Runa

Runa

Autor: Vera Buck

Wydawca: Initium
wysyłka: 24h
format: 16.1x15.1
ISBN: 9788362577767
jezyk: polski
EAN: 9788362577767
oprawa: Miękka ze skrzydełkami
rok wydania: 2018
liczba stron: 592
(3) Sprawdź recenzje
40% rabatu
26,94 zł
44,90 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
koszty dostawy

Runa - Vera Buck

Paryż, rok 1884.
 
Doktor Charcot na oddziale neurologicznym kliniki Salpêtrière przeprowadza eksperymenty na histeryczkach.
 
Jego pokazy hipnozy ściągają widzów zcałej Europy; znany neurolog niczym magik sprawia, że pacjentki tańczą przed zgromadzoną publicznością. 

Tajemnicza dziewczynka

Któregoś dnia na oddział trafia Runa, mała dziewczynka, która opiera się wszelkim metodom terapeutycznym. Jori Hell, szwajcarski student medycyny, widzi w tym szansę na zdobycie upragnionego tytułu doktora iwysuwa śmiałą propozycję zabiegu, który do tej pory wydawał się nie do pomyślenia. Chce jako pierwszy lekarz whistorii medycyny operacyjnie usunąć obłęd zmózgu pacjentki.
 
Nie wie jednak, że Runa zostawiła wmieście tajemnicze wiadomości, ściągając na siebie uwagę innych osób. Zna też najmroczniejszą tajemnicę Joriego…

Historia medycyny

Vera Buck po mistrzowsku łączy literaturę z historią medycyny.
 
Fascynujące tło historyczne: Paryż dziewiętnastego wieku, słynny zakład dla obłąkanych La Salpêtrière i mroczne początki psychiatrii.

Dojrzały debiut

Runa to bardzo dojrzały i niespotykany debiut na pograniczu gatunków – gothic novel splata się u Very Buck z powieścią historyczną, melodramatem i thrillerem. W Niemczech powieść sprzedała się w blisko 100 tys. egzemplarzy i była szeroko komentowana w mediach.

Zapowiedź filmowa książki

 

 

Prolog:

Wziąłem głęboki wdech. Ustawiliśmy się i teraz sam już wi-
działem to, o czym przedtem, podczas przebierania, ośmielano
 
się mówić tylko na ucho. Dwustu trzynastu. Liczba ta była poda-
wana z ust do ust, obiegła wszystkich szeptanym kanonem. Do-
tarła do nas, chórzystów, do księdza, a na końcu do kapłana, który
 
otworzył księgę z animuszem większym, niż to leżało w jego na-
turze. Dwustu trzynastu wiernych w kościele świętego Medarda.
 
A zatem to była liczba moich pierwszych czytelników.
– Wszystko w porządku, Maxime?
 
Mogłem tylko przytaknąć, w dalszym ciągu wydymając po-
liczki i wydmuchując powietrze przez usta, jakbym był miechem.
 
Rozejrzałem się za ojcem i dostrzegłem go w głębi przy drzwiach.
 
Z rękami skrzyżowanymi z przodu wyglądał na bardzo drobne-
go. Może wolałbym, żeby nie przyszedł. Gustave położył mi rękę
 
na ramieniu i przysunął usta tak blisko mego ucha, że dostałem
gęsiej skórki.
 
– Nie przejmuj się. Minuit Chrétiens możesz przecież zaśpie-
wać nieco ciszej.
 
Zacisnąłem usta i skinąłem głową. Słowa Gustave’a za-
brzmiały jak prośba. Odwrócił się, a jego ręka pozostawiła na mo-
jej skórze płonącą plamę.
 
6 Runa
Nie mógł wiedzieć, podobnie jak cała reszta, że dziś miało
nie być Minuit Chrétiens. Że zamiast tej pieśni zaplanowany został
 
wernisaż, zdolny w ciągu jednej nocy postawić na głowie porzą-
dek Paryża.
 
Zacisnąłem pięści, zająłem swoje miejsce i zamknąłem oczy.
Głosy przycichły. Potem rozległy się pokasływania i chrząknięcia,
ten i ów jeszcze wydał z siebie gardłowy dźwięk, by ostatecznie
 
zamilknąć. Słyszałem szum mojej krwi i odgłosy wichury szale-
jącej na zewnątrz kościoła. Obok mnie stał Gustave. Chciałem,
 
żeby wziął mnie za rękę.
Była dokładnie 22.30, kiedy zaintonowaliśmy pieśń. Pierwszy
 
punkt kulminacyjny mszy świętej. Wszystko przebiegało według pla-
nu. Z piszczałek organów wydobywały się grzmiące dźwięki. Prze-
chodziły falą przez kościelną nawę i odbijały się od ścian, by spaść na
 
wiernych, którzy sięgali po śpiewniki. Książek nie wystarczyło dla
wszystkich, ale ci, którzy je mieli, podzielili się z sąsiadami. Niektóre
powędrowały nawet ku stojącym z boku ławek – tak daleko sięgała
 
miłość bliźniego w Boże Narodzenie. Wyciągnąłem szyję, by wypa-
trzyć ojca, ale w głębi kościoła było teraz ciemno. Wysokie świeczni-
ki przeniesiono do przodu, całe światło spływało na nas. Oświetlało
 
chór, ołtarz i pierwsze rzędy ławek. W pogrążonej w półmroku pozo-
stałej części kościoła blask świec wystarczał na tyle, by rozszyfrować
 
nuty na stronicach śpiewnika i słowa, które stały ponad nimi. Danc
une étable obscure. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że nie
mogłem wybrać lepszego tytułu kolędy. Danc une étable obscure –
W ciemnej stajence.
Pierwsze miny zrzedły w chwili, gdy zaczął śpiewać chór
chłopięcy. Usłyszałem, jak Gustave u mego boku zaintonował
 
vera buck 7
wersy, które tak często ćwiczyliśmy. Ale wierni w kościele nie
przyłączyli się do śpiewu. Skonsternowani chłopcy urywali jeden
po drugim, jakby topili się w oniemieniu, które rozniosło się po
 
kościele. Tylko organy huczały dalej, aż sam organista zmiarko-
wał, że coś jest nie tak. Pojedynczy dźwięk piszczałki zawisł nad
 
ławkami, zniekształcony i mroczny jak zdania, w które wpatry-
wali się ludzie.
 
Nad słowami pieśni czarnym atramentem napisany był tekst,
czarny jak kwiaty zła. Przesłanie, wersy, wiersz. Zobaczyłem, jak
ludzie nachylają się nad śpiewnikami po kilku na raz, i poczułem,
 
jak moje ciało przechodzi mrowie. Z ciszy wywołanej zaskocze-
niem podniosły się szepty.
Recenzje:
autor: Niko
Vera Buck w swojej powieści z niezwykłym wyczuciem i zgrabnością połączyła historię medycyny z fikcją literacką. Runa to bardzo udane połączenie thrillera, horroru oraz kryminału, w którym przemierzając ponure korytarze szpitala dla psychicznie chorych, nieraz zjeży się włos na ciele. Autorka niezwykle dosadnie i obrazowo ukazuje eksperymenty i tortury, jakim byli poddawani pacjenci ośrodka. Trochę trudny początek, ciężko było się wciągnąć, ale jak już akcja się rozkręciła książki nie sposób było odłożyć na bok.
autor: Po drugiej stronie książki recenzje Monika Brombosz
###Przedpremierowa #Recenzja###

Mam dziś dla was recenzję książki pt.„ Runa” Very Buck wydaną przez Wydawnictwo Initium, dzięki której po raz kolejny odbyłam podróż w czasie, tym razem do Paryża roku 1884. Nie będę was oszukiwać- pierwsze na co zwróciłam uwagę to okładka i od razu zapragnęłam sprawdzić jej zawartość, spodziewając się thrillera. Moje zaskoczenie nie znało granic w momencie, kiedy okazało się, że znalazłam tam o wiele więcej, bowiem jest to nie tylko thriller, ale również kryminał i... horror. Siedzę i zastanawiam się, jak przekazać wam wszystkie emocje towarzyszące mi przy jej czytaniu, ale również te, które czuję teraz. Oj! nie jest to łatwe, bo książka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Moje serce niejednokrotnie trzepotało, jak spłoszony koliber, włosy stawały dęba, a wściekłość sięgała zenitu, gdy łzy ciekły po policzku. Jak pokazać świat Joriego znajdującego się po jednej stronie barykady i Runy, która była po jej drugiej stronie, nie zdradzając przy tym za dużo, abyście mogli przebyć tę samą podróż, co ja i doświadczyć całego wachlarza emocji. Autorka przeniosła mnie do mrocznego świata początku psychologii, miałam okazję obserwować bezwzględnych ludzi i to, co robili z ich zdaniem chorymi kobietami- wariatkami, traktując je jak króliki doświadczalne, ale mało tego zabrali się za małą dziewczynkę- pętając ją, niewoląc, aby złamać i karmiąc na siłę. Ale to za chwilę...

Na całą recenzję zapraszam na bloga-
https://podrugiejstronieksiazkirecenzje.blogspot.com/2018/08/runa-vera-buck.html
autor: Anna Rydzewska
Tajemnicza, mroczna atmosfera, od której włos jeży się na głowie, nieetyczne, bezwzględne eksperymenty mrożące krew w żyłach, interesująca fabuła pełna niewyjaśnionych morderstw, od której nie sposób się oderwać, zapadający w pamięć nietuzinkowi bohaterowie, pasjonujące tło historyczne, a przede wszystkim szaleństwo i cierpienie bijące niemal z każdej strony! Gwarantuję, że takiej powieści jeszcze nie czytaliście!
Napisz recenzję i oceń produkt:
Oceń produkt:
Autor:*
Email:*
Recenzja: **
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
* pole wymagane, ** minimum 50 znaków
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
x
Zapisz się na newsletter dadada.pl
Odbierz kod rabatowy promocji "Wybierz książkę za złotówkę"
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od Administratora za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgoda może być odwołana w każdym czasie. Administratorem danych osobowych Klientów jest: ESSE Sp. z o.o. Łodzi 92-101, Krokusowa 3. Nr KRS 0000094624, nr NIP 729-24-10-606, nr Regon 472270567
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka