Okładka książki Obiecał mi niebo

Obiecał mi niebo

Wydawca: Filia
wysyłka: 48h
ISBN: 9788384413692
EAN: 9788384413692
Oprawa: oprawa: broszurowa
Język: polski
Format: 140x205 mm
Liczba stron: 448
Rok wydania: 2026
(1) Sprawdź recenzje
48% rabatu
27,55 zł
Cena detaliczna: 
52,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 27,55
Maja wierzyła, że wielkie uczucia są zarezerwowane dla bohaterek filmów, dopóki Adam nie sprawił, że poczuła się najważniejszą osobą we wszechświecie. Wystarczyło jedno spojrzenie, by zyskała pewność, że trafiła na swoją drugą połowę. W jego ramionach odnalazła bezpieczeństwo, o jakim marzy każda kobieta, i zaczęła budować życie wypełnione czułością i szczęściem. Ale gdy światła gasną, zostają pytania, które boimy się zadać na głos.
 
 
 
Obiecał mi niebo to przejmujący portret relacji, która obiecuje niebo, nie zdradzając, co kryje się za horyzontem. Bo najbardziej przerażające są te pęknięcia, których nie widać na pierwszy rzut oka, a które sprawiają, że cały Twój świat staje się kruchym kłamstwem.
 
 
 
Czasami to, co najpiękniejsze, rzuca najdłuższy cień, z którego nie tak łatwo wyjść na słońce. A prawda bywa jak stara fotografia - im dłużej na nią patrzysz, tym więcej szczegółów dostrzegasz w tle.

Recenzje:

✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: FioletowaRóża
Strzał w dziesiątkę, mistrzowskie posunięcie czy też osobisty sukces czytelniczy. Wszystkie te zwroty to oczywiście synonimy, ale tak intensywnie można zachwalać tylko pisarza, który tworzy dla nas coś niesamowitego, prawdziwego, pełnego skrajnych emocji i mądrego. Nigdy nie będę żałować, że udało mi się poznać twórczość Rafała Wicijowskiego- od pewnego czasu mogę zgłębiać wiedzę o jego stylu, sposobie pisania i tematach, które są nam szczerze przekazywane. Róbcie to samo, Drodzy Czytelnicy, gdyż każda książka autora jest mocną lekcją psychologiczną.

Kto by też pomyślał, że mężczyzna będzie potrafił tak dogłębnie opisywać uczucia- zarówno te dobre, jak i złe, wręcz wyniszczające umysł człowieka? Autor najnowszej historii pt. „Obiecał mi niebo” nie idealizuje swej płci, nie posługuje się stereotypową męską solidarnością. Tworzy coś absolutnie odwrotnego- z niezwykłą szczerością uzmysławia nam, że kobiety zawsze mogą wpaść z deszczu pod rynnę, a na dodatek powinny mieć bezwzględny zakaz noszenia różowych okularów. Dlaczego? Oceniana powieść Rafała Wicijowskiego doskonale to wyjaśnia, a ja proszę, a nawet błagam, by szczególnie kobieca część czytelnicza właśnie po nią sięgnęła. Podczas poznawania kolejnych rozdziałów aż chce się krzyczeć: KOBIETO, UCIEKAJ, GDZIE PIEPRZ ROŚNIE! Czytelnicy fabuły jednak nie zmienią, ale musi ona być tak ostra i wyrazista, by została należycie zrozumiana. Zło, nierzadko podawane pomału i w małych dawkach, czai się wszędzie, ale jeśli choć jedna osoba się opamięta, to już można śmiało mówić o ogromnym sukcesie- zarówno społecznym, jak i wydawniczym.

Wybudzenie czytelniczek z pięknego snu to dopiero początek- bolesna historia jest tu szalenie ważna, lecz autor zadbał o jeszcze inny aspekt. Kropką nad i są opisy znajdujące się po epilogu. Osoby rozumiejące opisywany kłopot, czyli przemoc psychiczną i fizyczną, będą miały szansę dowiedzieć się, gdzie NAPRAWDĘ szukać pomocy. Zrozumieją też najbardziej znane techniki manipulacji, jak też zapoznają się z planem bezpieczeństwa/przygotowaniem do odejścia. Opisy te to bardzo ważny element powieści- trudne i bolesne, owszem, ale mogące w jednej chwili zmienić nastawienie zastraszonej kobiety.

Jak widać, pisarz to postać zmienna w swym fachu- raz pisze o urokach, a raz o cieniach wręcz chorej miłości. Używa też bardzo jasnego porównania, dzięki któremu mamy zrozumieć, na czym polega szczery, trwały związek. Rafał Wicijowski mówi otwarcie, że „można mieć najpiękniejszą fasadę na świecie, witraże w oknach i marmur na schodach, ale jeśli fundamenty są chore, to wszystko ponad nimi jest kłamstwem”. Pod tym stwierdzeniem mogę natychmiast się podpisać, a Wy? Sami to oceńcie. Ponadto, doskonale rozumiem, że zawody uprawiane przez fikcyjnych bohaterów, czyli przez Maję (pani architekt) i Adama (dewelopera) nie są przypadkowe. Wszelkie porównania ich związku do błędów budowlanych pasują tu jak ulał.

„Obiecał mi niebo” to książka, w której autor zaserwował nam istną sinusoidę emocji. Główna bohaterka, Maja Arcisz, ma 32 lata, konsekwentnie rozwija karierę zawodową i wie, czego chce od życia. A potem? W miarę rozwoju akcji jej pewność siebie znika, zostaje zgaszona niczym płomień świecy. Czy naprawdę jest tak, że zakochana kobieta szybko może stać się uosobieniem zabawki sterowanej na baterie? Czy zawsze, dla dobra uczucia, musi tańczyć do muzyki, która nie jest jej ulubioną? Cóż, takie historie się zdarzają- negatywna i smutna transformacja bohaterki nie ma żadnych oznak przesady czy hiperboli. Ot, jest to idealny pokaz nieidealnego życia, wystarczy znaleźć się w złym miejscu i w złym czasie, by kat upolował swoją ofiarę. Tylko… czy z pułapki, jaką jest złota klatka i całkowita izolacja od przyjaciół, da się jeszcze wyjść? Czy Maja zrozumie, że popełniła błąd, a Adam to wilk w owczej skórze? Zapraszam do lektury.

Gorąco zachęcam wszystkich Czytelników, by „Obiecał mi niebo” czytali w sposób niezwykle uważany, a zatem bez pośpiechu i wertowania stron. Istotne jest tutaj dosłownie wszystko- nie tylko pierwszoplanowe postaci, ale także te, które uchodzą za drugoplanowe. Czy Maja będzie miała do kogo zwrócić się o pomoc? Tego zdradzić nie mogę, a także nie chcę, ale zapewniam, że łzy podczas lektury okażą się wręcz oczywistością. Mało tego- autor, na przykładzie Adama, doskonale podkreślił też, że przeszłość zawsze ma wpływ na charakter rozwijającego się człowieka. Nie bez powodu mamy więc do czynienia z pedantycznym, nieznoszącym sprzeciwu Adamem. W nowej książce Rafała Wicijowskiego liczy się każdy szczegół, a bardziej sygnał, który zamienia solidną i piękną konstrukcję w kruchy domek z kart.

Przepraszam- to piękne słowo, lecz nie w tej książce. Kobiety wyniszczane psychicznie i fizycznie przepraszają niemal za to, że żyją. Boją się dosłownie wszystkiego, nawet źle odłożonej filiżanki czy plamy po herbacie na nieskazitelnym blacie kuchennym. Czy tak być powinno? Absolutnie nie i warto przyjrzeć się temu problemowi- na przestrzeni książkowych rozdziałów, ale też w realnym życiu. Bo ile razy, Droga Czytelniczko, przeprosiłaś za coś, za co tak naprawdę nie musiałaś? Dobrze się zastanów i zmień swe nastawienie do życia, póki jeszcze jest to możliwe.

Konkluzja po tak znakomitej, aczkolwiek mocnej książce, powinna być jedna, ale to niemożliwe. Po pierwsze, zastanówmy się dobrze, czy para to dwie osoby, a może jednak jedna i jej cień? Ponadto, autor uczy nas, abyśmy wyższość partnera zauważały w szczegółach i pozornie miłych gestach- „wygrywanie małych bitew jest oznaką, że toczy się wojna”.

Polecam!
x
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj