiekiem na długo, „Król serce” zdecydowanie może Was wciągnąć. To jedna z tych historii, które bardziej niż samą fabułą zostają w pamięci dzięki pytaniom o to, kim byliśmy kiedyś i jak bardzo tamte wybory nadal są częścią nas. ✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Kama
Są książki, które czyta się dla samej historii, a są też takie, które po przeczytaniu zostawiają w głowie sporo pytań. „Król serce” Lily King zdecydowanie zaliczam do tej drugiej grupy. Jordan poznajemy jeszcze w czasach studenckich. To właśnie wtedy na jej drodze pojawiają się Sam i Yash. Dwóch przyjaciół, dwie różne osobowości i relacja, której naprawdę nie da się łatwo nazwać. Jest przyjaźń, fascynacja, zauroczenie, rozmowy, namiętność… i coraz więcej emocji, z którymi bohaterowie nie zawsze potrafią sobie poradzić. I powiem Wam szczerze – chwilami miałam ochotę wejść do tej książki i powiedzieć Jordan: „Dziewczyno, zastanów się jeszcze raz, co Ty właściwie robisz!” Ale jednocześnie właśnie to sprawiało, że nie potrafiłam przejść obok tej historii obojętnie. Jordan nie jest idealna. Popełnia błędy, czasem działa pod wpływem emocji, czasem sama nie wie, czego chce. I chyba dzięki temu wydawała mi się tak bardzo ludzka. Sam i Yash również potrafili wzbudzić we mnie całą gamę emocji. Raz ich rozumiałam, innym razem kompletnie nie wiedziałam, co oni wyprawiają. Ich relacja z Jordan jest skomplikowana i momentami naprawdę trudno było mi przewidzieć, dokąd to wszystko zmierza. Bardzo podobał mi się też motyw literatury. Rozmowy o książkach, wspólne spędzanie czasu i rozgrywki karciane tworzyły między bohaterami coś bardzo charakterystycznego. To nie była tylko historia o tym, kto z kim będzie. Dużo ważniejsze okazywało się to, co tych ludzi ze sobą łączy i dlaczego tak trudno jest im się od siebie odciąć. A potem mamy przeskok w czasie. Jordan jest już dorosłą kobietą, pisarką, ma rodzinę i zupełnie inne życie. I właśnie wtedy przeszłość zaczyna upominać się o swoje miejsce. To był dla mnie jeden z ciekawszych elementów tej książki, bo nagle możemy spojrzeć na te same wydarzenia z perspektywy osoby, która jest już starsza i ma za sobą wiele doświadczeń. I chyba właśnie tutaj najbardziej poczułam, że czas naprawdę zmienia sposób, w jaki patrzymy na własne życie. To, co jako młodzi ludzie wydaje nam się końcem świata, po kilku czy kilkunastu latach może wyglądać zupełnie inaczej. Ale są też takie rzeczy, których czas wcale nie zabiera. Niektóre uczucia, wspomnienia i pytania zostają z nami znacznie dłużej, niż byśmy chcieli. Nie będę udawać, że przez całą książkę bezgranicznie kochałam wszystkich bohaterów. Były momenty, kiedy mnie irytowali. Były decyzje, których kompletnie nie rozumiałam. Były też takie chwile, kiedy chciałam potrząsnąć nimi wszystkimi i powiedzieć: „Ludzie, porozmawiajcie ze sobą!” Ale chyba właśnie o to chodziło. Bo „Król serce” nie pokazuje idealnej miłości. Pokazuje ludzi, którzy czasami sami nie wiedzą, czego chcą. Którzy podejmują złe decyzje, ranią innych, wracają do przeszłości i próbują zrozumieć siebie po latach. I to mi się podobało. To nie jest książka z zawrotną akcją i wielkimi zwrotami co kilka stron. Tutaj najważniejsi są ludzie, ich emocje i relacje. Dlatego myślę, że nie każdy się w niej odnajdzie. Jeśli ktoś szuka szybkiego romansu, może momentami poczuć znużenie. Jeśli jednak lubicie historie, które bardziej skupiają się na emocjach i psychice bohaterów, warto dać jej szansę. Mnie najbardziej została w głowie myśl, że pierwsza miłość wcale nie musi być tą, o której zapominamy. Czasami może stać się częścią nas na zawsze, nawet jeśli życie potoczy się zupełnie inaczej. „Król serce” to dla mnie historia o miłości, przyjaźni, dorastaniu, błędach i konsekwencjach wyborów. O tym, że czasem dopiero po latach jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego kiedyś zrobiliśmy coś, czego dzisiaj już byśmy nie zrobili. Czy mi się podobała? Tak. Czy momentami mnie denerwowała? Zdecydowanie. Czy bohaterowie kilka razy wystawili moją cierpliwość na próbę? Oj, tak! Ale właśnie dlatego po skończeniu książki nadal o niej myślałam. A Wy lubicie takie historie, w których przeszłość wraca po latach i komplikuje pozornie poukładane życie? ✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Paula
Zakochałam się w tej powieści od pierwszej strony. Cudownie opowiedziana, lekka, mądra, życiowa, bardzo prawdziwa. Bohaterowie są jak my - pełni sprzeczności, fascynacji, tęsknot i pragnień. Mało jest książek, które tak bardzo na mnie oddziałują, ale ,,Król serce" Lily King bez dwóch zdań jest jedną z nich. Czytajcie, nie pożałujecie :)
✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Hania
Co za klimat, co za umiejętnie poprowadzona akcja, na końcu nie tylko płakałam, ale łapałam się za głowę jak autorce w tak krótkim tekście udało się zmieścić tak potężną i długą życiową historię! Śledziłam losy Jordan, Yasha i tego buca Sama z wypiekami na twarzy. Jak już wpadłam na pierwszej stronie w tę studnię ludzkich losów, zawirowań, niepewności, zakochania, a potem... No właśnie! To nie mogłam się oderwać. Przepiękna historia miłosna, jak dla mnie najlepsza książka ostatnich lat. TE EMOCJE!
x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|