Okładka książki Z woli Bożej. Historie duchowej przemocy

Z woli Bożej. Historie duchowej przemocy

Wydawca: Znak
wysyłka: 48h
ISBN: 978-83-8427-076-9
EAN: 9788384270769
Oprawa: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Język: polski
Format: 140x205
Liczba stron: 320
Rok wydania: 2026
(2) Sprawdź recenzje
36% rabatu
34,96 zł
Cena detaliczna: 
54,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 34,96

Każdego dnia słyszałam, że jestem pomyłką natury, że się nie powinnam urodzić, że jestem śmieciem. Tylko jeśli będę mu posłuszna, mogę mieć nadzieję, że trafię do nieba. To wszystko nazywał moją formacją.
***
Zaczyna się niewinnie. Wydaje ci się, że znalazłeś bezpieczną przystań, wspierającą wspólnotę, księdza, który cię rozumie. Wreszcie angażujesz się w coś sensownego. Ktoś zna odpowiedź na twoje pytania.
Stopniowo coraz więcej czasu poświęcasz życiu religijnemu. Odcinasz inne relacje i formy zaangażowania. Nie zauważasz, kiedy charyzmatyczny lider przejmuje kontrolę nad twoim życiem. Nagle orientujesz się, że straciłeś życie prywatne, poczucie własnej wartości, czas, pieniądze. Żyjesz w ciągłym lęku. Nie wolno ci mieć wątpliwości. Słyszysz tylko: to dla Jezusa. Bóg tego chce.
Przemoc duchowa sieje ogromne spustoszenie. Skrzywiony obraz Boga, patologiczne poczucie winy, utrata powołania, depresja – to tylko niektóre z możliwych konsekwencji. Dotknięte nimi osoby nie wiedzą, gdzie szukać pomocy. Monika Białkowska – teolożka, dziennikarka – dociera do ich wstrząsających historii.
***
Ks. Krzysztof uznał, że w moim przypadku leczenie psychiatryczne depresji absolutnie odpada. (…) Za to nieustannie dokładałem sobie praktyk religijnych. Chodziłem coraz częściej do spowiedzi. Byłem przekonany, że więcej modlitwy mi pomoże. Jeśli nie pomaga, to znaczy, że muszę modlić się jeszcze więcej, bo wchodzimy na kolejne poziomy rozwoju duchowego.

Recenzje:

✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: book_wszechmogacy
Monika Białkowska oddaje głos osobom skrzywdzonym w ramach Kościoła. Skrzywdzonym jednak nie fizycznie czy se**ualnie, ale duchowo i psychicznie. Kieruje naszą uwagę na sprawy najcichsze medialnie, choć równie wyniszczające dla ofiar.

Książka składa się z historii opowiadanych przez ludzi, których bolesne przeżycia, chęć poszukiwania Boga czy charyzmatyczny przywódca przywiodły do najrozmaitszych organizacji kościelnych. W tych wspólnotach stali się oni ofiarami przemocy duchowej, zbyt subtelnej, by móc ją w jakikolwiek sposób zgłosić. Umniejszanie, kontrola, przepracowanie, lęk – to tylko niektóre konsekwencje działań toksycznych grup. Dodatkowo poszkodowanym brakuje przestrzeni do znalezienia pomocy.

Przez większą część książki wydawało mi się, że autorka po prostu zebrała ludzi, których głos należy usłyszeć. To prawda, ale włożyła także coś od siebie. W rozdziale „Przemoc duchowa” komentuje, z perspektywy zarówno psychologicznej, jak i teologicznej, straszliwe mechanizmy kreowane przez „przywódców” lub całe wspólnoty. Opisuje m.in., w jaki sposób stajemy się podatni na wpływy, jak charyzmatyczny autorytet staje się oprawcą i jakie metody w tym celu stosuje.Podkreśla, że każdy z nas może stać się ofiarą. Na ostatnich stronach Białkowska umieściła również zbiór „czerwonych flag”, czyli zdań i stwierdzeń, które mają zaświecić lampkę ostrzegawczą u osób udzielających się w grupach duchowych.

Mnie osobiście uderzyło to, że okrutna przemoc, której nie da się zobaczyć gołym okiem, na tak szeroką skalę ma miejsce w polskim Kościele katolickim i jak niewiele się z tym robi. Podobało mi się również stanowisko autorki – krytyczne, lecz wyważone, bardzo obiektywne z dziennikarskiego punktu widzenia, a równocześnie skupione na pokrzywdzonych.

Myślę, że świetnym pomysłem będzie podrzucenie tej książki osobie zaangażowanej w jakikolwiek rodzaj wspólnoty, by mogła sprawdzić, czy nie pada ofiarą toksycznej
duchowości.

Współpraca z Wydawnictwem Znak
✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Gosia
„Z woli Bożej. Historie duchowej przemocy” autorstwa Moniki Białkowskiej to jedna z tych książek, które trudno oceniać wyłącznie przez pryzmat tego, czy dobrze się je czyta. To reportaż, który porusza niezwykle trudny i bolesny temat przemocy duchowej, a jednocześnie oddaje głos ludziom, którzy przez lata żyli w poczuciu winy, lęku i zależności od osób wykorzystujących autorytet religijny. To nie jest łatwa lektura, ale zdecydowanie jest ważna.

Monika Białkowska oddaje głos osobom, które doświadczyły manipulacji, kontroli i psychicznego zniewolenia w środowiskach religijnych. Autorka pokazuje, jak niewinnie mogą zaczynać się takie historie. Wspólnota daje poczucie przynależności, wsparcie i odpowiedzi na trudne pytania. Problem pojawia się wtedy, gdy granica między duchowym przewodnictwem a kontrolą zaczyna się zacierać.

Choć nie jest to powieść fabularna, podczas lektury poznajemy wielu bohaterów – prawdziwych ludzi, którzy zdecydowali się opowiedzieć o swoich doświadczeniach. To właśnie oni są największą siłą tej książki. Ich historie są różne, ale łączy je jedno – ogrom cierpienia, którego często przez długi czas nie potrafili nawet nazwać. Bardzo ich polubiłam i przede wszystkim podziwiałam za odwagę. Trudno wyobrazić sobie, jak wiele kosztowało ich podzielenie się tak osobistymi przeżyciami.

Zupełnie inne emocje wzbudzały we mnie osoby przedstawione jako liderzy czy przewodnicy duchowi, którzy wykorzystywali swoją pozycję do podporządkowywania sobie innych. Nie chodzi nawet o konkretne osoby, ale o mechanizmy działania, które autorka bardzo dokładnie pokazuje. Czytając o nich, czułam złość, bezradność i ogromny smutek. Najbardziej przerażało mnie to, jak łatwo można wykorzystać czyjąś wiarę, zaufanie i potrzebę przynależności.

Książka osadzona jest we współczesnej Polsce i dotyka problemów, które dzieją się tu i teraz. To sprawia, że lektura staje się jeszcze bardziej poruszająca. Nie mamy poczucia, że czytamy o czymś odległym czy historycznym. Wręcz przeciwnie – są to historie ludzi, których moglibyśmy spotkać na co dzień.

Ogromnym atutem tej publikacji jest sposób, w jaki Monika Białkowska prowadzi narrację. Nie ocenia, nie narzuca gotowych wniosków i nie szuka taniej sensacji. Pozwala bohaterom mówić własnym głosem, a czytelnikowi samodzielnie wyciągać wnioski. Dzięki temu książka jest jeszcze bardziej autentyczna i wiarygodna.

Podczas lektury towarzyszyło mi wiele emocji. Było niedowierzanie, gdy poznawałam kolejne historie. Był smutek i współczucie dla osób, które przez lata żyły w przekonaniu, że cierpienie jest ich obowiązkiem. Była też złość na tych, którzy wykorzystywali autorytet religijny do manipulowania innymi. Jednocześnie pojawiała się refleksja nad tym, jak ważne są zdrowe granice, wolność sumienia i odpowiedzialność osób pełniących funkcje duchowych przewodników.

To książka, która zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Nie daje prostych odpowiedzi, ale skłania do zadawania ważnych pytań. Myślę, że warto po nią sięgnąć niezależnie od własnych przekonań religijnych, ponieważ opowiada przede wszystkim o człowieku, jego potrzebie akceptacji, poszukiwania sensu i o tym, jak łatwo można tę potrzebę wykorzystać.

Polecam ją osobom zainteresowanym reportażem społecznym, psychologią oraz tematyką religii i relacji w grupach. To lektura trudna, momentami wręcz bolesna, ale niezwykle wartościowa i potrzebna. Daje do myślenia, otwiera oczy na problemy, o których wciąż mówi się za mało, i pozostawia czytelnika z refleksją, która nie znika wraz z odłożeniem książki na półkę.
x
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj