Okładka książki Rana

Rana

Wydawca: Marginesy
wysyłka: 24h
ISBN: 9788366335042
EAN: 9788366335042
oprawa: Miękka ze skrzydełkami
rok wydania: 2019
format: 13.5x21.0cm
język: polski
liczba stron: 416
(14) Sprawdź recenzje
35% rabatu
25,92 zł
39,90 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
koszty dostawy

Opis produktu

Podobno czas leczy rany. Jednak niektóre nigdy się nie zabliźniają.
Najpierw pod torami pociągu ginie Marysia, uczennica ekskluzywnej prywatnej szkoły na warszawskim Mokotowie. Jej nauczycielka, Elżbieta próbuje odkryć, co się naprawdę stało. Rozpoczyna prywatne śledztwo tylko po to, żeby wkrótce sama zginąć. Ale jej ciało znika, a jedynymi osobami, które cokolwiek widziały, są Gniewomir, nieprzystosowany społecznie chłopak zafascynowany seryjnymi zabójcami, i Klementyna, podstarzała nauczycielka na życiowym zakręcie, której wydaje się, że zdobywszy pracę w poważanej szkole, los wreszcie się do niej uśmiechnął. Nic bardziej mylnego.
Żadne z nich nie chce angażować się w tę sprawę każde z nich ma swoje powody ale żadne z nich nie ma wyjścia. Gdyby wiedzieli, dokąd zaprowadzi ich to śledztwo, nigdy by się na to nie odważyli. Szkoła okazuje się pełna tajemnic. Podobnie jak pracujący w niej nauczyciele
Rana to bezlitosne studium zła uśpionego w zaciszu domowego ogniska. Niepokojące i mroczne, odsłania najgłębiej skrywane tajemnice, o których nikt nie chce mówić. Nowa powieść jednego z najwyżej ocenianych i najchętniej czytanych współczesnych pisarzy odziera z wszelkich złudzeń
To chyba najtrudniejsza książka, jaką kiedykolwiek napisałem. Dotykająca delikatnej materii, relacji pomiędzy rodzicem a dzieckiem i przemocy pojawiającej się w tej relacji.

Recenzje:

autor: Anna
Powieść kryminalna autorstwa Pana Wojciecha Chmielarza pt. '' Rana'' od samego początku wzbudzała we mnie ogromne zainteresowanie ze względu na podjęty temat szkoły prywatnej, opisywane i występujące problemy, z jakimi na co dzień mają do czynienia nauczyciele w niej pracujący.

Wiele tajemnic związanych z przebiegiem funkcjonowania rytmu w szkole i sposobu jak pracują nauczyciele, było trudnym wyzwaniem, gdyż pracowali dzielnie, ale nie zawsze podobało się to pani dyrektor. Była ona dla mnie twardym orzechem nie do rozgryzienia. Wzbudzała, we mnie lekki niepokój budząc, strach. Nie miała autorytetu wśród uczniów i pracowników jej szkoły. Nie wiedziała tak naprawdę jakie ma oczekiwania względem swojej rodziny, a szczególnie córki Karoliny, którą zaniedbywała.

Jedyną osobą, która chciała dokonać zmian była nauczycielka języka polskiego — Elżbieta. Miała niezwykłe umiejętności komunikacyjne z nauczycielami i uczniami. Potrafiła dostrzegać w ludziach dobro i zło. Pomagała słabszym uczniom oraz oceniała, sprawiedliwie sytuacje mając, na uwadze ich przebieg wiedząc o tym, że ma zawsze racje.

Polubiłam ją bardzo, gdyż znała rozwiązanie wielu spraw, ale chciała i marzyłaby poczuć się potrzebna.

Moim zdaniem czuła, że gdzieś w głębi brakuje jej motywacji do dalszego działania.

Na szczęście poznała nową koleżankę — Klementynę Jastrzębską. Zabrakło może jedynie czasu, aby Klementyna mogła bardziej zagłębić się w świat strachu, który pojawiał się od chwili nagłych wprowadzanych zmian wymiany nauczycieli, czy choćby nawet nagłej śmierci uczennicy.

Autor przedstawił trafnie problemy, z którymi właściwie sami dorośli nie są w stanie sobie poradzić. Liczy się pieniądz, dobra ocena. Brakuje jedynie miłości, czasu do młodzieży, które są konieczne i potrzebne w najtrudniejszym dla nich okresie dojrzewania.

Każdy z występujących w tej powieści kryminalnej bohaterów jest na szczęście inny, charakterystyczny, silny, niezależny.

Rodzice Gniewomira i Sławka za pomocą pieniędzy i przemocy lubią załatwiać problemy, z którymi mają do czynienia, jeśli chodzi o wychowanie synów.

Nieumyślnie szkoła prywatna przyczyniła się do tego, że dotychczasowe życie w niej zamienia się w prawdziwą szkołę przetrwania.

Sztuką nie jest napisać dobry kryminał, ale stworzyć bohaterów, którzy nie ujawniają swojego cierpienia na zewnątrz.

Pan Wojciech Chmielarz udowodnił kolejny raz, że nie boi się opisywać trudnych i mocnych wyzwań, które pełne są wrażeń, a dodatkowo trafnie dobrał fabułę do całości.

Polecam przeczytać tę powieść kryminalną.
autor: Marta
"Rana" wciągnęła mnie od pierwszej strony, co naprawdę nie zdarza się zbyt często. Mimo, że nie jest to miła i przyjemna opowieść. Wręcz przeciwnie. Książka przepełniona jest bólem, krzywdą, smutkiem, zaniepokojeniem. Wydawałoby się, że to zbyt ciężkie tematy, żeby dało się o nich lekko pisać i czytać, ale nic bardziej mylnego. Autor tak dobrze przedstawia tematy, że te wszystkie przytłaczające sytuacje nie wpływają tak bardzo na nasz komfort. Akcja dzieje się w środowisku szkolnym. Zarówno z punktu widzenia uczniów, nauczycieli, rodziców. Pokazane są kontakty i relacje między nimi. Podobało mi się też to, że nie jest to typowy kryminał. Mamy co prawda do czynienia z zabójstwem, ale nie jest ono wysunięte na pierwszy plan. Bardziej skupiamy się na tej płaszczyźnie obyczajowej, relacjach bohaterów i ich problemach. Naprawdę, nie chciałabym znaleźć się na miejscu żadnego z nich. Nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam poprzednie książki tego autora. Książkę odebrałam za punkty w portalu CzytamPierwszy.
autor: patriseria.blogspot
To moje pierwsze spotkanie z autorem i muszę przyznać, że jest niezwykle udane. Już od samego początku wyczuwa się napięcie i pewną nutkę tajemnicy zawartą w kartach powieści. Emocje rosną z każdą przeczytaną stroną i nie ma szans by zmalały.
Akcja jest wartka, napędzana nieprawdopodobnymi, lecz nie niemożliwymi zdarzeniami. Świetny, warsztat pisarski, dopracowanie tworzą mocno krwawą historię, której nie sposób odłożyć na półkę. Dopracowani bohaterzy, z których każdy ma określone miejsce w opowieści, realistyczne dialogi, a zależności między postaciami są jak żywe. Chmielarz to już znane nazwisko w świecie kryminałów i nie kończy on na laurach. Klimat jaki tworzy, może przerazić, a z drugiej strony tak bardzo pociąga tajemnica jaka jest do odkrycia. Nieszablonowe zakończenie jakiego nie będą spodziewać się najbardziej wytrawni fani. Polecam, jeśli szukacie dobrej książki na jesienne wieczory. Książka z Czytam Pierwszy.
autor: WolneLitery
Moja pierwsza książka Pana Wojciecha Chmielarza! Słyszałam już o nich tyle dobrego, a dopiero przy okazji tej premiery udało mi się sięgnąć po jego twórczość. Od razu się wciągnęłam. Ta książka po prostu czyta się sama i naprawdę jest ciężko się od niej oderwać. Od początku czułam się jak w serialu "Belfer", który bardzo lubię! Mamy rozpieszczonych nastolatków, prywatną szkołę, dziwną dyrektorkę i Klementynę, kobietę, która po latach przerwy pragnie wrócić do zawodu i trafia właśnie tutaj.

W książce jest bardzo dużo charakterystycznych postaci, które na pewno od razu zapadną Wam w pamięci. Tutaj od razu widać doświadczenie autora! Wie, co robi, wszystko od początku do końca jest przemyślane, a Wy nawet przez moment się między nimi nie zgubicie. Każdy od razu zapadnie Wam w pamięć. Książka jest również bardzo ciekawie podzielona, mamy lekcje i przerwy. Rozdziały zwięzłe, ale mają w sobie wszystko!

Dla mnie jest to powieść obyczajowo-sensacyjna. Mamy morderstwo, mamy prywatne dochodzenie, ale głównie mamy przeszłość, dom i rodzinę. Mamy bohaterów z problemami, rozpieszczone dzieci i kłócące się małżeństwa. Nasza główna bohaterka cały czas będzie zmagała się z ciężkim dzieciństwem i śladem, jaki ono po sobie pozostawiło. Podczas jej czytania nawet przez moment nie będziecie się nudzili. Książka dopracowana w każdym calu! Szczerze ją Wam polecam.

Książkę odebrałam z serwisu Czytam Pierwszy :)
autor: monweg
Podobno czas leczy rany. Jednak niektóre nigdy się nie zabliźniają.

Wojciech Chmielarz – polski pisarz i dziennikarz. Autor książek z cyklu Jakub Mortka, publikował między innymi dla „Pulsu Biznesu”, „Polityki”, „Nowej Fantastyki”. Siedmiokrotnie nominowany do Nagrody Wielkiego Kalibru. Zostaje jej laureatem w 2015 roku powieścią Przejęcie. W 2019 laureat nagrody „Złoty Pocisk” w kategorii najlepszy kryminał, za książkę Żmijowisko. Zdobywca Grand Prix Warszawskiego Festiwalu Kryminału (2019). Na podstawie bestsellerowego Żmijowiska powstaje serial dla Canal+.

Nareszcie udało mi się spotkać czytelniczo z Wojciechem Chmielarzem i cieszę się, że nasze pierwsze randez vu miało miejsce właśnie w tym momencie. Bo Rana to książka stworzona dla mnie. Ja jej nie przeczytałam. Ja ją pochłonęłam i chciałam więcej. Rana to powieść, której lektura boli. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to jestem pewna, że pojmie, gdy sam po Ranę sięgnie. To nie jest błaha historyjka o niczym, to nie jest ot takie zwykłe czytadełko dla zabicia czasu. To kawał porządnej literatury, która robi niesamowite wrażenie i jestem pewna, że prędko o niej nie zapomnę.
„Rana” w dużej mierze mówi o błędach, jakie powtarzamy po swoich rodzicach. Żeby prowadzić samochód, trzeba zdać trudny egzamin, a dziecko może mieć każdy. (wywiad z Wojciechem Chmielarzem – Ewa Cieślik dla LC)

Moja mama mawiała, tak jak pan Wojciech, że dziecko może mieć każdy. No właśnie. Czy faktycznie każdy może mieć? Może. Ale nie każdy powinien. Ranę przeczytałam dwa tygodnie temu i cały czas się zastanawiam, co mam wam o niej opowiedzieć. Nie trzeba czytać tej książki, żeby przyznać rację i panu Wojciechowi, i mojej mamie i na pewno niejednej osobie. Rana to powieść o szkole [bo w szkole dużo się dzieje]. Ale Rana to również, a może przede wszystkim historia rodzin. Rodzin, które wydają się na pierwszy rzut oka normalne; rodzin dysfunkcyjnych i patologicznych; rodzin pełnych i niepełnych. A poznajemy ich kilka: Karoliny, Gniewka i Sławka, Marysi, Elżbiety i chyba najważniejsza, wracająca we wspomnieniach Klementyny.
To jest szkoła prywatna.

Co to znaczy?
To znaczy tyle, że klient płaci i klient wymaga. Lepiej się przyzwyczaj, jeśli chcesz tutaj pracować.

Klementyna Jastrzębska jest nowo zatrudnioną nauczycielką matematyki w szkole prywatnej. Klementyna nie jest pierwszej (a nawet drugiej) młodości. Faktycznie to zbliża się nieuchronnie do wieku emerytalnego. Kobieta sądzi, że złapała szczęście za nogi dostając tę posadę. Ogromną miała przerwę w nauczaniu. Niby szkoła to szkoła, a nauczyciel ma robić swoje i tyle. Lecz to jest szkoła prywatna, do tego wydaje się (a może tak jest w rzeczywistości), że każdy w niej ma jakiś sekret, każdy coś ukrywa i prawie każdy ma coś na sumieniu: Klementyna, dyrektorka, nauczyciele, wychowankowie...
Czasami myślę, że zmarnowałam swoje życie. Nie, nie myślę. Ja wiem. Zmarnowałam je.



Najpierw w tragicznych okolicznościach, pod kołami pociągu ginie uczennica ostatniej klasy, bardzo zdolna uczennica, Marysia. Samobójstwo, czy ktoś jej pomógł? Niedługo po tym w jednej z sal lekcyjnych znalezione zostają zwłoki jednej z nauczycielek, a jedynymi osobami, które są świadkami tej sytuacji to Klementyna i Gniewomir, społecznie nieprzystosowany nastolatek. Chcą czy nie, zostali właśnie wmieszani w sprawę morderstwa i na własną rękę będą próbowali ją rozwikłać. Żadne tego nie chce, ale chyba nie mają innego wyjścia. Bo na drugi dzień okazuje się, że ciała nie ma i że nic się nie stało...

Rana Wojciecha Chmielarza to książka bardzo prawdziwa, bo niestety takie sytuacje znamy z życia. Nieobce nam są układy, przekupstwo, szpiegowanie; zdarzają się niechciane nastoletnie ciąże, rozwody, zdrady; coraz częściej bicie, katowanie, a nawet zabijanie dzieci. Chmielarz niby nic nowego nie wymyślił, ale przelał na papier, to o czym często boimy się mówić; ubrał te wszystkie sytuacje w słowa; i ważne jest jak to napisał. Książka robi ogromne wrażenie. Jest wstrząsająca. Wciąga nas od pierwszych stron i czyta się ją z zapartym tchem. Czy to jest kryminał? Też. Bo również powieść obyczajowa i psychologiczna. Ale po co w ogóle wrzucać ją do jakiejś przegródki? Rana to powieść świetna, na wskroś autentyczna i wiarygodna.
Znowu śniła ten sam sen. Miała w nim sześć lat. Leżała w łóżku, z kołdrą podciągniętą pod samą szyję i otaczała ją ciemność (…) Oddychała płytko, cichutko, ledwo, ledwo. Za to serce jej waliło. Raz, dwa, trzy. W tempie szalonej perkusji. Raz, dwa, trzy. Jak młot pneumatyczny. Za mocno, za głośno. Zamknęła oczy. Zaciskała powieki z całych sił. Jakby to mogło pomóc.

Chcecie przeczytać bardzo dobrą książkę? To rzućcie wszystko i zabierajcie się za Ranę. Ale ostrzegam, to nie będzie przyjemna opowieść. Napisałam na początku, ale powtarzam, bo może komuś umknęło – lektura tej książki boli. Gorąco polecam.
autor: Zielona Małpa
Bardzo lubię Chmielarza już od pierwszej jego książki, którą miałam okazję przeczytać, czyli od Podpalacza. Po przeczytaniu Żmijowiska zauważyłam małą zmianę kierunku twórczości autora. A Rana utwierdziła mnie w przekonaniu, że Wojciech Chmielarz odszedł od klasycznych kryminałów z utrudzonym życiem policjantem/detektywem w roli głównej.
Rana to historia o ludziach zranionych mentalnie. Wręcz określiłabym ich jako niepełnosprawnych emocjonalnie. Przeszłość odbija się na każdym z nas, ale na bohaterach Rany odbiła się wyjątkowo mocno. Tytułowe rany spowodowane są błędami przeszłości, przemocą, brakiem miłości w otoczeniu i brakiem zrozumienia. Tych ran czas nie leczy. On robi z nich brzydkie blizny.
Aby w pełni móc cieszyć się lekturą, należy być człowiekiem wrażliwym. Wprawdzie zarys fabuły zapowiada kryminał, ale wątki zbrodni są jedynie pretekstem do pokazania prawdy o bohaterach.
Świetna książka. Polecam. Książkę odebrałam za punkty w portalu CzytamPierwszy.
autor: W moich kręgach
„Rana" to druga powieść autora, którą miałam przyjemność przeczytać. Od razu dostrzegłam w niej typowy dla autora styl pisania: szczery, odważny, precyzyjny, ukazujący prawdziwe oblicza przeróżnych osobowości.

Główną bohaterką jest Klementyna – starsza nauczycielka, która po wielu latach nieobecności w zawodzie, zaczyna pracę matematyczki w prywatnej szkole. Jest samotna, zamknięta w sobie, a nocne koszmary i wspomnienia z przeszłości, nieustannie ją dręczą. W szkole, w której Klementyna podejmuje pracę, panuje specyficzna atmosfera. Z reguły nauczyciele długo w niej nie pracują, bo znerwicowana dyrektorka zbyt wiele wymaga od swoich pracowników. Mimo to Klaudynie udaje się zaprzyjaźnić z polonistką Elą. Sytuacja w szkole staje się jeszcze bardziej napięta, gdy pod kołami pociągu ginie jedna z uczennic Marysia. Niedługo po niej w szkole ginie jej polonistka Ela, która próbowała dowiedzieć się na własną rękę, kto stał za śmiercią Marysi.

Osobami, które mogłyby rozwiązać zagadkę dwóch tajemniczych śmierci jest Klaudyna oraz Gniewko – uczeń, który nie jest zbyt ogarnięty, a jego pasją są seryjni mordercy. Klaudyna i Gniewko są do siebie bardzo podobni, mimo dużej różnicy wieku. Oboje mają problem z okazywaniem uczuć, są zamknięci w sobie i nie za bardzo radzą sobie w społeczeństwie. Oboje mają też powody, dla których nie chcą angażować się w śledztwo. Gdy w końcu decydują się odnaleźć mordercę, skrywane tajemnice wielu osób wychodzą na jaw, odkrywając bolesne rany. To właśnie te rany kształtowały poszczególnych bohaterów, miały wpływ na ich zachowanie i uczucia.

Fabuła książki może nie jest zbyt skomplikowana, ale jest kilka zaskoczeń. W książce raczej nie znajdziemy nagłych zwrotów akcji, ale mroczny i bolesny klimat w niej panujący, przykuwa uwagę. Tutaj emocje grają pierwsze skrzypce. Jeśli chodzi o zakończenie to można mu zarzucić, że jest spokojne i bez fajerwerków. To prawda, ale dlatego, że w tym przypadku najważniejsze są emocje i psychologiczne aspekty. Fani tego typu historii z pewnością będą zadowoleni. 

Autor wykreował świetne psychologiczne portrety bohaterów, którzy mierzą się z trudną przeszłością, próbując odnaleźć się w teraźniejszości. Każda postać zmagała się z różnymi problemami, każdy z nich został zraniony w inny sposób. Nie znajdziemy tu zbędnego lania wody. Tu wszystko jest prawdziwe i szczere do bólu. Możemy świetnie wczuć się w sytuacje, w jakich znajdują się bohaterowie, ponieważ autor w bardzo realistyczny sposób opisał ich emocje. Uwielbiam warsztat tego autora, bo pokazuje ludzkie przywary, głęboko skrywane, które pod wpływem jednego impulsu, ale też i nawarstwiających się na siebie wydarzeń, w pewnym momencie wypływają na światło dzienne, pokazując do jakich okropnych rzeczy zdolny jest człowiek. 


„- Zrobiłam coś strasznego – oznajmiła i zdziwiła się, że jej głos brzmi aż tak spokojnie. – Komu mogłabym o tym opowiedzieć?
A kiedy skończyła rozmawiać, usiadła przy biurku nauczyciela i patrzyła na pustą klasę. Czekała na przyjazd policji. Czekała na to, co miało się wydarzyć. Na karę. Na spokój.
Na noc bez koszmarów.”
„Czasami w nocy poci się ze strachu. Atakuje ją przeczucie, że zrobiła coś złego. A może nie zrobiła czegoś dobrego. O czymś zapomniała albo sobie nie przypomniała. Nie dopilnowała. Nie zapytała. Nie odpowiedziała. W każdym razie wydarzyło się coś, za co czeka ją kara.”

Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
autor: Darunia
Wciągająca lektura, ciekawa fabuła, interesujące portrety psychologiczne bohaterów książki - to tak w skrócie. Ale zacznę od początku. Podchodziłam do tej książki z dużą rezerwą. Poprzednie z Wojciechem Chmielarzem w ogóle mnie nie usatysfakcjonowało i lektura była dla mnie dość męcząca. Postanowiłam dać mu jednak jeszcze jedną szansę i z czystym sumieniem muszę powiedzieć, że było warto.

Główną bohaterką jest Klementyna - nauczycielka u progu emerytury z burzliwą przeszłością. Po latach niepracowania w zawodzie rozpoczyna pracę w elitarnej prywatnej szkole podstawowej w Warszawie. Jest pełna obaw, ale sądzi, że w końcu w życiu uśmiechnęło się do niej szczęście - dostała wymarzoną pracę i zacznie wychodzić na prostą. Niestety to szczęście nie trwa długo. Podczas pierwszego dnia w pracy, do szkoły dociera informacja o śmierci jednej z uczennic pod kołami pociągu. Okazuje się, że dziewczynka prawdopodobnie była w ciąży. Ta śmierć nie podoba się Elżbiecie - nauczycielce języka polskiego, z którą Klementyna zdążyła się zaprzyjaźnić już pierwszego dnia. Elżbieta rozpoczyna prywatne śledztwo, podczas którego sama ginie. W domu Klementyny pojawia się Gniewomir - uczeń szkoły, którego bohaterka podejrzewa o to drugie zabójstwo. Jest to chłopiec nieprzystosowany społecznie, słabo się uczący i nie potrafiący okazywać uczuć ani odczuwać empatii.

Fabuła jest gęsta od pierwszej strony, a książka trzyma w napięciu i zaskakuje do samego zakończenia. Autor porusza współczesne problemy patologii w rodzinie, nieletnich ciąży, biznesowych przekrętów, a przede wszystkim do czego może prowadzić brak miłości i zainteresowania drugą osobą między najbliższą rodziną.

Książka przeczytana dzięki portalowi CzytamPierwszy.
autor: Honorata
„Rana” Wojciecha Chmielarza to kolejna lektura tego autora, którą przeczytałam w ciągu jednego wolnego dnia. Książka ta tak bardzo wciąga, że nie można jej zostawić na później. Chmielarz w swoich książkach potrafi w bardzo ciekawy sposób pokazać to, co się dzieje wokół nas pod otoczką tzw. „dobrych domów”, „dobrego środowiska”, a to właśnie tam bardzo często dzieją się najgorsze rzeczy. Po środowiskach dysfunkcyjnych mówimy, że wszystkiego można się spodziewać, ale po tych dobrych to dopiero zaskoczenie dla wszystkich, jeżeli ujawniają się morderstwa, kombinacje, znęcanie nad członkami rodziny, czy alkoholizm. Prywatne szkoły dla bogatych, „porządnych” to nic innego jak chęć ukrycia problemów przed większą społecznością, tam nic nie wyjdzie na zewnątrz, tam za milczenie płaci się niemałe pieniądze. I ma być tak, jak rodzic chce, bo płaci. W tej książce to wszystko jest zawarte, akcja toczy się w szkole lub jest z nią związana, z trójką uczniów, dwiema nauczycielkami i rodzinami tych nastolatków. Kombinacje i zachłanność rodziców nie zna granic, potrafią poświęcić nawet swoje dzieci. Czytając tę pozycję, cały czas zastanawiałam się, dlaczego akurat taki tytuł i dopiero na koniec pomyślałam, że to może być rana, którą w sercu nosi jedna z nauczycielek lub może lepiej rany, które są zadawane przez najbliższych swoim dzieciom. Tak do końca nie wiem na pewno, co autor miał na myśli, ale to już jego tajemnica, nam pozostają tylko domysły. Po tej lekturze możemy się chwilę zastanowić, czy my nie zadajemy czasami takich ran innym bardziej świadomie lub mniej. Główni bohaterowie i okrucieństwo, które tam się pojawia, pozostaną w naszych myślach. Bardzo polecam tę książkę zwłaszcza na wolny od pracy dzień, bo tak jak już pisałam, nie można się od niej oderwać.

Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy
autor: Agnieszka
Dobra, mocna książka. Ze względu na tematykę przypomina mi nieco "Belfra". Autor pogrywa sobie z czytelnikiem, kilka razy udało mu się mnie nabrać. Zastanawia mnie postać Klementyny i jej przeszłości. Nie jest do końca wyjaśnione dlaczego zrobiła to, co zrobiła. Może dlatego wydaje się to jeszcze bardziej straszne?
Mam trzy uwagi do "Rany". Opis z okładki za dużo mówi o książce. Być może dlatego potem początek dłuży się okropnie, nic się nie dzieje, chociaż przecież już wiemy, że powinno. Poza tym za dużo negatywnych postaci, za dużo zła. Brakuje mi odrobiny normalności w tej książce.
autor: martak180
Uczennica prywatnej ginie pod kołami pociągu. Polonistka Ela zaczyna śledztwo na własną rękę. Wnet i ona ginie. Ginie jej ciało, choć na pewno widział je Gniewko i matematyczka. Gniewomir wie, że nie może wrócić do domu, bo zostanie ukarany za morderstwo, którego nie popełnił. Oskarżenia padają na niego, gdyż jego fascynacja seryjnymi mordercami i zbrodniami nie jest czymś normalnym. Nastolatek jest nieprzystosowany społecznie, brak mu empatii, ledwo czyta, trudno mu skupić uwagę – idealna ofiara. Z pomocą zwraca się do nowej nauczycielki, Klementyny Jastrzębskiej. Zmusza ją szantażem, ma na nią haka! Oboje nie chcą angażować się w śledztwo, lecz nie mają wyjścia. Dokąd ich to zaprowadzi?
Ekskluzywna prywatna szkoła w Warszawie prowadzona przez małżeństwo skrywa wiele tajemnic. Nauczyciele też mają swoje sekrety. Szkoła to biznes, klient płaci i wymaga, dlatego skandale są zbędne. Dyrektorka trzyma wszystko twardą ręką. Jej decyzje personalne nikomu nie służą. Manipuluje ludźmi, mobbinguje, pokazuje, kto tu rządzi i kto ma rację. Także mężowi, z którym się kłóci. Ciekawe, dlaczego starsza pani, mieszkająca niedaleko szkoły, twierdzi, że pracują w niej źli ludzie…
Dwie śmierci to tylko początek. Gniewko z Klementyną prowadzą swoje śledztwo. Drugie ojciec nastolatka, któremu syn zniknął z oczu. Na własną rękę także Sławek szuka swego młodszego brata, a przy okazji zauważą Karolinę, ofiarę przemocy domowej. Sam to przechodził i zna ten mechanizm ryjący mózg. Dyrekcja szkoły też jest zaangażowana, choć nieco inaczej. Skomplikowane powiązania personalne i śledcze prowadzą do finału. Autor zafundował scenę rodem z horroru.
Niektóre sceny są brutalne. Boli postępowanie rodziców wobec dzieci. Ich rygorystyczne wychowanie, a czasem jego brak. Traktowanie dziecka jak przedmiot; jak swego adwokata w sprawie przeciwko drugiemu rodzicowi; jak zwierzątko, które się tresuje. Czym to się może skończyć? Czym zaowocować w przyszłości? Autor ukazał mroczne i bolesne tajemnice skrywane w domach, zło, jakie jest wyrządzane dzieciom na różne sposoby i jego skutki. Rany cielesne zabliźnią się, a psychiczne…? Relacje rodziców z dziećmi opierające się na przemocy fizycznej i słownej to samo zło, a autor ukazał je w powieści w kilku odsłonach. Pamięć ludzka, podświadomość, instynkt samozachowawczy, zadawnione urazy razem stanowią bombę z opóźnionym zapłonem. „Rana” to przykład literackiego wybuchu takiej bomby, uśpionego zła, otwarcia zadawnionej rany.
Na uwagę zasługuje kompozycja powieści – to dzień z życia szkoły: przed szkołą, lekcje naprzemiennie z przerwami, po lekcjach.
Odniosłam wrażenie, że Wojciech Chmielarz napisał tę powieść ku przestrodze dla rodziców, by zajmowali się dziećmi w natłoku swoich dorosłych zajęć i wychowywali je, wychowali zgodnie z ogólnymi normami społecznymi, poświęcali im czas. Ta książka siedzi w głowie. Pozwól się zranić i poczuj ból.
Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
autor: WystukaneRecenzje
„Ranę” otrzymałam dzięki portalowi www.czytampierwszy.pl na ponad miesiąc przed premierą i jestem ogromnie wdzięczna, że ten czas nie był krótszy, bo chyba bym się nie wyrobiła z napisaniem recenzji przed oficjalnym trafieniem książki na półki sklepowe. Powodem jest dość ciężka tematyka i przez to zrobiłam sobie w czytaniu dłuższą przerwę.



Sama historia jest opowiedziana naprawdę dobrze, a czytałam wersję przed korektą, gdzie często jest mnóstwo błędów, literówek, a tutaj to wygląda tak, jak bym dostała gotową już do wydania powieść. Brawo Panie Chmielarz. Widać też warsztat Autora i to, że temat był przemyślany, wątki zaplanowane. A czasami jest odwrotnie, pisarze lecą na pełnym spontanie podczas pisania. I być może dlatego w tym przypadku tak dobrze się czyta, wręcz się pochłania książkę.

Fabuła opiera się na wydarzeniach w pewnej szkole. Nie jest lekko, ale prawda jest taka, że takie rzeczy zdarzają się i to nie raz, nie dwa. Nastoletnie ciąże, morderstwa, zdrady. Przecież to nic dziwnego. A jednak opowiedziane w taki sposób uderza o psychikę. Tutaj przeczytacie o perypetiach równych ludzi, z różnymi problemami. I wydaje mi się, że tytuł jest adekwatny do treści, mówi naprawdę wiele. Smutne jest to, że tak niewiele osób widzi, że takie rzeczy się dzieją i mimo, że Autor zwraca na to uwagę, to wiele osób powie, że to bzdury i wymysły. Niestety, świadomość w naszym kraju jest coraz bardziej zapychana możliwością otrzymania świadczeń i niezmuszaniem do pracy, ale nikt nie mówi o tym, że z edukacją jest coraz gorzej, że społeczeństwo zamiast zmuszać do rozwoju, pomagać w tym, to się je wręcz cofa. I skutki są takie, jak opisane w tej książce. Przemoc wobec dzieci, bo przecież to dla niektórych normalne. I tragedia gotowa… dobrze, że w książkach są poruszane takie tematy i szkoda tylko, że tak niewiele osób czyta w tym kraju, a jak już czyta to nie tak wartościową lekturę, jak ta.

Chmielarz pokazuje, że bardzo dużo czynników wpływa na psychikę ludzką, na zachowania człowieka, jego przyszłość. Ciekawe jest to, że opisuje kilku bohaterów, ich uczucia, przeżycia, rozterki i problemy ale w taki sposób, że można się wczuć w każdego. Takie ustosunkowanie się do okrutnej rzeczywistości przez Autora i jednocześnie narratora, wiele o nim samym mówi. Doświadczenie jako dziennikarz i felietonista na pewno pomaga w obserwowaniu otaczającego go świata. Natomiast jako pisarz tak zgrabnie operuje językiem, że czytelnik zagłębia się w książkę w całości, bez reszty i pochłania ją mimo tego, że nie jest to łatwa lektura.

Powieść ta jest podpięta pod kategorię kryminał, ale tak naprawdę jest ona jego odmianą i nie wiem, czy jednak nie powinna być też oznaczona jako dramat, bo typowym kryminałem to ona nie jest. Natomiast mogę śmiało powiedzieć, że jeśli ktoś lubi ten właśnie gatunek literacki, to znajdzie w „Ranie” powieść dla siebie, ale i osoby, które chcą poczytać dramat, też będą zadowolone z doboru lektury.

Moja ocena, to 7/10. Książkę jak najbardziej polecam, ale nastawcie się na mocną, ciężką opowieść zmuszającą do przemyśleń.
autor: CherryLadyReads
„Rana” Wojciecha Chmielarza jest powieścią wielowątkową. Mogłabym o niej mówić godzinami. Posiada niesamowity klimat mrocznej i tajemniczej historii, która przyprawia o dreszcze. Okazuje się, że nic nie jest takie jakim się wydaje. Każdy z bohaterów skrywa swoje tajemnice i motywacje, a ich ujawnienie jest szokujące dla czytelnika. Świetnie wykreowani bohaterowie, którym autor poświęcił odpowiednio dużo czasu, by stali się ludźmi z krwi i kości, z wadami i zaletami.
Powieść zaskakuje nie tylko swoim zakończeniem. Już w trakcie czytania czytelnik poczuje, że będzie musiał na nowo podjąć typowanie sprawcy, bo każda informacja burzy dotychczasowe dochodzenie. Gorąco polecam fanom kryminałów, którzy oprócz wykrycia sprawcy, chcą się również zagłębić w ludzki umysł i przezywane przez postacie emocje.

Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
autor: kryminalnatalerzu
Wydarzenia „Rany” toczą się wokół jednej z warszawskich prywatnych szkół podstawowych. Do pracy w środku roku na stanowisko nauczycielki matematyki zostaje przyjęta starsza pani, Klementyna, która ma za sobą wiele lat przerwy w tym zawodzie. Jest bardzo niepewna siebie, zakompleksiona, boi się świata. Jednak dyrektorka nie ma obaw, przyjmuje ją do pracy bez wahania i traktuje mocno entuzjastycznie. Szybko okazuje się, że szkoła nie jest rajem na ziemi, panuje w niej dziwna, niezdrowa atmosfera, jest sporo problemów z uczniami... Kolejne wydarzenia wstrząsają szkołą i powodują lawinę, której nie sposób zatrzymać...
Od razu przyznam, że „Rana” przerosła moje oczekiwania. Jest to powieść mądra, dojrzała, mocno przemyślana. Porusza masę aktualnych zagadnień, problemów. Wzbudza wiele emocji, porusza i zwraca uwagę na to, co naprawdę jest ważne. Znajdziemy tutaj przejmującą do bólu analizę relacji rodzice – dziecko w rodzinach pozornie bezpiecznych, jednak faktycznie patologicznych. Znajdziemy też wiele prawd i krytyki dotyczących współczesnego sposobu życia i aktualne problemy, z którymi borykamy się w naszym kraju. Styl powieści jest spokojny, uważny, narrator jest świetnym i mądrym obserwatorem rzeczywistości. Książka wstrząsnęła mną do głębi. Chmielarz ciągle pozostaje moim numerem 1.

Książkę zdobyłam dzięki portalowi czytampierwszy
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
x
Zapisz się na newsletter dadada.pl
Odbierz kod rabatowy promocji "Wybierz książkę za złotówkę"
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: ESSE Sp. z o.o. Łodzi 92-101, Krokusowa 3. Nr KRS 0000094624, nr NIP 729-24-10-606, nr Regon 472270567
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka