Okładka książki Mąka górą! Wypieki z krajów śródziemnomorskich. W kuchni z Kieżunem

Mąka górą! Wypieki z krajów śródziemnomorskich. W kuchni z Kieżunem

Wydawca: Buchmann
wysyłka: 48h
ISBN: 978-83-8425-893-4
EAN: 9788384258934
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Format: 235x190x12mm
Liczba stron: 174
Rok wydania: 2026
(1) Sprawdź recenzje
26% rabatu
37,19 zł
Cena detaliczna: 
49,99 zł
DODAJ
DO KOSZYKA
dodaj do schowka
koszty dostawy
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 35,13

Nowa seria książek Bartka Kieżuna! W kuchni z Kieżunem - Wypróbuj najlepsze przepisy na dania kuchni śródziemnomorskiej.


Pizza neapolitańska, katalońska coca, smakowite precle z Salonik i słodkie brioszki z Sycylii.


Odkryj przepisy na najbardziej smakowite wypieki z Włoch, Grecji, Turcji, Hiszpanii i Portugalii!.


Podróżnik, fotograf, dziennikarz kulinarny Bartek Kieżun z pasją gotuje i karmi, prowadzi warsztaty, a także organizuje wyjątkowe kolacje degustacyjne. Jest autorem serii przewodników kulturalno-kulinarnych Łakomym okiem oraz monumentalnej albumowej serii Do zjedzenia prezentującej kuchnie krajów basenu Morza Śródziemnego.


Tym razem autor m.in. bestsellerowej Italii do zjedzenia wychodzi naprzeciw wszystkim, którzy chcieliby przede wszystkim sami gotować i piec, korzystając z podsuwanych przez niego inspiracji. Najnowsza seria książek to selekcja najlepszych przepisów znanych z poprzednich publikacji autora ujęta w formie wygodnej książki kucharskiej - idealnej towarzyszki kuchennych eksperymentów.

Recenzje:

✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
autor: Kama
Na książki Bartka Kieżuna czekam z niecierpliwością, którą trudno ukryć. Kiedy tylko pojawia się zapowiedź kolejnej publikacji, wiem, że prędzej czy później znajdzie się ona na mojej półce. Mam już sporą kolekcję jego książek, dlatego wiadomość o serii „W kuchni z Kieżunem” naprawdę mnie ucieszyła.
Tym razem Bartek zaprasza nas do swojej kuchni i zabiera w podróż po smakach basenu Morza Śródziemnego. I choć dobrze wiem, że sięgam po książkę kulinarną, mam wrażenie, że dostaję znacznie więcej niż przepisy.
Dostaję podróż.
Taką, podczas której nie trzeba nawet wychodzić z domu.
Uwielbiam książki, które potrafią uruchomić wyobraźnię, a tutaj dzieje się to niemal od razu. Wystarczy kilka stron, fotografie, opowieści i przepisy, żeby zacząć myśleć o słonecznych uliczkach, lokalnych targach, małych knajpkach i zapachach, których próżno szukać we własnej kuchni.
Ogromnie podoba mi się to, że przepisy Bartka nie sprawiają wrażenia przypadkowego zbioru dań. Czuć w nich doświadczenie, podróże i prawdziwą ciekawość świata. To potrawy najpierw poznane w miejscach, z których pochodzą, spróbowane, zapamiętane, a później odtworzone i dopracowane w kuchni autora.
I właśnie ta autentyczność jest dla mnie największą wartością.
Nie jestem osobą, która potrzebuje w kuchni wymyślnych składników i skomplikowanych konstrukcji, żeby poczuć, że je coś wyjątkowego. Czasami wystarczy dobry produkt, sprawdzony przepis i smak, który ma swoją historię. Właśnie takie podejście znajduję tutaj.
Seria jest przy tym znacznie bardziej poręczna niż ogromne, albumowe wydania. Można postawić ją w kuchni, zaglądać do niej podczas gotowania i naprawdę z niej korzystać. A przy okazji podziwiać piękne zdjęcia, które są dla mnie niemal równie ważne jak same przepisy.
Są tutaj potrawy, które kuszą od pierwszego spojrzenia, ale są też fotografie miejsc, które sprawiają, że człowiek zaczyna tęsknić za podróżami. Za słońcem, gwarom ulic, zapachem świeżego pieczywa i tym szczególnym uczuciem, kiedy próbujemy czegoś po raz pierwszy i od razu wiemy, że ten smak zostanie z nami na dłużej.
U mnie na pierwszy ogień poszły bureki.
I tutaj pojawiło się coś więcej niż zwykłe gotowanie, bo burek przywołał wspomnienie sprzed wielu lat. Pierwsze jadłam w Chorwacji, ale do dziś pamiętam te, których spróbowałam w Berat, albańskim „mieście tysiąca okien”. Po wspinaczce stromymi uliczkami miasta smak bureka ze szpinakiem i serem był czymś, co naprawdę zapadło mi w pamięć.
Minęło tyle czasu, a ja nadal pamiętam tamten smak.
Dlatego możliwość przygotowania go ponownie we własnej kuchni była dla mnie czymś więcej niż tylko wypróbowaniem kolejnego przepisu. To była mała podróż do wspomnienia.
I chyba właśnie za to najbardziej lubię książki Bartka Kieżuna.
Za to, że jedzenie nigdy nie jest u niego tylko jedzeniem.
Za każdym daniem może kryć się miejsce, człowiek, historia albo wspomnienie. Możemy gotować, a jednocześnie poznawać kulturę innych krajów. Możemy siedzieć we własnej kuchni i przez chwilę poczuć się tak, jakbyśmy znów spacerowali uliczkami południowej Europy.
„W kuchni z Kieżunem” będzie świetnym wyborem zarówno dla tych, którzy lubią eksperymentować w kuchni, jak i dla osób, które po prostu kochają dobre, autentyczne jedzenie. To również ogromna skarbnica inspiracji dla osób zawodowo związanych z gastronomią czy pieczeniem.
A ja? Ja już wiem, że będę do tej serii wracać.
Bo czasami nie potrzeba biletu lotniczego, żeby gdzieś wyjechać.
Wystarczy otworzyć książkę, wybrać przepis, włączyć piekarnik i pozwolić, żeby zapach przeniósł nas tam, gdzie kiedyś byliśmy albo gdzie dopiero chcemy się znaleźć.
A potem pozostaje już tylko powiedzieć:
Buon appetito! Kali orexi! Bom apetite!




x
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj