|
nowość
Przetok
Autor:
Szczukowska-Białys Hanna
Wydawca:
SQN
wysyłka: 48h
ISBN:
978-83-8406-193-0
EAN:
9788384061930
oprawa:
Miękka
format:
205x140x28mm
język:
polski
liczba stron:
432
rok wydania:
2026
(1) Sprawdź recenzje
36% rabatu
35,24 zł
Cena detaliczna:
54,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 35,35 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwa
CZASEM NAJWIĘKSZE ZBRODNIE RODZĄ SIĘ Z MIŁOŚCI Dominika próbuje poradzić sobie z żałobą po śmierci matki i odbudować życie, które legło w gruzach. Jakub zmaga się z dramatem nieuleczalnej choroby ojca i decyzjami, które na zawsze zmienią ich relację. Los splata ich drogi w najmniej oczekiwany sposób, a wspólne cierpienie prowadzi ku granicy, za którą kończy się moralność i zaczyna ciemna strona ludzkiej natury. Mateusz wraca do rodzinnego miasta, próbując zacząć wszystko od nowa. Gdy podejmuje pracę kierowcy charyzmatycznego księdza Wirtela, jego życie niespodziewanie wkracza na niebezpieczne tory. Duchowny skrywa mroczną tajemnicę, a próba odkrycia prawdy okaże się początkiem śmiertelnie niebezpiecznej gry. Przetok to thriller psychologiczny pełen napięcia, tajemnic i emocji. To historia o wierze, winie, granicach moralności i o tym, że zło potrafi się narodzić tam, gdzie najmniej się go spodziewamy. BIOGRAM HANNA S. BIAŁYS Bydgoszczanka, urodzona w 1986 roku. Laureatka konkursu na opowiadanie kryminalne Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu (2019), absolwentka dwóch kursów Maszyny do pisania z Robertem Małeckim (2019) oraz z Maciejem Siembiedą w ramach Poznańskiego Festiwalu Kryminału Granda (2023). Autorka kryminalnej serii z komisarzem Bondysem (Robaki w ścianie, Męczennicy na płótnie, Węże na ziemi, węże na niebie, Cienie nad stawem) oraz thrillera Oćma. Prywatnie: niepoprawnie zakochana w swoim mieście bydgoszczanka, żona pilanina, mama pilsko-bydgoskiej córki. Fanka zespołu Rammstein i Tilla Lindemanna, amatorsko malarka/rysowniczka.
Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: FioletowaRóża
Hanna S. Białys zachwyca czytelników dokładnie od 2024 roku. Bardzo się cieszę, że znam wszystkie książki pisarki i wciąż chcę poznawać jej twórcze wizje. Czy jednak „Przetok” także okazał się tekstem wciągającym i mrocznym jednocześnie? Jestem świeżo po lekturze i mogę powiedzieć: jak najbardziej tak. Oby tak dalej, choć tym razem Hanna S. Białys zmusiła mnie do wylania morza łez. Pewnie nie tylko ja mam za sobą takie doświadczenie. Płacz nie jest jednak niczym złym podczas lektury- ludzkie emocje są bardziej dowodem na uważne czytanie oraz na powiązanie fikcyjnej fabuły z własnymi odczuciami.
Jak już lekko napomknęłam, czytanie tej książki było dla mnie ogromnym wyzwaniem emocjonalnym, a nawet można powiedzieć, że rodzajem samookaleczenia. Nie, nie jest to żadna hiperbola, niech nikt tak nie myśli. Ten rok zaczął się dla mnie dramatycznie i najbardziej boleśnie, jak tylko można to sobie wyobrazić, dlatego dobrze rozumiem fikcyjnych bohaterów. Zmagają się oni ze śmiercią bliskich osób, a przede wszystkim z żałobą. Często byle błahostka urasta w naszych oczach do rangi dramatu, ale to, co serwuje nam Hanna S. Białys błahostką nie jest. Jak zatem rozumieć Dominikę, Jakuba czy Mateusza- ich decyzje i dramaty, z którymi przyszło im się zmierzyć? Celowo nie ujawniam żadnych szczegółów- gorąco pragnę, by czytelnicy sami odkryli wszystkie elementy fabuły. Gdy już jednak przeczytamy całą powieść, na pewno zadamy sobie pytanie: jak bym się zachowała/zachował? Powiem Ci coś, Drogi Czytelniku: teraz tego po prostu nie wiesz, tym bardziej, jeśli nie zmagasz się z podobnymi wyborami. Wszystkie wydarzenia autorka podzieliła na trzy strefy czasowe. Wiemy więc, co w życiu bohaterów działo się dawno temu, niedawno oraz- co najważniejsze- dzieje się obecnie. Czy zatem przeszłość ma zawsze ogromny wpływ na nasze późniejsze wybory? Czy dawne zmagania to fundament tego, czym będziemy kierować się w życiu i jaki będzie nasz charakter? Pytania te warto skonfrontować z treścią powieści, która może i jest trudna pod względem tematycznym, ale ważna ze względów moralnych. Sądzę, że wielu odbiorców zrozumie, by NIGDY nie oceniać z góry, gdyż nie ma takiej możliwości, by najedzony zrozumiał głodnego. Jest to po prostu nierealne, choć ludzie kochają osądy, plotki i tak zwaną pocztę pantoflową zakończoną stekiem bzdur i niezliczoną liczbą oszczerstw w kierunku danej osoby. Mimo ogromu trudnych wyborów wykreowanych przez pisarkę musimy zdać sobie sprawę, że fikcyjne wątki w „Przetoku” na pewno mają miejsce w realnym świecie. Nie po raz pierwszy Hanna S. Białys przypomina mi mechanizmy działania reżysera filmowego, Wojciecha Smarzowskiego. Pisarka w brutalny, boleśnie dosłowny sposób przemówiła do nas słowami: masz, zobacz, czym naprawdę są trudne wybory życiowe i jak wpływają one na osoby zmuszone do podjęcia ostatecznego kroku. Brawa zatem należą się nie tylko za wciągającą fabułę, ale przede wszystkim za odwagę w poruszaniu drastycznych tematów. Hanna S. Białys niczego nie zamiata pod dywan, dlatego czekam na to, by otrzymywała ona prestiżowe nagrody. Zwyczajnie na nie zasługuje. Autorka znowu zadbała nie tylko o wciągającą fabułę, ale i o szatę graficzną. Okładka doskonale pasuje do całości, gdyż często mówimy o splątanych ścieżkach lub tak zwanych torach życiowych, wykolejeniu się. Umiejętny podział rozdziałów nie czyni chaosu w głowach czytelników, a wygodna czcionka nie męczy oczu. Co więcej, na okładce możemy odczytać rekomendację od innej znakomitej pisarki, a konkretnie od Klaudii Muniak. Potwierdzam jej słowa w stu procentach i jednocześnie zapewniam, że nie są one formą blurbu marketingowego, w którym chodzi tylko o korzyść finansową. Nic z tych rzeczy! Reasumując, „Przetok” to rasowy thriller psychologiczny, w którym nie zabrakło miejsca na milsze, niemal romantyczne akcenty. Napięcie, tajemnice, emocje, ale też wiara, wina, granice moralności to postumenty każdego z sześćdziesięciu rozdziałów książki. Umyślnie też nie ujawniam szczegółowo wątków głównych i tym bardziej pobocznych. Lektura ta zasługuje na to, by czytelnik sam doszedł do prawdy. Wiele jeszcze chciałoby się napisać, gdyż autorka naprawdę zasługuje na gatunkowy laur zwycięstwa. Myślę jednak, że wielu odbiorców z chęcią zaspokoi swą ciekawość, gdyż czytanie „Przetoku” nie będzie straconym czasem. x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|