Okładka książki Mroki Albionu. Brytyjskie legendy, potwory i zbrodnie

Mroki Albionu. Brytyjskie legendy, potwory i zbrodnie

Wydawca: Znak
wysyłka: 48h
ISBN: 978-83-8427-111-7
EAN: 9788384271117
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Język: polski
Format: 205x140mm
Liczba stron: 320
Rok wydania: 2026
(2) Sprawdź recenzje
37% rabatu
38,09 zł
Cena detaliczna: 
59,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 38,21 zł

OD DAWNYCH WIERZEŃ PO WSPÓŁCZESNE ZBRODNIE
POZNAJ MROCZNĄ TWARZ ALBIONU
Jakie macie tu potwory?
To jedno z najlepszych pytań, jeśli chcesz poznać daną kulturę.
A Brytyjczycy mają bogatą tradycję strachu.
***
Wielka Brytania to nie tylko Windsorowie, five o’clock, Beatlesi i David Beckham.
To kraina elfów, wiedźm, kelpie, Kuby Rozpruwacza i Frankensteina.
Słowem – kraj fascynujących mitów, potworów, zjaw i zbrodni.
W „Mrokach Albionu” spotykają się dawne legendy i współczesne historie.
Od syren i magów, przez Nessie i króla Artura,
po literackich antybohaterów, którzy do dziś budzą niepokój.
Wyrusz szlakiem mrocznych wrzosowisk, nawiedzonych zamków, szeptów tajemniczych duchów i mglistych londyńskich ulic. Poznaj miejskie legendy z pogranicza folkloru, literatury i rzeczywistości.

Recenzje:

✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: book matula
Ma zaledwie 283 strony, a kryje się w niej tyle pomysłów, historii, że starczyłoby na kilka części osobnych historii. Nie ukrywam, że marzyłabym o jej bardziej rozbudowanej wersji. Recenzja dotyczy dzieła Marty Dziok-Kaczyńskiej pt. „Mroki Albionu”, które mega mnie zaciekawiły. Uwielbiam typowo angielski, mroczny i tajemniczy klimat, w którym napięcie narasta, wciągając czytelnika w fabułę. Miejsca, które wydają się znane, okazują się zupełnie inne. Jeśli podzielacie moje zdanie, ta książka z pewnością przypadnie Wam do gustu. Jesień to idealny czas na tego typu historie, z kubkiem rozgrzewającej herbaty, kawy czy kakao w dłoni i kocem na kolanach.
Każdy wie, że Brytyjczycy mają swoją herbatkę na uspokojenie, a cały kraj ma powody, by parzyć ją w wiadrach. 😂☕👻, Bo kiedy w pakiecie z pięknymi widokami dostajesz nawiedzone zamki, podejrzane stworzenia i historie, po których każdy szelest brzmi jakoś bardziej osobiście, zwykły rumianek może nie wystarczyć. „Mroki Albionu. Brytyjskie legendy, potwory i zbrodnie” Marty Dziok-Kaczyńskiej, wydane przez Znak, zapraszają na taką wycieczkę. Uprzedzam zapiąć pasy, schować przekonanie, że wszystko da się rozsądnie wyjaśnić i pod żadnym pozorem nie mówić: „Sprawdzę tylko, co tam słychać w ciemności”. Wiadomo przecież, że to będzie prosić się o kłopoty. 🖤 Autorka prowadzi nas przez brytyjski folklor, historię, literaturę i opowieści o zbrodniach. Pojawiają się elfy, wiedźmy, kelpie, syreny, Nessie i król Artur, a także temat Frankensteina oraz Kuby Rozpruwacza. Towarzystwo jest więc różnorodne, choć wspólnego wyjazdu integracyjnego raczej bym mu nie organizowała. 😂 Mamy tutaj literacką wyprawę po kulturze Wysp, podczas której dawne wierzenia spotykają się z historiami znacznie bliższymi współczesności. Mgła, wrzosowiska, zamki i londyńskie ulice tworzą scenerię, w której łatwo zacząć podejrzewać, że miejscowe legendy mają lepszego przewodnika niż my.
Najbardziej przekonuje mnie w tej książce pomysł przyglądania się ludziom poprzez to, czego się boją. Bo potwór potworem, ale ktoś przecież nadał mu imię, wymyślił jego historię i uznał, że warto opowiedzieć ją kolejnemu pokoleniu. Za straszną opowieścią mogą kryć się ludzkie lęki, pragnienia i próby oswojenia tego, czego nie rozumiemy. „Mroki Albionu” zachęcają, żeby zajrzeć pod tę warstwę grozy i zapytać, co właściwie mówi ona o nas samych. Taka perspektywa daje tej wyprawie dodatkową wartość: przychodzisz po duchy, a wychodzisz z tematami do przemyślenia. Bardzo sprytne, pani Marto. Człowiek nawet przy potworach nie może uniknąć odrobiny autorefleksji. 😉
Widzę tu świetny punkt zaczepienia dla starszej młodzieży oraz osób, które dopiero odkrywają, że książki o kulturze i historii potrafią dostarczać mnóstwa frajdy. Lubisz mroczne seriale, fantastykę, miejskie legendy albo opowieści o tajemniczych miejscach? Nie trzeba znać całego brytyjskiego folkloru, żeby poczuć ciekawość na widok takiej galerii osobliwości. Wystarczy ochota, by dowiedzieć się, skąd biorą się historie, które wciąż wracają do nas w książkach, filmach i rozmowach. Bądźcie pewni, że podążając z rozdziału na rozdział, będziecie czuć nie tylko klimat, ale i dreszcze danej historii.
Jeśli szkolne skojarzenia z historią obejmują głównie daty i walkę o przetrwanie przy tablicy, tutaj sam temat potrafi skutecznie rozruszać ciekawość. Dla mnie płynie z niego również bardzo współczesne pytanie: dlaczego tak chętnie wierzymy w coś, co nas przeraża? Kiedyś opowieść wędrowała od człowieka do człowieka, dzisiaj wystarczy udostępnienie i już pół internetu wie, że wydarzyło się „coś niewytłumaczalnego”. Oczywiście najlepiej na nagraniu tak niewyraźnym, że równie dobrze mogła to być reklamówka. 😂 To moje skojarzenie, ale właśnie do takich rozważań zachęca spotkanie z dawnymi lękami. Warto czasem zapytać, kto opowiada daną historię, dlaczego ją powtarzamy i czy przypadkiem emocje nie wyprzedziły nam faktów o trzy przystanki.
Zaparzcie więc coś dobrego i zajrzyjcie na Wyspy od ich mroczniejszej strony. Ja w takim zwiedzaniu popieram jedną zasadę: zamki oglądamy, legend słuchamy, ale gdy ktoś proponuje nocleg w pokoju „z wyjątkową historią”, najpierw dopytujemy, ilu lokatorów rzeczywiście jest w cenie. 👻☕🖤
✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Płatek Martyna
Bo „Mroki Albionu” to nie tylko opowieści o tym, czego bali się mieszkańcy Wielkiej Brytanii. To również ogrom wiedzy historycznej, która pozwala zrozumieć, skąd właściwie wzięły się poszczególne legendy, wierzenia czy przesądy. Autorka pokazuje ich tło oraz okoliczności, w których dane historie mogły się narodzić i zacząć żyć własnym życiem, dlatego znajdziesz tutaj odwołania do konkretnych epok, czy wydarzeń historycznych.

A każdy z nas słyszał chociażby o Wróżce Zębuszcze 🧚‍♀️, która miała bardzo ważne zadanie - zabrać ukrytego zęba (mlecznego) spod poduszki i zostawić po sobie ślad. Z pozoru niewinna dziecięca tradycja, na którą czeka niemal każde dziecko jednak za tym prostym rytuałem kryje się znacznie więcej. To opowieść o dorastaniu, zmianie i symbolicznym przejściu z jednego etapu życia w kolejny.

Jeśli lubicie *legendy, folklor, dawne wierzenia, historię, tajemnicze stworzenia i mroczne opowieści*, koniecznie dajcie tej książce szansę.
x
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj