|
nowość
Przez milion burz
Autor:
Agata Czykierda-Grabowska
Wydawca:
Zwierciadło
wysyłka: 48h
ISBN:
978-83-8132-732-9
EAN:
9788381327329
oprawa:
Miękka
format:
204x145x23mm
język:
polski
liczba stron:
300
rok wydania:
2026
(2) Sprawdź recenzje
45% rabatu
27,59 zł
Cena detaliczna:
49,90 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 28,26 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwaMartyna, po utracie pracy w korporacji, wyjeżdża na wieś do opuszczonego gospodarstwa dziadków. Na miejscu odkrywa, że posesja jest w gorszym stanie, niż się spodziewała. Postanawia więc posprzątać i choć częściowo ją odnowić. Nieoczekiwane zdarzenia - atak nietoperza, odnalezienie zestawu srebrnych sztućców i spotkanie dawnego znajomego - komplikują jej plany. Hubert, który od lat mieszka w tym samym miejscu, pracuje w lokalnej przychodni. Pewnego dnia do jego gabinetu trafia Martyna. Spotkanie przywołuje wspomnienia sprzed lat, kiedy dwójkę łączył letni romans. Czy dawne uczucie ma szansę odżyć? Dlaczego ktoś próbuje włamać się do domu po dziadkach? Jaką tajemnicę skrywają stare widelce? I co ma zrobić Martyna, by były chłopak przestał ją nachodzić?
Agata Czykierda-Grabowska Absolwentka Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Fanka thrillerów psychologicznych, powieści z nurtu realizmu magicznego inew adult. Miłośniczka dalekich podróży, która panicznie boi się latać samolotem. Cyniczka o romantycznej duszy. W swoich książkach stawia na prostotę i realizm, gdyż głęboko wzięła sobie do serca radę, którą przeczytała na skrzydełku pewnej książki: pisz o tym, co znasz. W wolnych chwilach uwielbia oglądać kanał HGTV, jeździć na rowerze, pływać i spacerować po lesie. Wraz z mężem i córeczką Kają mieszka w Ząbkach pod Warszawą. Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: sza_teraz_czytam
Książka wydawałoby się, że zaczyna się utartym schematem i przewidywalnością, ale to niezwykle trafny i ujmujący zabieg. Poznajemy Martynę, "burzę", kobietę chaos, która po utracie pracy w korporacji, wyjeżdża na wieś do gospodarstwa po dziadkach. Okazuje się, że posesja wymaga sporego remontu. Atak nietoperza, odnalezienie zestawu srebrnych sztućców, spotkanie dawnego znajomego Huberta, z którym łączył kobietę letni romans, powracające wspomnienia, próba włamania do domu - niespodziewane wydarzenia i problemy mocno komplikują jej plany.
Czy o pierwszej miłości da się zapomnieć? To uczucie, które zawsze pozostawia w sercu ślad. Pierwsze miłości zapamiętuje się już chyba na zawsze. I w sumie nie jest tu istotne, jak ten związek wyglądał i jak się zakończył. Martyna została zraniona. Ale to nie ona w pełni skradła moje serce, a Hubert, który sporo w swoim życiu przeszedł. Agata Czykierda-Grabowska największy nacisk położyła na relacje, emocje, drobne gesty i niewypowiedziane słowa. Bohaterowie utknęli w swojej samotności i milczeniu. Mechanizm obronny, próba przetrwania? Być może tak. Z miejsca się ich lubi. Kibicujemy im w drodze do siebie. Towarzyszymy w lepszych i gorszych momentach. A rozterki traktujemy jak własne. Ich relację autorka potraktowała subtelnie, dzięki czemu jest wiarygodna. Wątek włamania okazał się jakby tłem do innych wydarzeń, nie został jakoś szczególnie wyeksponowany. Nie było co tu za bardzo rozwiązywać. W sumie wszak to nie kryminał, prawda? Myślę, że motyw ten miał za zadanie połączyć bohaterów. Wspaniale czytało się tę książkę. Niby osadzona w codzienności, a jednak nie do końca. Jest nostalgicznie, nieśpiesznie, beztrosko, czule, choć miejscami również poważnie. Cudownie było wrócić do nastoletnich czasów. Jak kadry z filmu przewijały mi się moje własne wspomnienia z tego okresu. Zapach drożdżowego ciasta, bieganie w deszczu, uciekanie przed burzą... "Przez milion burz" to otulająca ciepłem, pełna uśmiechu i nuty niepokoju powieść, która udowadnia, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Strata i dojmujące poczucie samotności, powroty na wielu płaszczyznach życia - nic nie jest dziełem przypadku. Jaką tajemnicę skrywają stare widelce? Czy Martyna i Hubert dadzą sobie szansę na szczęście? Wszak burza może zmienić wszystko... ✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Gosia
„Przez milion burz” autorstwa Agata Czykierda-Grabowska to historia, która otula jak ciepły koc w chłodny wieczór, a jednocześnie potrafi zaskoczyć nagłym podmuchem wiatru. To opowieść o powrotach – do miejsc, do wspomnień i do uczuć, które nigdy tak naprawdę nie wygasły.
Martyna, po utracie pracy w korporacji, podejmuje decyzję o wyjeździe na wieś, do opuszczonego gospodarstwa dziadków. Ma to być ucieczka, chwila na złapanie oddechu i poukładanie życia na nowo. Rzeczywistość szybko jednak weryfikuje jej wyobrażenia – dom jest w opłakanym stanie, a plany spokojnej renowacji komplikują kolejne niespodziewane zdarzenia. Atak nietoperza, tajemniczy komplet srebrnych sztućców odnaleziony wśród starych rzeczy i próby włamania do domu sprawiają, że wokół Martyny zaczyna gęstnieć atmosfera niepokoju. Na jej drodze ponownie pojawia się Hubert – lekarz pracujący w lokalnej przychodni i mężczyzna, z którym przed laty łączył ją letni romans. Ich spotkanie budzi wspomnienia, niedopowiedzenia i emocje, które – mimo upływu czasu – wcale nie straciły na sile. Hubert to bohater spokojny, uważny, z pozoru opanowany, ale skrywający własne wątpliwości. Między nim a Martyną wciąż iskrzy, jednak przeszłość i aktualne problemy nie pozwalają im tak po prostu rzucić się sobie w ramiona. Autorka porusza w tej powieści temat zaczynania od nowa, odwagi w podejmowaniu decyzji, mierzenia się z przeszłością i budowania siebie na gruzach dawnych rozczarowań. To również historia o tym, że życie rzadko jest czarno-białe – czasem trzeba przejść przez milion burz, by odnaleźć własny spokój. W tle pojawia się nutka tajemnicy związanej z rodzinną przeszłością i niepokojącymi wydarzeniami wokół domu dziadków, co dodaje powieści lekkiego, intrygującego napięcia. Emocje w tej książce są bardzo prawdziwe – nieprzerysowane, bliskie codzienności. Jest tęsknota, zawód, niepewność, ale też ciepło, nadzieja i delikatne, stopniowo odradzające się uczucie. Czytając, czułam wzruszenie i nostalgię, momentami także frustrację wobec niektórych decyzji bohaterów – dokładnie tak, jakby byli kimś mi bliskim. Bardzo podobał mi się klimat małej miejscowości i motyw powrotu do korzeni. To historia, która płynie spokojnie, ale zostawia po sobie ślad. Gatunkowo to powieść obyczajowa z wyraźnym wątkiem romantycznym i subtelną nutą tajemnicy. Idealna dla czytelników, którzy lubią historie o drugich szansach, powrotach do rodzinnych stron i uczuciach dojrzalszych, bardziej świadomych. Dla tych, którzy cenią emocjonalną autentyczność i bohaterów z krwi i kości. „Przez milion burz” to opowieść o tym, że czasem trzeba wszystko stracić, by odnaleźć siebie. Ciepła, poruszająca i pełna nadziei historia, którą czytałam z przyjemnością i którą z serca polecam każdemu, kto wierzy w drugie szanse. x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|