Łzy Tess

Łzy Tess

Autor: Pepper Winters

Wydawca: Illuminatio
wysyłka: 24h
format: 13.5x20.5cm
ISBN: 9788366074774
jezyk: polski
EAN: 9788366074774
oprawa: Miękka ze skrzydełkami
rok wydania: 2018
liczba stron: 496
(4) Sprawdź recenzje
33% rabatu
26,73 zł
39,90 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
koszty dostawy
Pierwszy tom mrocznej serii, w której pożądanie miesza się ze strachem Dwudziestoletnia Tess Snow prowadzi spokojne życie. Jest o krok od rozpoczęcia kariery na rynku nieruchomości, a jej chłopak to idealna mieszanka czułości i odpowiedzialności. Aby świętować ich drugą rocznicę, Brax robi jej niespodziankę i zabiera na wycieczkę do Meksyku. Romantyczne plaże, gorący seks i świetna zabawa — tego spodziewa się Tess. Dziewczyna nie wie, że zostanie uprowadzona, odurzona narkotykami i sprzedana. Siłą wepchnięto ją w mroczny świat prostytucji i zdegradowano do roli zabawki. Jej nowy pan, tajemniczy Q, nie lubi się dzielić. Czy Brax odnajdzie i uratuje Tess, zanim jej nowy właściciel całkowicie ją zniszczy? Czy dziewczyna odnajdzie w sobie siłę, aby walczyć o swoje bezpieczeństwo i wolność? __ O autorce Pepper Winters to pełnoetatowa pisarka, która swój warsztat szkoliła w „New York Times” i „Wall Street Journal”. Wielokrotnie nagradzana za najlepsze Dark Romance, najlepszego Bohatera czy serię BDSM. Wydała już dwadzieścia książek, a „Łzy Tess” to pierwsza z nich. Urodzona i wychowana w Hongkongu czerpie ze swoich angielskich korzeni podczas pisania. Jej bohaterowie to złożone osobowości, które charakteryzują się autentycznością i głębią. Pisarka ma fanów na całym świecie, a jej książki zostały przetłumaczone na wiele języków. Uwielbia czytać, pisać i biegać. Przyznaje się do uzależnienia od podróży i creme brulée.
Recenzje:
autor: polecam goodbook
Mam ogromny problem z tą książką. Nie umiem jej tak zupełnie negatywnie ocenić, chociaż powinnam.

Po erotyki sięgam rzadko, ale czasem się zdarza, bo chcę zmienić gatunki. Opis książki zaciekawił mnie do tego stopnia, że zaryzykowałam. No i popełniłam duży błąd...

Poziom głupoty i naiwności głównej bohaterki jest największym problemem w całej fabule. Ach, no i oczywiście, brak logiki w niej. Autorka poczęstowała nas dobrym wstępem, po którym jako tako zostaliśmy zaciekawieni. Poznajemy Tess i jej chłopaka Braxa, którego podobno kocha, ale z drugiej strony czuje, że jej pragnienia są duszone przy nim. Chciałabym czegoś szalonego, mocnego, niebezpiecznego, a on jej tego nie może dać. Mimo to cały czas gani się w myślach i uspokaja. Wylatują na wakacje do Meksyku i tam zaczyna się koszmar. Mam wrażenie, że bohaterkę spotyka dokładnie to, o czym tak podświadomie marzyła, bo zostaje porwana, jej chłopaka pobity, a ona trafia do niewoli. Daję mały plus za chęć do walki z ludźmi, którzy chcieli ją sprzedać, ale uwierzcie, potem Tess zapomina co oznacza słowo "walka".

Gdy zostaje oddana w ręce Q, przystojnego, młodego biznesmena, jej świat się zmienia. Przez kilka stron gra niedostępną oraz upartą, ale facet pomiział ją palcem w majtkach, więc uznała, że w sumie całkiem spoko tu jest. I od tego momentu zaczyna się nielogiczna historia Tess, której przemyślenia to jedno wielkie bagno bez składu i sensu. O Boże, nie mogę też zapomnieć o służącej w domu Q – Suzette. Jak czytałam jej złote rady, to mi ręce opadały i żyć się odechciewało. Wiecie, radziła bohaterce, żeby zapomniała o tamtym życiu, niech się cieszy tym, czemu ma chodzić ciągle smutna? Powinna to zaakceptować.
Facet poniża ją, bije, jest porwana, nie ma prawa wyjść z domu, nosi kod kreskowy na ręce, ale nie, niech będzie szczęśliwa.

Wszystko w tej książce jest tak mocno naciągane. Mimo dobrego stylu pisania i tego, jak autorka operuje słowami, nie da się tego czytać. Bo po co nam ładne zdania oraz opisy, jak tekst nie ma sensu.

Obrzydzało mnie to, co było w tej historii i jak zostało przedstawione przez KOBIETĘ. Nie mam pojęcia, co ta autorka ma w głowie, ale niech ograniczy przepisywanie tego na papier, bo krzywdzi czytelników czymś takim. Chociaż nie rozumiem też czemu to w ogóle zostało wydane. Seks się sprzedaje, ale to co zostało tutaj pokazane jest odrażające, wulgarne i nielogiczne.

Nie wiem, ile razy pojawiło się słowo "złamana/złamanie", bo nie liczyłam, lecz uwierzcie, że było tego mnóstwo.

Tess w końcu uznała, że wszystko to jej wina, a potem jeszcze dodała, że w sumie to Q nie jest tym złym, tylko jest bohaterem, jej panem, jej wybawcą. Poniżając ją, pokazał jej co to wolność i szczęście. Skręciło mnie od środka, czytając to. Sam fakt, że ona uciekła od niego, potem została zgwałcona przez jego wroga, odnaleziona i z powrotem trafiła do Q i uznała, że jest winna i nie powinna uciekać. Q dał jej nowy GPS na kostkę (taki zapinany), to mu go wyrwała i sama nałożyła na nogę...

Dalej, przejdźmy do samego Q, który jest postacią... płytką. Nic o nim nie wiemy, oprócz tego, że jest bardzo bogaty i nienormalny. No i kazał Tess pić swoją krew...

Autorka nie przybliża nam jego postaci, ani jego historii. Niby jest psycho, ale jakoś nijak to przedstawiła. Niektóre wątki mogłyby być dobre, gdyby ktoś inny je oszlifował, bo nie ufam Pepper Winters. Występuje tutaj także policja, której zachowanie wbiło mnie w fotel. Ta książka nie ma najmniejszego sensu i nie rozumiem po co powstała. Prędzej można dostać skurczów żołądka, niż jakkolwiek się przy tym bawić.

Dalej czuję niesmak po tym, co przeczytałam i nie sięgnę po nic więcej od tej autorki, bo musiałabym czytać z zamkniętymi oczami.

autor: Aneta książki małe i duże
Wstrząsająca opowieść o tym, co może się wydarzyć w obcym kraju, w najmniej oczekiwanym momencie. Przekonaj się, czy Tess uda się przetrwać wyprawę, która miała być tak przyjemna.

Tess Snow ma dwadzieścia lat. Jest spokojna i nie narzeka na swoje życie. Właściwie, to powodzi się jej bardzo dobrze. Lada moment ma rozpocząć pracę na rynku nieruchomości, a w każdej chwili może liczyć na wsparcie cudownego chłopaka, Braxa. Ten doskonale wie, jak zaskoczyć, a zarazem wywołać uśmiech na twarzy Tess. Właśnie, dlatego postanawia zabrać ją na wycieczkę do Meksyku z okazji drugiej rocznicy ich związku. Dziewczyna rzeczywiście bardzo się cieszy i liczy na romantyczny czas spędzony we dwoje. Niestety, nie wszystko idzie zgodnie z planem.


Tess niespodziewanie zostaje uprowadzona. Porywacze, odurzają ją narkotykami i sprzedają innym. Tak dziewczyna trafia do okrutnego świata, pełnego złych ludzi, zmuszających kobiety do prostytucji. Tess ma teraz pełnić rolę zabawki, a jej nowym panem zostaje Q. Oczywiście, nie zamierza się nią dzielić z nikim innym. Na ratunek dziewczynie wyrusza zrozpaczony Brax. Czy chłopakowi uda się ocalić ukochaną? Czy Tess zdoła walczyć o siebie?

Znalezione obrazy dla zapytania zdjęcia łzy














Autorka napisała opowieść w narracji pierwszoosobowej i bardzo mi się to podoba, bo to sprawia, że razem z główną bohaterką odkrywamy tajemnice Q. Niestety, na końcu, na jeden rozdział narratorem jest Q i zostają właściwie wyjaśnione prawie wszystkie jego tajemnice, które autorka mogła jakoś inaczej stopniować, np. sprawić by jedna z służących Q jej je wyjawiła. Moim zdaniem byłoby to lepsze wyjście, ale nie będę się do tego zbytnio do tego przyczepiać. W książce jest też wiele błędów logicznych, ale to również pozostawię, bo w romansach chodzi bardziej o odczuwane emocje, więc wielu czytelników może tych błędów nawet nie zauważyć albo nie skupiać się na nich.

Fabuła powieści jest dynamiczna i nieprzewidywalna oraz wciąga bez czytelnika bez reszty. To powieść smutna przepełniona bólem i łzami.

Tess to dziewczyna pełna sprzeczności. Jakaś jej głęboko skrywana, perwersyjna część pragnie bycia zdominowaną, jednocześnie walcząc z lękiem przed bólem. Tess ma niewiarygodny chart ducha i silną wolę przetrwania. Z imponującą odwagą potrafi się postawić i walczy o swoje. Q to bohater skomplikowany i wielowymiarowy. Z jednej strony jest bezwzględny, brutalny i dominujący, jednakże jego druga strona nie jest wcale zła. Q zdaje się odczuwać takie samo cierpienie z zadawania bólu, jakie odczuwa jego ofiara z przyjmowania go. Q to jedna wielka enigma opakowana w drogi garnitur. Pod maską wyrachowanego Pana mroczne sekrety, które determinują jego obecne poczynania. Podczas lektury tej książki odczuwałam wielkie emocje oraz napięcie.







Znalezione obrazy dla zapytania zdjęcia łzy






, Będziesz bardziej płakać, kiedy z tobą skończę..."



Książka przykuwa czytelnika do fotela. Ma magnetyczną siłę i wręcz nie sposób jej odłożyć przed finałem. To znakomicie napisany thriller psychologiczny z wątkami erotycznymi, które ubarwiają opowieść. Czyta się go na jednym wdechu, a ciarki chodzą po plecach.



, - Są pewne rzeczy, które musisz zrozumieć.

- Jedyną rzeczą, którą muszę zrozumieć jest to, że jesteś potworem, który mnie kupił. Ukradłeś moje życie. Moich bliskich. Zabrałeś wszystko. I tylko to muszę zrozumieć."



To książka, która wciąga czytelnika od pierwszych stron i trzyma tak przez całą fabułę. Jest w niej brutalnie, mrocznie, ale także uroczo i zabawnie.







, Chcę twojej troski. Obietnicy, że podzielisz się ze mną życiem i nie odetniesz ode mnie. Chcę wiedzieć, kim jest Quincy. Chcę należeć do Q. Chcę być ze sobą szczera i wiedzieć, że coś dla ciebie znaczę. Masz to w sobie, Q? Chcesz się o mnie zatroszczyć, bym mogła dać ci to, czego potrzebujesz?

-Prosisz o rzecz niemożliwą. Prosisz bym cię kochał."




Emocje i uczucia są potężną siłą - niezależnie czy jest to nienawiść, pasja, żądza czy miłość. Dzika żądza miesza się z nienawiścią, a jednocześnie z czymś bardziej 'miękkim i ciepłym’, choć nie do końca określonym.


Nic w tej książce nie jest oczywiste i przewidywalne, aż do ostatnich stron. Mroczna, niepokojąca, pokręcona, fascynująca, porywająca, szokująca i trzymająca w napięciu, taka właśnie jest ta książka.







Dwa krótkie słowa. Gdyby ktokolwiek spytał, czego najbardziej się bałam, co mnie przerażało, zapierało mi dech w piersiach i sprawiało, że życie przelatywało mi między oczami, wypowiedziałabym owe dwa krótkie słowa. Jakim cudem moje idealne życie stało się takim piekłem? Jakim cudem moja miłość do Braxa stała się niemożliwa do odzyskania? Śmierdzący stęchlizną czarny worek na mojej głowie utrudniał mi myślenie, ręce miałam związane z tyłu, sznur wpijał mi się w nadgarstki, miałam wrażenie, że je podgryza, że jest gotowy doprowadzić mnie do wykrwawienia się na śmierć w tej nowej sytuacji. Hałas. Otworzyły się drzwi od części załadunkowej samolotu, ktoś szedł w naszą stronę. Miałam przytłumione zmysły,


Reasumując

Historia opowiada o Tess, której życie z dnia na dzień obróciło się w koszmar. To książka o porwaniu, handlu żywym towarem, gwałtach i upodleniu kobiet. To książka którą pokochasz albo znienawidzisz.



Czy to wszystko miało być karą za grzeszne myśli które zaprzątały głowę Tees ? A może to wcale nie kara? Może czas i miejsce były właściwe? Może, to wszystko musiało się wydarzyć, by Tess mogła odkryć prawdziwą siebie? Przekonalcie się sami.Gorąco zachęcam do przeczytania.



Znakomita książka - polecam nie tylko zwolennikom mrocznych klimatów.
książk i małe i duże
autor: Patrycja Kuchta
Czasem wystarczy znaleźć się w niewłaściwym miejscu i o niewłaściwym czasie, by życie bezpowrotnie zmieniło swój bieg. Wystarczy jedno życzenie, które zaczyna się spełniać w nieodpowiedniej chwili i zupełnie nie tak jak sobie wyobrażaliśmy. Tess marzyła o tym, by wakacje w Meksyku stały się przełomem w jej spokojnym i stabilnym związku z Braxem. Choć chłopak jest dla niej jedynym stałym punktem rzeczywistości i jedyną osobą, która kocha ją bezwarunkowo, Tess, chce czegoś więcej. We wnętrzu tej spokojnej i cichej dziewczyny kryje się mrok, którego sama jeszcze nie odważyła się poznać. Coś złego, a jednocześnie przyprawiającego o dreszcze. Nagle romantyczna wycieczka przybiera jednak zupełnie nieoczekiwany obrót. Chwila nieuwagi wystarczyła, by dać się złapać w pułapkę. Tess zostaje porwana i zdegradowana ze statusu człowieka, do towaru z wytatuowanym kodem kreskowym na nadgarstku. To, co miało być przełomem staje się końcem. A wszystko zamknąć można w dwóch sowach: „Zostałam sprzedana”.

Porwanie, by stać się żywym towarem, brzmi jak początek końca. Smutnego, przepełnionego bólem i łzami. Tess mogła trafić wszędzie- do jednego z meksykańskich burdeli, w ręce sadysty, albo do jeszcze gorszego piekła. Splot wypadków decyduje jednak, że trafia do ekskluzywnej rezydencji tajemniczego Q, który staje się jej panem i z dnia na dzień przejmuje nad nią coraz większą kontrolę. Choć jej więzienie jest pełne przepychu, to nadal klata, a jej złote pręty wypalają piętno na dziewczynie. Tess chce być wolna, wrócić do swojego nudnego i monotonnego życia i zapomnieć, że kiedykolwiek pragnęła czegoś mrocznego i niebezpiecznego. Czyżby porwanie i wszystko czego doświadczyła miało być karą za grzeszne myśli? A może to wcale nie kara? Może czas i miejsce były właściwe? Może, to wszystko musiało się wydarzyć, by Tess mogła odkryć prawdziwą siebie? Znaleźć w sobie wojowniczkę, dziewczynę, której nie da się złamać, ale też która wie czego pragnie. Tylko jak walczyć, jak uciekać, kiedy nowy pan przejmuje władzę nad wszystkimi zmysłami?

Opowieść Tess jest wciągająca i szokująca, seksowna i obrzydliwa, pełna światła i mroku, zakazanych pragnień i niechcianych uczuć. Ta książka Was zszokuje. Oburzy, przyprawi o dreszcze, zbulwersuje i zdezorientuje. Nie jest to ani kolejny sprośny erotyk, ani oparta na faktach historia porwanej i więzionej dziewczyny. To miks jednego i drugiego, doprawiony taką ilością mroku, że zakręci się Wam od niego w głowach. Historia Tess przepełniła mnie skrajnymi emocjami. Z jednej strony współczułam, porwanej dziewczynie, która musiała znieść więcej okrucieństwa, niż prawdopodobnie dotknie nas wszystkie razem kiedykolwiek w życiu. Z drugiej jednak, oburzało mnie jej zachowanie, jej fascynacja mrokiem, bólem i dominacją. To jak reagowała na Q, jak go nienawidziła i pragnęła jednocześnie było całkowicie dezorientujące. W tej samej chwili, jej umysł chciał sprawić by Q zginął w okrutnych męczarniach za to, co jej robi, ale ciało stawało się uległe i błagało, by to on zrobił z nią co zechce. To było chore i intrygujące za razem. Czy ciało może do tego stopnia zdradzić swojego właściciela? Czy można kogoś nienawidzić i pragnąć aż tak bardzo? I co z sercem? Co ono ma do powiedzenia?

Nie jest to typowy romans, bo nie ma w nim krztyny romantyzmu. To ostra, drapieżna i arogancka książka dla czytelniczek, które nie boją się wkroczyć w mrok i dać się pochłonąć czemuś niebezpiecznemu, szokującemu i pełnemu sprzeczności. Autorka zabiera nas w podróż po najmroczniejszych zakamarkach duszy. Przedstawia nam bohaterów, w których mieszka ciemność i okrucieństwo, ale też ogromna siła i determinacja. Bardzo imponowała mi zadziorność i wola walki Tess, mimo iż nie będę udawała, że rozumiem czy akceptuję, to co siedziało w jej wnętrzu. Q z kolei bardzo mnie fascynował, ale też przerażał i denerwował. Ta postać to enigma, absolutnie nie do rozgryzienia. Nie sposób go pokochać, bo nie daje nam do tego żadnego powodu, ale też nie pozostawia czytelnika obojętnym, bo jego motywy, tajemnice i pełne mroku wnętrze aż proszą się, by odkryć, kim jest tak naprawdę. Do końca nie mogłam przewidzieć jak ta historia się potoczy, nie mogłam nadążyć za dzikimi i nieokiełznanymi pragnieniami bohaterów, ale i oni do końca nie wiedzieli co się dzieje w ich duszach i umysłach. Ta historia mnie oburzyła, zaskoczyła i wywołała we mnie całą gamę uczuć, ale jedno jest pewne- długo jej nie zapomnę.

O CZYM? „Łzy Tess”, to z jednej strony książka o porwaniu, handlu żywym towarem, gwałtach i upodleniu kobiet- istna przestroga dla wszystkich osób, które myślą, że świat jest przyjaznym miejscem, gdzie akurat nas nie może spotkać nic złego. Bo może, a świat jest pełen demonów w ludzkich skórach. Z drugiej strony, historia Tess, to pełne namiętności i bólu studium mrocznej strony ludzkiej natury. Książkę można podzielić na kilka etapów i musicie wiedzieć, że każdy kolejny będzie Was coraz bardziej dezorientował i szokował. W tej historii w każdym cieniu kryją się potwory, jednak nie wszystkie są złe i niechciane. Świat do którego zaprasza nas Pepper Winters, jest chory, popieprzony, surowy i pełen bólu, ale i namiętności. Fascynuje i oburza, wciąga i odrzuca. Istny miks sprzeczności, których nie da się zapomnieć. Bardzo spodobał mi się styl autorki, który choć prosty, jest w odpowiednich proporcjach dosadny, co poetycki. Choć Pani Winters opisuje perwersyjne sceny, na szczęście nie przesadza z wulgarnością i potrafi zahipnotyzować mimo sadystycznej mgiełki, która spowija jej powieść. Ciężko mi ocenić tą książkę, bo choć nie mogłam się od niej oderwać i z bijącym mocno sercem przewracałam kolejne strony, nie mogę powiedzieć, że mi się podobała. To nie jest odpowiednie słowo, dla historii tak mrocznej i złej. Może lepiej jeśli napiszę, że ta opowieść mnie zaintrygowała i zapewniła wiele godzin bardzo intensywnych emocji. Jeśli nie boicie się potworów skrytych w mroku i chcecie przeżyć, niesamowicie ostrą literacką przygodę, to zdecydowanie książka dla Was.
autor: Niko
Polski rynek dark erotic/romance nie pęka w szwach. Ale ostatnio można zauważyć, że coraz więcej książek tego typu pojawia się na półkach księgarni. Fani mrocznych i zarazem pełnych pożądania historii mogą zacierać ręce, bo oto nakładem wydawnictwa kobiecego, trafiają w ich ręce Łzy Tess autorstwa Pepper Winters, obok których żaden fan kontrowersyjnych powieści nie może przejść obojętnie.

Dwudziestoletnia Tess wiedzie spokojne i ułożone życie u boku opiekuńczego i czułego chłopaka, Braxa. Z okazji rocznicy związku, mężczyzna zabiera ukochaną na wakacje do Meksyku. Błogie chwile nie trwają jednak długo - kobieta zostaje porwana i sprzedana. Zdegradowania do roli niewolnicy i seksualnej zabawki. Trafia do posiadłości tajemniczego Q Mercer'a. Mężczyzna ją więzi i próbuje złamać, lecz dziewczyna nie przestaje z nim walczyć. Jak długo Tess uda się mu przeciwstawiać? Czy Brax zdąży ją odnaleźć, póki nie będzie za późno?

Niewinna okładka nie jest w stanie przygotować czytelnika na to, co skrywa treść książki. Łzy Tess to wyjątkowo mocny dark erotic, który przypaść do gustu może raczej tylko zagorzałym fanom tego gatunku. Powieść Winters jest niezwykle brudna, brutalna i kontrowersyjna. Autorka przekracza niejedną granicę, ukazując gwałt, poniżanie czy bicie na wiele różnych sposobów, sprawiając że krew w żyłach czytelnika przyspieszy swój bieg albo będzie on po prostu zniesmaczony. Niełatwo jest oceniać erotyki pod względem fabuły, bo większość jej zwyczajnie nie ma. Ze Łzami Tess aż tak źle nie jest - pisarka miała całkiem ciekawy pomysł i początek książki zapowiadał się świetne, lecz z upływem stron było niestety gorzej. Gdy Tess trafia do domu swojego nowego 'pana' cała wiarygodność tej historii niebezpiecznie się zatraca, bo myśli i czyny dziewczyny przekraczają wszystkie granice racjonalności.

Chyba najłatwiej byłoby stwierdzić, że Tess jest po prostu chora psychicznie, bo nikt o zdrowych zmysłach nie postępowałby tak jak ona. Niewątpliwie na pochwałę zasługuje jej upór i walka. Kobieta nie poddawała się, cały czas walczyła i nie chciała się złamać. Jednak gdy w grę zaczyna wchodzić erotyzm potrafi tylko myśleć o tym jaka jest mokra! jak pragnie, żeby Q wziął ją ostro! i jak tego potrzebuje! Trochę dziwne myśli jak na osobę porwaną, przetrzymywaną i zepchniętą do roli niewolnicy. Nasuwa się na myśl, że Tess dopadł syndrom sztokholmski, jednak autorka przeczy tym przypuszczeniom i ja sama też nie do końca tak to odebrałam. Dziewczyna nie musiała nawet dobrze poznać swojego 'właściciela', żeby zapałać do niego namiętnością. Nie czułam też tego wielkiego pożądania. Chemia między główną parą znacznie zatraciła się pośród tych wszystkich elementów BDSM. Pisarka nie dała za wiele możliwości, aby poznać lepiej postacie. Rzuca trochę ochłapów na temat życia codziennego i ich osobowości, ale zdecydowanie najwięcej dowiadujemy się o ich erotycznych fantazjach i oczekiwaniach. Lecz mimo tego same intymne sceny były napisane całkiem zmysłowo, z pomysłem i potrafiły rozgrzać czytelnika. W tym miejscu trzeba sobie zadać pytanie, na ile jesteśmy w stanie zaakceptować chore pomysły autorki. Kaleczenie się? Biczowanie? Zlizywanie krwi? Czy to może być podniecające? Czy pisarka nie przekroczyła zbyt mocno granicy szaleństwa? Tu każdy musi sam sobie odpowiedzieć.

Łzy Tess to książka, która zabierze Was do chorego świata rządzonego przez pożądanie i ból. To tutaj pisarka pokazuje co się wydarzy, gdy dwie dusze o tak samo wypaczonych pragnienia, natknie się na siebie na swojej drodze. Ta pikantna pozycja może przypaść do gustu miłośniczkom mrocznych i nieprzyzwoitych klimatów. Jest to ten typ książki, którą się albo pokocha albo znienawidzi. Ja się muszę niestety skłonić bardziej ku drugiej opcji. Łzy Tess nie skradły mojego serca. Nie wywołały góry emocji, ale czytało się je niezwykle lekko i szybko, i tak też polecam to robić, aby nie zdążyło do Was dotrzeć, że tu przecież nie ma za wiele sensu.
Napisz recenzję i oceń produkt:
Oceń produkt:
Autor:*
Email:*
Recenzja: **
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
* pole wymagane, ** minimum 50 znaków
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
x
Zapisz się na newsletter dadada.pl
Odbierz kod rabatowy promocji "Wybierz książkę za złotówkę"
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: ESSE Sp. z o.o. Łodzi 92-101, Krokusowa 3. Nr KRS 0000094624, nr NIP 729-24-10-606, nr Regon 472270567
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka