nowość
Okładka książki Miasto

Miasto

Wydawca: Muza
wysyłka: 48h
ISBN: 9788328742246
EAN: 9788328742246
Oprawa: oprawa: broszurowa
Język: polski
Format: 205x130 mm
Liczba stron: 320
Rok wydania: 2026
(1) Sprawdź recenzje
42% rabatu
25,97 zł
Cena detaliczna: 
44,90 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 24,94

Każde imperium buduje się na trupach.


Właśnie pojawił się pierwszy.

Podobno czas leczy rany. Te, które zadali sobie Piotr i Paulina, wciąż są otwarte.


Dwoje eks-małżonków, których łączy wspólna kancelaria i klient gangster.


Zamordowany prawnik. Piękna pośredniczka. Tajemnicza wiadomość wyniesiona z więzienia. Miliony w gotówce. Ludzie, którzy wiedzą zdecydowanie za dużo, i inni, którzy zrobią wszystko, żeby te sekrety nigdy nie ujrzały światła dziennego.


Im głębiej Piotr i Paulina wchodzą w tę historię, tym bardziej oczywiste staje się, że zagadkowe zabójstwo to najmniejszy problem z którym będą musieli się zmierzyć.


Ktoś próbuje przejąć potężne przestępcze imperium.


A to oznacza, że trupów będzie znacznie więcej.

Recenzje:

✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: BookLoverAneta
„Pierwszą zasadą dobrego adwokata karnego było umiejętne stawianie granic. Bandzior żyje z tego, że opowiada dobre historie i cię testuje. Jednak wbrew wyobrażeniom większości nikt nikogo do niczego nie zmusza. Może ewentualnie namawiać. Błąd popełniasz wtedy, kiedy dobrowolnie wchodzisz w ten świat i zaczynasz z nimi robić interesy. Wtedy już nie jesteś mecenasem. Jesteś bandziorem. Na dodatek słabym, bo nie stoi za tobą brutalna siła. I właśnie jak bandziora, a nie jak mecenasa, zaczynają cię traktować”

Miasteczko to była tylko furtka do Miasta. Preludium.
Rozgrzewka.
Czy jak tam nazwiecie wstęp do czegoś bardzo grubego. A wiadomo, że „na grubo” to może być tylko w Warszawie.
Ale od początku.
Wiesław Wilk, pomimo tego, co Paulina i Piotr mają na niego, nie odpuszcza i „z buta wjeżdża” ( prawie bez przerwy na herbatkę ) w życie tej dwójki. Oczywiście pewni siebie adwokaci, mają to co im wujek Wiesio - jak każe się im tytułować - w głębokim poważaniu, ale jest coś z przeszłości jednego z nich, co niestety zmusza ich do tej nazwijmy „współpracy”, a nawet pracy dla Wiesia i …nie tylko.

Okazuje się, że Wiesław i Gabi mają w planach daleko idące przejęcia i pomnażanie swoich aktywów z tym, że ktoś musi zająć się „praniem” legalizacją - zwał, jak zwał byle szybko, sprawnie i pod dyktando szefostwa, a przy tym na bogato, w najlepszych knajpach, hotelach i ..salonach masarzu.

Na horyzoncie pojawiają się nowe postaci jedne wkurzające, inne intrygujące, a nawet takie, które na dobre nie zdążyły się rozgościć na stronach Miasta, a już ktoś je umiejętnie i widowiskowo likwiduje, lub ostatecznie sami „schodzą” ze sceny.

Nad parą byłych małżonków wisi nie tylko widmo niechcianej współpracy z Wiesławem, ale jeszcze coś, co na prawdę brzmi szokująco i może być nieodwracalne…

W całej tej zagmatwanej sprawie pojawia także nowa postać komisarz Radosław Biera, który „ma potencjał” oj ma i jest raczej z tych normalnych glin, a nie służbistów, jednym słowem - taki moim zdaniem w typie Wywry, a nie Strzeleckiego.

Gruzini, przefarbowani na Ukraińców Rosjanie, sami niebezpieczni gangsterzy, ogromne pieniądze i udziały, dla których nawet najlepsi wspólnicy mogą zawieść, a nawet bez skrupułów - zabić, zlikwidować by w nie zawsze białych rękawiczkach wszystko przejąć.

Na prawdę, żeby wejść w to Miasto na prawdę trzeba mieć jaja, na szczęście Paulinie i Piotrowi tego, a przede wszystkim odwagi nie brakuje.

Tyle się dzieje, że na prawdę akcja jest jak zayebista jazda bez trzymanki, dobrym i szybkim autem, eeetam autem Hayabusą.

Wszystko jest wciągające i tak niesamowicie i interesująco opisane, że wręcz można się uczyć, oczywiście tylko i wyłącznie tych legalnych i prawilnych rzeczy. No i
Warszawa! Miasto wraz z bohaterami pokażą Wam parę fajnych miejsc!

Prawdziwa wisienka na torcie, to to, co dzieje się pomiędzy Pauliną i Piotrem hmmm no cóż, dzieje się i ostatecznie - lubię to! Oby więcej i częściej:-)

A, że ja mam słabość do gangusów, to nieustanie mam i do Grzesia ( mogło by go być ciut więcej ). Jest też pewna piękna studentka stomatologii, dorabiająca w wiadomy sposób swoim pięknym ciałem, ale coś jest w niej takiego, że mnie mocno intryguje…i na pewno bardziej ją lubię niż Gabi.

Reasumując!
Miasteczko było świetne, ale Miasto jest rewelacyjne!

Czyta się tak niesamowicie dobrze, a fabuła i każdy bohater z osobna tak mocno wciąga ( jak nie nie powiem kto i co :-)))
Albo powiem ;-)))) Jak pewien Don Cocainio białą damę.

No i trzeba przyznać, że bardzo przeżywa się wszystko wraz z bohaterami. Ich obawy. Ich problemy. Ich rozterki.

Paulino i Piotrze!
Znowu to zrobiliście i wyszło wam na prawdę zayebiście!

To jest takie dobre.
Tak profesjonalnie napisane!
Po prostu mega!
Humor, który wplątujecie w najbardziej zatrważające wątki!
Tylko Wy tak potraficie!

„- Naprawdę wezwałaś policję?
- Nie.
- No tak . Jak żyjesz, nie wykręciłaś numeru dziewięć dziewięć siedem. Jak byś się wtedy pokazała u twoich ulubieńców w kryminale?”

I mam nadzieję, że po Miasteczku i Mieście przyjdzie czas na kolejną książkę na M.

Przecież tam jest tyle do „zrobienia”.
Polecam!
x
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj