|
zapowiedź
Neńka licho. Ukraina. Reportaż z wojny
Autor:
Antonina Palarczyk
Wydawca:
WYDAWNICTWO LITERACKIE
wysyłka: po 28.10.2026
ISBN:
978-83-08-08985-9
EAN:
9788308089859
Oprawa:
Miękka ze skrzydełkami
Format:
205x142mm
Liczba stron:
400
Rok wydania:
2026
(0) Sprawdź recenzje
37% rabatu
37,68 zł
Cena detaliczna:
59,90 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 59,90 zł
Opis produktuZasady bezpieczeństwaPełnokrwista reporterska opowieść o wojnie w Ukrainie autorstwa korespondentki „Tygodnika Powszechnego”. Antonina Palarczyk pisze, jakby opowiadała o swoich przeżyciach przyjaciołom, dzięki czemu wojna przestaje być odległym tematem z nagłówków. Jest bliska, nieraz wstrząsająca, kiedy indziej wisielczo zabawna, melancholijna, zaskakująca – ale nie pozostawia czytelnikowi miejsca na obojętność. Autorka pracuje inaczej niż większość współczesnych reporterów wojennych. Nie wpada na chwilę, by zdać relację i wyjechać, ale spędza w pobliżu frontu długie tygodnie, podróżując autostopem i stopniowo zapuszczając korzenie na Wschodzie. Pokazuje wojnę jako doświadczenie traumatyczne i dewastujące, ale też uzależniające, transgresyjne i na swój sposób pociągające – przez intensywność nieosiągalną w innych warunkach. Wyjątkowy, bardzo mocny debiut. „Jeszcze nikt tak o tej wojnie nie pisał, bo nikt, poza samymi żołnierzami i trupami, nie był tak blisko niej. Jeśli się wjeżdża na pełnej z kontratakującym ukraińskim wojskiem na terytorium Rosji, jeśli się zna każdy wykrot Donbasu, jeśli się łowi szewronowe jebanutrie po okopach, to się ma co opisywać. I się to umie robić, bo to jest poezja i to jest mięso, to jest delikatność i to jest błoto w zęby, to jest okopowy rap, taniec chłopaków umarlaków, to bajraktarszczyzna, to hulajpolska anarchia z szerokim uśmiechem szczerzącym kły z nabojów i łusek, zapach rozgrzanej lufy karabinu, źle zamontowanej instalacji gazowej i podmuch eksplozji. A po całej tej krainie, nad którą lata na kościodronach historia najnowsza, biegają jeszcze, wyją i chichoczą wszystkie tradycyjne ukraińskie diabły, demony i licha” – Ziemowit Szczerek „Dobra, reporterska opowieść to w gruncie rzeczy gawęda, która przynosi wieści z dalekiego i bliższego świata, ale także, a może przede wszystkim, daje przyjemność słuchania. Taką właśnie gawędą jest ta książka. Opowiada o sprawach pierwszorzędnych, o wojnie, która unieważnia wszystkie inne sprawy i która się toczy tuż za miedzą. Ale niezwykłość tej gawędy polega również na tym, jak Antonina Palarczyk ją snuje. Sowizdrzalska zuchwałość, delikatność, lekkość pióra, z jaką szkicuje wojenne sceny i pejzaże... Chce się słuchać” – Wojciech Jagielski „Taką książkę napisałby Ernest Hemingway, gdyby był dwudziestokilkuletnią dziennikarką z Polski i jeździł stopem po linii frontu w Ukrainie. Antonina Palarczyk w niezwykły sposób przypomina nam o ludzkiej twarzy wojny – i ludzi, którzy na niej giną. Odważna, brawurowa, ale też przepełniona smutkiem, zmieszanym – jak żołnierska herbata – z szorstkim poczuciem humoru. Właśnie wystrzelił wielki talent reporterski. Lektura obowiązkowa!” – Witold Szabłowski x
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Wybierz wariant produktu
|