Nikomu ani słowa
Autor:
May Aria
Wydawca:
BLACK DRAGON
wysyłka: 48h
ISBN:
9788397881839
EAN:
9788397881839
Oprawa:
twarda
Format:
205x145mm
Rok wydania:
2026
(1) Sprawdź recenzje
39% rabatu
42,40 zł
Cena detaliczna:
69,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 38,55 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwa
"W 1998 roku społecznością Green Village wstrząsnął wypadek, w wyniku którego Larry, syn pastora, zapadł w śpiączkę. Ojciec bez wahania wskazał na winnego zdarzenia, przez co cała społeczność zwróciła się przeciwko Alexowi Turnerowi. Nastolatek musiał uciekać z rodzinnego miasta, zostawiając za sobą wszystko. Dziesięć lat później tragedia rodziców zmusza go, by wrócił do znienawidzonego miejsca. Stawiając czoła przeszłości, Alex odkrywa kolejne sekrety, które komplikują jego życie jeszcze bardziej. W tym samym czasie, w sąsiednim stanie, detektyw Caden Howell próbuje odnaleźć zaginioną Kate Logan. Czy wszystkie drogi prowadzą do Green Village? "
Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Kama
Niektóre tajemnice powinny pozostać pogrzebane. Nie dlatego, że są nieistotne, lecz właśnie dlatego, że ich odkrycie może zniszczyć życie tych, którzy przez lata nauczyli się funkcjonować z ciężarem tego, co wydarzyło się w przeszłości. Problem w tym, że sekrety mają to do siebie, że nawet jeśli przez długi czas pozostają ukryte, w końcu zaczynają upominać się o uwagę.
Green Village jest miejscem, w którym przeszłość zdecydowanie nie zamierza odejść. Dziesięć lat wcześniej doszło tutaj do tragicznego wypadku. Larry trafił do szpitala i od tamtej pory pozostaje w śpiączce, a życie kilku młodych ludzi zmieniło się w jednej chwili. Jednym z nich był Alex Turner. Dla mieszkańców miasteczka sprawa wydawała się oczywista. Znaleźli winnego i bardzo szybko wydali wyrok. Alex stał się tym, którego można było obarczyć odpowiedzialnością za tragedię. Nikt nie chciał słuchać jego wersji. Nikt nie chciał zastanawiać się, co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy. A już na pewno nikt nie zamierzał pozwolić, by prawda wyszła na jaw. Alex uciekł więc z Green Village i przez kolejne lata próbował zbudować sobie życie z dala od miejsca, które odebrało mu poczucie bezpieczeństwa, dobre imię i wiarę w ludzi. Został lekarzem. Każdego dnia ratował innych, jakby wciąż próbował odkupić winę, której tak naprawdę nigdy nie powinien był na siebie przyjmować. I kiedy wydawałoby się, że wreszcie udało mu się zostawić przeszłość za sobą, los ponownie kieruje go do Green Village. Umiera jego ojciec, a Alex musi wrócić do domu. Tyle powinno wystarczyć. Tylko że powrót do rodzinnego miasteczka szybko okazuje się początkiem czegoś znacznie większego. Pojawiają się pytania, na które przez dziesięć lat nikt nie chciał odpowiadać. Są zachowania, które trudno wyjaśnić, rozmowy urywające się w najmniej odpowiednich momentach i ludzie, którzy zdecydowanie zbyt wiele wiedzą, a jednocześnie za wszelką cenę próbują zachować milczenie. I wtedy pojawia się Ana. Kobieta, która przed laty była największą miłością Alexa, a teraz staje się jego sojuszniczką w próbie odkrycia tego, co naprawdę wydarzyło się tamtej feralnej nocy. Wspólne poszukiwanie prawdy sprawia jednak, że na jaw zaczynają wychodzić kolejne fakty. A każdy z nich prowadzi do następnego pytania. Czy wypadek Larry'ego rzeczywiście był tylko nieszczęśliwym zdarzeniem? Co stało się z osobą, która zaginęła przed dziesięcioma laty? Dlaczego mieszkańcy Green Village tak desperacko próbują zapomnieć o wydarzeniach z przeszłości? I przede wszystkim — kto przez cały ten czas miał coś do ukrycia? Podczas lektury bardzo szybko można złapać się na tym, że zaczynamy podejrzewać niemal każdego. Autorka umiejętnie rozstawia tropy, podrzuca drobne szczegóły i pozwala czytelnikowi uwierzyć, że właśnie odkrył coś ważnego. A kiedy zaczynamy już układać sobie wszystko w głowie, pojawia się kolejny element, który burzy całą teorię. I to jest właśnie jedna z największych zalet tej historii. Tutaj nie można być niczego pewnym. Nie można bezgranicznie zaufać bohaterom, bo każdy z nich ma swoją historię, swoje lęki i swoje powody, by pewnych rzeczy nie wypowiadać na głos. Nawet osoby, które początkowo wydają się całkowicie niewinne, z czasem zaczynają wzbudzać niepokój. Ana również nie pozostaje poza podejrzeniami. Czy kobieta, którą Alex kiedyś kochał, rzeczywiście jest dokładnie taka, za jaką ją uważa? Czy po dziesięciu latach można jeszcze bezgranicznie zaufać komuś, kogo wspomnienia zostały naznaczone tragedią? A może odpowiedzialność rzeczywiście ponosi ktoś zupełnie inny? Pastor Lewis, ojciec Larry'ego, przez lata nie pozwolił Alexowi zapomnieć o tym, co się wydarzyło. Zamiast wybaczenia pojawiło się piętnowanie, oskarżenia i pogarda. Czy człowiek, który tak bardzo pragnął sprawiedliwości, sam ma coś na sumieniu? A Beth? Jej niechęć do Alexa również trudno zignorować. Im dalej zagłębiałam się w tę historię, tym mocniej miałam wrażenie, że Green Village jest niemal osobnym bohaterem tej książki. To miejsce ma własną atmosferę — ciężką, duszną i pełną niedopowiedzeń. Niby zwyczajne miasteczko, a jednak sprawia wrażenie, jakby jego mieszkańcy zawarli między sobą niepisany pakt. Nie pytaj. Nie pamiętaj. Nie mów. Nikomu ani słowa. I właśnie milczenie okazuje się tutaj czymś znacznie bardziej niebezpiecznym niż kłamstwo. Bo czasami człowiek nie musi wypowiedzieć ani jednego słowa, żeby ukryć prawdę. Wystarczy, że przemilczy odpowiedni fragment historii. Bardzo podobało mi się również to, że „Nikomu ani słowa” nie jest wyłącznie historią kryminalną. Pod zagadką i kolejnymi zwrotami akcji znajduje się opowieść o konsekwencjach, jakie mogą mieć wydarzenia z przeszłości. O człowieku, któremu odebrano możliwość normalnego życia, ponieważ inni uznali, że wiedzą lepiej, co wydarzyło się tamtej nocy. O winie, która czasami zostaje przypisana niewłaściwej osobie. O ludziach, którzy zamiast zmierzyć się z prawdą, wybierają wygodne milczenie. Alex jest bohaterem, któremu trudno nie kibicować. Przez lata próbował udowodnić sobie i światu, że jest kimś więcej niż człowiekiem, którego naznaczono winą. Jego powrót do Green Village nie jest więc tylko powrotem do rodzinnego domu. To konfrontacja z własną przeszłością i z ludźmi, którzy przez dekadę budowali swoją wersję wydarzeń. Najbardziej intrygujące jest jednak to, że prawda niekoniecznie przyniesie wszystkim ulgę. Czasami jej poznanie boli bardziej niż niewiedza. A kiedy zaczynają wychodzić na jaw kolejne fakty, okazuje się, że pewnych rzeczy nie da się już cofnąć. Można jedynie zdecydować, co zrobić z tym, czego właśnie się dowiedzieliśmy. Aria May bardzo sprawnie bawi się oczekiwaniami czytelnika. Nie daje prostych odpowiedzi i nie pozwala zbyt długo czuć się bezpiecznie. Kiedy pojawia się przekonanie, że wszystko zaczyna się układać, historia wykonuje kolejny skręt. Dzięki temu napięcie utrzymuje się przez całą opowieść, a potrzeba poznania prawdy staje się coraz silniejsza. Bo tutaj naprawdę chce się wiedzieć. Chce się zrozumieć, co wydarzyło się dziesięć lat temu. Chce się odkryć, kto kłamał. Chce się wiedzieć, komu można zaufać. I przede wszystkim chce się przekonać, kto przez te wszystkie lata miał powód, żeby milczeć. „Nikomu ani słowa” to thriller pełen sekretów, podejrzeń i rodzinnych tajemnic, ale również historia o tym, jak łatwo można zniszczyć czyjeś życie, kiedy zamiast prawdy wybierze się własną wersję wydarzeń. To książka, która zmusza do ciągłego zadawania sobie pytania: a co, jeśli wszystko, w co właśnie uwierzyłam, jest kolejnym kłamstwem? I chyba właśnie dlatego tak trudno ją odłożyć. Bo w Green Village każdy coś ukrywa. Każdy ma swoją historię. Każdy może kłamać. A prawda, na którą wszyscy czekają, może okazać się znacznie bardziej niebezpieczna, niż ktokolwiek przypuszczał. Tylko pamiętajcie — w Green Village lepiej uważać na to, komu powierzacie swoje sekrety. Niektóre z nich naprawdę powinny pozostać niewypowiedziane. x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|