|
nowość
To, co zasiane
Autor:
Justyna Janik Videira
Wydawca:
Wydawnictwo Flow
wysyłka: 48h
ISBN:
9788383641935
EAN:
9788383641935
Oprawa:
oprawa: broszurowa
Format:
138x202 mm
Liczba stron:
400
Rok wydania:
2026
(1) Sprawdź recenzje
42% rabatu
29,19 zł
Cena detaliczna:
49,90 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 32,68 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwaKażdy akt przemocy w młodości jest potencjalnym źródłem przyszłego cierpienia. Justyna Janik Videira w swojej opowieści o dojrzewaniu, traumie i mrokach przeszłości, stawia przed czytelnikiem fundamentalne pytanie: co dzieje się z człowiekiem, gdy krzywdzący go świat przestaje go dostrzegać, a ból staje się jedyną strukturą, na której buduje swoją przyszłość? Powieść to mroczna lekcja o tym, jak przeszłość nieuchronnie upomni się o swoją obecność, a sprawiedliwość, która choć pozornie osiągnięta, w rzeczywistości nie przynosi uzdrowienia. Pozostaje jedynie żal za tymi, których nie udało się uratować, i świadomość, że jedynym prawdziwym zabezpieczeniem przed takimi dramatami jest uważność na drugiego człowieka.
Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Kama
Bylismy ślepi. Albo nauczeni nie widzieć. I czasem myślę, że to największy grzech. Nie przemoc sama w sobie, ale to, że tak długo nie chcieliśmy jej dostrzec.
A jeśli jesteś świadkiem czyjejś krzywdy, nie odwracaj wzroku. Czasem jedna reakcja, jedno zdanie, jedna osoba stojąca po stronie Rodzina Majów wydaje się zgrana i bardzo kochająca. Marek i Julia doczekali się trojga dzieci - nastoletniej Kaliny oraz młodszych Poli i Szymka. Pewnego wieczoru spokój w ich domu zostaje zakłócony-najstarsza córka nie wraca z treningu. Początkowo mama dziewczyny zakłada,że ta zasiedziała się u koleżanki, lecz co do niej niepodobne nie daje znaku życia. Julka nie czekając długo zgłasza zaginięcie swojej pociechy ponieważ czuje, że sprawa jest bardzo poważna. Komisarz Jan Matejko wraz ze swoim zespołem rozpoczyna poszukiwania, jednak szybko okazuje się, że sprawa nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Kolejne informacje prowadzą do następnych pytań, a tropy zaczynają wskazywać na wydarzenia, których początkowo nikt nie łączył z zaginięciem nastolatki. I właśnie stopniowe odkrywanie prawdy jest jednym z elementów, które najbardziej przypadły mi do gustu. Autorka nie spieszy się z ujawnianiem wszystkich odpowiedzi. Zamiast tego pozwala czytelnikowi razem z bohaterami składać historię z pojedynczych elementów. Niektóre tropy wydają się początkowo przypadkowe, inne mogą prowadzić w zupełnie niewłaściwą stronę, ale wraz z rozwojem fabuły kolejne fragmenty zaczynają do siebie pasować. Ciekawym zabiegiem jest również wykorzystanie kilku perspektyw. Dzięki temu możemy spojrzeć na wydarzenia oczami różnych bohaterów, poznać ich sposób myślenia, emocje oraz doświadczenia. Każda kolejna perspektywa wnosi coś do historii, ale jednocześnie nie daje nam pełnego obrazu. Wręcz przeciwnie – często sprawia, że zaczynamy jeszcze bardziej zastanawiać się nad tym, co tak naprawdę wydarzyło się w przeszłości. Na uwagę zasługują również bohaterowie. Szczególnie polubiłam komisarza Jana Matejkę oraz jego policyjnych współpracowników. Nie zostali sprowadzeni wyłącznie do roli osób prowadzących śledztwo. Mają własne charaktery, problemy i historie, dzięki czemu sprawiają wrażenie bardziej rzeczywistych. To samo można powiedzieć o pozostałych postaciach – każda z nich ma swoje miejsce w tej opowieści i nie jest jedynie dodatkiem do głównej zagadki. „To, co zasiane” nie jest jednak wyłącznie kryminałem opartym na pytaniu o sprawcę. Pod warstwą prowadzonego śledztwa znajduje się znacznie bardziej emocjonalna historia dotycząca krzywd, które nie zawsze kończą się w momencie, kiedy dane wydarzenie odchodzi w przeszłość. Autorka pokazuje, że to, czego nie przepracujemy, czego nie wypowiemy i przed czym próbujemy uciec, może po latach powrócić z ogromną siłą. Dawne decyzje, przemilczenia i wyrządzone krzywdy potrafią mieć konsekwencje długo po tym, jak wydawałoby się, że wszystko zostało już zamknięte. W tym kontekście tytuł nabiera szczególnego znaczenia. To, co zostało kiedyś zasiane, w końcu zaczyna przynosić swoje owoce – niezależnie od tego, czy ktoś jest na nie gotowy. Podobało mi się również to, że napięcie nie jest budowane wyłącznie za pomocą nagłych zwrotów akcji. Dużo ważniejsza okazuje się atmosfera i świadomość, że za tym, co widzimy na powierzchni, kryje się jeszcze druga, znacznie mroczniejsza warstwa. Z każdą kolejną stroną pojawia się poczucie, że do rozwiązania zagadki trzeba będzie sięgnąć głębiej, niż można było przypuszczać na początku. Historia jest napisana przystępnym językiem i czyta się ją bardzo płynnie. Zmieniające się perspektywy dobrze wpływają na tempo, a kolejne odkrycia sprawiają, że trudno odłożyć książkę na dłużej. Sama chciałam jak najszybciej dowiedzieć się, jak połączą się wszystkie pozostawione przez autorkę tropy. „To, co zasiane” okazało się dla mnie udanym połączeniem kryminału z mocniejszą warstwą psychologiczną. To książka nie tylko o zaginięciu i poszukiwaniu odpowiedzi, ale również o konsekwencjach tego, co wydarzyło się wiele lat wcześniej. x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|