nowość
Okładka książki W obronie męża

W obronie męża

Autor: MARCEL MOSS
Wydawca: Filia
wysyłka: 48h
ISBN: 978-83-8441-054-7
EAN: 9788384410547
Oprawa: miękka
Format: 205x135mm
Liczba stron: 336
Rok wydania: 2026
(1) Sprawdź recenzje
41% rabatu
29,34 zł
Cena detaliczna: 
49,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 29,29

CZY MOŻNA OBRONIĆ MĘŻA, GDY WSZYSTKO WSKAZUJE NA JEGO WINĘ? KIM NAPRAWDĘ JEST CZŁOWIEK, Z KTÓRYM DZIELIŁA ŻYCIE? I JAK DALEKO SIĘGA MROK, KTÓRY PRZEZ LATA SKRZĘTNIE UKRYWAŁ?


Laura i Szymon wierzą, że wygrali los na loterii. Tworzą zgodną parę i odnoszą sukcesy zawodowe - ona prowadzi popularną restaurację, a on jest szanowanym przedsiębiorcą. Jedyne, czego brakuje im do pełni szczęścia, to dziecko. Gdy po długim procesie adopcyjnym przyjmują pod swój dach sześcioletnią Amelkę, są przekonani, że ich życie wreszcie stanie się kompletne.


Sielanka trwa jednak tylko kilka tygodni. Pewnego dnia Amelka mówi Laurze w tajemnicy coś, co zmienia wszystko. Laura, która dotąd bezgranicznie ufała mężowi, zaczyna dostrzegać rysy na jego nieskazitelnym wizerunku.


Gdy sekret wychodzi na jaw, a media rozpoczynają bezlitosną nagonkę, Szymon znika, zostawiając Laurę samą z pytaniami, strachem i coraz mroczniejszymi faktami z jego przeszłości.


Zdesperowana kobieta postanawia za wszelką cenę dotrzeć do prawdy - nawet jeśli oznacza to konfrontację z traumami, o których nikt nie chciał mówić.

Recenzje:

✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: FioletowaRóża
Marcel Moss to zapewne pisarz zaskakujący. Jak sam podkreśla w wywiadach czy, jak to się teraz modnie mówi, podcastach, każda jego opowieść jest zbudowana na zakończeniu. Nie inaczej dzieje się w przypadku najnowszej powieści pt. „W obronie męża”, dlatego też chętnie zaapeluję do ciekawskich czytelników lub też nowych fanów pisarza- po zakupie czy wypożyczeniu powieści nie wolno jej wertować, nie wolno czytać końcowych dialogów. W ten sposób odbieramy sobie przyjemność czytania- obiecuję, że wszystko przyjdzie w swoim czasie i będzie nie lada gratką.

Ogromnym walorem dopiero co wydanej książki jest jej jednotomowy wymiar. Po pierwsze, nie każdy z nas lubi serie czy cykle. Po drugie- przy tak bogatej ofercie wydawniczej pamięć odnośnie do bohaterów czy wątków potrafi być zawodna. Najważniejszy jest jednak trzeci aspekt- nie każdy z nas może wypożyczyć czy kupić kolejny tom, zatem „W obronie męża” można potraktować jako ukłon w stronę czytelników mniej zamożnych czy pochodzących z małych miasteczek czy wsi, gdzie biblioteki nie działają tak prężnie. Sądzę też, że nowa powieść to doskonała propozycja dla odbiorców, którzy po raz pierwszy zetkną się z piórem Marcela Mossa. Zobaczą oni, że pisarz ten niczego nie zamiata pod dywan, a każdy poruszony problem społeczny trzeba wciąż sukcesywnie nagłaśniać. Marcel Moss i reżyser filmowy Wojciech Smarzowski mogą zatem podać sobie ręce, gdyż lepiej pomóc choć jednej przestraszonej osobie, niż nikomu. Myślę, że każdy zgodzi się z tym stwierdzeniem.

„W obronie męża” można rozumieć jako bardzo dobrą, a jednocześnie tajemniczą i szokującą opowieść o więzach rodzinnych, które nie zawsze są idealne i nie przypominają wycinków z seriali familijnych. Okazuje się, że mimo długiego stażu partnerskiego nie można powiedzieć, że dana para zna się jak łyse konie czy po prostu na wylot. Są to związki frazeologiczne, które w XXI wieku nie mają racji bytu, zatem, Drogi Czytelniku, zastanów się czasem, z kim jesz obiad, z kim uczęszczasz na spacer czy dzielisz łóżko. Wilkiem w owczej skórze może być dziś dosłownie każdy, choć nie należy też zbytnio generalizować. Nie każda osoba chodząca po tym świecie to ktoś zły to szpiku kości. Bywa jednak tak, że to, co widzimy na co dzień, to idealnie wyprofilowana maska. Jacy więc dziś są nasi najlepsi przyjaciele, życiowi kompani, powiernicy sekretów? Czy nikt nigdy nie nadużył czyjegoś zaufania? Jest to kwestia do głębokiej refleksji, która po lekturze tej książki następuje automatycznie.

Marcel Moss wykreował fikcyjną parę- Laurę i Szymona. Ich sukcesy zawodowe pozwalają na godne życie, o jakim wielu z nas nawet nie może pomarzyć. Jedyną poważną rysą jest brak dziecka, ale nawet długi proces adopcyjny kończy się dla nich sukcesem. Czy jednak życie z sześcioletnią Amelką u boku okaże się namiastką raju? Sprawdźcie to, bo książka ta to niezła mieszanka uczuć- od najbardziej pięknych, do szoku, traumy i dreszczy na ciele odbiorcy. To wszystko w zawrotnym tempie funduje nam autor, ale jest to jeden z jego znaków rozpoznawczych. Co więcej, widoczne w powieści retrospekcje nie są fanaberią. Wręcz przeciwnie- historie bohaterów, także drugoplanowych, ukazane na przestrzeni lat, dają nam idealny portret psychologiczny postaci. Mocno zdajemy sobie sprawę, że przeszłość zawsze wpływa na późniejsze poczynania człowieka, nie jest to postępowanie wyssane z palca.

Po raz kolejny każdy rozdział jest tak zakończony, że zaintrygowany czytelnik nie będzie umiał odłożyć powieści na potem. 335 stron NAPRAWDĘ można pochłonąć w ciągu jednej nocy, mnie się to udało. Wszystko, co dzieje się na kartach książki, zostanie zapewne docenione przez czytelników złaknionych sensacji i bardzo mocnych wrażeń. Sama bardzo chciałam przeczytać coś mocnego, ale nie wiem, czy z opisanymi przez Marcela Mossa problemami umiałabym sobie poradzić w rzeczywistości. A Wy- krytykujecie postawę Laury, domowej lwicy, która gotowa jest skoczyć w ogień za swoimi bliskimi? Niemniej jednak, czytelnik ma sądzić, że już, już wpada na dobry trop, ale to nieprawda. Już za chwilę wszystkie przemyślenia zaczynają rozpadać się niczym domino, a gra zaczyna się od nowa… Taki właśnie jest Marcel Moss, brawo!
Jeśli napiszę coś więcej- zdradzę zbyt wiele. Dlatego warto polecić tę piękną, a jednocześnie szokującą lekturę. Marcel Moss idealnie zadbał o to, abyśmy nie odczuwali nudy czy chaosu. Wręcz przeciwnie- odbiorca poczuje się zaciekawiony, zszokowany, ale też… głodny. Dlaczego? Warto to sprawdzić.

Jest to książka także o bardzo przykrym, ale chyba już nieodwracalnym hejcie w Internecie, który rozszerza się z prędkością światła. Ludzie od zawsze kochali plotki, a sam autor podkreśla, że „raz rzucona plotka ma większą siłę, niż najbardziej uczciwe przeprosiny”. Mnie samą ujęły jeszcze inne słowa zastosowane przez Marcela Mossa. Uznał on bowiem, że „Pożar, który wybuchł w sieci, może przygasł, ale żar pod spodem wciąż się tli. Ludzie nie zapominają. Internet nie wybacza”. Do kogo można przypiąć te arcyważne wypowiedzi? Sprawdźcie to koniecznie.

Świadomie nie podaję wszystkich wątków, a także imion bohaterów. Fabuła zawarta w książce jest bowiem tak ułożona, że dowiadujemy się wszystkiego po kolei, nic nie jest przypadkowe. Autor może być dumny ze swojej kolejnej powieści.
x
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj