Kto by się spodziewał?
Autor:
Brook-Mitchell Anna
Wydawca:
GORZKA CZEKOLADA / MEDIA RODZINA
wysyłka: 48h
ISBN:
978-83-68242-50-8
EAN:
9788368242508
Oprawa:
miękka ze skrzydełkami
Język:
polski
Format:
205x135mm
Liczba stron:
424
Rok wydania:
2026
(3) Sprawdź recenzje
39% rabatu
30,44 zł
Cena detaliczna:
49,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 30,44 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwaJAK DALEKO JESTEŚ W STANIE SIĘ POSUNĄĆ, ABY DOSTAĆ ROK PŁATNEGO URLOPU? Barri Brown nie spodziewa się, że jej mąż wróci - przecież dostała od niego wiadomość z informacją, że to koniec. Nie spodziewa się też, że wreszcie zostanie doceniona jako nauczycielka i zdobędzie awans - zbyt dobrze zna już smak rozczarowania i niesprawiedliwości. Nie spodziewa się również dziecka - od zawsze twierdziła, że to ostatnie, czego chce, a jednak teraz wszyscy dookoła wierzą, że Barri za kilka miesięcy zostanie matką. Od roku płatnego urlopu dzieli Barri kilka miesięcy udawania, siedem sztucznych brzuchów i szafa pełna sukienek ciążowych. Plan wydaje się idealny, a wizja wyrwania się z małej wyspy i rozpoczęcia życia od nowa jest niezwykle kusząca - do czasu. Bo na tak małej wyspie jak Guernsey trudno utrzymać coś w tajemnicy. W dodatku im większy staje się sztuczny brzuch Barri, tym większe ogarniają ją wątpliwości i wyrzuty sumienia. Może jednak ten plan nie był tak do końca idealny? Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: przyrodaz
To idealna lektura dla tych, którzy uwielbiają sarkazmy. Jest ich tu cały ogrom i opisują pewną kobietę, która jest po trzydziestce w równym stopniu, co przed czterdziestką i właśnie została rzucona przez swojego partnera. Ja miałam wrażenie, że ona wszystko widziała w czarnych barwach, jakby tęcza ukazywała się tylko w filmie czarno-białym. Wydaje jej się, że jest przez wszystkich oceniana i osądzana. Wręcz szuka tych ponurych określeń przez które stała się tą brzydszą córką, która ma oko na cały świat, tak samo jak jest pewna, że każdy marzy tylko o tym, aby jej obrobić cztery litery. Każda pogłoska czy też wieść najczęściej niedobra, rozchodziła się tutaj lotem błyskawicy. Każdy, kto skrywał jakiś sekret dosłownie jakby manifestował, aby jak najszybciej ludzie go poznali i bał się tego jednocześnie żyjąc według pesymistycznych przekonań. W sumie nie zdziwiłam się, że mając tak szerokie na retrospekcję przekonania, wykorzystała sytuację by dostać dodatkową formę gotówki. Powiedzmy, że małym problemem był tylko stan w którym miała utrzymać ludzi, że jednak spodziewa się dziecka. Okazja wspaniała, ale jak tu podnieść ten fakt do wiarygodności, że musiała powiększać swoją objętość o przyszły porodzie nie wspominając:-) Powiedzmy, że jedno kłamstwo zapoczątkowało całą lawinę kolejnych i następnych, gdzie trzeba było pamiętać o wszystkim, co się powiedziało. A im dalej, tym mniejsza radość z tego wychodziła. Jak sądzicie, czy znalazł się ktoś, kto znał jej misterny plan?
W gruncie rzeczy to naprawdę wciągająca lektura. Można się ubawić i współczuć jednocześnie, że ciężar porzucenia tak bardzo wpłynął na psychikę bohaterki, że przestała myśleć racjonalnie. W sumie to jej współczułam, bo od początku nie dane było jej poznać własną wartość, gdyż tonęła w obliczu piękniejszej siostry. Czując się niedowartościowana traciła wszystko, co wcześniej udało jej się zdobyć. Z zaciekawieniem obserwujemy tą żywiołową akcję i patrząc na błędy jakie są popełniane zaczynamy rozumieć czego tak naprawdę w życiu nie powinno się robić. Świetna lektura na każdy czas:-) Mi naprawdę się podobała:-) ✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Gosia
Kto by się spodziewał? autorstwa Anna Brook-Mitchell to historia, która na pierwszy rzut oka wydaje się lekką, niemal komediową opowieścią o nietypowym planie, ale bardzo szybko odsłania swoje bardziej refleksyjne i emocjonalne oblicze. To książka, która balansuje między humorem a życiową szczerością, pokazując, że czasem najdziwniejsze decyzje prowadzą do najważniejszych odkryć.
Styl autorki jest swobodny, lekki i bardzo naturalny – czytelnik ma wrażenie, jakby słuchał opowieści kogoś bliskiego. Anna Brook-Mitchell świetnie operuje ironią i subtelnym humorem, ale jednocześnie potrafi wprowadzić bardziej poważne tony, kiedy historia tego wymaga. Narracja jest płynna, dialogi brzmią autentycznie, a całość czyta się szybko i z przyjemnością, mimo że poruszane tematy bywają zaskakująco głębokie. Fabuła skupia się na Barri Brown, nauczycielce mieszkającej na niewielkiej wyspie Guernsey, której życie nie układa się tak, jak by tego chciała. Rozstanie z mężem, brak docenienia w pracy i poczucie stagnacji sprawiają, że bohaterka decyduje się na dość kontrowersyjny krok – udawanie ciąży, by zdobyć rok płatnego urlopu i zacząć wszystko od nowa. Plan, który początkowo wydaje się sprytny i niewinny, z czasem zaczyna się komplikować, a kolejne „sztuczne miesiące” przynoszą nie tylko stres, ale też coraz większe wyrzuty sumienia. Barri to bohaterka bardzo ludzka – pełna sprzeczności, niepewności i ukrytych pragnień. Łatwo ją zrozumieć, nawet jeśli nie zawsze można ją w pełni poprzeć. Jej decyzje wynikają z potrzeby zmiany i ucieczki od dotychczasowego życia, ale też z poczucia niedocenienia i zmęczenia. Postacie drugoplanowe – mieszkańcy małej społeczności – dodają historii kolorytu i podkreślają, jak trudno ukryć cokolwiek w miejscu, gdzie wszyscy wszystko o sobie wiedzą. W książce wyraźnie wybrzmiewają motywy ucieczki, poszukiwania własnej tożsamości, presji społecznej oraz konsekwencji podejmowanych decyzji. Autorka pokazuje, jak łatwo wpaść w spiralę kłamstw i jak trudno się z niej wyplątać, zwłaszcza gdy zaczynają one wpływać nie tylko na nas, ale też na innych. Ważnym wątkiem jest również temat oczekiwań wobec kobiet – szczególnie w kontekście macierzyństwa i życiowych wyborów. Emocjonalnie książka jest bardzo różnorodna. Z jednej strony pojawia się lekkość i humor wynikający z absurdalności sytuacji, z drugiej – napięcie, niepokój i narastające poczucie winy. Czytelnik może odczuwać zarówno rozbawienie, jak i współczucie czy frustrację wobec wyborów bohaterki. To historia, która skłania do zastanowienia się nad własnymi decyzjami i nad tym, jak daleko można się posunąć, by zmienić swoje życie. Pod względem gatunkowym jest to powieść obyczajowa z elementami komedii i lekkiego dramatu psychologicznego, skierowana głównie do dorosłych czytelników, szczególnie tych, którzy lubią historie o życiowych zakrętach, nieidealnych bohaterach i moralnych dylematach. To opowieść, która wciąga swoją lekkością, a jednocześnie zostawia z refleksją na dłużej – o szczerości wobec siebie, o odwadze do zmian i o tym, że nawet najbardziej nieoczekiwane sytuacje mogą nas czegoś ważnego nauczyć. Jeśli szukasz książki, która jednocześnie rozbawi i da do myślenia, zdecydowanie warto po nią sięgnąć. ✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Kama
Nigdy nie chciałam mieć dzieci. Nie bylam jedną z tych osób, które rozpływają się na widok noworodków i nie sądzę bym z biegiem lat zmieniła zdanie w tej kwestii.
Mój mąż myślał zresztą podobnie. A teraz przez jeden niefortunnie rzucony komentarz udaję ,że jestem w ciąży. Tymi słowami Barri Brown nauczucielka angielskiego z niedużej szkoły średniej położonej na wyspie Guernsey, gdzie wszyscy się znają mogłaby zacząć swoją opowieść. A i tak nie oddałoby to istoty jej sytuacji wystarczająco dobrze. Jedno kłamstwo pociąga za sobą kolejne tworząc swoistą piramidę i wciągając w intrygę kolejne osoby. Kobieta została bowiem porzucona przez SMS-a po dziesięciu latach małżeństwa, ma również dość swojej pracy, a raczej współpracowników zaś jej marzeniem jest wyjazd do Nashville , gdzie mogłaby rozpocząć nowy życiowy rozdział z dala od rodziny, której nie darzy sympatią. Tymczasem okazuje się, że ma obok siebie ludzi gotowych jej pomóc zaś krnąbny uczeń o imieniu Callum nie tylko skrywa tajemnice , lecz jest belferce bliższy niż może się wydawać. Jak to się wszystko skończy i czy Barri odnajdzie szczęście? Tytuł i opis powieści Anny Brook - Mitchell zapowiadał lekką fabułę pełną humoru, może coś w rodzaju komedii romantycznych z Jennifer Lopez w roli głównej. Tymczasem dostałam historię złożoną, szarą moralnie , której głównej bohaterki o nietypowym imieniu początkowo nie lubiłam. Wszystko ją irytowało, narzekała jakby miała osiemdziesiąt lat , a otoczenia nie mogła znieść. Im jednak dalej tym więcej było we mnie zrozumienia. Panna Brown jest kobietą zagubioną , sarkastyczną i ma trudności w nawiązywaniu przyjaźni, a co ważniejsze tkwiła w przemocowym małżeństwie. Dopiero kiedy jej życie zaczyna się rozpadać, Barri powoli uczy się patrzeć na siebie z innej perspektywy. I choć jej decyzje bywają irytujące, momentami wręcz absurdalne, to trudno nie zauważyć, że wynikają ze strachu, samotności i lat tłumienia własnych potrzeb. Relacja z Callumem jest jednym z ciekawszych elementów tej historii — nieoczywista, momentami niewygodna, ale też bardzo ludzka. To właśnie dzięki niemu widać, że Barri, mimo całej swojej oschłości, potrafi być uważna i empatyczna, tylko gdzieś po drodze sama o tym zapomniała. Autorka nie idzie na łatwiznę. To nie jest lekka, cukierkowa opowieść o nowym początku, a raczej historia o tym, jak trudno wyrwać się z życia, które przestało być nasze, nawet jeśli bardzo tego chcemy. Kłamstwo, które miało być chwilowym rozwiązaniem, szybko wymyka się spod kontroli i zmusza bohaterkę do konfrontacji z samą sobą. Podobało mi się, że Kto by się spodziewał? nie próbuje na siłę wybielać swojej bohaterki. Barri jest momentami egoistyczna, zgorzkniała i trudna w odbiorze — ale przez to prawdziwa. I chyba właśnie to sprawia, że jej historia zostaje w głowie na dłużej. Zabrakło mi natomiast większej lekkości, którą sugerował opis. Humor owszem się pojawia, ale raczej w formie sarkazmu niż czegoś, co rzeczywiście rozładowuje napięcie. Jeśli ktoś nastawia się na typową komedię romantyczną, może się rozczarować. To książka bardziej o samotności, wypaleniu i potrzebie zmiany niż o miłości. O tym, że czasem trzeba sięgnąć dna — nawet jeśli oznacza to budowanie wszystkiego od nowa na ruinach własnych decyzji. Bo prawda jest taka, że każdy z nas czasem udaje, ucieka, buduje swoje małe kłamstwa, żeby jakoś przetrwać. A największą odwagą nie jest zaczynanie od nowa. Tylko przyznanie przed samym sobą, że dotychczasowe życie wcale nie było tym, którego się chciało. x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|