Zimny chirurg
Autor:
Max Czornyj
Wydawca:
Filia
wysyłka: 48h
ISBN:
978-83-8402-739-4
EAN:
9788384027394
Oprawa:
Miękka
Język:
polski
Seria:
MROCZNA STRONA
Format:
205x135x25mm
Liczba stron:
336
Rok wydania:
2025
(1) Sprawdź recenzje
42% rabatu
29,13 zł
Cena detaliczna:
49,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 25,99 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwaMOŻESZ WMAWIAĆ SOBIE, ŻE ŚWIAT JEST DOBRY, A ŚMIERĆ NIE ISTNIEJE. Prawdziwa historia najbardziej makabrycznego seryjnego mordercy. Psychopaty, który trafił do podręczników kryminalistyki na całym świecie. Edmund Kolanowski jest zwyczajnym człowiekiem z sąsiedztwa. Ma żonę i dzieci, niczym szczególnym się nie wyróżnia. Poza jednym - instynktem bestii. Ta cecha czyni go zwyrodniałym mordercą i kolekcjonerem trofeów. Dewiantem analizowanym przez FBI. Czy Kolanowski jest potworem, czy może ofiarą własnej przeszłości? Dzięki tej książce wnikniesz w głąb umysłu seryjnego mordercy. Tym razem prawda okaże się bardziej przerażająca od fikcji. Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: FioletowaRóża
Gdybym nie czytała książek Maxa Czornyja, czułabym się dziwnie, niczym odsunięta od tematu, który mnie szokuje, a jednocześnie fascynuje. Bo co sprawia, że niczym niewyróżniający się człowiek- pracownik, mąż, ojciec- może być też zwyrodnialcem o niewyobrażalnym sposobie działania? Ba, może nawet na stałe wpisać się w kryminalną historię Polski, z Poznaniem, moim rodzinnym miastem, włącznie. Warto o tym wszystkim przekonać się samemu, ale dobrze, że nasza możliwość opiera się tylko na książkach czy dokumentach telewizyjnych/internetowych, a nie na spotkaniu oko w oko z katem. Tego nie życzę nikomu, sobie także…
Jak sam autor podkreśla, zawsze i wszędzie należy być czujnym. Zdaniem Maxa Czornyja, „Zło może znajdować się tuż obok nas. Tak naprawdę nie znamy nawet najbliższych nam osób”. Muszę się z tym bezapelacyjnie zgodzić- typowa przezroczystość to idealny zabieg na to, by uśpić czujność ofiary. Wystarczy tylko w odpowiednim czasie wyciągnąć szpony, gdyż kat działa trochę jak bateria. Chęć zabicia to jakby mocny ładunek emocjonalny, a wybór ofiary to bułka z masłem, kaszka z mleczkiem- zwał jak zwał. Liczy się końcowy efekt, czyli bestialsko popełniony mord i porzucenie ciała. Miłostowo- ogromna część Poznania, którą mieszkańcy niemal od razu kojarzą z cmentarzem, Robią to, ponieważ nie jest to mały cmentarz, a ogromny teren pełen starych i nowych mogił. Niestety, w latach 70. i 80. XX wieku był miejscem, do którego, niczym na polowania, udawał się tytułowy Zimny Chirurg, czyli Edmund Kolanowski. Gdyby książka autora nie była gatunkiem true crime i gdybym nie obejrzała wcześniej kilku programów w sieci, pojęcie nekrofilii przypisywałabym tylko horrorom i filmom czy książkom z nadmiarem fantastyki. No, może kojarzyłabym też z teledyskiem Michaela Jacksona do piosenki „Thriller”, ale nie mogę tak uczynić. Max Czornyj, autor wielu makabrycznych książek, uświadamia nam, że zło istnieje, a bezwzględni ludzie chodzą po tym świecie. Może dziś minęłam kogoś takiego na ulicy, kto wie? Sam Kolanowski uważał, że „piękno i pożądanie sprowadza się do niewielkich części tułowia, do piersi oraz do łona, reszta to zbędne dodatki.” To wyjątkowo pokrętna i chora logika, prawda? Kolejny raz czytelnik styka się z szokującym pomysłem autora, by prawdziwą historię poprowadzić w narracji pierwszoosobowej. Co ciekawe, wykreowany przez autora Kolanowski zwierza się przede wszystkim… kobietom. To do nich się zwraca, im przekazuje swoje pomysły i nakreśla początki swej morderczej działalności. Mimo protestów wielu czytelników, znowu jestem zachwycona tym pomysłem. To, że Max Czornyj próbuje wcielić się w życie zwyrodnialca wcale nie oznacza, że sam nim jest i że rozgrzesza seryjnych morderców. Bardzo proszę wszystkich odbiorców z osobna o zrozumienie tej kwestii. Zabieg autorski ma wywołać dreszcze na naszych ciałach, wbić nas w fotel- w „Zimnym Chirurgu” dzieje się to raz za razem. Jeśli więc ktoś jest delikatnym czytelnikiem, lepiej, by nie angażował się w kolejne rozdziały powieści. A jest ich dokładnie 87. Pierwszy raz o Edmundzie Kolanowskim usłyszałam w programie internetowym 7 METRÓW POD ZIEMIĄ. Gościem prowadzącego, Rafała Gębury, był sam Max Czornyj. Opowieść o zwyrodnialcu i nekrofilu pochodzącym z Poznania była tak plastyczna, a zarazem szokująca, że włos jeżył mi się na głowie. Nie inaczej było w chwili pochłaniania książki. Nie można w niej pominąć posłowia, gdyż wypowiedź pisarza wzbogacona jest o wiele wyjaśnień. Dlaczego Max Czornyj nie zdecydował się choćby na 100% odtworzenie stylu wypowiedzi Kolanowskiego i dlaczego w ogóle napisał „Zimnego Chirurga”? Warto to sprawdzić. Jestem mieszkanką Poznania i zdarza mi się przejeżdżać obok więzienia przy ulicy Młyńskiej. To właśnie tam Edmund Kolanowski został powieszony i była to ostatnia egzekucja w tym miejscu. Czy jednak bestie dziś też zasługują na karę śmierci? W moim mniemaniu tak, tym bardziej, jeśli ich portret psychologiczny trafia do podręczników kryminalistyki na całym świecie. Jest to jednak temat do indywidualnego rozważania- ja nie mam nic przeciwko zmianom w polskim prawie karnym. A Ty? Dzięki lekturze otrzymałam już chyba tysięczne potwierdzenie innej teorii. Mówi ona o tym, że przeszłość zawsze ma wpływ na nasze przyszłe wybory i styl bycia. Dramatyczne zdarzenia to nie treść zapisana ołówkiem, którą w każdej chwili można wymazać gumką. Edmund Kolanowski nie miał pięknego dzieciństwa, okresu dorastania zresztą też nie. Nie miał zatem skąd czerpać dobrych wzorców- to zło stało się jego sposobem na przetrwanie. Nie usprawiedliwiam go, tylko skupiam się na aspekcie psychologicznym postaci. Zresztą, w książce zauważyć też można ułomność lekarskich badań- albo się jest poczytalnym, albo nie! Ponoć wyrachowanie przeczy szaleństwu- czyżby? Kiedyś nie przyznawałam gwiazdek tego typu książkom, ale teraz zrozumiałam, że należą się one po prostu pisarzowi, jego pracy, a nie konkretnej bestii. W moim odczuciu nie po raz pierwszy Max Czornyj zasługuje na najwyższą notę. Tak brutalną książkę pochłonęłam dosłownie w jeden wieczór- to chyba o czymś świadczy. x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|