Fantasmagorie. Opowieści o umarłych
Autor:
Opracowanie zbiorowe
Wydawca:
Zysk i S-ka
wysyłka: 48h
ISBN:
978-83-8335-725-6
EAN:
9788383357256
Oprawa:
Twarda
Język:
polski
Format:
210x140x30mm
Liczba stron:
336
Rok wydania:
2025
(1) Sprawdź recenzje
33% rabatu
38,96 zł
Cena detaliczna:
57,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 39,00 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwa
Duchy, przeklęte portrety i pokoje, w których lepiej nie nocować. Oto mrożące krew w żyłach historie, które odsłaniają cienką granicę między światem żywych i umarłych W ponury, mroczny dzień 1816 roku w willi nad Jeziorem Genewskim zebrała się grupa wybitnych angielskich pisarzy: George Byron, Percy Shelley, Mary Wollstonecraft Shelley, John William Polidori i Claire Clairmont. To na tym spotkaniu lord Byron rzucił myśl, by każdy z nich opowiedział swoją historię o duchach. I tak powstały Wampir Polidoriego i Frankenstein Mary Shelley, a co za tym idzie, narodziła się współczesna literatura grozy.
Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: przyrodaz
Pozycja jest wydana w sztywnej obwolucie i zawiera opowieści o wszystkim co straszne i mroczne oraz niepokojące. Mamy ukazane to jako spotkanie różnych osób, które wysuwają swoje opowieści nad rzeczami, które ich zdaniem straszyły ich za jakiegoś czasu najbardziej. Co ciekawe, wstęp do tych opowieści będzie zdobił wspaniały cytat i podpis autora. Ogólnie, to większość z nich jest czytana z gęsią skórką, ale wydaje mi się, że każdego będzie interesowało coś innego, gdyż innych rzeczy baliśmy się w młodości. Było to jednak takie naprowadzenie, że jeśli coś nas wystraszyło i był ten strach przez kogoś potęgowany z przeróżnych powodów, to urastał do wielkich rozmiarów. Na tyle poważnych i przekonujących, że innej prawdy nie miało się przed oczami. Jednak wywodzą się z nich przesłania mądre i ważne, które dla oka każdego czytelnika będą widzialne tylko wtedy, kiedy miał styczność z daną sytuacją. Miałam momentami wrażenie, że te historie, a przynajmniej część z nich była prawdziwa, pisana wspomnieniami, gdyż nieraz zawierały rzeczy tak szczegółowe, jakbym sama w takiej sytuacji tylko właśnie na nie zwracała uwagę. Inne natomiast były tak abstrakcyjne, opisane bardziej na pograniczu napisania opowiadania, a nie ułożenia w nim puenty, więc dla tych czułam, że wyssane z palca były. I co najciekawsze, to widok mojej perspektywy, więc inni mogą się z tym nie zgodzić.
Taką rzeczą na jaką najbardziej zwracałam uwagę był nie początek opowieści, a moment, kiedy postacie zostały przedstawione, wiedzieliśmy kto gdzieś tam zmierzał, co robił i wtedy zaczęły się te szepty, czy słyszało się, że... Dosłownie jakby głos przechodził do autentycznego szeptu, ramiona się garbiły, a osoba słuchająca nie wiedziała na co ma być przygotowana. Była tylko pewność, że omawiano ją w największej tajemnicy o której inni najlepiej aby się nie dowiedzieli. Tego klimatu nie dało się podrobić:-) Podobają mi się takie historie, gdyż pokazują w jakich czasach jakie były schematy odnośnie mroku i strachu. Kiedyś był on przerażający na tyle, że osoby mdlały. Później wywołujący strach tak przerażający, że zwyczajnie się uciekało, a teraz z tego co zauważyłam, odbija się go agresją. Zamiast się bać, atakują. Nie potrafię przewidzieć następnego, wolę nie wywoływać strachu z lasu... x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|