|
nowość
Zły opiekun
Autor:
MARCEL MOSS
Wydawca:
Filia
wysyłka: 48h
ISBN:
978-83-8441-200-8
EAN:
9788384412008
Oprawa:
miękka
Język:
polski
Seria:
MROCZNA STRONA
Format:
205x135mm
Liczba stron:
368
Rok wydania:
2026
(1) Sprawdź recenzje
42% rabatu
29,24 zł
Cena detaliczna:
49,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 29,24 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwaSĄ RANY, KTÓRE NIGDY SIĘ NIE ZABLIŹNIAJĄ. I ZEMSTA, KTÓRA DOMAGA SIĘ FINAŁU. Lipiec 2007 roku. Podczas szkolnego obozu nad Jeziorem Solińskim dochodzi do strzelaniny. Jeden z uczniów, Michał Kitler, zabija kilkanaście osób, po czym odbiera sobie życie. Do dziś nie wiadomo, skąd miał broń ani dlaczego posunął się do zbrodni. Tego samego dnia znika jedna z uczestniczek obozu - Klaudia Brzezinek. Jej ciała nigdy nie udaje się odnaleźć. Kwiecień 2026 roku. Autor bestsellerowych reportaży Kornel Malicki przyjeżdża do Wołkowyi, niewielkiej wsi położonej nad Jeziorem Solińskim. Oficjalnie pracuje nad książką, która ma ukazać się w dwudziestą rocznicę masakry. Nieoficjalnie próbuje dowiedzieć się jak najwięcej o jednym z opiekunów obozu - człowieku, który może mieć związek z jego własną, mroczną przeszłością. Im głębiej Kornel zanurza się w wydarzenia sprzed lat, tym większe ściąga na siebie zagrożenie. NIEKTÓRZY BOWIEM ZROBIĄ WSZYSTKO, BY NIEWYGODNA PRAWDA NIGDY NIE WYSZŁA NA JAW. JEST JUŻ JEDNAK ZA PÓŹNO. Recenzje:✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: FioletowaRóża
W jednym z wywiadów/podcastów Marcel Moss wyznał szczerze, że nie pisze swoich książek dla zdobycia prestiżowych nagród literackich. Dla pisarza uwielbiającego mieszankę gatunkową sensacja/kryminał/thriller najważniejsze jest, by podać swoim odbiorcom to, co sam lubi czytać. Jego teksty muszą zawsze opierać się też o warstwę psychologiczną- Marcel Moss nie boi się przyznać, że sam, jako dziecko, doświadczył wiele złego. Być może, na kartach swych książek, ma teraz okazję zemścić się na swoich oprawcach. Jeśli tak właśnie jest- doskonale go rozumiem, choć bardzo proszę każdego czytelnika, by książki NIGDY nie stały się inspiracją do złych, makabrycznych i nieodwracalnych czynów. Nie tędy droga!
Ten, kto doskonale zna już twórczość Marcela Mossa wie, że autor, w sposób dosadny, porusza trudne, smutne i wciąż ukrywane problemy, jakimi są choćby uzależnienia, hejt w sieci czy przemoc fizyczna oraz psychiczna. Teksty pisarza warto więc czytać, ale czy przez szokujące rozdziały przebrną ludzie wrażliwi, delikatni, o słabych nerwach? Wyrokować nie mogę i też nie chcę, ale dla wielu może być to swego rodzaju wyzwanie czytelnicze. Co jeszcze bardziej istotne, najnowsza historia, czyli „Zły opiekun”, to kontynuacja, druga część historii Kornela Malickiego, sławnego pisarza, reportażysty. Czytanie cyklu w sposób chronologiczny jest dobrą opcją, ale nie niezbędną. Od samego początku akcja jest nakierowana tak, byśmy mogli o wszystkim sobie przypomnieć i z wypiekami na twarzy śledzić następujące po sobie wydarzenia. Odniesienia do wydarzeń sprzed lat mają swój konkretny cel, ale jaki? Warto samemu się o tym przekonać. Jak podkreślił Marcel Moss, „są rany, które nigdy się nie zabliźniają i zemsta, która domaga się finału”. Zapewne zemstę na osobie trzeciej często odbiera się negatywnie i jest uznawana za nieprzynoszącą ukojenia, lecz postawa Kornela Malickiego jest w pełni uzasadniona. Lipiec 2007-kwiecień 2026 to daty bardzo od siebie odległe, ale autor często oscyluje między tym, co było i co ma miejsce teraz. Dzięki temu zabiegowi literackiemu zdajemy sobie sprawę, jak mocno przeszłość potrafi wpłynąć na postawę dorosłego człowieka. Nie inaczej dzieje się, jeśli chodzi o pierwszoplanową postać Kornela Malickiego. Będąc u szczytu literackiej sławy ciągle myśli on o ranach zadanych wcześniej. Co jednak zrobić, gdy planowanie zemsty nie idzie według ściśle założonego planu, a kłopoty zaczynają się mnożyć? Czytelnikom obiecać można jedno: autor tak zaplanował fabułę swojej książki, byśmy odczuwali wiele emocji pasujących do mroczej opowieści. Jeśli napiszę coś więcej- zdradzę zbyt wiele. Dlatego bez grama skrępowania mogę polecić zarówno pierwszą, jak i drugą część cyklu. Wszystkie elementy powieści znakomicie ze sobą korespondują, a czytelników warto zostawić w niepewności i nie odkrywać wszystkich kart. Dodam jedynie, że odwaga Marcel Mossa jako pisarza jest tu chwilami niewyobrażalna- za to właśnie cenię go najbardziej. Policjanci czasem narzekają na rutynę w pracy i brak wrażeń niczym z filmu sensacyjnego. Nie w przypadku Marcela Mossa, który w „Złym opiekunie” od razu stawia na elementy mogące pasować nawet i do horroru. Mnie samej niemal natychmiast przypomniał się prawdziwy dramat z 2011, którego autorem był obywatel Norwegii, Andres Breivik. Autor idealnie podkreślił, że nawet w wykreowanej przez siebie fikcji literackiej światem może rządzić zło, a ludzie, niekoniecznie dorośli, są zdolni do największych okrucieństw. Zgodzisz się z tym, Drogi Czytelniku? Czy naprawdę czasem wystarczy jedno słowo, by rozdrapać stare rany? Jestem przekonana, że niektóre wspomnienia są niczym wulkan- długo pozostają uśpione, by nagle wybuchnąć. Na uwagę zasługuje też osoba Patrycji, córki Kornela, która nie wierzy w zmianę zachowania ojca. Ale czy osoba zraniona jako dziecko i przechodząca żałobę w czasie dorosłym może jeszcze być szczęśliwa? Oto jest pytanie. Autor solidnie udowadnia nam też, że nikt nigdy nie musi wyglądać jak zabójca. Skrót fabuły ujęty na okładce prowadzi czytelników do makabrycznego zdarzenia, ale dlaczego nastolatek, Michał Kitler, pozbawił życia niewinne osoby, by potem samemu popełnić samobójstwo? Cóż, niczego zdradzać nie mogę i też nie chcę, lecz bywa tak, że na wyrządzone zło składają się wbijane latami szpilki. Jeśli ktoś chce poznać szczegóły- zapraszam do lektury. Umyślnie nie podaję wszystkich wątków, a także imion bohaterów. Opowieści Marcela Mossa są zawsze tak skonstruowane, że trzeba je czytać do ostatniego słowa i tym samym nie dzielić skóry na niedźwiedziu. Jeśli więc już nam się wydaje, że złapaliśmy winnego, poczekajmy z piciem szampana do końca. Cykl ten to też nie dylogia- końcowe słowa CIĄG DALSZY NASTĄPI są na to wystarczającym dowodem. Co jeszcze czeka Kornela Malickiego? Zobaczymy- Marcel Moss w swej kreatywności jest zdolny do wszystkiego. x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|