Zapisane w kościach
Autor:
Beckett Simon
Wydawca:
Amber
wysyłka: niedostępny
ISBN:
9788324153107
EAN:
9788324153107
oprawa:
Miękka
format:
12.5x20.5cm
język:
polski
liczba stron:
336
rok wydania:
2015
(1) Sprawdź recenzje
37% rabatu
25,03 zł
Cena detaliczna:
39,80 zł
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 24,95 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwa
Doktor David Hunter skłania zmarłych do zwierzeń w literackich thrillerach, które poruszają najgłębsze emocje milionów czytelników.
Chemia śmierci, Zapisane w kościach, Szepty zmarłych i Wołanie grobu to światowe bestsellery przetłumaczone na 29 języków i sprzedane w 8 500 000 egzemplarzy (w Polsce - w ponad 200 000 egzemplarzy).
,,Większość dnia spędzam ze zmarłymi. Czasem ze zmarłymi, którzy nie żyją od bardzo dawna. Jestem antropologiem sądowym. To po części patologia, po części archeologia. To, co robię, wykracza poza jedno i drugie. Bo nawet wtedy, kiedy biologia człowieka przestaje działać, kiedy z tego, co było życiem, zostaje jedynie zepsucie, zgnilizna i stare suche kości, nawet wtedy zmarły może być ważnym świadkiem. Może opowiedzieć swoją historię pod warunkiem, że umie się ją zinterpretować. Ja umiem.Umiem skłonić zmarłych do zwierzeń''.
„Kość opiera się wszystkiemu z wyjątkiem najgorętszego ognia. I nawet jeśli wypali się z niej cały węgiel, nawet jeśli jest już martwa i bez życia niczym pumeks, wciąż zachowuje swój pierwotny kształt. Ale jest wtedy jedynie wątłym duchem samej siebie sprzed spalenia, cieniem, który łatwo kruszy się i rozpada, ostatnim bastionem spopielałego życia.”
Tym razem doktor David Hunter – jak zawsze wyrwany z własnych bolesnych przeżyć – ma odczytać historię przerażającej zbrodni ze spopielałych kości.
Na targanej sztormem, odciętej od świata i sparaliżowanej śmiertelnym strachem wysepce, której mieszkańcy mają swoje straszne tajemnice, nic nie jest tym, czym się wydaje, i nic nie może być wyjaśnione do końca.
Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Książkowa Latarnia
„Zapisane w kościach” Simona Becketta, drugi tom serii o antropologu sądowym Davidzie Hunterze, to powieść, która nie potrzebuje fajerwerków, by wciągnąć czytelnika. Wystarczy wyspa - odcięta od świata, duszna, zamknięta jak pułapka. Wystarczy sztorm, który odbiera złudzenie kontroli. I wreszcie — spalone ludzkie szczątki, początkowo uznane za tragiczny wypadek, a bardzo szybko odsłaniające swoją prawdziwą, brutalną naturę.
Otwarcie tej książki jest naprawdę mocne. Beckett nie zwleka, nie oswaja, nie prowadzi czytelnika za rękę. Od pierwszych stron wchodzimy w atmosferę niepokoju i napięcia, które gęstnieje z rozdziału na rozdział. Opisy zwłok — rzeczowe, chłodne, pozbawione taniej sensacji — robią ogromne wrażenie. Nie epatują obrzydliwością, lecz budują realizm i wiarygodność. To jeden z tych momentów, w których widać, że autor doskonale wie, o czym pisze. David Hunter jako bohater działa tu na kilku poziomach jednocześnie. Jest specjalistą — antropologiem sądowym, który czyta kości jak zapisane dokumenty — ale jest też człowiekiem z wyraźnym ciężarem przeszłości. Jego spojrzenie na śmierć nie jest ani cyniczne, ani obojętne. To raczej skupiona, niemal pokorna próba wydobycia prawdy z tego, co po kimś zostało. Właśnie ta perspektywa sprawia, że praca śledcza w powieści Becketta jest tak fascynująca. Ogromnym atutem „Zapisanych w kościach” jest psychologia postaci oraz sposób, w jaki autor buduje napięcie poprzez izolację. Mała społeczność, zamknięta przestrzeń wyspy, brak możliwości ucieczki — to klasyczne motywy, ale wykorzystane z wyczuciem i bez schematyczności. Suspens nie wynika tu z pośpiechu, lecz z powolnego odsłaniania prawdy, z drobnych pęknięć w pozornie spokojnej codzienności. Dla mnie ta książka była także ważna z osobistego powodu. Fascynacja kryminalistyką i kryminologią przyszła do mnie stosunkowo niedawno — wcześniej kryminały omijałam szerokim łukiem, a teraz nadrabiam zaległości z autentyczną ciekawością i przyjemnością. „Zapisane w kościach” tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że dobrze napisany kryminał to nie tania rozrywka, lecz pełnoprawna literatura gatunkowa, potrafiąca mówić o lęku, winie i ludzkiej naturze w sposób zaskakująco głęboki. Zakończenie nie idzie na łatwiznę. Beckett nie serwuje prostych odpowiedzi ani komfortowego domknięcia — zostawia czytelnika z ciężarem odkrytej prawdy i poczuciem, że zło rzadko bywa spektakularne. Częściej jest ciche, uparte i bardzo ludzkie. Podsumowując: „Zapisane w kościach” to kryminał bardzo dobry — gęsty, mroczny, dopracowany psychologicznie i narracyjnie. Dla czytelników ceniących suspens, realizm pracy śledczej i klaustrofobiczny klimat izolacji to pozycja absolutnie warta uwagi. Polecam bez wahania. x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|